RSS

Polska Grupa Raka Płuca – kilka konkretnych pytań do prof. Tadeusza Orłowskiego

02 Lu

W ciągu ostatniego tygodnia Polska Grupa Raka Płuca (PGRP) rozpoczęła ofensywę medialną skierowaną przeciwko chmurzeniu. Od 28 stycznia ukazały się na ich stronie internetowej trzy teksty odnoszące się do e-papierosów. Nie będę ich omawiał szczegółowo – przeczytajcie sami i oceńcie ich obiektywność. Odniosę się tutaj tylko do kilku aspektów.
Zacznijmy od najświeższego tytułu: „Czy należy się bać e-papierosów?” To niby pytanie, ale w zasadzie stwierdzenie, jeśli tylko wczytamy się w ten krótki tekst. Jak zawsze cytowany jest tam pan prof. Orłowski, który rzuca ex cathedra sformułowania typu: „Związki karbonylowe w połączeniu z innymi substancjami znajdującymi się w e-papierosach mogą być niezwykle szkodliwe i zwiększać ryzyko zachorowania na raka płuca.”
Jakieś konkrety, panie profesorze? Ile jest tych związków karbonylowych w aerozolu w normalnych warunkach użytkowania? Czy zna Pan dane dotyczące poziomu związków karbonylowych w powietrzu miejskim lub też emitowanych przez meble wykonane z płyt MDF? Czy ma pan jakieś dane dotyczące konkretnego związku karbonyli z rakiem płuca?
W tym krótkim tekście znajduje się poza tym link do artykułu w „Pulsie Farmacji”. Zajrzyjcie tam też – rzućcie okiem na dwa pierwsze zdania na czarnym tle. Moim zdaniem są one kompletnie sprzeczne. Najpierw czytamy, że e-fajki mogą być bardziej szkodliwe, a zaraz potem, że emitują znacznie mniej toksyn. No to w końcu na czym polega ta szkodliwość – na mniejszej ilości trucizny? Zaiste strasznie pokrętne. Ciąg dalszy artykułu jest też ponury i, co gorsza, kompletnie nieuczciwy.
Spece z PGRP już wcześniej dali czadu, pisząc w sierpniu 2015Uregulować rynek miałaby stosowna dyrektywa UE, jednak prace nad nią dopiero są prowadzone.Umknęło im, że 4 miesiące wcześniej „stosowna dyrektywa” została uchwalona.
Dziwne jest zresztą też to, że grupa zrzeszająca wielu znamienitych naukowców pisząc o badaniach medycznych linkuje nie do oryginalnego artykułu, ale do omawiającego ją portalu Wired – owszem, bardzo zasłużonego, ale zajmującego się internetem, a nie medycyną. Panowie profesorowie – PubMed Wam wyłączyli?
Kolejny tekst reklamowany na stronie PGRP pt „WHO:e-papierosy nie dla młodzieży”. I znowu pan prof. Orłowski oznajmia: „Nieważne czy ktoś pali tradycyjne papierosy czy e-papierosy – zwiększa ryzyko zachorowania na choroby układu krążenia, nowotwory tchawicy, jamy ustnej, gardła, pęcherza czy nerek, a przede wszystkim raka płuca.”
Naprawdę? A może ma Pan jakieś dowody z zakresu EBM (Evidence Based Medicine)? Chciałbym je zobaczyć – i podejrzewam, że nie tylko ja. Rzucanie w przestrzeń medialną bzdur jest bardzo proste, ale każdy powinien odpowiadać za swoje słowa. Tym bardziej człowiek z tytułem naukowym profesora, którego słowa naród uznaje za prawdę objawioną (no bo, panie, SAM PROFESOR to powiedział).
Ponad rok temu pisałem w tych sprawach maila do Pana – zero reakcji. Zresztą nie tylko ja próbowałem uzyskać od Pana jakiekolwiek odpowiedzi dotyczące tych tematów, wiem o co najmniej dwóch innych ludziach, którzy chcieli się skontaktować. I nic. Z czego to wynika? Za wysokie progi?
A przecież zapewne składał Pan jakiś czas temu przyrzeczenie lekarskie, zwane popularnie przysięgą Hipokratesa. W tekście tym kandydat na lekarza przysięga „służyć życiu i zdrowiu ludzkiemu”. Czy wypowiadając się dla prasy/portali internetowych/innych mediów pamięta Pan o tym przyrzeczeniu?
Dlatego rzucam hasło: karty na stół, panie profesorze. Proszę pokazać konkretne dowody naukowe na to, co Pan rozpowszechnia. Ilu ludzi z powodu e-papierosów zachorowało na raka płuca czy nowotwory pęcherza? Jakie ma Pan dowody z zakresu EBM na korelację pomiędzy związkami karbonylowymi obecnymi w e-papierosach a rakiem płuca?
Jak już pisałem – jako dziennikarz naukowy zainteresowany zagadnieniami związanymi z e-papierosami próbowałem Panu zadać pewne pytania na ten temat już w grudniu 2014 roku. Zostałem zignorowany. Dlatego teraz zadaję te pytania publicznie.

Ceterum censeo Directiva Tobaccorum delendam esse!
(A poza tym uważam, że Dyrektywa Tytoniowa winna być zniszczona!)

 
7 komentarzy

Opublikował/a w dniu 2 Luty 2016 w ogólne

 

Tagi: ,

7 responses to “Polska Grupa Raka Płuca – kilka konkretnych pytań do prof. Tadeusza Orłowskiego

  1. Grzesiek

    3 Luty 2016 at 09:33

    I to są właśnie Ci wielcy PROFESOROWIE i wielcy UCZENI, którzy tak naprawdę potrafią tylko gadać, ale jeżeli prosimy o konkrety to milczą. Szkoda słów na takich ludzi.
    Stary Chemiku czy mógłbyś mi podać może konkretne zmiany jakie nastąpią po wprowadzeniu dyrektywy? Z tego co wiem to:
    Największa pojemność liquidów – 10ml
    Największa pojemność atomizera – 2ml
    Zakaz handlu w internecie
    Zakaz promowania e-papierosów
    Zakaz jakichkolwiek promocji
    Największa zawartość nikotyny 20mg/ml liquidu
    Zgadza się? Jakie jeszcze zmiany nas czekają?

     
  2. lukabracci

    3 Luty 2016 at 11:28

    -Konkretne badania są: przeprowadziła je interia i polki.pl🙂 nie wierzycie ?:
    http://www.polgrp.org.pl/1748/e_papierosy_jak_dopalacze
    -Jak rozumiem Polska Grupa Raka Płuc działa pod patronatem IASLC – Międzynarodowe Stowarzyszenie do Badań nad Rakiem Płuca (przynajmiej pod ich patronatem organizują konferencję)- na ich stronie znalazłem(szukałem 2015-do dziś) odnośnik do jednego wpisu dotyczącego e-papierosów, rzeczowo mówiący o potrzebie regulacji i badań. Na stronie polskiej grupy(w analogicznym przedziale czasowym): kilkadziesiąt wpisów przedstawiających e-papierosy w negatywnym świetle. Właściwie równające je z tradycyjnymi. Ofensywa?
    -Z ciekawości wszedłem na stronę ostatniej konferencji organizowanej przez polską grupę. Wśród partnerów konferencji widzę między innymi taki skrót J&J (czy to aby nie właściciel pewnej marki gum nikotynowych?)
    P.S-demotywator
    http://platforma10.instytut.com.pl/przegladarka_prasy.php?kw=02e12960f11ca9c602e1297904114b52&ku=dc9321c730e87e182a9a
    str.3 – stopka po lewej:” ten wynalazek nie stanowi zagrożenia dla młodzieży,bo mniej niż 1 proc młodych ludzi a także dorosłych, którzy nigdy nie palili,staje się regularnymi użytkownikami e-papierosów”
    a kilka zdań dalej „Jak na razie badania przeprowadzone w USA,Australii i Wielkiej Brytanii dowodzą że aż 80 proc.młodych palaczy korzystało w przeszłości z e-papierosów” .

     
  3. Leszek

    3 Luty 2016 at 12:15

    To sa „teoretyczni” profesorowie i nie maja zadnej wiedzy na ten temat.
    W dzisiejszych czasach i szybkiego rozwoju technologicznego nalezy doksztalcac sie caly czas.
    Jezeli przez rok sobie odpusci to juz wypadasz z obiegu.
    Ci panowie swoja nauke zaprzestali 20 lat temu wiec jakie oni maja miec pojecie ?!?.

     
  4. refurbished

    3 Luty 2016 at 13:53

    Pan profesor jak elew – odporny na wiedzę, trudny do przekonania, z uporem godnym lepszej sprawy forsuje zmianę nomenklatury związków chemicznych.
    Glikol propylenowy, panie profesorze, GLIKOL PROPYLENOWY !!!

    Czytam kolejny raz tekst z błędem [tu przemilczę wulgaryzmy, bo nie uchodzi] i zastanawiam się, gdzie jest problem. Czy naprawdę warto dawać powód do drwin, do podważania autorytetu?

    Bardzo proszę, litości. Proszę poświęcić chwilę na weryfikację treści artykułów przed skierowaniem ich do druku. Przed zamieszczeniem odnośnika na stronie internetowej organizacji której jest Pan wiceprezesem.

    O naukowej wartości przywoływanych „badań” nawet nie warto wspominać. Autorzy stracili twarz, im prędzej o nich zapomnimy, tym lepiej.

     
  5. Kamil

    3 Luty 2016 at 20:31

    Hmmm…
    „Związki karbonylowe w połączeniu z innymi substancjami znajdującymi się w e-papierosach mogą być niezwykle szkodliwe i zwiększać ryzyko zachorowania na raka płuca.
    …z naukami chemicznymi zdarza mi się obcować, czym grupa karbonylowa jest (wydaje mi się) wiem. Weźmy na celownik estry – większość substancji o „ładnym zapachu” to właśnie związki z tej grupy. Mało tego – każdy tłuszcz roślinny czy zwierzęcy – to również ester (ba, są to estry gliceryny).
    Czyli, jeśli e-papierosy, jako urządzenia emitujące związki karbonylowe mogą „zwiększać ryzyko zachorowania na raka płuca” – smalec, olej roślinny, czy znaczna część innych pokarmów również stanowi zagrożenie. A co jeśli jakiś nieszczęśnik musi takie pokarmy przygotować? Wtedy ma do czynienia z parą/dymem co również może „zwiększać ryzyko zachorowania na raka płuca”.
    Może od razu położyć się do grobu?

     
    • lukabracci

      3 Luty 2016 at 20:59

      Byleby w drewnianej trumnie, nigdy lakierowanej jeśli chcesz spać na spokojnie. I butki lakierowane też odpadają… najlepiej w sandałach.

       
  6. kch

    4 Luty 2016 at 01:57

    Też pisałem, jako maleńki człowieczek, do ministra nomen-omen zdrowia, prośbę o podanie odnośników do badań naukowych, które potwierdzają głoszone przez ministra „prawdy objawione i…. cisza. Zero odzewu. Mógł chociaż napisać „spieprzaj dziadu”, lecz nie – maluczki ma tylko posłusznie maszerować w kierunku jedynie słusznym, wskazanym przez wszystkowiedzącego… Smutne.

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: