RSS

List otwarty społeczności chmurzących do posła Mariana Zembali

13 Maj

Poniżej publikuję in extenso list, który został przygotowany przez społeczność użytkowników e-fajek pod wodzą Łukasza Miernika (LogerM). Nie muszę chyba dodawać, że w pełni podpisuję się pod tym tekstem. Mam nadzieję, że wyraża on też odczucia czytelników bloga.

Jest to pierwszy z listów wysyłanych przez nas do członków podkomisji nadzwyczajnej do rozpatrzenia rządowego projektu ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych. List ten kierujemy bezpośrednio do byłego Ministra Zdrowia prof. dr hab. Mariana Zembali jako wyraz naszego sprzeciwu przeciwko jego wypowiedziom w kontekście elektronicznych inhalatorów nikotyny.


13 marca 2016 Jastrzębie Zdrój

W interesie publicznym składa:

Łukasz Miernik

Do:

Podkomisja nadzwyczajna do rozpatrzenia rządowego projektu ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych (druk nr 432)

List otwarty do Posła na Sejm Rzeczpospolitej VIII kadencji prof. dr. hab. Mariana Zembali

Szanowny Panie Pośle,

List ten został opublikowany na forach i blogach o tematyce elektronicznych inhalatorów nikotyny, został również przesłany do wszystkich członków podkomisji nadzwyczajnej do rozpatrzenia rządowego projektu ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych. Do kroku tego zmusił nas fakt pańskiego nastawienia do urządzeń które pozwoliły nam rzucić palenie tytoniu. Swoje postulaty próbowaliśmy przekazać Panu gdy był Pan jeszcze Ministrem Zdrowia, niestety bezskutecznie. List ten zostaje przekazany członkom komisji również dlatego, że zawiera istotne w naszej opinii fakty niezbędne do rozpatrzenia projektu ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych. Zaznaczamy również, że ilekroć mowa w niniejszym liście o „elektronicznych inhalatorach nikotyny”, mamy na myśli urządzenia określane w projekcie ustawy jako „elektroniczne papierosy”. Naszym zdaniem bowiem taka właśnie nazwa powinna znaleźć się w ustawie, aby skończyć raz na zawsze z semantyczną stygmatyzacją tych urządzeń.

Gdyby nie opuścił pan komisji uzgodnieniowej tuż po swoim przemówieniu do zebranych, dowiedziałby się Pan jakie były postulaty strony społecznej i jak długo musieliśmy czekać aby je przedstawić. Narzeka Pan usilnie na biznes, a byliśmy świadkami kto miał pierwszeństwo podczas komisji uzgodnieniowej, gdy tenże biznes już dawno opuścił salę, a strona społeczna nadal czekała na wysłuchanie. Budynek Ministerstwa Zdrowia opuściliśmy grubo po godzinie 22, nikogo nie interesowało z jak daleka przyjechaliśmy i czy rano nie musimy przypadkiem być w pracy. Mieliśmy wrażenie, że jest to walka na wycieńczenie przeciwnika. To czego Pan tak broni to w naszej opinii bezkrytyczne przyjęcie zdania lobby tytoniowego oraz farmaceutycznego i potraktowanie go wyżej niż głosu obywateli. Pańskie wypowiedzi przeczą założeniom ustawy, gdyż są sprzeczne dbaniem o zdrowie publiczne. Walczy Pan usilnie o status quo w którym przemysł tytoniowy zabija ludzi, a przemysł farmaceutyczny symuluje ich leczenie środkami farmakologicznymi w tym środkami nikotynowej terapii zastępczej.

My jako strona społeczna od dawana zabiegaliśmy o wprowadzenie całkowitego zakazu sprzedaży elektronicznych inhalatorów nikotyny osobom niepełnoletnim. Wymusiliśmy to na dostawcach, gdyż nie mogliśmy liczyć na wsparcie resortu zdrowia w tej sprawie. Resort pod pańskim jak i pana poprzedników tj.: Pani Kopacz i Pana Arłukowicza zarządem, całkowicie przespał możliwość wdrożenia bardzo prostej poprawki i dopiero zmuszony do tego dyrektywą tytoniową rozpoczął tę bezsensowną batalię. Zapytamy niezbyt przewrotnie: gdzie byliście przez ostatnie osiem lat?

Zaznaczamy, że elektroniczne inhalatory nikotyny to nie jest żaden „elektroniczny tytoń” jak pan to nazywa. Domyślamy się że został pan wprowadzony w błąd i mylnie utożsamia pan te urządzenia z wszelkiej maści „nowatorskimi wyrobami tytoniowymi”. W elektronicznym inhalatorze nikotyny nie zachodzi proces spalania, nie wypełnia się go tytoniem – jest to fizycznie niemożliwe. Atomizery elektronicznych inhalatorów nikotyny napełnia się mieszaniną gliceryny roślinnej, glikolu propylenowego – nikotyna i aromaty są niewielkim, kilkuprocentowym dodatkiem. Nowoczesne urządzenia zapobiegają ponadto możliwości przegrzania gliceryny dzięki stałemu pomiarowi temperatury (realizowanemu za z pomocą stałego pomiaru rezystancji elementu grzejnego). To my – strona społeczna, zabiegaliśmy aby elektroniczne inhalatory były urządzeniami coraz bardziej bezpiecznymi. Dzięki nam z prostego połączenia akumulatora z elementem grzewczym, powstały skomplikowane urządzenia elektroniczne z licznymi systemami zabezpieczającymi. Walczyliśmy z barwnikami w płynach, walczyliśmy z dostawcami o publikację badań ich produktów. Zrobiliśmy to wszystko bez jakiegokolwiek wsparcia ze strony polityków, bo nie mogliśmy się o nie doprosić.

Proponowaliśmy, że wesprzemy Ministerstwo Zdrowia w tworzeniu zdroworozsądkowego prawa które będzie stawiać na realną ochronę zdrowia publicznego poprzez walkę z tytoniem. Pan jednak swoimi wypowiedziami sugeruje, że lobbujemy na rzecz wielkiego przemysłu. Nie Panie profesorze! To Pan wydaje się być tutaj największym lobbystą. Pańskie działania spowodują, że polski rynek elektronicznych inhalatorów nikotyny zostanie oddany w ręce British American Tobacco, gdyż na rynku pozostanie niemal wyłącznie ta jedna firma. Wszystko o co walczyliśmy zostanie przekreślone, bo o ile możemy wpływać na dziesiątki małych firm zależnych od naszych działań i opinii, to nie jesteśmy w stanie zrobić tego samego ze światowym potentatem tytoniowym.

Jeżeli ustawa w tej formie zostanie podpisana przez Prezydenta gwarantujemy Panu, że najdalej za 2 lata urządzenia z kontrolą temperatury znikną z rynku, że działania firm tytoniowych, w których ręce próbuje się przekazać rynek, doprowadzą do powolnego znikania z rynku urządzeń o wydajności odpowiedniej dla nałogowych palaczy tytoniu, przez co rzucanie palenia stanie się na powrót trudne, a na dłuższą metę mało skuteczne. Z całego serca życzymy Panu, aby za te dwa lata był Pan nadal w stanie patrzeć w lustro bez uczucia obrzydzenia, bo to co robi pan jako polityk przeczy Pańskiemu bogatemu dorobkowi naukowemu.

Powołuje się Pan wielokrotnie na prof. dr hab. Witolda Zatońskiego jednakże nawet on, choć wiemy jak wielkim jest on przeciwnikiem elektronicznych inhalatorów nikotyny, w wywiadzie dla portalu Publiczne Centra Onkologii powiedział wyraźnie:

Oczywiście e-papieros zawierający czystą nikotynę i różnorodne dodatki jest nieporównywalnie mniej szkodliwy niż dym papierosowy z tradycyjnego papierosa.

Wielokrotnie jako strona społeczna sugerowaliśmy naszą pomoc, w tym kraju jak i każdym innym nie ma chyba lepszych konsultantów niż użytkownicy elektronicznych inhalatorów nikotyny, osoby które przez wiele lat były palaczami tytoniu, które przeszły przez całą serię prób rzucania palenia i którym wreszcie się to udało dzięki temu co nazywa Pan „śmiercią w ładnym opakowaniu”. Zależało nam, i nadal zależy, na zdroworozsądkowych przepisach, które z jednej strony nie utrudnią dostępu do tych produktów palaczom tradycyjnych papierosów, a z drugiej strony zminimalizują ryzyko sięgania po elektroniczne inhalatory nikotyny osobom nieletnim. Przepisy które zaproponowało Ministerstwo Zdrowia działają dokładnie odwrotnie. Młodzi ludzie przyzwyczajeni do zakupów online zrobią zakupy w choćby w Chinach, a dobrze pan wie że służba celna nie będzie w stanie skontrolować nawet 1% przesyłek. Podczas gdy osoby starsze, mniej obyte w nowoczesnych technologiach, a uzależnione od tytoniu od dekad, pozostaną przez te przepisy pozbawione dostępu do bądź co bądź mniej szkodliwej alternatywy.

W kontekście elektronicznych inhalatorów nikotyny mówił Pan również o badaniach. My chcąc pomóc dostarczyliśmy do Ministerstwa Zdrowia liczne wyniki badań i raporty. W tym raport Public Health England (agencji brytyjskiego Ministerstwa Zdrowia), który twierdzi że są to produkty których szkodliwość jest niższa o 95% w porównaniu do tradycyjnych papierosów. Dlaczego Pan nie zrobi tego samego? Jeżeli istnieją badania potwierdzające większą lub choćby porównywalną do tradycyjnych papierosów szkodliwość elektronicznych inhalatorów nikotyny podczas ich normalnego użytkowania to jako lekarz, były Minister Zdrowia i członek sejmowej Komisji Zdrowia powinien Pan być zainteresowany aby takie wyniki trafiły do wiedzy społeczeństwa. Mówił pan o badaniach, które w sposób pseudonaukowy udowadniają mniejszą szkodliwość elektronicznych inhalatorów nikotyny. Czy za takie można uznać niedawno opublikowany raport Królewskiego Kolegium Lekarzy? Na wypadek gdyby nie miał Pan wcześniej możliwości zapoznania się z tymi dwoma raportami dołączamy je do niniejszego listu.

Pozostając w temacie badań i raportów czy podczas prac nad ustawą Ministerstwo Zdrowia zleciło przygotowanie raportu choćby zbliżonego do tego który przygotowali Brytyjczycy? A jeżeli nie, to skąd pochodziły dane na których bazowało Ministerstwo podczas tworzenia projektu ustawy?

Na zakończenie jeszcze Panie Profesorze proszę pamiętać, że my użytkownicy nigdy nie pisaliśmy o „zdrowotnych e-papierosach”, co próbował pan insynuować. Zawsze zaznaczamy, że są to produkty jedynie mniej szkodliwe. Zdajemy sobie sprawę, że nie ma zdrowych używek, ale jeżeli możemy mieć wybór pomiędzy większym, a mniejszym złem wybieramy to mniejsze. My nie prosimy o możliwość reklamy, nie prosimy o możliwość korzystania z naszych urządzeń bez ograniczeń, nie prosimy o przyzwolenie na używanie elektronicznych inhalatorów nikotyny przez osoby nieletnie. Nasze wnioski i sugestie biorą się wyłącznie z dogłębnej znajomości tematu oraz z troski również o własne zdrowie. Prosimy zatem aby jeszcze raz przemyślał pan postulaty strony społecznej:

1. Przyzwolenie na sprzedaż online przy zachowaniu odpowiednich środków kontroli oraz bardzo restrykcyjnych kar za łamanie zakazu sprzedaży osobom nieletnim.

2. Zezwolenie zarządzającemu obiektem nie wymienionym w art. 5 ust. 1 pkt. 1, 2, 9 i 10 na podjęcie decyzji czy zezwoli na użytkowanie elektronicznych inhalatorów nikotyny, czy też wyznaczy dla nich osobną, wolną od dymu tytoniowego „palarnię”.

3. Wprowadzenie możliwości przedstawienia informacji handlowej dotyczącej elektronicznych inhalatorów nikotyny w punktach sprzedaży, a tym samym o wprowadzenie jej do definicji ustawowych. Wiemy że definicja taka dałaby producentom i dystrybutorom możliwość wszelakich „kombinacji” dlatego dodatkowo sugerujemy aby ramy dozwolonej informacji zostały w ustawie określone do: zdjęć na białym tle prezentującym wyłącznie sam produkt, oraz opisu wykonanego wyłącznie czarną czcionką o określonym kroju i rozmiarze. Dzięki temu producenci nie będą mogli korzystać z informacji do tworzenia kolejnych krzykliwych, kolorowych reklam. Ponadto informację można ograniczyć do sklepów specjalistycznych, tak aby nie mogła być ona wykorzystywana w marketach czy na stacjach benzynowych. My chcemy wiedzieć co kupujemy, chcemy rzetelnej informacji od sprzedawcy bez dopraszania się o nią.

4. Używanie w ustawie realnych definicji czyli:

– nie” elektroniczny papieros”, a „elektroniczny inhalator nikotyny”,

– nie „palenie elektronicznych papierosów”, a „używanie elektronicznych inhalatorów nikotyny”,

– i na Boga jest pan naukowcem, nie „para”, a „aerozol”!

5. Ostatnią rzeczą o którą zabiegamy od samego początku jest uznanie uwagi Forum Hospicjów Polskich i zezwolenie zarządzającemu obiektem na wyznaczenie palarni jeśli ten uzna to za stosowne. Proponujemy dodanie do wyliczenia w artykule 5a ust. 3 punkt 7 o treści „w hospicjach”. Jak podkreślała podczas komisji uzgodnieniowej przedstawicielka Forum Hospicjów Polskich w przypadku terminalnie chorych, których średnia długość życia nie przekracza 29 dni, więc jakakolwiek profilaktyka nie ma najmniejszego sensu. Osoby takie nie mają też żadnej motywacji do rzucania palenia, a farmakoterapia, czy też odstawienie niepotrzebnie obciążą ich już i tak słaby organizm. Osobom tym powinniśmy ułatwiać, a nie utrudniać ostatnie dni życia zgodnie z zasadą primum non nocere. To jest prosta poprawka – jedno słowo, a Ministerstwo Zdrowia usilnie udaje, że jest to ogromny problem. Panie profesorze niech Pan sam przyzna jako lekarz, że dokładanie jakichkolwiek cierpień osobom terminalnie chorym jest po prostu zwykłym bestialstwem!

W imieniu społeczności osób użytkujących elektroniczne inhalatory nikotyny (pot. e-palaczy / waperów).

………………………………………..
Łukasz Miernik

 

 
17 komentarzy

Opublikował/a w dniu 13 Maj 2016 w ogólne

 

Tagi: ,

17 responses to “List otwarty społeczności chmurzących do posła Mariana Zembali

  1. Wojtek

    13 Maj 2016 at 08:08

    Bardzo dobre! Mysle ze Zembala zignoruje ten list bo boi sie odpowiedzialnosci i nie odpisze.

     
  2. JayJay

    13 Maj 2016 at 08:39

    strona społeczna jest im potrzebna niestety tylko w okresie wyborów , w czasie pozostałym służy jedynie do „dymania”

     
  3. Moower

    13 Maj 2016 at 08:41

    „gdyż są sprzeczne dbaniem o zdrowie publiczne”
    Mały chochlik usunął „z”

     
  4. Vizou

    13 Maj 2016 at 08:59

    Obejrzałem posiedzenie i jestem zdruzgotany. Zembala jest … nie chcę od rana bluzgać. Banda ignorantów i lobbystów. A co się stanie jeśli bym sam sobie tworzył e-p? Polutuje jakiegoś mecha i tak samo z produkcją własnych liquidów – braknie mi tylko nikotyny, bo resztę powinienem kupić w aptece, zgadza się ?

     
  5. Hanna Zgrabczynska

    13 Maj 2016 at 13:33

    Dzięki e-papierosom,po14-tu m-cach parowania,rzuciłam palenie,paliłam przeszło 40 lat

     
  6. Karol

    13 Maj 2016 at 13:58

    Trzeba zmienić w tekście wszędzie na Pan z dużej litery. 13.05.2016 07:51 „Stary Chemik bloguje” napisał(a):

    > StaryChemik posted: „Poniżej publikuję in extenso list, który został > przygotowany przez społeczność użytkowników e-fajek pod wodzą Łukasza > Miernika (LogerM). Nie muszę chyba dodawać, że w pełni podpisuję się pod > tym tekstem. Mam nadzieję, że wyraża on też odczucia czytelników” >

     
    • StaryChemik

      13 Maj 2016 at 14:52

      No nie wiem, nie wiem… duża litera to oznaka szacunku.

       
      • Rushling

        15 Maj 2016 at 13:37

        Ręka samoczynnie unika „shift’a”, całkiem zrozumiałe.

         
  7. Ł.M.

    13 Maj 2016 at 14:52

    Brawa! Z tym że wątpię aby p. Zembala odpisał na ten list. Trzeba znaleźć sposób na rozdmuchanie sprawy np. w mediach. Myślę że to go zmusi do odpowiedzi.

     
  8. stacho

    13 Maj 2016 at 19:49

    Moje odczucia wyraża – nawet zalinkowałem ten wpis na profilu FB Pana ( a może pana ) Zębali z pytaniem czy nie zechciał by się do niego odnieść.

     
  9. ArtC

    15 Maj 2016 at 21:00

    To trzeba przesłac ZEMBALI I INNYM🙂 https://www.youtube.com/watch?v=aQckjBjxCls

     
  10. fafik

    16 Maj 2016 at 09:01

    Czy pan Zembala nie jest czasem posłem partii tzw. opozycyjnej ? Może jednak trzeba wysłać list
    do Schetyny. Do Petru chyba też trzeba coś wysłać bo przedstawiciel .N w komisji zdrowia też popiera działania obecnie rządzących. Opozycja ? Malowana ? Coś mi się wydaje, że wszystkich nas robią w przysłowiową trąbę na D. I jak tu nie zostać anarchistą. Oni wszyscy są wredni. Cały ten „wiejski” cyrk.

     
  11. rokaj69

    16 Maj 2016 at 19:01

    Pan Marian Zembala jest z PO

     
    • fafik

      17 Maj 2016 at 09:23

      @rokaj69 M.Zembala jest z POCO – Partia Obecnie Chyba Opozycyjna. Jak wyżej napisano. POniał?😉

       
  12. Wojtek

    17 Maj 2016 at 14:16

    Jak by ktos chcial to jest w tej chwili dyskusja na BBC R2 na temat wapowania link do radia internetowego tutaj
    http://www.bbc.co.uk/radio2

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: