RSS

Skąd wziąć pieniądze na badania, czyli ile to jest 0,05%

27 Wrz

Implementacja dyrektywy jest obrabiana w zaciszu gabinetów rządowych, powoli dogasa też żywa dyskusja na temat przejęcia sporego kawałka polskiego rynku e-fajek przez BAT. Ja jednak chciałem spojrzeć nieco w przyszłość i wpadłem na pomysł, który chciałbym z Wami przedyskutować.
Od lat słyszymy ciągle ten sam tekst – mało badań na temat chmurzenia, niewiele ośrodków pracuje nad tymi tematami, a często badania są sponsorowane czy nawet wprost finansowane przez firmy z branży. Domyślnie – tym ostatnim nie można ufać, bo jeśli ktoś płaci to wymaga. Z drugiej jednak strony wiadomo, że nie ma szans, aby badania w dziedzinach eksperymentalnych były prowadzone bez ponoszenia kosztów finansowych. Zwykle są to niestety spore sumy, a państwo jakoś się specjalnie nie kwapi do wyasygnowania jakichś pieniędzy na prace badawcze związane z chmurzeniem.
No i w tym momencie chciałbym przejść do meritum mojego pomysłu na to, jak można tę sprawę rozwiązać. Zacznę jednak może od pytania: czy bardzo byście odczuli, gdyby z waszego rocznego dochodu ktoś zabrał 0,5 promila (czyli 0,05%). Myślę, że chyba niespecjalnie. Gdybyście jednocześnie wiedzieli, że te pieniądze pójdą na dobry cel, to chyba można by to przeboleć, prawda?
I to jest właśnie podstawa mojego pomysłu. Ale spokojnie – absolutnie nie chcę sięgać do waszych kieszeni. Moja idea jest bardziej globalna. Państwo polskie opodatkowując wyroby tytoniowe (VAT + akcyza) uzyskuje spory dochód, sięgający w roku 2014 sumy 18 miliardów PLN. Jeśli policzymy sobie 0,5 promila od tej sumy, otrzymamy 9 milionów złotych. Suma mało znacząca, jeśli spojrzymy na to z punktu widzenia budżetu państwa. Ale jestem przekonany, że gdyby taka suma została podzielona na dziewięć milionowych dotacji (grantów) na badania związane z chmurzeniem, to można by uzyskać naprawdę ciekawe wyniki. Oczywiście pieniądze te można podzielić inaczej, zorganizować konkurs projektów medycznych, chemicznych, socjologicznych, psychologicznych czy jakichkolwiek innych. Ta sprawa jest otwarta. Tematów badawczych jest naprawdę multum – od składu liquidu i chmury przez  aż do społecznego postrzegania chmurzenia.
Nie wchodzę tutaj w kwestie formalne związane z tym, jak tego typu sprawy są rozwiązywane na poziomie przepływów finansowych między ministerstwami – to są szczegóły. Dla mnie bardziej istotne jest to, że powstałby specjalny fundusz finansujący badania.
Oczywiście wiąże się to też z koniecznością stworzenia jakiegoś zespołu oceniającego projekty – grupy ludzi, którzy się znają na tych sprawach, a nie urzędników, którym sprawy związane z badaniami e-fajek są tak bliskie, jak mnie bliska jest średniowieczna literatura islandzka. Taki zespół powinien ocenić merytorycznie projekty, a specjaliści od finansów przyjrzeć się proponowanym budżetom.
Pół promila na początek. Nie mam oczywiście nic przeciw temu, aby ta liczba była większa. Ba, wydaje mi się, że można pomyśleć też nad innymi źródłami finansowania tego typu badań. Tego typu wydatki naprawdę mają sens. Co więcej – realizacja takiego projektu mogłaby być inicjatorem większej akcji. Marzy mi się podobny fundusz badawczy obejmujący całą Europę, chociaż zdaję sobie sprawę, że musiałoby to być całkowicie niezależne od Brukseli. Jeśli urzędnicy UE położyliby swoje lepkie łapki na takiej kasie, to zapewne 90% pochłonęłyby tzw. koszty ogólne. Ot taka unijna dyssypacja pieniądza, którą znamy z wielu innych projektów. Tego bym naprawdę nie chciał.

I tak w skrócie wygląda mój pomysł. Chciałbym go poddać pod dyskusję. Jak myślicie – ma to sens? A może macie jakieś inne, sensowniejsze pomysły?

Ceterum censeo Directiva Tobaccorum delendam esse!
(A poza tym uważam, że Dyrektywa Tytoniowa winna być zniszczona!)

 
3 komentarzy

Opublikował/a w dniu 27 Wrzesień 2015 w ogólne

 

Tagi: , ,

3 responses to “Skąd wziąć pieniądze na badania, czyli ile to jest 0,05%

  1. Tommy Black

    27 Wrzesień 2015 at 20:20

    VAT,CIT,PIT są to podatki które są przychodem państwa i z nich corocznie jest konstruowany budżet tego państwa.Wydzielenie z niego już na poziomie płatności podatku VAT, jakiejś części na badania jest po prostu niemożliwe.To samo dotyczy akcyzy.Pomysł sam w sobie jest jednak świetny co do potrzeby wsparcia badań naukowych w naszej branży.Jak sam wiesz,bo jesteś współautorem,złożyliśmy MZ, jako Salon Rozchmurzonych, propozycję finansowania takich badań.
    Nie wyważamy tam żadnych otwartych drzwi.Podobne rozwiązania stosowane są w przypadku wyrobów alkoholowych i stosowna danina w postaci 10% wartości netto reklamy tych wyrobów,odprowadzana jest do Ministerstwa Sportu i Turystyki.Ono zaś ma ustawowy obowiązek przekazywać te środki na przeciwdziałanie problemom alkoholowym.

     
    • StaryChemik

      28 Wrzesień 2015 at 08:39

      Tommy – nie piszę o wydzieleniu kasy na badania na poziomie płatności VAT. Chodziło mi bardziej o to, jak policzyć tę sumę. Przepływy finansowe to sprawa wtórna.
      Moja propozycja jest w pewnym sensie komplementarna do tej, którą sformułowaliśmy w ramach Salonu.
      Masz rację, że podobne rozwiązania są stosowane w przypadku wyrobów alkoholowych, ale mam wrażenie, że tam ta kasa się jednak jakoś rozmywa. Stąd mój pomysł konkretnej grupy eksperckiej, która ma co roku konkretną sumę do podziału i może ją wykorzystać tylko i wyłącznie na dotacje celowe.

       
  2. Kamil

    16 Październik 2015 at 14:28

    Moje skromne zdanie jest takie, że można by utworzyć fundację badań e-p.
    Chmurzących jest multum. Jest przecież opcja przekazania 1% swojego podatku przy rozliczeniu rocznym na jakiś cel.
    A gdyby tym celem, wśród chmurzących były badania szkodliwości EP? Fundacja przecież nie musiałaby mieć powiązania z rządem, który na pewno węszył by jak tu ukręcić sobie trochę grosza…

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: