RSS

Krynica – debata o e-papierosach, czyli o tym, gdzie ma nas władza

10 Wrz

Rzeczpospolita udostępniła na swoich stronach zapis wideo debaty, o której pisałem kilka dni temu. Przesłuchałem go dwa razy (wcześniej słuchałem jej na żywo (nie od początku, niestety).
Najpierw może o nieobecnych – pani minister Libera-Małecka. Została zaproszona, potwierdziła obecność. I co? I tyle. Niestety, to właśnie ona odpowiada za implementację dyrektywy. To jest właśnie to, co obrazuje pełną arogancję władzy. „My wiemy lepiej”, „my mamy ekspertów, więc po co jeszcze kogoś wysłuchiwać”. Fakt, na pewno można się ciekawiej polansować na krynickich salonach. Po co iść i słuchać jakichś profesorów czy innych tam ludzi. Profesor Gerry Stimson znalazł czas, przyjechał z Wielkiej Brytanii specjalnie na tę półtoragodzinną debatę. I został totalnie olany, mówiąc wprost. W debacie miał wziąć też udział szef sejmowej Komisji Zdrowia, poseł Tomasz Latos (PiS), lekarz zresztą. Przyszedł. Powiedział ze trzy zdania („żeby dawki były wystandaryzowane” [WTF?], „aby dawka była policzalna..”) i zniknął (8:40 – poseł wypina nadajnik, 8:56 – cień posła przemyka przed kamerą). „My wiemy lepiej”. Czyżby w sąsiednich salach dawali kanapki z kawiorem? A może umówił się na brydża – w końcu jest mistrzem.
A debata była naprawdę ciekawa. Dwaj kompetentni profesorowie plus Jerzy Jurczyński. I przygotowany – naprawdę dobrze – prowadzący, red. Piotr Górski. Bardzo dobry był też tłumacz przekładający dla prof. Stimsona. Brawo, panowie! „Rzeczpospolita” pokazała klasę.
Warto zwrócić uwagę na to, co mówił prof. Sobczak – o tym, jak NCN (Narodowe Centrum Nauki) potraktowało projekty badawcze. Promykiem nadziei jest to, co mówił z kolei prof. Lubiński. Badania wspólne finansowane przez rząd oraz firmy branżowe (w zasadzie pewnie chodziłoby o jedną firmę). Oby coś się udało…
Tak czy inaczej, muszę powiedzieć, że bardzo się cieszyłem, że będzie ta debata. Liczyłem na to, że pani minister odniesie się do niektórych spraw. Miało być tak pięknie, a wyszło jak zawsze. Za kilka dni konferencja uzgodnieniowa… ech…
A wybory za pasem… będziemy mieć w ręku karty wyborcze.

Ceterum censeo Directiva Tobaccorum delendam esse!
(A poza tym uważam, że Dyrektywa Tytoniowa winna być zniszczona!)

 
10 komentarzy

Opublikował/a w dniu 10 Wrzesień 2015 w ogólne

 

Tagi: , , ,

10 responses to “Krynica – debata o e-papierosach, czyli o tym, gdzie ma nas władza

  1. refurbished

    10 Wrzesień 2015 at 16:05

    A ja rozumiem. Szef resortu powiedział – nie. Po co opróżniać biurko parę miesięcy przed czasem? Takiego epizodu w CV nikt nie chce.
    Co z tego, że e-papierosy z paleniem mają tyle wspólnego, co palenie głupa?

     
  2. kch

    10 Wrzesień 2015 at 22:26

    Moja czarna lista, która powstała przy okazji niesławnej dyrektywy, powiększa się sukcesywnie. Będzie mi łatwiej przy urnie.
    Co do pani minister, to chyba nie jest tylko „ja i tak wiem lepiej” – to wygląda jak „nie wiem i nie chcę wiedzieć”.

     
  3. Arek

    11 Wrzesień 2015 at 08:13

    Witam.
    Jestem tutaj w komentarzach poraz pierwszy, choć bloga śledzę juz od roku. Przygodę z epapierosami rozpocząłem dokładnie rok temu choć wapuje tylko z przyczyn zawodowych (tylko 0) nigdy nie paliłem tytoniu ani jego pochodnych. W chwili obecnej zajmuję się sprzedażą EP. Obserwuje branżę i to co się w niej dzieje potrafi, że tak powiem delikatnie – zaskoczyć każdego. Dziwi mnie fakt jakim jest brak zdecydowanej reakcji na zmiany w rynku EP naszych producentów. Choć przedstawiciele firm EP mówią, o różnych projektach przeciwdziałających trendom w prawodawstwie, odnoszę wrażenie, że na mówieniu się kończy. Zwracam się do producentów EP: Drodzy Państwo macie możliwości finansowo – lobbystyczne aby przeciw działać tym durnym i sztucznym regulacjom. Dlaczego więc nic lub prawie nic ie robicie? Wasi klienci angarzują się w działania za Was drodzy Państwo- to wstyd dla Was. To tyle na dziś, idę do pracy klienci czekają. Pozdrawiam mam nadzieje, że następny wpis będzie bardziej optymistyczny.

     
    • k73

      11 Wrzesień 2015 at 12:14

      A prawda jak zwykle leży po środku: Jedna część myśli: tego nie wprowadzą, nie mogą, nie ma szans. Druga część myśli: i tak nie da się nic zrobić, uchwalą co będą chcieli. W efekcie zdecydowana większość się nie aktywizuje w tym temacie i po prostu robią swoje, czyli handlują. Jak z przysłowiowym Titaniciem, orkiestrą i pasażerami… Jedni trwają do końca w przekonaniu, że katastrofy nie będzie, drudzy starają się jak mogą: dopóki można i dopóki państwo pozwala. I tak będzie po uchwaleniu ustawy: ci pierwsi zatoną (zamknięcie firm), drudzy się ewakuują do szalup (inna branża). A nieliczni przesiądą się na większy statek i będą pływać dalej pod tą samą banderą…

       
      • Adam

        11 Wrzesień 2015 at 16:12

        Tylko my jak orkiestra będziemy grali do końca🙂

         
  4. Marek

    11 Wrzesień 2015 at 15:59

    Trzeba odsunąć od koryta te bande ktora siedzi tam od 25 lat i wybrac nowych ludzi- wolnościowców innej drogi nie ma, dyrektywe zawsze mozna anulowac trzeba radykalnej zmiany w sejmie i checi

     
    • kch

      11 Wrzesień 2015 at 18:55

      Chyba pomyliłeś nasz Sejm z Parlamentem Europejskim…

       
  5. Marek

    11 Wrzesień 2015 at 23:18

    Nie pomyliłem się, po co chca wprowadzac przepisy nie wymagane w dyrektywie, a dobrowolne z tego co czytam tutaj to po pierwsze, po drugie zalewa nas fala muzułmanów i coś czuje że ue szybko przez to upadnie, myśle że to początek końca tej „utopii”
    Widzicie jak traktują inicjatywy ludzi, maja nas gdzies i PIS i PO
    Narazie wystarczy wprowadzic te ustawe w najbardziej mozliwym minimalnym stopniu a z czasem jak odzyskamy suwerennosc anulowac. No tak to widze

     
  6. Tommy Black

    12 Wrzesień 2015 at 13:00

    Mirku,może zamiast kart wyborczych, mozna użyć na rzie tej wirtualnej karty?
    Rozprawa z powództwa Totally Wicked została wyznaczona na 1 października bieżącego roku.To jest bardzo ważna data dla nas wszystkich.
    Jednak do 29 września tego roku, TW dalej zbiera podpisy z poparciem swojej inicjatywy. Tego dnia ma je bowiem przedstawić w brytyjskim Ministerstwie Zdrowia.To też bardzo ważne. TW w dalszym ciągu prosi więc o wsparcie!

    http://article20legalchallenge.com/support-the-legal-challenge/

     
  7. k73

    12 Wrzesień 2015 at 13:32

    EU to biurokratyczny system z obsesyjną tendencją do kontroli, standaryzacji i unormowań wszystkiego na siłę, w imię naszego wspólnego obywatelskiego dobra… Zabetonować wszystko, co jest nienormatywnie ukształtowane, unormować każde zjawisko, które nie mieści się w ustawach, zestandaryzować każdy produkt, który wykracza poza unijne „normy”. A resztę niesubordynowanych ludzi filmować tysiącami kamer, a nieuporządkowaną unijnie aktywność ograniczać poprzez nakładanie kar i mandatów, aż się podporządkują zasadom. I najlepiej zlikwidować fizyczny pieniądz, bo to zarzewie przekrętów… A to wszystko po to, aby poprzez zakazy i nakazy sprawować pełną kontrolę nad ludzką aktywnością, przedsiębiorczością i nad każdym obywatelem Unii. Dla naszego dobra…

    Ten system się już jakiś czas temu wymknął się urzędnikom i politykom spod kontroli i niedługo zacznie zjadać własny ogon…

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: