RSS

O gorącym czasie, ale przede wszystkim o wstydzie

08 Wrz

Implementacja Dyrektywy Tytoniowej (DT) wchodzi w ostatnią fazę. Tekst projektu jest znany. Jak wiadomo, został ostro skrytykowany przez strony zainteresowane tymi sprawami. Za tydzień w Ministerstwie Zdrowia odbędzie się konferencja uzgodnieniowa, ale o tym za chwilę.
Dziś w Rzeczpospolitej ukazał się wywiad z prof. Gerrym Stimsonem. Tytuł jest znamienny: Elektroniczne papierosy: Nie wolno wylać dziecka z kąpielą. Przeczytajcie – warto. Gerry przyjechał specjalnie do Polski, aby wziąć udział w debacie na temat waperosów, która odbędzie się w trakcie XXV Forum Ekonomicznego w Krynicy. Sprawozdanie z debaty niebawem.
Nie wiadomo, jak będzie wyglądał ostateczny projekt ustawy. Wiemy, że twardych zapisów DT nie da się ominąć. Nie powalczymy o stężenie nikotyny (20 mg/ml) czy pojemność butelki (butelki? ee, raczej buteleczki) z liquidem – 10 ml. Ale nasi prawodawcy wykonali coś, co w angielskim żargonie unijnym nazywa się „gold-plating” (pozłacanie). Chodzi tutaj o włączenie do krajowego ustawodawstwa tych pomysłów, które w prawie unijnym są opcjonalne. W naszym przypadku chodzi m.in. o takie kwestie jak twardy zakaz reklamy, zakaz chmurzenia w miejscach publicznych czy zakaz sprzedaży internetowej, w tym transgranicznej. O tym zresztą mówi prof. Stimson w wywiadzie.
I o to będziemy walczyć w ramach konferencji uzgodnieniowej. Dobrze, że będziemy tam mieli reprezentację Salonu Rozchmurzonych, trawnika, eSmoking Institute czy SUEP. Będą też przedstawiciele niektórych firm branżowych, choć nadal uważam, że odzew był bardzo nikły. Gdzie są te setki firm i firemek, które handlują sprzętem i liquidami? Dlaczego nie chciało się im choćby jednej strony komentarza wysłać w ramach lipcowych konsultacji? Powiem krótko i dobitnie – wstyd! Czy to naprawdę wymagało tak wielkiego wysiłku? No bo chyba wysłanie maila nie kosztuje zbyt wiele.
Czy naprawdę zakładacie, że wszystko za was załatwią chmurzący? Zdaje się, że to wasze firmy zarabiają na tej sprzedaży i to WAS będą dotyczyć przepisy, które mają być uchwalone. To WY ucierpicie m.in. na zakazie reklamy. Nie będziecie mogli nawet wystawić w sklepie opakowania po liquidzie, nie mówiąc już o prezentacji baterii czy clearomizera. Zdajecie sobie z tego sprawę, że możecie się obudzić z ręką w nocniku, a ten płyn, który tam będzie, w niczym poza barwą nie przypomina liquidu.
A chmurzący dyskutują, obradują, znajdują kompetentnych ludzi, aby ich wysłać do Warszawy. Pojadą tam na własny koszt, niektórzy pokonają dobrych kilkaset kilometrów tylko po to, aby walczyć we wspólnej sprawie. Także w WASZEJ. Wydają własne pieniądze, aby walczyć o waszą kasę. A wy spokojnie siedzicie i czekacie – na co?
Jeszcze raz napiszę – WSTYD!

Ceterum censeo Directiva Tobaccorum delendam esse!
(A poza tym uważam, że Dyrektywa Tytoniowa winna być zniszczona!)

 
20 komentarzy

Opublikował/a w dniu 8 Wrzesień 2015 w ogólne

 

Tagi: , ,

20 responses to “O gorącym czasie, ale przede wszystkim o wstydzie

  1. Meant

    8 Wrzesień 2015 at 09:43

    Śmierdzacy wstyd – tak samo jak ten płyn w nocniku.

     
  2. Ezo

    8 Wrzesień 2015 at 10:10

    „Nie powalczymy o stężenie nikotyny (20 mg/ml) czy pojemność butelki (butelki? ee, raczej buteleczki) z liquidem – 10 ml.”

    Czyli że tak czy tak jest źle. Jakie będą ceny baz sprzedawanych w buteleczkach 10ml? Zakładam że znacząco podwyższy to koszty…

     
    • StaryChemik

      8 Wrzesień 2015 at 12:12

      No, to akurat wiadomo od bardzo dawna. Dyrektywa została uchwalona wiosną 2014.

       
      • Ezo

        8 Wrzesień 2015 at 16:40

        No tak, ale nie ma możliwości by ją odwołać/nadpisać w przypadku bardzo negatywnego odezwu ze strony naukowej? Prawo które nie ma podstaw w rzeczywistości, żadnego uzasadniania…😦

         
  3. Meant

    8 Wrzesień 2015 at 11:15

    Sklepy już planują blistry po 3 buteleczki x10ml. Cena odpowiednio wyższa. Nosz jakbyż mogli mieć mniejsze zyski?

     
  4. suziaK

    8 Wrzesień 2015 at 13:01

    Witam
    Reprezentuję firmę dystrybuującą liquidy pewnej znanej marki. Wysyłaliśmy komentarze do projektu z podaniem nazwy firmy oraz strony przez którą prowadzimy sprzedaż. Mimo to nasz komentarz nie był nigdzie widoczny ani też nazwa firmy nie pojawiała się w późniejszych materiałach czy podsumowaniach….
    Do autora bloga: Mogę prosić o więcej informacji o tej konferencji uzgodnieniowej? Jak można się na nią dostać i kiedy ma się to odbywać? Lub inaczej, gdzie mogę otrzymać więcej informacji na ten temat? Pozdrawiam.

     
    • Krasnal45

      8 Wrzesień 2015 at 16:43

      suziaK, obudziłeś się z głębokiego snu, czy tylko z drzemki? O niczym nie wiesz? O niczym nie słyszałeś? No, jacy Wy biedni i zaniedbani…A może tacy zagonieni…
      Wybacz, ale Twój wpis jest, przynajmniej dla mnie, żenujący…

       
  5. Tommy Black

    8 Wrzesień 2015 at 19:03

    @suziaK
    Najwięcej i najpełniej o Konferencji poinformuje Cię ten,do kogo wystosowałeś komentarz.
    O ile mi wiadomo,wszystkiie komentarze które do MZ dotarły, znalazły się w zestawieniu opublikowanym na stronie MZ.
    Czyli tu:
    https://legislacja.rcl.gov.pl/projekt/12274456/katalog/12298900#12298900
    No i trudno odmówić Krasnalowi słusznej uwagi…no chyba że głównym akcentem Waszego komentarza była nazwa firmy i jej strona…?🙂

     
  6. kch

    8 Wrzesień 2015 at 20:56

    To ja tak… ku przestrodze. Wydaje mi się, że ministerstwo zdrowia (minister?) zna jedną, jedyną receptę ma wszystko.
    Otóż dzisiaj usłyszałem w PR1, że 28 sierpnia br (piątek) minister zdrowia podpisał rozporządzenie, w którym ZAKAZAŁ stosowania soli i cukru w STOŁÓWKACH(!!!!!!) szkolnych, pod rygorem drobnej kary dla kucharza, który posoli – posłodzi potrawę dla dzieci szkolnych w wysokości 5.000,-zł.
    Cały sierpień trwała dyskusja o wyprowadzeniu ze szkół napojów typu Cola , batoników, chipsów i innych fast food’ów. Osoby prowadzące sklepiki szkolne nie mogły dowiedzieć się, co w końcu będzie legalne, a co nie…
    Pod koniec sierpnia wiadomo było, że w/w produkty mają szlaban. I nagle dzisiaj kucharz ze stołówki szkolnej mówi, że upiekł racuchy…. bez cukru. W jakimś gimnazjum uczniowie strajkują, bo nie mogą kupić kanapek z salami…
    Tak się zastanawiam – jak daleko trzeba rozstać się z rozumem, przecież nawet przedszkolaki wiedzą, że bez soli i cukru jedzenie jest prawie niejadalne, a minister zdrowia nie wie?
    Jadłem już pieczywo bez soli (smakuje jak woda…), próbowałem diety powrzodowej – mięso z kurczaka gotowane bez soli – smakuje jak psina…
    Muszę podpowiedzieć ministerstwu, że pieczywo też zawiera sól – trzeba wydać zakaz konsumowania chleba, bułek, ciasta na terenie szkoły pod karą!
    Uważam, że to bardzo zły prognostyk w naszej sprawie. Obym się mylił…
    Wygląda mi to na kononowiczomanię.

     
    • Ezo

      9 Wrzesień 2015 at 00:35

      Jakieś źródło na temat całkowitego zakazu używania soli w stołówkach szkolnych? Nic nie znalazłem. Raczej wątpie by takie coś miało miejsce.

       
  7. Aneta

    8 Wrzesień 2015 at 21:05

    Wiadomo mniej więcej kiedy te wszystkie przepisy ostatecznie mogą wejść w życie?
    Dużo mówi się o dacie 1 stycznia 2016, to jest ta data?
    Pewna znana firma wprowadziła opakowania zbiorcze 4x10ml zamiast 30ml. Cena 49zł za 40ml (44za 30ml) więc nie ma tragedii, przynajmniej na początku

     
  8. suziaK

    8 Wrzesień 2015 at 21:36

    Drogi Krasnalu, człowieku małego formatu. Może weź lepiej się oplakatuj ze swoim żalem że żyjesz w takim kraju i nadchodzi to co nadchodzi. A ode mnie – z daleka. Nie wszyscy są specami (bo ty jak mniemam jesteś) od legislacji i procesów ustawodawczych. 18 godzin dziennie spędzam w biurze – nie na forach gdzie bije się pustą ‚zieloną’ pianę a gimbaza szuka złotówki tańszego liquidu. Moim obowiązkiem jest dbanie żeby ludzie których zatrudniam otrzymali co miesiąc godną wypłatę a nie zapoznawanie się z procesami legislacji które są mi obce. Nie każdy ma przywilej powrotu o 16 do domu po skończonym ‚fajrancie’ i strzelania do końca dnia z nudów babolami po suficie. Czasami 5 godzin które mi zostaje muszę obdzielić na rodzinę, jedzenie i spanie. Więc DARUJ SOBIE krasnalku…

    Taki jesteś teraz mądry? A gdzie byłeś i Twoi internetowi ziomkowie mielący miliony postów na forach w kółko o tym samym jak były komentarze…? 800 komentarzy? Ale się brać waperska zebrała w kupę….! ŁoŁ! Najlepiej teraz obwiniać firmy i ludzi z branży. Jasne…

    Na stronie projektu nie ma ani słowa na temat jakiejś konferencji uzgodnieniowej. Jak zrozumiałem z tego blogu jest możliwość aby tam być – więc zapytałem o szczegóły.

    Schowaj sobie żenujące zażenowanie gdzieś. Specjalista od ustawodawstwa i oceniania innych się znalazł.

    @TommyBlack
    Nie, nasz komentarz nie zawierał jedynie adresu http strony. To były prawie 2 strony A4 brudnopisu wklepane następnie w formie rzeczowego i zwięzłego komentarza. A w zestawieniu tego komentarza nie znalazłem ani mojego nazwiska. Dla tego mam wątpliwości co do magicznej liczby 800 komentarzy. W ramach całego kraju to musiało być więcej wpisów.

    Na linkowanej stronie czyli stronie projektu brak jest jakiejkolwiek informacji o wspomnianej konferencji. Chyba że czegoś nie widzę.
    Jest jedynie pusty akapit ‚Odrębna konferencja z udziałem podmiotów publicznych’ przy którym brak jest jakichkolwiek informacji.

     
    • StaryChemik

      8 Wrzesień 2015 at 22:45

      Mam prośbę – powściągnij nieco ten język, OK? Jeszcze jeden taki wpis i wszystko poleci w kosmos. To nie jest budka z piwem.
      Brać waperska zebrała się wcześniej niż założyłeś swoją firmę.Nie zauważyłem twoich komentarzy i mądrych rad wcześniej – dlaczego?
      I nie miej do nas pretensji, że nie było twojego nazwiska – z tym raczej do MZ, a nie do nas. Pytałeś adresata swojego komentarza? To nie my jesteśmy adresatem.
      Budzicie się teraz – a dyrektywa została uchwalona 1,5 roku temu.
      WSTYD!

       
  9. Tommy Black

    8 Wrzesień 2015 at 21:47

    @suziaK
    OK. Napisz jutro maila do czlowieka który się zajmuje sprawą implementacji z ramienia MZ.
    Na pewno Ci pomoże,ale czy zaprosi na Konferencję,tego nie wiem.

    e-mail: j.szymanski@mz.gov.pl

     
    • suziaK

      9 Wrzesień 2015 at 09:09

      @Tommy Black: Dziękuję za maila, napiszę.

      @StCh: Moja siwa już broda upoważnia mnie do tego aby nie pozwolić sobie jeździć po mnie jak po jakimś wiejskim burku. To nie ja jestem winien TPD ani polskiej implementacji (ani inni przedsiębiorcy w tym kraju też nie są tego winni) więc komentarze o tym kto z czego i kiedy się obudził to niech sobie co poniektórzy głęboko schowają. Ja się tylko zapytałem o tą konferencję o której nigdzie nie ma żadnych wzmianek. O TPD wiedziałem jeszcze zanim ktokolwiek z Was pisał o tym na forach. A firma szanowny Chemiku istnieje dwa lata dłużej od tej zielonej mekki troli i pieniaczy, nazywanej przez niektórych forum. Więc zgryźliwość nietrafiona.

      Siły to zebrała garstka osób takich jak Ty, Chemiku. GARSTKA. A nie brać waperska… I to nie my (firmy/przedsiębiorcy) tylko ta brać waperska właśnie się obudziła z ręką w nocniku. A teraz szuka kozła ofiarnego.

      Zarówno gimbaza, zwykli waperzy którzy nie siedzą na forach, działacze i społecznicy (jak np Ty StCh) oraz ludzie prowadzący własne firmy, wszyscy robią w życiu inne rzeczy i mają różne priorytety. I z tego powodu moje stanowisko jest niezmienne – to że jestem z branży nie oznacza że muszę wiedzieć wszystko o toczącym się procesie legislacji. A dla sprawy firma zrobiła więcej niż wielu innych. Swojego czasu otwieraliśmy oczy o tym co nadchodzi i tłumaczyliśmy ludziom zagrożenia związane z zapisami TPD mailingami do prawie 11tyś klientów, dokładaliśmy do zamówień ulotki z prośbami o podpisywanie inicjatywy europejskiej, informowaliśmy klientów o możliwości komentowania projektu ustawy. Jako firma nie mamy sobie nic do zarzucenia. Zrobiliśmy to co było w naszym zasięgu.
      Reasumując @Krasnalu, z niczego się nie obudziliśmy. Tyle.

       
      • Tommy Black

        9 Wrzesień 2015 at 09:36

        suziaK
        „A firma szanowny Chemiku istnieje dwa lata dłużej od tej zielonej mekki troli i pieniaczy, nazywanej przez niektórych forum.”

        Zrobileś wpis,bo szukaleś pomocy,trochę dziwny,przyznasz sam.Przecież wyglądał na wpis lekko nierozgarniętego człowieka.
        Stąd komenatarz Krasnala.Pomoc otrzymaleś,nawet podziekowaleś.Ale po co to obrażanie ludzi?
        Ja Ci sam pomoglem,dałem Ci konkretny mail, a Ty obrażasz także i mnie.Jestem na tym zielonym, zwanym Forum.Ale chyba nie jestem trollem,no i daleko mi do pieniacza.To jest blog SCh,więc krytykę innego Forum raczej powinieneś uprawiać na tym innym Forum.

         
  10. kch

    8 Wrzesień 2015 at 21:47

    @suziaK – wiesz co? Zniesmaczyła mnie Twoja wypowiedź.

     
  11. imprimis

    8 Wrzesień 2015 at 21:48

    Mnie wygląda raczej na „brukselomanię”. Tam aby usankcjonować swoją przydatność ”stado” dobrze przez nas opłacanych urzędników prześciga się w pomysłach co by tutaj jeszcze uregulować, bez względu na rozum i logikę. To jest jak zaraza i przenosi się na urzędników krajów członkowskich😦

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: