RSS

Ostro ruszają prace sejmowe nad ustawą

24 Kwi

Jak wiecie, projekt ustawy trafił już do sejmu – numer druku sejmowego to 432 (warto zapamiętać). Postępy prac możecie śledzić tutaj. Jak widać, w tym momencie jest skierowany do 1. czytania w Komisji Zdrowia. Jeśli pofatygujemy się na odpowiednią stron tejże komisji, możemy zobaczyć, że prace nabierają rozpędu, ponieważ już w najbliższy czwartek, 28 kwietnia, w samo południe odbędzie się pierwsze czytanie tego projektu.
Widać więc, że idzie on jak burza. Zastanawiam się w tym przypadku, na ile sensowne byłoby poinformowanie komisji, że przypatrujemy się z uwagą temu, co czynią. Można to zrobić w prosty sposób – wykorzystując formularz znajdujący się także na stronie Komisji Zdrowia. Oczywiście – jeśli ktoś zechce to zrobić – bardzo proszę o zachowanie stosownego poziomu wypowiedzi.
Swoją drogą – ciekawe czy jakieś firmy z branży e-p pokuszą się o to, aby odbyło się tzw. wysłuchanie publiczne. Uważam, że mogłoby to być ciekawe. Nie wiem jednak (i nie mam siły poszukiwać), jak wyglądają wszystkie procedury z tym związane.

Ceterum censeo Directiva Tobaccorum delendam esse!
(A poza tym uważam, że Dyrektywa Tytoniowa winna być zniszczona!)

 
10 komentarzy

Opublikował/a w dniu 24 Kwiecień 2016 w ogólne

 

Tagi: , , ,

10 responses to “Ostro ruszają prace sejmowe nad ustawą

  1. refurbished

    25 Kwiecień 2016 at 08:30

    Szanowni Państwo,
    obserwuję proces legislacyjny od momentu pojawienia się dyrektywy UE – a właściwie nawet wcześniej, ale przed wydaniem dyrektywy żadnych regulacji nie było.
    Paliłem tradycyjne papierosy przez ponad 30 lat. Od ponad 3 lat już nie palę – ale używam elektronicznego inhalatora nikotyny (EIN) z coraz mniejszą zawartością nikotyny. Pewnie niebawem i to porzucę.
    Jestem lekarzem. Uważnie śledzę badania dot. EIN w prasie krajowej i zagranicznej, w tym prof. Sobczaka, Polosy, Farsalinosa. Jedyne, czego nie ma w tych badaniach to długofalowy (kilkunastoletni) wpływ działania EIN na zdrowie. Dane o krótkotrwałym wpływie spowodowały uznanie EIN za pomocne w eradykacji nałogu tytoniowego przez brytyjskie służby medyczne (będą częściowo refundować EIN).
    Dyrektywa nie narzuca rządom krajów członkowskich wprowadzania dodatkowych restrykcji. Projekt nowelizacji przewiduje jednak obostrzenia, polegające na zakazie sprzedaży internetowej oraz potraktowaniu użytkowników EIN tak samo, jak palaczy tradycyjnych papierosów – wyrzucenie do palarni, zakazy używania w przestrzeni publicznej itp. pomimo dostępnych badań, wykazujących śladową szkodliwość wydychanej przez użytkownika EIN chmurki, a także braku „gate effect”, czyli możliwości rozpoczynania nałogu tytoniowego przez spróbowanie EIN.

    Projekt ustawy pomimo konsultacji społecznych pozostaje wysoce restrykcyjny, nie uwzględniono – pomimo ustaleń – wielu wniosków strony społecznej.
    Pozostaje w formie, która pozostawia wiele do życzenia.
    Uzasadnienie, autoryzowane przez Panią Premier Beatę Szydło również wygląda jakby przygotowane było bez należytej staranności. Przykład:
    „Zgodnie z proponowaną definicją przez palenie papierosów elektronicznych rozumie się spożycie pary zawierającej nikotynę za pomocą ustnika lub wszelkie elementy tego wyrobu, w tym kartridża, zbiornika i urządzenia bez kartridża lub zbiornika.”

    Proszę o wnikliwe przestudiowanie projektu i uzasadnienia, oraz jeszcze raz o wysłuchanie opinii ekspertów – ale takich, którzy wiedzą, że w EIN nie zachodzi proces spalania. Niestety wielu polskich luminarzy medycyny kierując się powiedzeniem „nie ma dymu bez ognia” myli chmurkę z EIN z dymem z papierosa. Nieznajomość doniesień w prasie naukowej nie pozwala na twierdzenie o braku badań.
    Pozdrawiam

    Zobaczymy. W każdym razie spróbowałem.

     
    • StaryChemik

      25 Kwiecień 2016 at 11:33

      Chylę czoła – bardzo klarowny przekaz. Zapewne margaritas ante porcos, ale niech wiedzą, że my wiemy.

       
  2. daniel30

    25 Kwiecień 2016 at 14:29

    Napiszę to co już kiedyś pisałem-ta obecna władza (pisowska ) nie liczy się w żadnym temacie z nikim i niczym ( no może poza klerem ale to inny temat ) więc nie spodziewajcie się że wezmą jakiekolwiek opinie w temacie e-papierosów.

     
    • StaryChemik

      25 Kwiecień 2016 at 16:22

      Zapewne nie wezmą ich pod uwagę, ale milcząc przyzwalamy na nieprawość.

       
    • Marek

      25 Kwiecień 2016 at 21:38

      a PO sie z kims liczyło wogóle, było lepsze? Jedni i drudzy są siebie warci.

       
  3. MichałK

    25 Kwiecień 2016 at 16:05

    Czy przyśpieszenie prac może mieć wpływ na wprowadzenie ustawy już w maju?

     
  4. Grzesiek

    25 Kwiecień 2016 at 16:49

    Szanowni Państwo.

    Jestem na bieżąco z każdymi doniesieniami na temat prac nad procesem legislacyjnym dyrektywy UE.
    Wszystko co widzę i słyszę od Państwa uważam za niedopuszczalne i mijające się z prawdą.
    Sam jestem użytkownikiem e-papierosa, używam go już od 2 lat. Jestem bardzo zadowolony z zaprzestania palenia zwykłych papierosów. Niedługo zapewne całkowicie zaprzestanę używania e-papierosa ponieważ jestem już na najniższej zawartości nikotyny w liquidzie.
    Czytam każde najnowsze badania na temat wpływu e-papierosa na zdrowie zarówno moje jak i osób w pobliżu mnie i jestem w prawdziwym szoku, że Państwo w swojej argumentacji przytaczacie tylko te badania, które ukazują e-papierosy w złym świetle ( oczywiście w tych przytoczonych przez Państwa badaniach jest pełno nieścisłości i są one mało wiarygodne ). Tutaj może warto byłoby przytoczyć bezczelnie ukryty przez Państwa raport, przygotowany specjalnie dla Państwa w Głównym Inspektoracie Sanitarnym, który jasno stwierdza mniejszą szkodliwość e-papierosy w porównaniu do zwykłych papierosów oraz, że pomaga ograniczyć i całkowicie rzucić palenie.
    Jestem wielce zaniepokojony tym co widzę ze strony Państwa odnośnie użytkowników e-papierosów.
    Chciałbym jeszcze prosić aby Państwo i Państwa przedstawiciele w swoich wystąpieniach nie mówili o „paleniu” e-papierosów ponieważ domyślam się, że są Państwo osobami wykształconymi, a takie osoby powinny wiedzieć, że podczas użytkowania e-papierosów nie zachodzi proces spalania.
    Proszę się również zastanowić czy chcą Państwo być odpowiedzialni za śmierć wielu użytkowników e-papierosów, przez „wpychanie” ich/nas do jednych pomieszczeń ( palarni ) ze zwykłymi palaczami tytoniu.

    Wysłane.

     
  5. Skryba

    25 Kwiecień 2016 at 19:14

    Mirku, odniosę się do ostatniego zdania Twojej wypowiedzi. Każdy może zgłosić swoje zainteresowanie pracami nad projektem ustawy i jest to jednoznaczne z akcesem do udziału w ewentualnym „wysłuchaniu publicznym” Urzędowy wniosek pod linkiem http://www.sejm.gov.pl/sejm8.nsf/page.xsp/wysluchanie_publiczne Inną kwestią natomiast jest decyzja Komisji o wdrożeniu procedury „wysłuchania publicznego”😦 Przede wszystkim wniosek o taka procedurę musi pisemnie złożyć Poseł – trzeba docierać i namawiać🙂 Nawet w przypadku złożenia wniosku przez Posła „wysłuchanie publiczne” nie jest dla Sejmu obligatoryjne, ale im więcej wniosków ze strony zainteresowanych tym większa szansa na wdrożenie takiej procedury. Namawiam Wszystkich, dla których przyszłość wapowania jest istotna – Składajcie wnioski i nawiązujcie kontakty z Posłami namawiając ich do składania pism o taka procedurę w Naszej sprawie. W dniu dzisiejszym SUEP taki wniosek złożyło do Sejmu🙂

     
    • StaryChemik

      25 Kwiecień 2016 at 20:01

      Dzięki za rozjaśnienie tych spraw. No to trzeba nadal atakować.

       
  6. kch

    26 Kwiecień 2016 at 03:46

    Szanowni Państwo, mam nadzieję, że Komisja przeczyta mój list…
    Jestem byłym palaczem papierosów, paliłem 40 lat, pod koniec ponad 40 szt dziennie.
    Próbowałem wszystkich sposobów na rzucenie nałogu (oprócz hipnozy) – niestety,
    okazały się nieskuteczne. Po pojawieniu się poważnych dolegliwości ze strony układu krążenia postanowiłem – rzucam! Wytrzymałem pełne 2 dni, to była tortura. Trzeciego dnia wszedłem do sklepu i kupiłem mojego pierwszego tzw. e-papierosa. To było prawie 6 lat temu (dokładnie 5 lat i 9 miesięcy). Od tego czasu nie zapaliłem ani jednego papierosa! Po kilku tygodniach poczułem, jak bardzo śmierdzą papierosy i zaczął wracać węch, smak, na trzecie piętro wchodzę bez zadyszki, poprawiła się odporność na przeziębienia i infekcje, dom nie śmierdzi fajkami itd itd.
    Po ok roku od rozwodu z papierosami skończyły się problemy z sercem, nie biorę żadnych leków nasercowych – wcześniej leczyłem się u kardiologa.
    W moim mniemaniu EIN (Elektroniczny Inhalator Nikotyny) nie jest zdrową alternatywą dla palenia tytoniu, lecz jest nieporównywalnie mniej szkodliwą!
    Nie mówcie Państwo o „zdrowym paleniu”, bo nikt tak nie twierdzi! To jest nadużycie.Istnieje wiele badań naukowych, które potwierdzają wielokrotnie mniejszą szkodliwość EIN nad papierosami. Na życzenie służę danymi – ja, zwykły, szary człowiek. Nie wierzę, że Ministerstwo Zdrowia ma ban na doniesienia naukowe, chociaż przedstawiciel MZ myli fakty, a nawet pojęcia.
    Jak można mówić o „paleniu”, „dymie”, substancjach szkodliwych? A co dzisiaj nie jest szkodliwe? Proszę zbadać naszą żywność sprzedawaną w marketach na obecność substancji szkodliwych. Tam dopiero można znaleźć „perełki”…
    Odnośnie zakazu sprzedaży na odległość – tego rodzaju sprzedaż pozwala ludziom z mniejszych miejscowości i wiosek, także starszym (jak ja), chorym, niepełnosprawnym i zabieganym zaopatrzyć się w wygodny sposób. Po wprowadzeniu obostrzeń zostaną pod tym względem ubezwłasnowolnieni! To się nie godzi!
    Czy wiedzą Państwo, że projekt ustawy w obecnym kształcie promuje jedną, jedyną firmę na naszym rynku, wyrzucając z niego całą polską resztę? Tą firmą jest BAT (British American Tobacco), koncern zagraniczny. Po wejściu w życie ustawy w obecnym kształcie BAT zostaje monopolistą, będzie dyktował warunki i transferował olbrzymie zyski za granicę! Nie wierzę, że Komisja Zdrowia chce pozwolić zagranicznemu koncernowi wyciąć polską konkurencję, pozbawić wielu ludzi pracy. Ponadto istnieją polskie zakłady pracy związane z EIN, część z nich ma spore kredyty do spłacenia, część z nich sprzedaje swoje wyroby do wielu krajów świata. Ludzie mają
    pracę i zyski zostają w Polsce! NIE WIERZĘ, że Komisja na takie praktyki pozwoli!
    Ministerstwo Zdrowia wprowadza zakaz sprzedaży przez internet motywując go chęcią uniemożliwienia zakupu EIN przez nieletnich… Czy wiecie Państwo, że młodzi ludzie nie takie zakazy obchodzą? Nie tędy droga! Wyraźny i egzekwowany zakaz UŻYWANIA w szkole, w domu, na ulicy. Tylko tą drogą można cokolwiek zdziałać. W tej chwili nauczyciel jest bezradny, zakaz używania da nauczycielowi broń. Policjantom i Strażnikom Miejskim także!
    Przy okazji do p. poseł Joanny Kopcińskiej – czy wie Pani, jak jest różnica między dwutlenkiem i tlenkiem węgla?
    Do wszystkich Posłanek i Posłów – większość Państwa wypowiedzi odkrywa totalny brak wiedzy o EIN. Chcąc dyskutować i decydować wypada choć trochę poczytać i wiedzieć.
    Reasumując:
    – zgoda na zakaz sprzedaży i użytkowania EIN dla niepełnoletnich
    – zgoda na badania składu i jakości liquidów
    – zgoda dla zakazu reklamy
    – brak zgody dla zakazu sprzedaży przez internet
    – brak zgody dla zakazu informacji
    Czy pod rządami ustawy w obecnym kształcie chodzi o to, żebym kupił analogowe (zwykłe) papierosy i sobie z błogosławieństwem MZ palił? Mam nadzieję, że nie.
    Kłaniam się nisko
    Krzysztof
    proszę poczytać co piszą lekarze pulmonolodzy:
    http://www.discoverymedicine.com/Riccardo-Polosa/2016/02/persisting-long-term-benefits-of-smoking-abstinence-and-reduction-in-asthmatic-smokers-who-have-switched-to-electronic-cigarettes/

    Poszło.
    Wiem, że nadzieja matką głupich, ale…

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: