RSS

Kilka uwag dotyczących badań aerozolu (głównie dla nie-chemików)

11 Lu

Bardzo często spotykam się z komentarzami dotyczącymi badań aerozolu generowanego w e-p. Wielu ludzi pisze, że powinno się zbadać atomizery X, inni sugerują z kolei atomizery Y. Jedni piszą o grzałkach z niklu, inni o SS, a jeszcze inni o tytanie.
Moi drodzy – oczywiście najfajniej byłoby, aby zbadać wszystko co jest możliwe, łącznie ze wszystkimi typami baterii, sprawdzić jak na skład aerozolu wpływa długość zaciągnięcia, jak też jego objętość. Rzec w tym, że z praktycznego punktu widzenia jest to po prostu niemożliwe, co chciałem dziś wyjaśnić.
Analiza chemiczna to poważny dział chemii. Sprzęt dzisiejszy jest naprawdę doskonały, ale jak każdy sprzęt ma on swoje konkretne ograniczenia. Do analizy aerozolu stosujemy zazwyczaj jedną z dwóch metod – chromatografię gazową (GC) albo tzw. wysokosprawną chromatografię cieczową (HPLC). Nie wdając się w szczegóły dotyczące różnic między tymi metodami chciałbym bardzo skrótowo opisać – na przykładzie HPLC – jak wygląda wykonywanie takich pomiarów.
Urządzenie pomiarowe składa się przede wszystkim z metalowej rurki (kolumny) o długości od kilku do kilkudziesięciu cm i średnicy wewnętrznej kilku mm. W środku kolumny znajduje się specjalne wypełnienie. Badana ciekła mieszanina pod sporym ciśnieniem (czasem ponad 100 atm) jest wtłaczana do kolumny aparatu. No a potem czekamy… kilka minut, a czasami kilkadziesiąt. I tego czasu nie da się skrócić. Dopiero wtedy mamy wynik – pod warunkiem, że wszystko poszło dobrze. Potem jeszcze tylko przygotowanie kolejnego pomiaru i zabawa zaczyna się od początku. Nie będę tutaj dodawał, że zanim się zacznie pomiary, aparat wymaga kilkudziesięciu minut tzw. kondycjonowania kolumny i stabilizacji warunków.
Jeśli prowadzimy poważne badania, nie możemy poprzestać na jednym pomiarze dla każdej próbki. Wykonuje się ich kilka (minimum 3, często 5) i wyznacza wartości średnie. Nie trzeba się specjalnie domyślać, że dziennie można zbadać najwyżej kilka próbek.
Policzmy to „od drugiej strony”. Jeśli chcemy zbadać 5 typów grzałek, 5 mocy tychże grzałek, 10 smaków liquidów i 4 moce nikotyny, mamy do analizy 5*5*10*4=1000 próbek. Jeśli wszystko idzie dobrze, potrwa to ze 4 miesiące. Dodajmy czas na analizy wstępne, przygotowanie wszystkiego i na opracowanie wyników i otrzymamy pół roku. W tym czasie aparatura pracuje tylko nad jednym projektem badawczym. Jest to praktycznie niewykonalne. A i tak potem ktoś powie: zaraz, zaraz… zbadaliście grzałki A, B, C, D i E, a ja używam grzałki S. Dlaczego jej nie zbadaliście? A do tego sami doskonale wiecie, że pół roku to naprawdę sporo czasu, jeśli chodzi o technologię sprzętu używanego w e-fajkach. Pojawiły się na rynku grzałki A1, B7 i C15. Kiedy będą wyniki? Ano właśnie…
I tak to się kręci, moi drodzy. Nie ma szans, abyśmy dostali wyniki dla wszystkich grzałek i wszystkich możliwych LQ. Jako chemik bardzo się cieszę, że są wyniki dla popularnego sprzętu i popularnych płynów. To daje nam naprawdę wiele odpowiedzi na naprawdę kluczowe pytania. Radujmy się z tego, co mamy. Uwierzcie, że dla specjalistów te dane, które co chwilę spływają, są naprawdę bardzo istotne. Pozwalają na wyciągnięcie wniosków co do kierunku, w jakim należy podążać przy konstrukcji grzałek, doborze odpowiedniego materiału na nie oraz opracowywaniu składu liquidów. To jest naprawdę bardzo dobre.

Ceterum censeo Directiva Tobaccorum delendam esse!
(A poza tym uważam, że Dyrektywa Tytoniowa winna być zniszczona!)

 
2 komentarzy

Opublikował/a w dniu 11 Luty 2016 w ogólne

 

Tagi: ,

2 responses to “Kilka uwag dotyczących badań aerozolu (głównie dla nie-chemików)

  1. obserwator

    11 Luty 2016 at 10:13

    Pół roku to bardzo długo jak na badania które mogą potwierdzić szkodliwość e-papierosów zresztą

     
    • StaryChemik

      11 Luty 2016 at 12:13

      W tych badaniach niespecjalnie chodzi o stwierdzenie szkodliwości – to już zupełnie inna działka.

       

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: