RSS

Lancet – czyli – Niemen i Cohen mieli rację

01 Wrz

Minęło już trochę czasu od publikacji raportu na temat e-papierosów zamówionego przez brytyjską rządową agencję medyczną – Public Health England (PHE), w którym jednoznacznie stwierdzono, że są one co najmniej o 95% mniej szkodliwe niż zwykłe. Całość raportu w języku angielskim można znaleźć tutaj. Jest to tekst o sporej objętości (ponad 110 stron), zawierający 185 odnośników literaturowych. Przeczytanie całości zajęło mi dobrych kilka dni. Trudno by było go streścić – istotny jest przekaz, który mówi jasno: analiza dotychczasowych wyników badań jednoznacznie wykazuje, że e-papierosy są zdecydowanie mniej szkodliwe niż palenie tytoniu. I pisze to rządowa agencja medyczna, świadoma tego, że przekaz ten będzie bardzo uważnie analizowany przez wszystkich.
Raport odbił się szerokim echem na świecie. Niestety, w Polsce nie było aż tak wielkiego odzewu w mediach. Tu i ówdzie pojawiły się notki na ten temat, ale mogłoby się wydawać, że powinien być znacznie szerzej rozkolportowany. Kolejny raz widać, że wieści negatywne znacznie lepiej się sprzedają.
I zapewne media podchwycą taki przekaz, który ukazał się dosłownie kilka dni temu na łamach prestiżowego brytyjskiego czasopisma medycznego The Lancet. Jest to tzw. „editorial”, czyli artykuł wydawcy. Taki sprytny sposób na to, aby nikt się pod nim personalnie nie podpisał. To tak trochę, jak w PRL – na wszelki wypadek komentarze podpisywane były „redakcja Trybuny Ludu” albo też „Komitet Centralny PZPR”.
Artykuł nosi wiele znaczący tytuł: „E-papierosy: dokonana przez PHE dezorientacja oparta na dowodach”. Jest to krótki tekst będący w zasadzie frontalnym atakiem na raport. Można by się spodziewać, że rzetelne czasopismo naukowe, które zamierza polemizować z jakimś tekstem, będzie się odnosić do faktów prezentowanych w cytowanych publikacjach. Nic bardziej mylnego. Lancet nie tnie ostro dowodów i faktów, natomiast tnie po ludziach. Dla wydawcy tego ważnego pisma nie jest istotne to, jakie są w chmurce substancje toksyczne, nie są istotne badania statystyczne dotyczące używania e-papierosów. Istotna jest zupełnie inna sprawa – że dwóch z autorów (z 12) jednej z cytowanych prac (przypomnę, na 185 odnośników!) ujawniło, że ich badania były częściowo sponsorowane przez firmy e-papierosowe. Zaatakowany został m.in. prof Riccardo Polosa oraz prof. Karl Fagerstrom (niewymieniony z nazwiska w Lancecie). Ten drugi był konsultantem w firmach produkujących środki wspomagające rzucanie palenia, a więc w zasadzie konkurenta e-fajek. Oczywiście w każdej pracy obaj panowie informują o swoich powiązaniach, więc odkrycie Lanceta nie jest specjalnie przełomowe. Ciekawe, że wydawcy Lanceta z równym zacięciem (nomen omen) nie walczyli z doniesieniami o odkryciach japońskich uczonych od formaldehydu.
W starożytności mawiano, że nie wolno zabijać posłańca przynoszącego złe wieści. Jak widać, Lancet postanowił medialnie zabić posłańców, którzy przynoszą dobre wieści. Czesław Niemen miał rację – ten świat jest dziwny.

A na koniec – fragment starego utworu Leonarda Cohena – Everybody knows

Everybody knows that the dice are loaded
Everybody rolls with their fingers crossed
Everybody knows that the war is over
Everybody knows the good guys lost
Everybody knows the fight was fixed
The poor stay poor, the rich get rich
That’s how it goes
Everybody knows

Everybody knows that the boat is leaking
Everybody knows that the captain lied
Everybody got this broken feeling
Like their father or their dog just died

Everybody talking to their pockets
Everybody wants a box of chocolates
And a long stem rose
Everybody knows

co Maciek Zembaty przełożył tak:

Każdy wie, że kości są fałszywe
Każdy jednak rzuca, chcąc nie chcąc
Każdy wie, że wojna się skończyła
Każdy wie, że zwyciężyło zło
W ustalonym z góry rezultacie
Biedak traci, bogacz się bogaci
To tak już jest. Każdy o tym wie

Każdy wie, że nasza łódź przecieka
Każdy wie, że pan kapitan łże
Każdy czuje się tak podle, jakby
Umarł ojciec mu, lub pies
Każdy na tym świecie daje w łapę
Każdy chce pudełko czekoladek
Długą różę też. Każdy o tym wie.

A zresztą – posłuchajcie…

 
10 komentarzy

Opublikował/a w dniu 1 Wrzesień 2015 w ogólne

 

Tagi: ,

10 responses to “Lancet – czyli – Niemen i Cohen mieli rację

  1. Tommy Black

    1 Wrzesień 2015 at 08:37

    Komentowanie Cohena byłoby co najmniej nietaktem, ale komentowanie editoriali The Lancet jest kompletną stratą czasu. „…przekaz, który ukazał się dosłownie kilka dni temu na łamach prestiżowego brytyjskiego czasopisma medycznego The Lancet.” To czasopismo prestiż utraciło już dawno,dawno temu.Jeszcze zanim redaktorem naczelnym został Richard Horton.Ale ani o nim,ani o samym Lancecie,po prostu nie chce mi się już pisać.Kiedyś pisałem…
    Proponuję lekturę tego artykułu, podobnych jest dużo więcej.Ten jednak świetnie pokazuje ,choć może „świetnie”,powinienem zastąpić słowem „drastycznie” czym jest dziś The Lancet.
    http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/dr_andrew_wakefield_ma,p961346711

     
  2. lukabracci

    1 Wrzesień 2015 at 10:55

    Jak już trochę wchodzimy w kulturę masową…z Cohenem ostatnio też kojarzy mi się kawałek „Nevermind” zasłyszany w czołówce „True Detective”. Ponadczasowy. I łańcuchowo skojarzył mi się pewien dialog z tego serialu dotyczący e-papierosa. Jadą samochodem dwaj bohaterowie (kobieta i mężczyzna – Colin Farell go grał ). Kobieta prowadzi chmurząc epka. Wchodzi na temat palenia i Farell kwituje
    -„Też próbowałem. Ale nie dałem rady, to nie papieros! Czułem się jakbym obciągał robotowi… :))”
    Też czasami się tak czujecie;)?

     
  3. Tommy Black

    1 Wrzesień 2015 at 11:08

    No i jest już odpowiedź PHE Lancetowi:

    http://www.thelancet.com/pb/assets/raw/Lancet/pdfs/S0140673615000793.pdf

    Bravo PHE!

     
  4. Skryba

    1 Wrzesień 2015 at 16:19

    Wszystko to dowodzi, że tzw. „Demokracja” ma podobne oblicza i w krajach niby cywilizowanych i w Rosji Putina😦 Inne są tylko metody „neutralizowania” niewygodnych – prasa i inne media są idealnym narzędziem. Skąd my to znamy ?

     
  5. Kacp

    3 Wrzesień 2015 at 10:33

    I bądź tu człowieku wolny, zewsząd zalewają nas sprzeczne informacje…

     
  6. Tommy Black

    3 Wrzesień 2015 at 16:55

    Kacp – Twoja wolność nie jest w żadnym wypadku naruszana.Dalej masz swobodną i niczym nieskrępowaną możliwość wyboru.To tylko kwestia wyboru właśnie.Pomiędzy rzetelną i prawdziwą informacją, którą w razie wątpliwości możesz zweryfikować,a pseudonaukowym bełkotem,który zawsze trzeba ignorować.On się zresztą szybko weryfikuje sam…🙂

     
  7. Poetessa

    21 Grudzień 2015 at 19:02

    A ja bym chciała się czegoś dowiedziec na temat szkodliwości formaldehydu w preparatach do paznokci!

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: