RSS

Tommy Black rozmawia z Jerzym Jurczyńskim (eSmokingWORLD/CHIC)

24 Lip

Poniższy wywiad powstał dla portalu Salon Rozchmurzonych – publikuję go tutaj za zgodą rozmówców.

Tommy Black

Co byś powiedział gdybym zaczął: Witam przedstawiciela jedynie słusznej firmy? Niezłe zamieszanie wywołałeś swoim wczorajszym filmem na YouTube. Reakcja internautów przesadzona, histeryczna, czy…

Jerzy Jurczyński

To raczej internetowa eksplozja wszystkich emocji związanych z nowymi przepisami, które mogą już wkrótce obowiązywać. Nagranie jest krótkim podsumowaniem status quo i niczym więcej, niż informacją o stanie przygotowania firmy do prowadzenia dalszej działalności w reżimie nowych regulacji. A wracając do pierwszego pytania, nie znam żadnej „jedynie słusznej firmy” – na rynku e-papierosowym działa co najmniej kilkadziesiąt, jeśli nie kilkaset „innych słusznych firm”. Mogę się natomiast zgodzić ze stwierdzeniem, że reprezentuje tę najlepszą…

Tommy Black

No tak, dla eSW jest to status quo, co w obecnej sytuacji jest nawet zrozumiałe, natomiast chmurząca społeczność, nawet ta bardziej świadoma, jest dość zdezorientowana proponowanymi zmianami. Ich jakieś status quo nieco mniej interesuje niż prawdopodobieństwo braku dostępu do baz czy liquidów.

Jerzy Jurczyński

Popatrzmy na kalendarz. Od przyjęcia dyrektywy tytoniowej upłynął ponad rok. Oczywistym było, że nie ma żadnej innej możliwości i przepisy te zostaną wprowadzone w Polsce. Dlatego kompletnie nie rozumiem dlaczego ktokolwiek mógł od tamtej chwili prowadzić biznes w przekonaniu, że możliwa będzie sprzedaż baz, czy liquidów o mocy powyżej 20mg/ml lub w pojemnikach powyżej 10 ml… Oczywiście pojawiały się sensowne inicjatywy zaskarżenia dyrektywy i jej unieważnienia w Trybunale Sprawiedliwości UE. Brzmi pięknie, tylko samo zaskarżenie dyrektywy nie zatrzymuje machiny legislacyjnej i nie ma żadnego wpływu na termin wdrożenia jej przepisów w krajach członkowskich, a ewentualny wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE w takiej sprawie może zapaść dopiero… za kilka lat. Do tego czasu powstanie nowa dyrektywa. Dlatego zabrzmi to nieco brutalnie, ale jeśli dzisiaj którakolwiek z firm czuje się zdezorientowana to tylko oznacza, że nie jest przygotowana do odpowiedzialnego prowadzenia biznesu na rynku, który podlega i będzie podlegał bardzo rygorystycznym regulacjom i nadzorowi państwa. Jeśli chodzi natomiast o chmurzących, którzy nie prowadzą firm handlujących sprzętem lub liquidami, to moim zdaniem nie zostaną oni pozbawieni dostępu do wszystkich produktów, które będą spełniać nowe przepisy. Jestem pewien, że wszystkie firmy zrobią wszystko żeby ze swoimi produktami do Was dotrzeć. Popyt rodzi podaż.

Tommy Black

Trudno odmówić temu co mówisz racji, a nawet się z tym nie zgodzić. Rzeczywiście bowiem nie widać aby firmy z tej branży czyniły jakieś przygotowania do uczestnictwa w nowych realiach legislacyjnych. Co najdziwniejsze milczą i teraz. No, ale skoro twierdzisz, że zrobią wszystko żeby do nas dotrzeć, to ja Ci wierzę. Zostawmy na razie te inne firmy…a jak dotrze eSW do ludzi w małych miasteczkach gdzie nie ma galerii handlowych, wysepek, gdzie do tej pory jedyną możliwością zrobienia zakupów był internet?

Jerzy Jurczyński

– Chyba trochę przegiąłeś z tą wizją Apokalipsy… Może wprawdzie nie wszyscy, ale żyjemy w XXI wieku. Poza bieszczadzkimi samotniami, gdzie i tak często jest problem z zasięgiem Internetu, raczej nie ma w Polsce miejscowości, w której pobliżu nie ma sklepu lub stacji benzynowej. Chyba zauważyłeś, że e-papierosy i liquidy są w ofercie prawie wszystkich sieci sprzedaży, stacji benzynowych, czasami nawet u fryzjera… Przedstawiciele handlowi różnych firm e-papierosowych już dzisiaj na wyścigi docierają do sklepów i punktów sprzedaży w nawet najmniejszych miejscowościach, które ledwo widać na mapie. Jest tylko kwestią czasu, kiedy nasycenie punktami sprzedaży e-papierosów w Polsce będzie identyczne z siecią punktów, gdzie można kupić papierosy tradycyjne. To naturalny proces rozwoju rynku, którego nikt nie zatrzyma.

Tommy Black

Czy zapis o zakazie handlu internetowego, jest konieczny? Przecież zapis w art.20 Dyrektywy jest fakultatywny. Wystarczyłaby kontrola wieku .

Jerzy Jurczyński

– To pytanie do Ministerstwa Zdrowia a nie do nas. Pamiętaj, że mamy jeden z pierwszych w Polsce i jeden z największych sklepów internetowych, który nota bene ma bardzo dobre wyniki. Dlatego interesuje nas każda możliwość rozwoju biznesu internetowego. Naszym ludziom od e-commerce też się to nie podoba – I co z tego? Jeśli przepisy zostaną wprowadzone w życie, to nasz sklep internetowy również przejdzie do historii… Naszym zdaniem, wystarczyłoby wprowadzić obowiązek prowadzenia sprzedaży za pośrednictwem systemów transakcyjnych wykorzystujących kwalifikowany podpis elektroniczny.

Tommy Black

Jestem juz uodporniony na wszelkie apokalipsy. Tyle przygotowań poszło na marne… Żadna się nie spełniła. A poważniej… obracamy się w tej rozmowie dotąd w sferze klientów eSW. Jasne że dotrzecie do nich, nawet w Bieszczadach. Przecież oprócz chmurzenia muszą też pić, a niektórzy jeść. Czy przyjmujecie do wiadomości istnienie bardziej zaawansowanych waperów? Wy nie sprzedajecie baz i aromatów. Co z nimi ?

Jerzy Jurczyński

Rozmawiamy nie tylko o klientach eSmokingWORLD, ale o uniwersalnych zjawiskach, które rządzą naszym rynkiem – zarówno po stronie sprzedających, jak i kupujących. O możliwościach działania dla wszystkich firm. Nawet w przysłowiowych Bieszczadach… Zrozum, nie weszliśmy na rynek baz i aromatów nie dlatego, że nie traktujemy poważnie takich klientów, ale dlatego, że byliśmy świadomi, że tego typu produkty najprawdopodobniej zostaną w UE zakazane, a od chwili uchwalenia dyrektywy, czyli od ponad roku, nie mieliśmy już żadnych wątpliwości w tej kwestii. Dziwimy się natomiast, że firmy, które przecież bardzo dobrze zarabiały w tym segmencie i dysponowały takim samym dostępem do informacji jak my, nie zrobiły nic (mam na myśli profesjonalne działania), by próbować zmienić lub poluzować przepisy, przygotować się na zmiany i dzisiaj głośno przedstawić wszystkim klientom jasną alternatywę.

Tommy Black

Jasne że część pytań można i należy nawet kierować do innego adresata niż eSW. Ale czy Twoim zdaniem takie restrykcyjne potraktowanie Dyrektywy, nie spowoduje rozwoju szarej strefy?

Jerzy Jurczyński

O tak, na pewno będziemy mieli do czynienia z próbami omijania zakazu. Jest nawet jeszcze gorzej, bo ustawodawca to przewidział i zawarł w nowych przepisach drakońskie kary za tego typu praktyki. Najwyższy czas wydorośleć i zdać sprawę, że e-papierosy wchodzą w strefę przepisów dotyczących wyrobów tytoniowych i używek. To rynek restrykcyjnie nadzorowany i kontrolowany, a próby nielegalnego działania na nim to raczej „sport ekstremalny”. Dlatego nie spodziewam się, by po wprowadzeniu przepisów dyrektywy powstał jakiś istotny – z punktu widzenia całego rynku – nielegalny rynek e-papierosów i liquidów.

Tommy Black

Zaraz,zaraz, a gdzie widzisz zakaz handlu bazami i aromatami? Owszem, buteleczki o pojemności 10ml,zawartość tej buteleczki nie mogąca być mocniejsza niż 20 mg/ml,ale przecież to nie eliminuje samej bazy jako takiej. Poza pojemnością , moc wystarczająca większości waperom.

Jerzy Jurczyński

Oczywiście mówiąc o zakazie mam na myśli płyny o mocy powyżej 20 mg. Dyrektywa i ustawa nie reguluje w jakiś szczególny sposób aromatów, ale osobiście uważam, że to taka „cisza przed burzą”. Europejski komitet normalizacyjny rozpoczął prace nad standardami technologicznymi urządzeń, prawdopodobnie opracuje też standardy typu ISO m.in. dla aromatów. Cały czas istnieje ryzyko, że na aromatach do e-papierosów „położą łapę” urzędnicy odpowiedzialni za aromaty stosowane w wyrobach tytoniowych. Żeby było śmieszniej, WHO i niektórzy przedstawiciele środowisk medycznych co jakiś czas proponują z kolei wprowadzenie zakazu stosowania w płynach do e-papierosów… jakichkolwiek aromatów. Sam pamiętam wystąpienie w sejmowej podkomisji przedstawiciela lobby firm farmaceutycznych, który domagał się wprowadzenia w ramach tej ustawy takiego zakazu.

Tommy Black

Może i sam nielegalny rynek o takiej skali jak myślisz nie powstanie. Ale gros waperów z powodu braku dostępu, dotychczasowego zakresu dostępu, do produktów im niezbędnych, może próbować różnych wynalazków. A sam wiesz czym takie rzeczy się kończą…Rzekomo wybuchające ogniwa już przerabialiśmy.

Jerzy Jurczyński

Teraz to ja się pogubiłem. Odnoszę wrażenie, że chcesz mnie namówić, by eSmokingWORLD wprowadziło do sprzedaży bazy, bo inaczej waperzy będą próbować różnych wynalazków…

Tommy Black

Nie ma to jak rozmowa z bystrym człowiekiem…ale waperzy będą próbować różnych wynalazków obojętnie czy eSW wprowadzi bazy czy nie. Wprowadzenie baz na pewno tę wynalazczość by ograniczyło. Zwłaszcza że nawet w Bieszczadach możecie być obecni…

Jerzy Jurczyński

To umówmy się, że jeśli na rynku będzie brakować legalnych baz i będzie zainteresowanie tego typu produktami, to wprowadzimy je do naszej sieci dystrybucji nawet w Bieszczadach. Ok?

Tommy Black

OK, z Bieszczad powróćmy do początku na chwilę… Zgodziłeś się tam bowiem ze swoim zdaniem ,że reprezentujesz firmę najlepszą. Internetowi waperzy mają jakby cokolwiek inne zdanie. W ostatnich rankingach na tzw . zielonym forum, czyli popularnym trawniku, który jest platformą reprezentatywną , opiniotwórczą i co ważne wiarygodną, zwyciężała firma edym. Cztery razy z rzędu. Czy ta wstrzemięźliwość, tak ją nazwijmy, nie wynika aby z ich dobrej pamięci i jest pokłosiem braku poparcia dla inicjatywy EFVI?

Jerzy Jurczyński

Widzę, że tutaj jest trochę jak w branży filmowej. Są filmy festiwalowe, które zdobywają nagrody krytyków i mniej ambitne filmy kasowe, które tylko oglądają miliony widzów. Podejrzewam, że my jesteśmy skazani na tę drugą kategorię. Nikt nie jest doskonały… Sprawa związana z EFVI jest prosta, choć wymaga trochę nudnego i przydługiego komentarza. Zbieranie podpisów EFVI to nie było nic innego, jak procedura europejskiej inicjatywy obywatelskiej, która jej organizatorom umożliwiała zwrócenie się do Komisji z propozycją konkretnych aktów prawnych. Niestety, organizatorzy akcji nie opublikowali żadnego dokumentu, projektu ustawodawczego, jaki chcieliby przedstawić podczas wysłuchania przez Komisję. Z całym szacunkiem dla autorów, opublikowany manifest takim dokumentem nie był. Byłoby wiec zachowaniem niezwykle ryzykownym i wręcz nieodpowiedzialnym popieranie przez jedną z największych firm w Europie propozycji przepisów, których treści nie znamy. Mieliśmy wspierać propozycje przepisów, których nikt nie widział na oczy? Również w oficjalnym europejskim rejestrze inicjatyw obywatelskich „w rubryce” EFVI brak był takiego projektu aktu prawnego, brak też było informacji na temat źródeł wsparcia i finansowania inicjatywy EFVI. Proponowaliśmy przedstawicielom EFVI, że w pełni zaangażujemy się w te akcję jako firma, jeśli poznamy treść projektu regulacji, jakie mają być zaproponowane w tym trybie Komisji Europejskiej. Jak się domyślasz, nigdy takiego dokumentu nie zobaczyliśmy. To jest główny powód, dla którego nie „firmowaliśmy” EFVI. Zresztą bądźmy dorośli: samo wysłuchanie w Komisji i przedstawienie tam nawet najlepszego projektu obywatelskiego niczego nie załatwiało. Weźmy polski parlament: Ile ustawodawczych inicjatyw obywatelskich zmieniło się w ustawę?! To czysty pragmatyzm: realistyczna ocena rzeczywistości i podejmowanie jedynie takich działań, które gwarantują skuteczność. Mamy jednak ogromny szacunek dla wszystkich ludzi, którzy działali na rzecz EFVI. Przerzucanie odpowiedzialności za porażkę akcji na eSW to jakieś kompletne nieporozumienie. Obwinianie innych za swoje własne niepowodzenia to żaden sposób na życie… 

Tommy Black

To nie kwestia przerzucania odpowiedzialności, a raczej ponoszenia strat wizerunkowych z powodu zaniechania udziału w EFVI. Jak by na to nie patrzeć jesteśmy znów na tym samym festiwalu. Nie wyjaśniliście wtedy wyczerpująco i cierpliwie Waszych racji, stąd ciągnie się za wami cały czas opinia firmy nieprzyjaznej waperom. Waperzy bowiem z tą akcją wiązali ogromne nadzieje, był to także pierwsza taka szansa na integrację środowiska waperów. I to międzynarodową. Ok, tu już nagrody rozdane, ale teraz mamy podobną sytuację. Znów jesteście wrogiem ludu waperskiego. Tylko tym razem już wysyłają donosy do UOKiK .Na FB i na Forach komentarze rzadko nadają się do cytowania…

Jerzy Jurczyński

Okazją do integracji środowiska była też kampania „STOP kłamstwom”, „1500 razy…”, które moim zdaniem ostatnio bardzo dużo zrobiły dla chmurzenia w Polsce, ale rozumiem i wcale nie mam zamiaru obrażać się na fakt, że na „tym festiwalu” nagrody przyznaje się tylko filmom niektórych producentów. Tak jest na większości festiwali… Masz na myśli komentarze po publikacji mojego wystąpienia i opublikowany na „trawniku” list ze stanowiskiem wobec Ustawy i donosem zarazem na mnie i eSW?

Tommy Black

Tak, dokładnie, choć to raczej nie stanowisko wobec ustawy, a zachęta dla innych firm do zgłaszania uwag konsultacyjnych. To jest mniej tu istotne, nie mogę się posługiwać czyjąś pracą, ale trudno nie zauważyć bardzo niepochlebnych komentarzy na forach i FB.

Jerzy Jurczyński

Treść tego listu, a przynajmniej jego fragment, bardzo mi schlebia, ale niestety zupełnie niezasłużenie. Obawiam się, że jego autor lub autorzy naoglądali się za dużo House of Cards. Aby przewidzieć w jakim kierunku idą ograniczenia dla naszej branży wystarczyło ze zrozumieniem przeczytać treść dyrektywy i skorzystać z możliwości uczestnictwa we wszystkich spotkaniach konsultacyjnych, czy posiedzeniach właściwych komisji sejmowych, w których również brał udział STEP. Jednym słowem wystarczyło aktywnie się interesować procesem legislacji – zadawać pytania, analizować informacje, prezentować głos branży. Dokładnie to, co zrobiliśmy wspólnie ze stowarzyszeniem WAPER podczas niedawnej debaty Krajowej Izby Gospodarczej, broniąc się przed nałożeniem na liquidy podatku akcyzowego… Jeśli więc teraz na trawniku wyhodowano kozła ofiarnego i wszyscy jego hodowcy wmawiają sobie, że to on ponosi winę za niekorzystne przepisy, to mogę tylko się cieszyć, że nie jestem dziewicą, bo niechybnie zostałbym na „trawniku” strącony ze skały… Bardzo poważnie martwi mnie natomiast inna rzecz: w liście, jaki został tam przygotowany nikt nie staje w obronie podstawowej wolności, jaką jest używania e-papierosów w przestrzeni publicznej. Broni się w nim prawa firm do reklamy i Internetu, a nie fundamentalnego prawa do wapowania w przestrzeni publicznej. Szok! To będzie jeden z fundamentalnych postulatów eSW do opublikowanego projektu ustawy…

Tommy Black

Tak, nawet gdybym się nie chciał z Tobą zgodzić, to muszę. Akcja 1500 razy bardzo mi się podobała, ale dużo ważniejsze że podobała się także wielu innym. Pisał o niej Stary Chemik na swoim blogu, mamy ją i my przyklejoną na głównej stronie Salonu. I ta akcja jak wiem, jest cały czas w sieci obecna.

Mówisz o małym zainteresowaniu problemem chmurzenia w przestrzeni publicznej. Cały czas mi się wydaje że te problemy powinna regulować kultura a nie szczegółowe przepisy. Te przecież już w wielu miejscach obowiązują i ustawa nie jest tu potrzebna. Nie powinien to jednak być dla Ciebie szok, skoro waperzy mają teraz inne problemy. Skąd wezmą bazy, ile będą musieli tych buteleczek przerzucać, gdzie kupią atomizery, których do tej pory używali. No i ten zakaz handlu internetowego…

Jerzy Jurczyński

Zgadzam się z Tobą: używanie e-papierosa w przestrzeni publicznej, który jest niegroźny dla otoczenia, powinna regulować kultura, a nie zakazy i mandat 500 zł dla niepokornych. Nie zgadzam się jednak, że to ma drugorzędne znaczenie dla tych, którzy używają e-papierosy. Kto tak powiedział?! Trawnik w mieniu 1,5 miliona e-palaczy w Polsce?! Jeśli chodzi o obawy związane z zakupami, to mogę tylko powtórzyć: na rynku jest wiele firm i importerów, którzy dostosują się do nowych reguł gry. Nie powiesz mi przecież, że bazy i atomizery można dzisiaj tylko kupić w intrenecie. W Polsce jest ponad 25.000 punktów sprzedaży detalicznej z liquidami i akcesoriami. Wszystkie szybko dostosują się do potrzeb rynku, bo jak mawia pewien znany ekonomista „podstawą ekonomii jest chciwość, zwana inaczej chęcią zarobku”. Poza tym Tommy, znowu wracamy w „Bieszczady”…

Tommy Black

Masz coś przeciwko Bieszczadom? Może nie lubisz pustelni? Nie reprezentuję tu trawnika, czego żałuję, ale nie demonizujmy z kolei. Przecież przerobiliśmy już apokalipsy różne. No i chciwość to nie tylko podstawa ekonomii, ale i grzech wielki, zaprawdę. Greed is good (chciwość jest dobra) – mawiał Gordon Gekko. Mnie jednak bliżej do Adama Smitha Nie wiem jak mądre księgi opisują optymizm. Twój jest podejrzanie wielki… Masz prawo się obrazić, co może grzechem ani ekonomią nie jest ,ale ja go nie podzielam. Może dlatego że i mnie brakuje jasnych i czytelnych komunikatów ze strony handlujących, także ze strony eSW. Może zrobimy wspólnie z blogiem Starego Chemika, Salonem Rozchmurzonych no i eSW taką akcję uświadamiającą? Coś podobnego do 1500 razy?

Jerzy Jurczyński

To nie jest optymizm, tylko nieskomplikowane fakty. eSW jasno przedstawiła swoje stanowisko: jesteśmy przygotowani do działania w warunkach nowych przepisów. Identycznie jak wiele innych firm europejskich, które jeśli chcą dalej działać w tej branży muszą przestrzegać reguł, jakie na branżę narzuca Komisja Europejska i rządy krajów UE. Jeśli ktoś czuje się rozczarowany tą informacją, to nic na to nie poradzę. Oczywiście przygotujemy dużą kampanie informacyjną dotyczącą nowych zasad sprzedaży, używania i reklamowania, ale poczekajmy z tym do momentu, kiedy poznamy przepisy w ich brzemieniu obowiązującym. Jeśli moglibyśmy takie działania podjąć wspólnie – to rewelacja. I jeszcze jedno, w Bieszczadach byłem raz w życiu i uprzedzając fakty, z góry dziękuje wszystkim hejterom, którzy po publikacji tej rozmowy każą mi tam „wyp…”. To naprawdę bardzo fajne miejsce.

Tommy Black

Tak, obawiam się że trafimy tam razem i w dodatku samotnie, bo zrzuciłeś wcześniej ze skały wszystkie dziewice. Ale skoro kończymy rysem historycznym znów, to pytanie, na które odpowiedź mnie średnio interesuje, choć historie kocham. Interesuje natomiast wielu waperów. Czy wiesz kto konsultował, podpowiadał Komisji UE tworzenie tej Dyrektywy? Skąd te hmmm… dziwne określenia, dlaczego te buteleczki 10 ml, skąd ta pojemność atomizerów 2 ml?

Jerzy Jurczyński

Przy okazji prac Parlamentu Europejskiego nad dyrektywą tytoniową, koncerny farmaceutyczne przeznaczyły miliony euro na lobbing zmierzający do przeforsowania surowych przepisów, które będą umożliwiać produkcje i sprzedaż e-papierosów wyłącznie jako wyroby medyczne. Z drugiej strony tylko jedna firma tytoniowa wydała w 2013 roku na działania lobbingowe związane z dyrektywą ponad 5 mln euro. Europejski Rzecznik Praw Obywatelskich wszczął nawet śledztwo w sprawie rzekomo „utajnionych” spotkań pomiędzy urzędnikami UE a reprezentantami koncernów tytoniowych. W październiku 2012 r. europejski komisarz ds. zdrowia został zmuszony do ustąpienia ze stanowiska z powodu podejrzeń, że jest zamieszany w lobbowanie na rzecz wprowadzenia zmian w dyrektywie. Więcej dowiecie się z.. House of Cards. A serio, zapisy dyrektywy są pozostałością walki o e-papierosy, jaką na przestrzeni kilku lat stoczyły pomiędzy sobą dwie najpotężniejsze branże przemysłowe na świecie.

Tommy Black

Grasz w piłkę ?

Jerzy Jurczyński

Jak powiedział jeden z Orłów Górskiego do młodego dobrze zapowiadającego się napastnika, „Ty chłopaku to tylko kopiesz piłkę, w piłkę to myśmy grali”…

Tommy Black

Czyli uczymy się grać w piłkę?

Jerzy Jurczyński

Można tak powiedzieć. Dotyczy to zresztą nas wszystkich. Jesteśmy bardzo młodą branżą, która w ciągu kilku lat awansowała z okręgówki do ekstraklasy. Tutaj okazało się, że trzeba mieć licencję, własny stadion, autokar, dobrych zawodników i długą ławkę rezerwowych. I nawet jeśli nasi kibice będą wykrzykiwać przed meczem tradycyjne wyzwiska pod adresem PZPN, sędziego, czy Ministerstwa Zdrowia, to nie zmienimy tych zasad. Oczywiście zawsze można wycofać się walkowerem, ale akurat w naszym klubie nie sprzedaje się meczów…

Tommy Black

Dziękuję Ci za rozmowę. Ona wiele wyjaśnia, taką mam nadzieję…Nie bardzo się znam na piłce, ale w rozmowie trudnym przeciwnikiem byłeś…

Ceterum censeo Directiva Tobaccorum delendam esse!
(A poza tym uważam, że Dyrektywa Tytoniowa winna być zniszczona!)

 
66 komentarzy

Opublikował/a w dniu 24 Lipiec 2015 w ogólne

 

Tagi: , ,

66 responses to “Tommy Black rozmawia z Jerzym Jurczyńskim (eSmokingWORLD/CHIC)

  1. Kiwan

    24 Lipiec 2015 at 15:43

    Czy jest to wpis sponsorowany i ma zaprezentować ESW jako jedyną profesjonalną firmę działającą na rynku? Dlaczego zabrakło pytań o współpracę ESW z instytucjami rządowymi? Przecież pan Jurczyński sam o tym wspominał w swoim filmie. Zresztą trudno, by wszystkie firmy były przygotowane do wdrożenia zapisów z projektu ustawy, gdzie niektórych kwestii w nim występujących w dyrektywie ogóle nie przewidywano jako obowiązkowych (sprzedaż w internecie), a okazuje się, że ESW doskonale o nich wiedział i najprawdopodobniej działał przy powstawaniu projektu. Ta rozmowa to głównie popisy słowne pana Jurczyńskiego, a konkretów dotyczących kwestii podnoszonych przez wielu użytkowników (nawet nie firm) budzących wątpliwość brak. Wracam więc do punktu pierwszego – czy jest to wpis reklamowy/sponsorowany mający ocieplić wizerunek ESW po tym niefortunnym filmie?

     
    • StaryChemik

      24 Lipiec 2015 at 15:52

      Ani reklamowy ani sponsorowany. Jeśli masz jakiekolwiek inne informacje na ten temat, podziel się. Wywiad ukazał się w Salonie Rozchmurzonych, tu jest tylko kopia. Wszelkie uwagi/pretensje/zarzuty/komentarze proszę kierować pod właściwym adresem, szanowny Anonimie.
      Jeśli się stawia takie zarzuty pod moim adresem, wypadałoby występować z podniesioną przyłbicą. Ja nie jestem anonimowy.

       
    • Tommy Black

      24 Lipiec 2015 at 15:59

      Czy ktoś zabraniał innym firmom współpracy z instytucjami rządowymi?
      Czy współpraca z tymi instytucjami to coś złego?
      Uważasz pozostale firmy za mało profesjonalne?
      O zakazie sprzedaży , nie o sprzedaży w internecie,wiedzieli wszyscy od poczatku,bowiem taki zapis w Dyrektywie jest. Jako fakultatywny.

       
  2. lukabracci

    24 Lipiec 2015 at 16:17

    Jak dla mnie ciekawy wywiad, z pewnością ciekawa retoryka, pomijając kwestie merytoryczne bo chcąc nie chcąc każdy zawsze będzie miał swój punkt widzenia i interes. Ale dobrze że rozmawia się z tymi mniejszymi i tymi dużymi graczami.

     
  3. Kiwan

    24 Lipiec 2015 at 16:19

    Tekst przeczytałem tutaj, dlatego umieściłem komentarz w tym miejscu. Nie postawiłem zarzutów i jedynie zapytałem – przepraszam jeżeli Panowie odebrali to inaczej. Po prostu irytuje mnie buta przedstawiciela firmy ESW (której chyba Panowie nie dostrzegają – no dobrze… moim zdaniem nie widać tego w tym tekście), który lekceważąco wypowiada się na temat wielu firm, sklepów, społeczności użytkowników i zwyczajnych osób korzystających z e-papierosów (uprzedzając komentarze nie jestem związany z żadnym forum, sklepem itp. Wiem, że dzięki mądrej polityce ESW zdobyło niezwykle mocną pozycję i z tego powodu pytania stawiane w komentarzu pana Black’a wydają mi się bardzo naiwne (mowa o tych: „Czy ktoś zabraniał innym firmom współpracy z instytucjami rządowymi?” „Czy współpraca z tymi instytucjami to coś złego?”)

    Dlaczego zatem nie zapytał Pan np. o to czy inne firmy brały udział w konsultacjach ze stroną rządową, czy jakiekolwiek się starały. Po prostu wywiad wygląda trochę jak laurka ESW, a przepytujący był pod wrażeniem słownej ekwilibrystyki pana Jurczyńskiego, z której trudno wyciągnąć jakieś interesujące wnioski dla zwykłych e-palaczy.

     
    • Tommy Black

      24 Lipiec 2015 at 16:26

      Kiwan!
      Mamy wolny kraj i Ty masz wolność w wyrażaniu swojej opinii.Nikt jej tu nie kwestionuje.Odebrałeś wywiad tak jak sobie założyleś.Innymi słowy,przeczytałeś to co chciałeś,a nie to co tam jest napisane.Też Ci wolno.A ja mam prośbę,przeczytaj go jeszcze raz,bez emocji tym razem.
      Do innych firm też się zwróciliśmy o opinię,czy wywiad. Cisza…..

       
    • lukabracci

      24 Lipiec 2015 at 16:32

      Przepraszam że się wtrącę jeśli można, ale wydaje mi się że pan Jurczyński jest przedstawicielem spółki biznesowej która jak każda inna jest nastawiona na zysk i money money money!! Bo to determinuje ich przeżycie, jak każdej spółki w naszym z pewnością nie idealnym kapitalizmie.Trudno oczekiwać żeby kochał konkurencję i otaczał ją ciepłymi słowami i uznaniem.

       
      • Tommy Black

        24 Lipiec 2015 at 16:38

        Tak, lukabracci . I jest w wywiadzie o tym mowa,jest nawet odwołanie do konkurencji.
        Nie wydaje mi się aby ten materiał można było nazwać sponsorowanym. Owszem,mógłby takim być, tylko inaczej napisany,ale Salon Rozchmurzonych nie robi takich materiałów.No i wątpię aby za taki wywiad jakiś sponsor chciał zaplacić…🙂

         
    • StaryChemik

      24 Lipiec 2015 at 16:34

      Ja mam takie pytanie: skąd firma A może wiedzieć, czy firmy B, C czy D się starały?
      Moim zdaniem każdy ma prawo wyciągnąć własne wnioski z wypowiedzi pana JJ, może je skomentować w dowolny (byle kulturalny) sposób, ale na Boga – uznawanie, że to jest wpis sponsorowany, jest wprost zarzutem wobec mnie. Tyle mam na ten temat do powiedzenia.

       
      • zenekb

        25 Lipiec 2015 at 05:43

        Odpowiedź SCh zgoła histeryczna. Nie widzę niczego we wpisach @Kiwan co daje podstawy do mówienia o kulturze jego wpisów. Do tego nie widzę aby ktoś tu kogoś oskarżał o cokolwiek więc skąd wątek o zarzutach…?

        Wywiad z ESW jest laurką bo jak widać nie tylko @Kiwan tak go odbiera – ja również – takim pierdu pierdu bez niewygodnych pytań i z PR-owo wypolerowanymi odpowiedziami.

         
        • StaryChemik

          25 Lipiec 2015 at 09:24

          Może czytaj uważniej – nic nie piszę o kulturze wpisów Kiwana, proszę tylko o kulturę wpisów ogólnie.
          Uważasz, że komentarz (zawoalowany pytaniem) o sponsorowaniu nie jest zarzutem? Ja uważam, że tak.
          Piszesz, że wywiad jest laurką, bo dwóch(!) czytelników tak go odebrało – no faktycznie, zdecydowana większość😉
          Natomiast zgadzam się z zakończeniem – odpowiedzi są PR-owo wypolerowane. Trudno, aby wieloletni PR-owiec mówił bez polerowania PR-owego.
          Co do pytań – to już nie do mnie, tylko do autora tychże pytań.
          A z ciekawości – powiesz, jakie byś zadał pytania?

           
          • zenekb

            25 Lipiec 2015 at 12:27

            OK, inaczej:
            Ra również, tak samo jak @Kiwan odebrałem ten tekst jako laurkę. A brak przyciśnięcia JJ do muru bardziej niewygodnymi pytaniami lub tematami stwarza (prawdopodobnie ale jednak) iluzję iż jest to tekst typu ‚sponsorowany’.

            Po stwierdzeniu JJ o tym że nie tylko oni zostali zaproszeni do udziału w konsultacjach powinno pyć dopytane:
            – Czy zaproszeni czy po prostu ESW się zgłosił do konsultacji
            – Jeśli JJ twierdzi że inne krajowe firmy zostały zaproszone do konsultacji ale nie skorzystały powinno być dla jasności dopytane które to firmy….. bo mam wrażenie że żadne. A jeśli było jak twierdzi JJ mielibyśmy informację kto nas olewa i można by zadać tym firmom pytanie – czemu nie skorzystały z zaproszenia do konsultacji.
            – JJ mówi:
            … Zrozum, nie weszliśmy na rynek baz i aromatów nie dlatego, że nie traktujemy poważnie takich klientów, ale dlatego, że byliśmy świadomi, że tego typu produkty najprawdopodobniej zostaną w UE zakazane, a od chwili uchwalenia dyrektywy, czyli od ponad roku, nie mieliśmy już żadnych wątpliwości w tej kwestii. …
            Po tym fragmencie od razu powinno z kontry pójść pytanie skąd ta świadomość, o jakim zakazie mowa i skąd ten brak wątpliwości po stronie ESW odnośnie losów baz i aromatów, skoro o nich zero słowa w lokalnym projekcie. Czyżby po raz kolejny ESW miało informacje które są tylko ‚do ich wiadomości’… na długo zanim dowie się o nich reszta branży?

            P.S.
            Pytania są natury ogólnej i nie kierowane w stronę SCh ponieważ wiem że tylko robi przedruk. Niemniej jednak wątpliwości są wątpliwościami i każdy ma prawo je mieć – niezależnie czy tekst był przeczytany tu czy na innej stronie.

             
            • zenekb

              25 Lipiec 2015 at 12:28

              ..przepraszam za literówki, taptane na szybko z małego ekranu

               
  4. Kiwan

    24 Lipiec 2015 at 16:51

    Nie widzę nic niekulturalnego w moich wpisach. Nikomu nic nie zarzuciłem – wszystko w formie pytającej. Nikogo też nie obraziłem. Panie Chemiku teraz uprawia Pan trochę erystykę – o udział innych firm w konsultacjach można chyba zapytać i o wiele innych ważnych kwestii podnoszonych na forach i w wielu komentarzach? Chyba ESW wie kto współpracował przy konsultacjach i jaki był charakter działań ESW? Starają się teraz Panowie ze mnie zrobić czepialskiego, ale sprawa wywołała chyba wiele głosów oburzenia w środowisku, a w tekście nie postarano się nawet trochę przycisnąć do muru pana Jurczyńskiego. Mam do Starego Chemika i jego dokonań ogromny szacunek i dlatego dziwi mnie trochę zezwolenie na jawne obrażanie i kpienie na Pana łamach z wielu użytkowników czy sprzedawców. Tylko dlatego napisałem pierwszy komentarz.

     
    • StaryChemik

      24 Lipiec 2015 at 18:49

      A czy ja komuś zarzucałem brak kultury? Co zaś do „wszystko w formie pytającej” – był parę lat temu taki jeden polityk, który wyszedł na mównicę sejmową i też „tylko pytał”.
      Skąd pan Jurczyński ma wiedzieć, czy inne firmy się starały? Wiemy jedno – nie brały udziału w pracach – nie trzeba czytać tego wywiadu, aby to wiedzieć. A czy się starały – to pytanie do tych wszystkich firm, z których zdecydowana większość w tej chwili radośnie milczy. Milczy także stowarzyszenie zrzeszające kilka takich firm, czyli STEP, którego strona WWW zatrzymała się na lutym br. Może więc uznają, że wszystko jest super i nie ma problemu. A może uznają, że chmurzący sami wszystko wywalczą? Tyle, że odpowiedzi na te pytania raczej nie padną.
      Jurczyński przedstawił swój/firmowy punkt widzenia. Ich firma idzie swoją drogą. My, jako chmurzący idziemy też swoją drogą. Młynarski śpiewał „Róbmy swoje” – i to jest naprawdę mądre hasło.

       
  5. Tommy Black

    24 Lipiec 2015 at 17:02

    Oczywiście że można było zapytać o wiele innych rzeczy.Zapytano jednak o te które są w wywiadzie.Sam możesz przesłać pytania do eSW,albo umówić się na wywiad.
    Możesz też zrobić go zapewne w imieniu tych którzy w tym, zostali obrażeni i wykpieni.Bo rozumiem że mówisz w ich imieniu.Nie zapytam kto ,gdzie i jak zostal w ten sposób potraktowany.

     
  6. lukabracci

    24 Lipiec 2015 at 17:04

    Chyba Pan przesadza z tym obrażaniem i kpieniem… wysuwanie tez o sponsoringu też nie jest na miejscu, i nie jest fair wobec autora wywiadu (proszę zauważyć że podejmuje czas i wysiłek z pewnością w formie trochę idei i wolontariatu) i autora tego bloga. Proszę o zrozumiałą wstrzemięźliwość. Szkoda kalać taki fajny blog:)

     
  7. imprimis

    24 Lipiec 2015 at 17:22

    Niezależnie od innych wypowiedzi pana JJ z jedną nie da się nie zgodzić – od roku znamy treść art 20 TPD i nagle zaskoczenie zakresem jej implementacji? Wczoraj przypadkiem miałem okazję pogadać z „zaprawionych w bojach” na „trawniku’ Waperem i dopiero ode mnie dowiedział się co tak na prawdę oznacza implementacja TPD. Rozumowanie Jego było takie jak i zresztą większości trawnikowych geniuszy PG/PV – nie ma problemu, aromacik też się „wytrzaśnie” ale nikotyna? o właśnie😦

     
  8. Kiwan

    24 Lipiec 2015 at 17:25

    Nie wiem dlaczego nie może się tak Pan pogodzić z krytyką. Po prostu dobry dziennikarz czy bloger zapytałby o takie rzeczy. Pana argument można by porównać do osoby, która wychodzi niezadowolona z kina lub koncertu i słyszy: „sam sobie nakręć film” lub „sam się naucz grać”.

    Nie padły po prostu tak ważne pytania dla całej branży jak np. to: Czy ESW samo zgłosiło się do konsultacji lub czy zostało zaproszone? Tego typu niejasności jest wiele i zwyczajny czytelnik z Pana wywiadu może głównie dowiedzieć się, że…ESW jest gotowe na wdrożenie projektu ustawy i dyrektywy. Czy to jest najważniejsze w całym ostatnim szumie dotyczącym tej firmy?

    Co z tymi wszystkimi konsultacjami, projektami ustaw, niejasnym udziałem ESW w pracach? Może gdzieś o tym piszą, ale w Pana wywiadzie nic na ten temat.

    Więcej po prostu nie chce mi się wymieniać bo odbiera Pan wszystko jako atak a nie konstruktywną krytykę.

     
  9. Tommy Black

    24 Lipiec 2015 at 17:35

    Niczego nie odbieram jak atak,ponieważ żadnego ataku nie widzę. Uczono mnie dyskutować,ale żeby to robić, druga strona musi mieć argumenty.Ja tych argumentów nie widzę. Widzę zaś wypowiedź w imieniu niezidentyfikowanych obrażonych i wykpionych.Jeśli się ujawnią,chętnie będę wyjaśniał,a nawet się tłumaczył.I jeszcze raz: wywiad to te pytania które tam są. Tych które mogły paść są zapewne setki,albo tysiące, a ja nie mam monoplu na wszystkie.
    Bardzo dziekuję za uwagi.Przydadzą się zapewne w dalszych moich pracach.

     
  10. wyspiarz

    24 Lipiec 2015 at 17:36

    Dwa najważniejsze problemy jakie wynikają z zapisów tych regulacji są najistotniejsze: zakaz sprzedaży internetowej i zrównanie e-palenia z paleniem tradycyjnym w przestrzeni publicznej.

    Co do pierwszego, to rozumiejąc emocje jakie temu towarzyszą, jestem przekonany, że oferta sklepów stacjonarnych spokojnie zabezpieczy potrzeby 95% vaperów w Polsce, a pozostałe 5% będzie musiało się odnaleźć w tej sytuacji. Ja akurat należę do tych co zaopatrują się sporadycznie internetowo, więc nie specjalnie to przeżywam. Wydaje mi się, że problem baz rozwiąże się w formacie 20mg/10ml, a zerówki spokojnie pozostaną w 100-tkach jako glikol/gliceryna, które bez żadnych dodatków liquidami przecież nie są.

    Natomiast zgadzam się że niedoceniony jest problem zrównania e-palenia z paleniem tradycyjnym w przestrzeni publicznej, co jest wręcz kuriozalne w świetle zawartości toksycznych substancji w wydychanej chmurce. Taki zapis zaliczam do kategorii „nie bo nie i już” czyli niepodpartej żadnym argumentem poza uprzykrzeniem życia epalaczy.
    Jestem przekonany, że praktyka sprowadzi to do próby karania za vapowanie tylko w miejscach gdzie nikt szanujący zasady kultury i tak by tego nie robił, a w pozostałej reszcie obszaru przestrzeni publicznej ten zapis będzie martwy i nieegzekwowalny.
    Oby.

     
  11. Ezo

    24 Lipiec 2015 at 19:59

    Link do tego filmu? Nie widziałem go.

     
  12. Jan

    24 Lipiec 2015 at 21:06

    wyspiarz dobrze powiedziane, przykladowa sytuacja w wiekszym barze duzo ludzi zamieszanie i ktos sobie wezmie szybko kilka buszków z epka i nawet nikt tego nie zauwazy, bez sensu tym bardziej ze to tylko para, kiedys zwykle fajki nie przeszkadzaly a teraz wszystko……

     
  13. Deimond

    24 Lipiec 2015 at 22:47

    Do czasu aż za stanami nie wprowadzimy „Smoke-Free Air Act” – tylko nikt nie zadał sobie trudu sprzeciwiając sie spalinom od samochodów – dlaczego mam je wdychać ?

     
    • StaryChemik

      24 Lipiec 2015 at 23:34

      Właśnie – wystarczy porównać wyniki badań powietrza w centrum miasta i chmury wydychanej z e-fajka. Ale przecież tutaj argumenty naukowe nie działają. Oni są wiedźmy – wiedzą wszystko najlepiej.

       
      • Deimond

        24 Lipiec 2015 at 23:44

        Oni nie wiedzą lepiej – oni po prostu dostaja lepiej – i wiadomo o co chodzi.

         
  14. zenekb

    25 Lipiec 2015 at 05:58

    JJ mówi:
    … Zrozum, nie weszliśmy na rynek baz i aromatów nie dlatego, że nie traktujemy poważnie takich klientów, ale dlatego, że byliśmy świadomi, że tego typu produkty najprawdopodobniej zostaną w UE zakazane, a od chwili uchwalenia dyrektywy, czyli od ponad roku, nie mieliśmy już żadnych wątpliwości w tej kwestii. …

    To jeszcze raz, czego byliście świadomi i skąd? Zakazane co będzie? I nie mieliście żadnych wątpliwości względem czego…..? Bo TPD jaki i lokalny projekt nic nie wspominają ani o bazach jako takich a ni o aromatach. Więc skąd te rewelacje o zakazach?

     
  15. skinner

    25 Lipiec 2015 at 09:40

    „Chyba zauważyłeś, że e-papierosy i liquidy są w ofercie prawie wszystkich sieci sprzedaży, stacji benzynowych, czasami nawet u fryzjera…” Tia. Najtańsze egony i płyny z 300% marżą ….

     
  16. Jan

    25 Lipiec 2015 at 12:31

    @Tommy Black

    Witam

    Tommy wiem, że inne firmy pisały do Was i do Chemika i jednak żadnego odzewu z Waszej strony nie było. Więc sorry bardzo…
    Nie reprezentuję firm, ale mam znajomych w kilku różnych firmach współpracujących ze sobą.
    Wiem na 100% że się kontaktowało, ale nawet złamanego maila nie otrzymały. Niestety nie mogę podać ich nazw. Nie sprzedają do PL więc mogłyby olać sprawę, ale tak nie robią.

    Kwestia odnośnie eSW…wiem, że jest firmą, chce zarabiać itp., ale właśnie zastanawia mnie jedna kwestia… czy zostali zaproszeni do konsultacji, czy sami się jakoś zgłosili (jak tak to jak?). Bo jeżeli zależałby im na całej branży epapierosów, to powinni powiadomić o takiej możliwości inne firmy z branży i razem działać. Ale tutaj widzę jednak, że interes jednej firmy przewyższył interes większości:/ A tutaj mając wysepki staną się praktycznie monopolistami w Polsce.

     
    • StaryChemik

      25 Lipiec 2015 at 12:42

      Słucham? Jakaś firma do mnie pisała w sprawie implementacji ustawy? Poproszę o kopię maila – łącznie ze szczegółowym nagłówkiem wskazującym precyzyjnie czas wysłania i szczegółowe dane transferu.
      Przy okazji – od roku dobijałem się do ministerstwa zdrowia z propozycją współpracy przy przygotowaniu implementacji. Zero odzewu.

       
      • Jan

        25 Lipiec 2015 at 12:55

        Panie StaryChemiku, mail wysłany Pn 2015-07-20 17:45, na [tu był adres mail, edytowałem – nie chcę automatów spamowych – SCh]

         
        • StaryChemik

          25 Lipiec 2015 at 13:15

          Co do maila – faktycznie taki był w poniedziałek, ale wpadł automatycznie do spamu. Odpowiem na niego oczywiście. I był to JEDYNY taki mail, a więc nie wiem skąd stwierdzenie, że „firmy pisały”.

           
          • Jan

            25 Lipiec 2015 at 13:29

            Panie Chemiku, ja tylko mówię co słyszałem przy wspólnych „piwach”🙂 Wiem, że maiły być wysyłane, ale kto wysłał i ile to nie potrafię powiedzieć. Może też źle zrobiłem, że od razu napisałem bez wcześniejszej weryfikacji, za co przepraszam.

             
    • epep

      25 Lipiec 2015 at 12:54

      Panie Janie, na eSW reaguje wręcz alergicznie. Jednak wiedząc o zbliżającym się Armagedonie firmy w Polsce z branży e-p nie zrobiły nic. Działa tylko eSW. Takie biedne te firmy, nic nie wiedziały. Już mi się łezka kręci w oku i do tego ten niewdzięczny SCH. Zaczynam już łkać.😢 Niech te firemki edymki i inne zaczną może handlować rzodkiewką może tu ich nie zaskoczy jakaś dyrektywa? 😞

       
  17. Tommy Black

    25 Lipiec 2015 at 12:50

    Janie!
    Nie mogę odpowiadać za Starego Chemika, mogę za siebie i Salon Rozchmurzonych.Do mnie czy do Salonu żadne maile nie dotarły,a ja pisałem sam do różnych firm,jasne że nie do wszystkich,bo ja wszystkich znać nie mogę przecież.Dziś jednak dostałem odpowiedź od dużej firmy i być może wywiad z nią się ukaże niebawem.
    Zwróć też uwagę na bardzo czytelny przecież aspekt.Ja nie jestem od oceniania,krytykowania,czy egzekwowania określonych działań. Ja tylko przeprowadzam wywiady.Ja muszę sprawić aby rozmówca chciał tego wywiadu udzielić i żeby czuł się w miarę komfortowo i bezpiecznie.
    Nie mogę swojego gościa,obrażać,ani wytykać mu jego domniemanych błędów.Moim zadaniem jest
    pozwolić mu na swobodne odpowiadanie na pytania.Te pytania też nie biorą się jak króliki z kapelusza, są owocem przygotowania się do wywiadu ,ale też często wynikają z jego kontekstu,są ad hoc.
    W tym konkretnym wypadku,uważam że i tak pozwolilem sobie na zbyt wiele…

     
  18. Jan

    25 Lipiec 2015 at 13:05

    Panie Tommy Black. Ja jak najbardziej rozumiem, że nie można o wszystko w wywiadzie pytać, bo następnym razem rozmówca odmówi odpowiedzi.
    Może maile były trefne, może coś, tego nie wiem. Wiem że były wysłane i teraz żeby udzielić odpowiedzi Panu Chemikowi musiałem koledze urlop przerwać😀

    Dziwi mnie naprawdę, naprawdę jedna rzecz… waperzy jakoś potrafili/potrafią się zjednoczyć – dużo nie mogą, ale potrafią.
    A firmy, czy działające w Polsce, czy sprzedające tylko za granicę, czy produkujące, czy importujące szajs z Chin… patrzą tylko i wyłącznie na swoje własne interesy. Jakoś branża farmaceutyczna czy tytoniowa, pomimo sprzecznych interesów potrafi się zjednoczyć. Tego nie rozumiem w Polakach:/

    Jest jeszcze jedna mała szansa na trochę łatwiejsze rozwiązania odnośnie np. badań chmurki, składu aromatów (o których mówił JJ). itp. Są komitety techniczne opracowujące normy ISO. Jest wydzielony komitet odnośnie epapierosów. Może przynajmniej tutaj firmy się zjednoczą i będą walczyły razem w słusznej sprawie ??

     
    • StaryChemik

      25 Lipiec 2015 at 13:20

      O wspólnym działaniu firm piszę od 5 lat. I nic się nie dzieje poza powstaniem STEP, który… no właśnie, wystarczy zajrzeć na ich stronę. Zatruli się glikolem czy co?
      Co zaś do norm ISO – najpierw muszą powstać normy europejskie i wiem, ze te prace są prowadzone. Przypominam jednak, o czym niekoniecznie wiadomo – żadne normy (EU czy ISO) nie są formalnie obowiązującym prawem.

       
    • Tommy Black

      25 Lipiec 2015 at 13:26

      Tak,Janie, masz świetny pomysł…na który to pomysł już dawno nie tylko powinni wpaść handlowcy,ale nawet go wprowadzić w życie.Tego internauci-waperzy na pewno za nich nie zrobią.
      Choć nie wątpię że potrafiliby to zrobić.We Wloszech za protestami przciwko różnym e-papierosowym restrykcjom,stoją głównie handlowcy.I nie tylko tam. Mnie ta cała sytuacja dziwi a nawet jako klienta niepokoi,bowiem nie wiem jak i gdzie po wejściu nowelizacji ustawy,będę robił zakupy.Nie jestem handlowcem, ale gdybym przypadkiem był, już dawno na swojej stronie www, w ulotkach, w komunikatach do klientów przedstawiałbym możliwe rozwiązania „po ustawie”.
      Ktoś z mądrych handlowców nazwal to kiedyś szacunkiem dla klienta…

       
    • Deimond

      25 Lipiec 2015 at 17:59

      Tylko muszę zauważyc że ESW to korporacja – a jej pionki(prezesi, managerowie) realizują wytyczne i mogą nie mieć pola do popisu.

       
  19. Tommy Black

    25 Lipiec 2015 at 13:29

    W uzupełnieniu wpisu Starego Chemika:
    „Co zaś do norm ISO – najpierw muszą powstać normy europejskie i wiem, ze te prace są prowadzone.”

    Te normy i wytyczne zostaną przez UE ogloszone w IV kwartale tego roku.Zostały już zapowiedziane.

     
  20. Jan

    25 Lipiec 2015 at 13:48

    Normy ISO nie są formalne, jak najbardziej to wiem. Ale może jeżeli zostaną opracowane bardzo rzetelnie, to akredytowane laboratoria, które mają zostać wyznaczone przez MZ, do wszelakich badań epapierosów i liquidów będą właśnie opierały się na tych normach.
    Gdzieś w projekcie ustawy też jest coś wspomniane o normach ISO.

    Jedna rzecz tylko jeszcze podtrzymuje mnie na duchu… to jest projekt ustawy… może po tych wszystkich komentarzach, wysłanych mailach itp. niektóre zapisy (nie będące oczywiście zapisane w dyrektywie) może ulegną zmianie🙂

    Co do norm ISO, apeluję do wszystkich firm mogących w jakiś sposób wpłynąć na to – weźcie się w garść i działajcie dla dobra całej branży !!!

    PS. Może uda mi się przekonać kolegów, żeby zaczęli udzielać się u Pana na Blogu🙂

     
    • StaryChemik

      25 Lipiec 2015 at 13:53

      No właśnie, właśnie – z tego co wiem, niewiele firm jest zainteresowanych udziałem w pracach nad normami. Dobrze, że chociaż bierze w tym udział człowiek z zespołu prof. Sobczaka.
      Ale i tak prym wiodą tam Francuzi. A mogliśmy być my… szkoda.

       
      • Jan

        25 Lipiec 2015 at 17:32

        Tak, prof. Sobczak robi dobrą robotę, to fakt🙂

         
  21. Eve

    25 Lipiec 2015 at 18:58

    Niestety, ja tu widzę jedynie optymistyczne „ESW sobie poradzi”, wykręcanie się z EVFI „zrobiliśmy bardzo dużo dla środowiska, wielka akcja 1500 razy…”, no i przecież „żaden monopol, przecież inne firmy mogły się przygotować!”
    Szkoda tylko, że według danych z całego województwa, akcja STOP kłamstwom, była kompletnym niewypałem. W największych galeriach pojawiało się z ulotką średnio 4-5 osób dziennie, w małych, jak u mnie, 4 w ciagu całej akcji.
    Dotrzecie nawet w Bieszczady? To ciekawe, bo zaledwie 20km od Łodzi, nie mogłam zakupić potrzebnej mi awaryjnie baterii na gwint 510 (na stacji są, owszem. Mildy Mastery, gwint 601), ani liquidu 6mg (dostępne na stacji, owszem, ale jedynie 18mg, w dodatku z przebitką). Na szczęście znalazłam jakiegoś Evoda w kiosku.
    No i, jesteście przygotowani na nowe przepisy, dlatego baz niet, aromatów niet. Czyli to wprowadzanie do oferty sprzętu dla zaawansowanych użytkowników, subohmowe atomizery (powyżej 2ml!), drippery, druty, wata, mody 40-50W, to tylko podpucha? Pokażmy randomowemu waperowi, jak fajnie jest chmurzyć na czymś dobrym, a potem cofniemy się do czasów egonów i CExx, bo ustawa? Desperat i tak kupi?
    Nie rozumiem jakim problemem byłoby wprowadzenie bazy? W tym momencie mało kto miesza z wyjściowych 36mg, teraz kupuje się bazy wyliczone i dodaje kilka kropel aromatu. Bazy 0-20mg, 50 ml, kilka aromatów, a z dniem wejścia ustawy – ta sama baza jest sprzedawana w 5 buteleczkach po 10ml każda. Nadal nie widzę w jaki sposób można zdelegalizować aromaty, nie ruszając sektora spożywczego. To po prostu żałosne wykręty, zamiast powiedzieć wprost, panie Jurczyński – bazy i aromaty nam się nie opłacają, jeśli możemy sprzedać liquid z marżą 150%, a jak już wykosimy konkurencję, to i 300%!

     
    • Jan

      25 Lipiec 2015 at 19:25

      @Eve
      Marża na eliquid jest dużo większa niż 150%… zakładając, że większość (jak nie wszystkie) liquidy esw robione są w CHRL, to przy ogromnych ilościach jakie sprzedają, koszt 1 butelki 10 ml może wynosić max 1$, a i tak wydaje mi się, że dużo, dużo, dużo mniej🙂
      Fakt, faktem – marketing i PR zżerają dużo kasy – a oni w to ładują (co akurat od strony marketingowej bardzo mi się podobają – mają super specjalistów – Tego i nie zarzucę🙂
      A bazy i aromaty są bardzo opłacalne, czasami nawet bardziej niż liquidy – liczy się tylko skala🙂
      Każda firma znajduje swoją niszę w rynku – oni mają liquidy i „wysepki” a inne firmy mają bazy i aromaty.
      W Polsce jest mała moda na DIY, ludzie wolą gotowce. Całe szczęście dla niektórych firm, że we Francji, UK, Portugalii, USA i innych krajach ludzie wolą mieszać i tutaj jest przyszłość🙂

      esw w swojej ofercie ma bardzo dużo liquidów w wielu mocach. Po wejściu ustawy – rejestracja jednego liquidu wyniesie ok 4000 zł. Pewnie ich nie zaboli wydanie 400 000 lub dużo więcej na rejestrację – ale inne firmy mogą zbankrutować.

      Zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz, która nie jest napisana w ustawie. Jeżeli np. esw zarejestruje produkt w Polsce, to czy sprzedając go do Francji, będzie zwolniona z konieczności rejestracji we Francji czy tam też będzie musiała go rejestrować ? Bo jak tak, to już lipa totalna:/

       
      • Aga

        27 Lipiec 2015 at 09:37

        Hej mówisz o rejestracji- 4000- to jedno, ale pewnie co najmniej dwa razy tyle będzie kosztować przebadanie LQ , w obliczu takiej kwoty nie wiem kogo będzie stać na utrzymanie pełnej gamy produktów.

         
  22. OŚĆ

    27 Lipiec 2015 at 10:19

    Juz spiesze z odpowiedza… stac bedzie Imperial Tobacco zeby zaplacic za takie badnia.
    Przewiduje ze po 6 – 12 miesiacach po wprowadzeniu derektywy, pojawi sie wczesniej zupelnie nie znana firma ktora bedzie miala cala game liquidow, urzadzenia i wszystkie badania a „sponsorem” tej firmy bedzie nie kto inny jak Imperail Tobacco.Dla nich to jest inwestycja w rynek bo zdali sobie sprawe, ze rynku e papiersow juz sie nie da zablokowac.

     
    • Aga

      27 Lipiec 2015 at 11:59

      Gdzieś podskórnie też obawiam się takiego obrotu sprawy.

       
  23. Tommy Black

    27 Lipiec 2015 at 12:04

    A co jest złego w tym,że jakaśnowa firma wejdzie na rynek? Że będzie miała,zdrowe,przebadane liquidy i bezpieczny sprzęt?

     
    • Jan

      27 Lipiec 2015 at 13:19

      Moim zdaniem nic, a nawet dobrze🙂 Oddzielną kwestią jest tylko to, że wejście na rynek nowej firmy może być w 100% powiązane z lobbowanie na rzecz zmiany prawa. To nie jest już gra fair.

       
    • Aga

      27 Lipiec 2015 at 13:52

      Zupełnie nic pod warunkiem tego o czym wspomniał Jan + pozostaje kwestia oferty dla wapujących. Czy nowa firma jest w stanie/ będzie chciała stworzyć ofertę odpowiadającą w pełni potrzeby wapujących? Monopoliści zwykle bardzo silnie narzucają rozwiązania najlepsze…ale ze swojego punktu widzenia.

       
  24. Tommy Black

    27 Lipiec 2015 at 13:52

    Janie, lobbowanie jest czynnością legalną.Mówimy o lobbowaniu w wydaniu zarejestrowanych podmiotów.Nawet jeśli jakaś nowa firma wejdzie z e-papierosowym asortymentem,to i tak przecież obowiązywać ją będą takie same przepisy jak i pozostałe firmy. Znając treść Dyrektywy,trudno nawet przypuszczać,że jej zapisy są efektem lobbingu, jakiejkolwiek firmy chcącej wejść na ten rynek.

     
    • Aga

      27 Lipiec 2015 at 14:46

      Wiem , wiem takie mi sie włącza malkontenctwo…. zastanawiam się tylko na ile te inne firmy będą w stanie finansowo udźwignąć ten pierwszy balast. Na ile będą w stanie sie utrzymać i konkurować z gigantem. 3mam kciuki niech przetrwają najlepsi dla dobra społeczności Waperskiej:)

       
  25. Tommy Black

    27 Lipiec 2015 at 13:54

    @Aga
    Nie znam firmy,która wchodząc na rynek, nowej firmy,na nowym dla niej rynku,aby nie badała potrzeb tego rynku.

     
  26. Irek/Inawera

    27 Lipiec 2015 at 22:42

    Może wielu się zdziwi ale w większości popieram Pana J.J. (w większości.)
    Mówi on że był czas się przygotować i ma racje. Był czas.
    Ktoś zapyta czy Inawera jest przygotowana.
    Jeżeli projekt Ustawy się nie zmieni to odpowiem – TAK.
    O bazy nie ma potrzeby się martwić. Będą.
    E-liquidy – będą.
    Aromaty też będą.
    Możliwość zakupu produktów Inawery przez internet – będzie.

     
    • Jan

      27 Lipiec 2015 at 22:46

      Nie ma to jak dobra i darmowa reklama😀

       
      • Raknor

        28 Lipiec 2015 at 11:46

        Wywiad pochodzi z forum Salony Rozchmurzonych, gdzie tak samo jak na trawniku użytkowników zastanawia cisza sprzedawców. Gdyby ktokolwiek z nich zechciał się na jednym z tych miejsc wypowiedzieć pewnie nie miałby problemu z upublicznieniem wypowiedzi.Tylko tego nie robi.

        Tak trochę w Waszym tonie spiskowej teorii – pewnie internetowi dostawcy aktywni na zielonym forum nic nie piszą bo nie chcą zdradzić swoich planów by mieć przewagę nad pozostałymi internetowymi dostawcami z zakresie radzenia sobie z nowymi przepisami😛

         
        • StaryChemik

          28 Lipiec 2015 at 13:37

          Ale to by znaczyło, że pasuje im taki kształt ustawy. W tym zakaz sprzedaży internetowej. Ot, ciekawostka. Czyżby szykował nam się wysyp setek stoisk stacjonarnych?

           
          • Raknor

            28 Lipiec 2015 at 15:47

            Przekornie napisałem, odnosząc się do spiskowej teorii działania eSW przy projekcie. Nie sądzę by firmom opartym na handlu w sieci pasował zakaz

             
    • Raknor

      28 Lipiec 2015 at 11:47

      nom, brzmi jak spełnienie moich oczekiwań😉

       
      • Raknor

        28 Lipiec 2015 at 15:48

        To z oczekiwaniami było w nawiązaniu do wpisu Irka😉

         
  27. Tomasz

    28 Lipiec 2015 at 08:09

    więcej nienawiści przemawia w komentarzach nacisk na to jakie eSW jest złe, wiedzieli przygotowali się i co w tym złego od stycznia każdy będzie do nich chodził🙂 co do internetu tpyu aledrogo Ciesze śię ze wszystko znika z tego poratlu bo nikt nie trzymał na tym ręki i Bóg jeden wie co było w tych liquidach

     
    • Tommy Black

      28 Lipiec 2015 at 09:02

      Tak, Tomasz.Polska specjalność z angielską nazwą.Hejt.Tu jeszcze nie jest tak źle.Dostałem sporo maili jakim jestem zdrajcą wielkiej sprawy.Sprzedawczykiem,jak to łatwo mnie kupić.Jak to dobrze się zapowiadałem.Ba,pytania w stylu – a ile Ci zapłacili za ten wywiad?
      Mało kto przeczytał,jeszcze mniej zrozumiało.No cóż,kilka adresów mailowych zmieniło miejsce pobytu.Show must go on…

       
  28. Raknor

    28 Lipiec 2015 at 11:41

    Od początku nie rozumiałem hejtu na eSW. Super że się odezwali z tym filmikiem i uspokoili użytkowników e-ep że będą przygotowani, TPD jest znana od roku. W czym problem z przygotowaniem się do jej następstw? A jak się słyszy/czyta cześć opinii o nowy projekcie ustawy to słyszy się często głosy że to koniec e-palenia. Dobrze że ktoś się odezwał i może uspokoił część vaperów. Tych którzy nie znają każdego nowego sprzętu czy dziesiątków przepisów na LQ. Tych którym wystarczy ego. A takich jest zdecydowana większość. Przecież chodziło nam o odstawienie tytoniu co z powodzeniem sam na ego zrobiłem a nie na kolekcjonerstwie. Żeby nie było, nie mam żadnych powiązań z eSW a nawet nie kupiłem nic od nich do tej pory, bo od pierwszego ego, przez naturala z rsst do tego, czego używam dzisiaj – wszystko pochodziło z zakupów online. I nadal nie planuje przepłacać za LQ, u nas w mieście 25k mieszkańców jest kilka, kilkanaście punktów z asortymentem e-p. Jest i eSW, s 3 niezależne wyspecjalizowane punkty i akcesoria w kilku innych sklepach. Liczę ze konkurencja zrobi swoje, tym bardziej że liczba vaperów rośnie a z nią wartość rynku, nawet lokalnego. Prezes eSW słusznie stara się uspokoić atmosferę, oczywiście o pewne rzeczy warto walczyć i można walczyć (niesłuszne zrównanie z palaczami analogów, handel przez sieć itp) ale dla typowego użytkownika e-p ustawa aż tak wiele nie zmieni. Jeżeli celem jest rozstanie z analogami to cel nadal będzie realizowany.

    Taki eSW ma nawet większy problem niż producent/dostawca LQ i aromatów. On musi przebadać i zarejestrować dziesiątki, setki produktów. Producentowi bazy wystarczy jeden – bazę 20mg. Aromaty, gliceryna i glikol przejdą pewnie bez rejestracji. Pozostaje kwestia dotarcia z ofertą do detalistów. A jest do kogo, bo może 80-90% punktów jest niezależna.

    I jeszcze tak generalnie faktycznie – sytuacja dziwna, że użytkownicy walczą o poprawę sytuacji sprzedawców podczas gdy oni sami nabrali wody w usta.

     
    • Jan

      28 Lipiec 2015 at 20:44

      @Raknor – „Taki eSW ma nawet większy problem niż producent/dostawca LQ i aromatów” <- producent ma identyczny problem jak esw.
      "Producentowi bazy wystarczy jeden – bazę 20mg" <- życzę powodzenia na rynku producentowi, który będzie sprzedawał jedynie np. PG20. Ludzie są leniwi i chcą jak już dodać aromat do gotowca.
      "sytuacja dziwna, że użytkownicy walczą o poprawę sytuacji sprzedawców podczas gdy oni sami nabrali wody w ust" <- oni w 90% wiedzą co robić, nie wypowiadają się, bo po co zdradzać swoją strategię konkurencji. esw też nie mówił nic na temat swojej działalności podczas tworzenia projektu ustawy, dzięki czemu miał więcej czasu na przygotowanie się na proponowane zmiany.

       
      • Aga

        29 Lipiec 2015 at 08:59

        JA sądzę że producenci są w zdecydowanie trudnej sytuacji chcąc wprowadzić na rynek swoje LQ- bo to oni będą musieli mieć kasę żeby wprowadzić produkt do obrotu.
        Zakładając że jakaś marka ma dajmy na to 10 smaków w 4 mocach to jest to 40 pozycji to przebadania i opłacenia – jeśli dobrze rozumiem zapisy. Jeśli nawet jedna taka pozycja to 3 tysie za rejestrację to daje 120 tysi, a gdzie badania które zapewne są kosztowniejsze niz 3 tysie za pozycję.
        Jedna sprawa to kogo będzie na to stać, a druga- jak to wpłynie na koszt LQ dla Kowalskiego.

        MB ma chyba z 25 smakow wiec sama rejestracja to ( zakładając 4 moce) 300 tysi+ zakładam co najmniej drugie tyle na badania.

        Poprawcie jeśli się mylę.

         

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: