RSS

Z OSTATNIEJ CHWILI! Rząd zatwierdził projekt ustawy – są zmiany, niestety na gorsze

06 List

Jak widać, stary rząd postanowił rzutem na taśmę dokończyć sprawę implementacji niesławnej dyrektywy tytoniowej. Ministerstwo zatwierdziło zmiany, a teraz wszystko zostało wysłane do Komitetu do Spraw Europejskich. Cały stos dokumentów znajdziecie tutaj. Biorę się do czytania dokładnego, będę uzupełniał ten wpis, więc warto tu wracać.
Podstawowa zmiana (patrz str. 26 projektu – art. 7f pkt 2) wbrew wcześniejszym zapewnieniom będzie zakaz sprzedaży na odległość, w tym transgranicznej. Jeśli to przejdzie w sejmie, niewykluczone, że poza wygodnym kupowaniem przez sieć możemy zapomnieć o radosnym kupowaniu „u Chińczyka”.
Komentarz godz. 12:07 – nie jest do końca jasne, jak oni rozumieją pojęcie „sprzedaż”.

Dodane o 12:20
Niechlujne to wszystko jest strasznie. Przykład (str. 35):
W przypadku gdy akt delegowanych określą zakaz wprowadzenia do obrotu określonych papierosów elektronicznych lub pojemników zapasowych lub danego rodzaju papierosów elektronicznych lub pojemników zapasowych zabrania się wprowadzania do obrotu papierosów elektronicznych lub pojemników zapasowych określonych w tych aktach delegowanych.”

Czy to ktokolwiek przeczytał przed wysłaniem?

To jest skandal, zwyczajny skandal!
Reszta później.

Ceterum censeo Directiva Tobaccorum delendam esse!
(A poza tym uważam, że Dyrektywa Tytoniowa winna być zniszczona!)

 
29 komentarzy

Opublikował/a w dniu 6 Listopad 2015 w ogólne

 

29 responses to “Z OSTATNIEJ CHWILI! Rząd zatwierdził projekt ustawy – są zmiany, niestety na gorsze

  1. Bartek

    6 Listopad 2015 at 11:59

    Później przeczytam dokumenty źródłowe, ale skoro jest mowa o zakazie sprzedaży na odległość to jest to cios w podmioty sprzedające a nie osoby kupującego także z punktu widzenia zwykłego użytkownika nic się nie zmieni z zakupami od przysłowiowego chinczyka. Problem jest taki że zdelegalizują wszystkie sklepy w Polsce handlujące przez internet.

     
  2. Tomasz Waligórski

    6 Listopad 2015 at 12:03

    Witam. Tak się zastanawiam… gdyby faktycznie ta dyrektywa weszła w życie ( tfu tfu ) i vapowanie stałoby się bardzo utrudnione, to myslę sobie dalej, że jak zwykle znajda się sposoby na jej obejście. I sobie zadaję pytanie czy będzie mi się chciało kombinować… Jestem chyba w tym lepszym położeniu, że dzięki vapowaniu rzuciłem analogii na amen juz jakies 2 lata temu. Analogi mi śmierdzą, ludzie palący analogii mi śmierdzą i mam nadzieje, że nawet jak będę zmuszony przestać wapować to dam radę… tylko będe strasznie wkurwiony. Strasznie. Moja wolność zostanie zdeptana, a skurwysyństwo tego świata po raz kolejny zyska na jaskrawości. Sprawa z efajkami wspaniale pokazuje, jakie interesy są ważne, czyja kasa sie liczy i jak bardzo rządzący mają zdrowie społeczeństwa głęboko w dupie. Obłuda, ochyda, syf… Sorry za nieskładność wpisu, ale jestem wkurzony!!!!!! Pozdrawiam

     
    • Marek Mareckimt

      6 Listopad 2015 at 15:14

      Miałem napisać w podobnym tonie, ale po co powtarzać.
      Twój wpis x 2 do statystyki Mirka.

       
  3. refurbished

    6 Listopad 2015 at 12:08

    Palarnie też zostały. Dla palaczy i waperów, bez różnicy.
    Zgroza.

     
  4. adamose

    6 Listopad 2015 at 12:10

    definicja e-fajka w ustawie I tak pozostawia pole do popisu. Jest mało sprecywowana i mówi o spożywaniu aerozolu. ale przecież my go nie spożywamy, tylko wdychamy🙂 Brak pojęcia o pojęciu został obnażony:)!

     
  5. Tomasz

    6 Listopad 2015 at 12:20

    Rozpisałem się i gdzieś mój komentarz uciekł.

    Cały czas śledzę wydarzenia z tym związane. Obłuda, zachłanność, kłamstwa, brak wiedzy, arogancja i masa innych określeń o osobach które nie mają pojęcia co robią a robią źle.
    Wole jak wyjdzie jeden z drugim i powie ” W dupie mamy wasze zdrowie, liczy się tylko kasa” i inaczej się podchodzi do tematu a nie gdy ktoś Ci wpiera że to dla zdrowia i ochrony życia. To czyste działania propagandowe i skok na kasę.

    Przytoczę tu działania mediów gdzie kreują otoczkę nad e-papierosami, które są zabójcze niczym granat odłamkowy. Wybuchają, ranią, zabijają.
    Materiał z RMF24 (http://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-e-papieros-wybuchl-przy-twarzy-21-latka-mezczyzna-w-spiaczce,nId,1915426#utm_source=facebook&utm_medium=feed&utm_campaign=FacebookHN)

    Gdzie to pseudo dziennikarz żywcem skopiowany tekst wkleił na portal rmf24. Po przeczytaniu materiału stwierdzam jedno. MANIPULACJA. Wyszukałem oryginalny tekst i zobaczyłem filmik ze zdarzenia. Chłopak użytkował moda (rurkę) i miał dripper Velocity, którego mistyczny ustnik wybuchł w drogach oddechowych poszkodowanego. Szkoda że ustnik na filmie jest na właściwym miejscu i na dodatek on jest wkręcany a nie na przysłowiowy „wcisk”. Bateria NIE WYBUCHŁA. Ona się zapaliła a ogień poparzył mu twarz. Tak właśnie media sieją panikę i faworyzują analogowe papierosy.

    Metrocafe (http://metrocafe.pl/metrocafe/1,145523,19137165,e-papierosy-wybuchaja-podczas-zaciagania-sie-czy-polscy-uzytkownicy.html)

    Ten sam artykuł gdzie na filmie widać zwykły papieros ego a sprawcą zdarzenia jest mod. Oszukiwanie czytelnika, bo ten się nie zna.

     
  6. Tomasz

    6 Listopad 2015 at 12:21

    Co się dzieje z moimi komentarzami ?

     
    • StaryChemik

      6 Listopad 2015 at 12:24

      System je zablokował, bo zawierały więcej niż jeden link – to ochrona antyspamowa WordPressa zadziałała. Ostatni odblokowałem, powinien już być widoczny.

       
  7. refurbished

    6 Listopad 2015 at 12:27

    Art. 11h. Przepisów ustawy dotyczących papierosów elektronicznych i
    pojemników zapasowych nie stosuje się do papierosów elektronicznych i pojemników
    zapasowych podlegających wymogom określonym dla wyrobów medycznych lub
    produktów leczniczych.

    A wyroby medyczne można przez internet sprzedawać😀

     
    • Tomasz

      6 Listopad 2015 at 12:56

      I tu jest pole dla aptek itd. Już wiemy kto będzie pośredniczył w sprzedaży internetowej.

       
  8. Waper

    6 Listopad 2015 at 13:23

    a co z ekspozycją? czyżby BAT kupił trupa? żegnajcie wysepki?

     
    • amsaw

      6 Listopad 2015 at 13:52

      Widocznie koncerny farmaceutyczne miały większą siłę przebicia.

       
  9. Tommy Black

    6 Listopad 2015 at 14:45

    MZ zakończyło ( prawie zakończyło ) prace nad implementacją Dyrektywy Tytoniowej.Dziś projekt ustawy został skierowany do Komitetu Europejskiego.Zakończył się więc w MZ najważniejszy etap prac nad tą ustawą.Dalsze procedury są przepisane prawem i będziemy je zapewne uważnie śledzić,komentować i podejmować stosowne działania.
    Pracownicy MZ włożyli naprawdę wiele pracy, wiele wysiłku nawet w tworzenie tej ustawy.Czytali,opracowywali nasze opinie i sugestie,cierpliwie tłumaczyli telefonicznie wiele zagmatwanych przez Unię przepisów.Przygotowali perfekcyjnie wielką Konferencję uzgodnieniową.Przebijali się przez kilkaset opinii,wniosków,postulatów.często nie na temat,często całkowicie chybionych.Wszystkie jednak znalazły się w dokumentacji ustawy,do wszystkich się odnieśli.Kształt przekazanej ustawy nie był zależny ani od pracowników MZ,ani od nas. Ostateczne decyzje podejmował Minister Zdrowia.To była jego suwerenna decyzja,do której miał prawo.Jego decyzji tu komentować nie będziemy.

    Wszystkim pracownikom Ministerstwa Zdrowia zaangażowanym w pracę nad ustawą,bardzo serdecznie dziękujemy!

    W imieniu Salonu Rozchmurzonych
    TB

     
    • epap

      7 Listopad 2015 at 07:01

      Tommy, to jakaś ironia, czy faktyczne podziękowanie za udupienie e-p w Polsce?

      Czas biegnie szybko. Rozpocznie się egzekwowanie kulawych przepisów regulujących rynek e-p w Polsce. Z nor wkrótce wypełzną wszelakiej maści urzędnicy. Do tej watahy dołączy policja, celnicy, skarbówka.
      Dlatego pozwolę sobie już dzisiaj Ciebie wyprzedzić i im wszystkim podziękować za zaangażowanie w zwalczaniu niecnego procederu „spożywania aerozolu”.

       
    • k73

      8 Listopad 2015 at 10:01

      164 bodajże uwagi, z tego ok. 90 procent nie uwzględnionych, z których nie uwzględnienie w większości uzasadnione tymi samymi słowami „nie zgodne z dyrektywą” na zasadzie kopiuj – wklej. To robota dla dwóch – trzech osób..

      Zastanawia mocno po co i dlaczego ludzie z MZ pracowali tak bez wytchnienia aż do ostatniej minuty ostatniego dnia pracy (może swojej, może z tym szefem), aby to puścić dalej? Skąd takie niespotykane irracjonalne zaangażowanie, żeby to koniecznie wyszło z ministerstwa? Komuś wyraźnie zależało, żeby to poszło do Komitetu Europejskiego jeszcze przed powołaniem nowych ludzi w Ministerstwie Zdrowia, nowego Ministra Zdrowia i nowego sejmu. Przecież w poniedziałek ma być powołany nowy rzad…
      Aż się ciśnie pytanie kto tak wydzwaniał do MZ i komu zależało, żeby koniecznie wypuścili to do KE jeszcze ludzie z PO, nie czekając na nowego Ministra Zdrowia z PIS jego ludzi.

      Mam nadzieję, że PIS się tym zajmie i skontroluje ten temat wnikliwie, bo ten pośpiech w przesłaniu tego projektu do Komitetu Europejskiego, w sytuacji gdy jest jeszcze na to ponad pół roku czasu, śmierdzi na odległość. Wiadomo czym.

      Ciekaw jestem czy i w innych ministerstwach tez tak pracowali bez wytchnienia do ostatniej chwili, w sytuacji, gdy w poniedziałek ma przyjść nowy szef i nowi kierownicy??? I ten szef sporo ludzi zwolni, a już na pewno wszystkie obecne projekty będzie kazał wyrzucić…

      No tak, ale ten poszedł w piątek do KE….

       
  10. Bartek

    6 Listopad 2015 at 15:14

    Ja jeszcze o tym pojęcia sprzedaży. Jestem dobrej myśli tzn. że nadal będzie można kupować z zagranicy. Gdyby chcieli tego zakazać to użyli by terminu „wprowadzenia do obrotu” bo takowy z urzędu wyklucza wszelki import. Niech się rodzimi przedsiębiorcy tym martwią i działają bo po mojemu jak to wejdzie to kilkaset osób z dnia na dzień straci źródło dochodu.

     
    • StaryChemik

      6 Listopad 2015 at 17:06

      Właśnie chyba odwrotnie – wprowadza do obrotu wyłącznie sprzedający, kupujący uczestniczy w sprzedaży jako odbiorca. Jak idziesz i kupisz bułkę, to nie wprowadzasz jej do obrotu Ty, tylko właściciel sklepu.
      Tak to rozumiem moim laickim mózgiem.

       
      • Bartek

        6 Listopad 2015 at 19:22

        Nie będę polemizował, aczkolwiek przedstawię swój punkt widzenia. Sam zakaz sprzedaży na odległość nie zabrania kupowania na odległość od podmiotów których ten zakaz sprzedaży nie dotyczy (tutaj Chiny czy inny kraj spoza UE który nie ma w prawodawstwie zakazu sprzedaży na odległość). Chcąc uniemożliwić kupowanie w takich sytuacjach (z Chin czy tych innych krajów) zakaz powinien dotyczyć – i tutaj nie jestem pewien – „wprowadzenia do obrotu” lub „importu” skutkującym odpowiedzialnością kupującego za złamanie przepisu. To tak na szybko, muszę zgłębić temat bo póki co też trochę po omacku polemizuję, aczkolwiek sam zapis o zakazie sprzedaży na odległość na 100% nie zakazuje kupowania u „Chińczyka”. Nie wiem tylko jaki cel przyświeca tej ustawie – czy na ograniczeniu dostępu do sprzętu w imię ochrony zdrowia (co wiemy że jest bzdurą) czy wyrżnięciu rodzimej gałęzi gospodarki jaką jest biznes waperski w imię ochrony interesów koncernów tytoniowych, i za tym pośrednio Skarbu Państwa (wpływy z akcyzy).

         
      • Bartek

        6 Listopad 2015 at 19:27

        Ponadto twój przykład z bułką jest trochę chybiony bo w nim oba podmioty są na terenie Polski, a my rozmawiamy o sytuacji gdzie sprzedający nie podlega „zakazowi sprzedaży na odległość” zatem wprowadzenie do obrotu jest przerzuconą na kupującego który ten towar wprowadza do obrotu poprzez jego import…Zaznaczam, to też trochę tak po omacku pod rozwagę. Trzeba zgłębić literaturę źródłową.

         
        • StaryChemik

          6 Listopad 2015 at 22:08

          Odnosiłem się tylko do samej różnicy pomiędzy sprzedażą a wprowadzeniem do obrotu.

           
      • Bartek

        6 Listopad 2015 at 19:46

        Troszeczkę poczytałem i jestem dobrej myśli. W dokumencie „4 od góry” jest w formie tabelarycznej pokazana ogólna charakterystyka tych zmian i proszę zauważyć, że wszędzie jest mowa o producentach i importerach wyrobów tytoniowych i produktów powiązanych (jak to nazwano epapierosy) a nie o konsumentach/odbiorcach. Mam takie wrażenie, że te zmiany mają na celu pokazanie że Państwo ze swojej strony zrobiło konieczne dla Dyrektywy minimum aby utrudnić dostęp do epapierosów tj. przyjęło zakaz sprzedaży na odległość ale tylko obowiązujący podmioty które można realnie pociągnąć do odpowiedzialności – czyli tylko te na terenie Polski.

         
        • Bartek

          6 Listopad 2015 at 19:49

          A zakaz wprowadzania do obrotu i importu dotyczy tylko producentów i (co dotyczy epapierosów) importerów.
          (zapomniałem dopisać to zdanie w poprzednim wpisie).

           
  11. utak3rPiotr

    6 Listopad 2015 at 16:01

    Ten przytoczony fragment, to może mieli zajęcia z układania haiku?…
    Zobaczymy, co szanowna komisja na to.

     
  12. Aneta

    6 Listopad 2015 at 17:49

    Kiedy mniej więcej te wszystkie przepisy wejdą w życie? Trzeba robić zapasy ale nie wiem czy to już takie pilne czy nie.
    Mógłby ktoś w skrócie opisać dalszą procedurę wdrażania tej dyrektywy w życie?

     
  13. Marek

    6 Listopad 2015 at 18:11

    Czyli trzeba robić zapasy😦. Z tymi idiotami z rządu się nie dogadasz .Biorą sowite pensje a nam tylko utrudniają życie darmozjady

     
  14. Damian

    6 Listopad 2015 at 20:43

    Witam waperów :)), jak dla mnie to ma nastraszyć raczej nas, Bo wątpię że firmy co produkują wszystko to mają wszystko wycofać można powiedzieć że będzie tak w zakrogleniu 1/2 pięniedzy leci przez mody.😉

     
  15. suziaK

    7 Listopad 2015 at 09:49

    Kolego Damian.
    Mówimy o ustawodawstwie. O ministerstwie. O ustawie. Nastraszyć to może Cię dziewczyna że jest w ciąży. MZ raczej nie żartuje i to nie są strachy na lachy. Ministerstwo Głupich Kroków to było u Monty Pythona. Tu mówimy o realnej głupocie zagrażającej wolności wyboru i wolności wapowania.
    PS.
    Bez interpunkcji Twój post jest niezrozumiałym bełkotem.

     
  16. Sebastian

    8 Listopad 2015 at 07:17

    Odnośnie konieczności robienia zapasów: ustawa wchodzi w życie 20.05.2016 jednak zgodnie z przepisami przejściowymi sprzęt niespełniający nowych wymogów będzie mógł być sprzedawany do dnia 20.05.2017 ale to już tylko stacjonarnie, gdyż sklepy internetowe zamykają się 20.05.2016. Pytanie czy sklepy będą miały takie zapasy.

    Odnośnie indywidualnego importu od „Chińczyka”: ustawa obowiązuje również w tej sytuacji. Każdy podmiot eksportujący towar na teren RP musi przestrzegać wymogów tu obowiązujących. W przepisach nie umieszcza się podwójnego zakazu dla importerów do wprowadzania jakiegoś towaru i dla kupujących do ich nabywania. Moim zdaniem każde zamówienie będzie obarczone ryzykiem zatrzymania przez celników.

     
  17. k73

    8 Listopad 2015 at 09:27

    Jak rozumiem sytuacja jest taka, że w ostatniej chwili tę ustawę skierował dalej jeszcze rząd PO, a zatwierdzać ma ją już premier i sejm PIS. Szczerze wątpię, czy tak będzie.

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: