RSS

Znaj proporcją, mocium panie!

15 List

Dość często na różnych forach internetowych, krajowych i zagranicznych, pojawiają się kolejne wątki dotyczące straszliwych składników chmurki, które są podejrzewane o różne negatywne działania na organizm użytkownika e-fajek. Ostatnio było o niklu, wcześniej o formaldehydzie czy innej akroleinie. Chciałbym dziś się odnieść globalnie do tego tematu.
Owszem – w składzie chmurki czasami pojawiają się takie składniki. Tu trzeba jednak pamiętać o starej zasadzie Paracelsusa, że wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną. I tylko dawka stanowi o truciźnie. Ta reguła pozostała niezmienna. Już ponad rok temu pisałem o obecności niklu w chmurce. Znajdziecie tam porównanie zawartości tego metalu, będącego faktycznym alergenem kontaktowym, z tym, co wchłaniamy, zazwyczaj kompletnie nieświadomie z żywnością. Jeśli ktoś poszuka dokładniej, dowie się też podobnych rzeczy o formaldehydzie. A teraz spytam: kto z PT Czytelników przeszukuje sieć w poszukiwaniu informacji o tym, jaką ilość tych straszliwych chemikaliów zawierają towary, które bierze z półek sklepowych? Kto z was sprawdził, jakie związki toksyczne są obecne w wodzie, którą nalewacie z kranu do garnka gotując zupę czy kawę? Kto wreszcie monitoruje na bieżąco wyniki badań powietrza, którym chcąc nie chcąc oddycha?
Wiecie co tam się znajduje? Weźmy takie powietrze – czy zdajecie sobie sprawę, że nie jest ono specjalnie zdrowe? W chwili wolnej zajrzyjcie na stronę Polskiego Alarmu Smogowego. Dowiecie się stamtąd, że np. mieszkając w Warszawie i przebywając dziennie 4h na dworze, wchłaniacie tyle benzo[a]pirenu (jeden z tzw. wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych – WWA – silnych kancerogenów) ile wchłania człowiek, który wypala prawie 800 papierosów rocznie. Warszawiacy i tak żyją w czystym powietrzu – Krakus w tych samych warunkach wchłania równoważnik prawie 2100 ćmików, czyli ponad 100 paczek. A to tylko benzo[a]piren. Poczytajcie sobie o pyłach PM10 i PM2.5 – to też lata w powietrzu i jest inhalowane. Nieco inaczej jest z formaldehydem – tu akurat najczęściej lepiej wyjść na dwór, zwłaszcza gdy macie w domu nowoczesne meble wykonywane z rozmaitych płyt wiórowych. Lepiszczem, które jest używane do ich produkcji są m.in. żywice mocznikowo-formaldehydowe, które potrafią emitować aldehyd mrówkowy przez długie lata. Jeśli chcecie się nim poinhalować, wpadnijcie do dowolnego sklepu meblowego i powąchajcie choćby szafki czy półki. Ten niemiły ostry zapach to właśnie formaldehyd.
Swego czasu była histeria związana z akroleiną. Ciekawe czy ci, którzy tak się martwią o ten szkodliwy związek, smażyli kiedyś cokolwiek na oleju roślinnym. Akroleina wydziela się praktycznie podczas każdego smażenia. Oczywiście można mieszkania wietrzyć – ale wtedy wpuszczamy do środka niewidoczne gołym okiem pyły zawieszone, jak też benzo[a]piren.
Odpuszczę już sobie pisanie o substancjach toksycznych w wodzie – metalach ciężkich, trójhalometanach, pestycydach. Jak kogoś temat zainteresuje, może sobie poszukać i poczytać. Informacje na ten temat znajdują się m.in. na stronach firm dostarczających wodę pitną, jak też na portalach sanepidu.

Muszę tutaj poczynić jedno zastrzeżenie: to wszystko, co napisałem nie oznacza, że chmurka z e-fajek jest kompletnie nieszkodliwa. Chodziło mi raczej o to, aby pokazać, że nie ma co reagować histerycznie na każde doniesienie o związku A, B czy C, który nagle został wykryty w chmurce lub liquidzie. Przy obecnym poziomie zanieczyszczenia świata jako takiego, jak też mając na uwadze coraz lepszą aparaturę analityczną, można naprawdę wykryć wszystko wszędzie. I znowu odwołam się do Paracelsusa – sola dosis facit venenum – tylko dawka stanowi o toksyczności.
Dlatego powtórzę za Aleksandrem hrabią Fredrą: znaj proporcją, mocium panie! Przy okazji ciekawostka – ten cytat nie występuje oryginalnie u Fredry, tam brzmi nieco inaczej. Ciekawe kto z was pamięta, co było w oryginale (bez szukania w sieci)?😉

Ceterum censeo Directiva Tobaccorum delendam esse!
(A poza tym uważam, że Dyrektywa Tytoniowa winna być zniszczona!)

 
6 komentarzy

Opublikował/a w dniu 15 Listopad 2015 w ogólne

 

Tagi: , ,

6 responses to “Znaj proporcją, mocium panie!

  1. Krasnal45

    15 Listopad 2015 at 19:07

    Wiesz Chemiku, ja to Ci nie zazdroszczę😀 W jakim stresie Ty musisz żyć, mając świadomość tego wszystkiego😀

     
    • StaryChemik

      15 Listopad 2015 at 20:12

      E tam – po 30 latach pracy w laboratoriach wszelakich nic mnie już nie rusza. I tak nie pochowają mnie na zwykłym cmentarzu, tylko na składowisku materiałów niebezpiecznych.

       
      • lukabracci

        15 Listopad 2015 at 23:17

        🙂 Dystans do siebie – to chyba najlepsza droga do długowieczności:)
        A propos- dzisiejsze zwłoki podobno rozkładają się o wiele dłużej niż zwłoki naszych przodków, czy ktoś już zbadał tę kwestię u waperów:) Może się okazać że staniemy się kolejnymi świętymi;)

         
      • lukabracci

        15 Listopad 2015 at 23:22

        Fredro?! Nie znam. Wolę nowszych prozaików, jak np.Krzysiu Ibisz. Ich język bardziej przemawia do mnie.

         
  2. Irek

    16 Listopad 2015 at 13:17

    W aromatach spożywczych jest CLP gdzie czarno na białym napisane jest co i w jakim STĘŻENIU jest niebezpieczne. Dla e-fajek nie ma takich tomów mądrych książek, dlatego też co jakiś czas „Mądry Naukowiec” wyskakuje jak Filip z konopi ze swoją „MĄDRĄ TEORIĄ” ot tak po prostu aby chociaż na chwilę zaistnieć na nieboskłonie nauki a potem zgasnąć jak meteoryt. Szkoda tylko że smród zostaje. Pytałem pana Inspektora ds. Substancji Chemicznych czy takie mądre tomy dla e-fajek będą. Nie potrafił odpowiedzieć. Pytam więc na podstawie czego będziemy weryfikować wyniki badań? Wiemy że COŚ się tworzy, tylko nie wiemy kiedy na piśmie urzędowym takie normy się nam pojawią.

     
  3. ba_stek

    18 Listopad 2015 at 10:31

    bardzo fajnie napisane. dokładnie te same przemyślenia miałem wczoraj. nawet mi przeszła przez korę mózgową myśl, żeby rozpisać różne rzeczy i zawartość w nich różnych toksyn którymi nas karmi kapitalizm

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: