RSS

Opamiętajcie się! Zastanawiające wyniki badań statystycznych na temat e-p

25 Maj

Muszę przyznać, że jednocześnie jestem zaskoczony – i nie jestem. Wczoraj w naukowym serwisie EurekAlert! przeczytałem artykuł o tym, że ponad połowa(!) mieszkańców UE uważa, że e-fajki są szkodliwe. To, co jest naprawdę szokujące, to fakt, że ten odsetek podwoił się w ciągu ostatnich dwóch lat.
Badania objęły 27 tysięcy osób w wieku powyżej 15 lat, zamieszkujących 27 państw UE. Bardzo ciekawy jest fakt, że aż 78% Holendrów uznawało e-p za szkodliwe (pozdrawiam coffee shopy w Amsterdamie!), podczas gdy na Węgrzech odsetek ten wynosił 31%. Aż 29% ankietowanych nie miało na ten temat zdania – po prostu nie wiedzieli czy są szkodliwe czy też nie.
Wyniki tych badań są naprawdę zastanawiające. Kilka lat temu wiedza o chmurzeniu była raczej ograniczona do wąskiego grona entuzjastów. Dziś jest to zjawisko wystarczająco popularne, aby można było patrzeć na nie z szerszej perspektywy. Wiemy doskonale, że coraz więcej badań prowadzonych w poważnych ośrodkach naukowych na całym świecie potwierdza, że chmurzenie jest nieporównanie mniej szkodliwe niż palenie tytoniu.
Niestety – te informacje słabo przebijają się do przestrzeni publicznej. Każdy z nas widział teksty o tym, jak to formaldehyd zabija (słynni japońscy uczeni!), jak eksplodują baterie urywając co najmniej pół głowy. Media to naprawdę kochają. I cały czas czekają na świeżego trupa. To dopiero ich ożywi. Będą smakowite zdjęcia i wielkie tytuły na pierwszych stronach.
Bo przecież wiadomo, że fakt, iż pies pogryzł człowieka to żaden news. Na czołówki trafia tylko fakt pogryzienia psa przez człowieka. Chociaż to też już zgrany temat. Teraz trzeba polować na człowieka, którego zabił e-papieros. Oczywiście lepiej, gdyby to był nastolatek. A dodatkowa premia dla pierwszego pismaka, który zrelacjonuje śmierć kilkulatka. Ze zdjęciami, rzecz jasna.

Niestety – walka z takim podejściem jest przegrana już na samym starcie. Nie przebijemy się do opiniotwórczych mediów. Tam będą królować ludzie pokroju pana ministra Radziwiłła, pana Zembali czy innych ludzi, którzy wykorzystując swój tytuł naukowy będą ex cathedra głosić „prawdę” o tym, jakie to wszystko szkodliwe. A te pseudo-prawdy będą czerpać… oczywiście z tych samych mediów. Bo przecież sięgnięcie do źródeł to potwornie skomplikowana sprawa.
I efekt jest znany – naród, panie… suweren… mówi, że to jest złe. A narodu trzeba słuchać. I słucha go pan minister, pan były minister, paru następnych panów (i pań) mających wpływ na ustawodawstwo. I idą do mediów, które skrzętnie notują i publikują.
Wstyd – panie i panowie. Wielki wstyd. A gra się toczy nie o kształt ogórka czy banana, ale o ludzkie życie. I każda decyzja, która zapada w gremiach decydujących o kształcie ustaw będzie miała przez lata wpływ na życie milionów ludzi. I na ich decyzje o tym, czy rzucić palenie tytoniu przechodząc na chmurzenie. Jesteście za to odpowiedzialni. Wy – politycy. I wy – dziennikarze i decydenci w mediach.
I każda śmierć człowieka, który podjął decyzję czytając wasze teksty, będzie was obciążać.
A ja będę wam o tym przypominał. Póki żyję.

Ceterum censeo Directiva Tobaccorum delendam esse!
(A poza tym uważam, że Dyrektywa Tytoniowa winna być zniszczona!)

 
12 komentarzy

Opublikował/a w dniu 25 Maj 2016 w ogólne

 

12 responses to “Opamiętajcie się! Zastanawiające wyniki badań statystycznych na temat e-p

  1. Bartłomiej

    26 Maj 2016 at 01:57

    Oj stary chemiku, ile to ja razy od postronnych słyszałem „wiesz że to bardziej szkodzi niż normalne fajki?”? Za każdym razem otwierał mi się nóż w kieszeni, ludzie litości! Kto wam takich głupot do głowy nakładł?! Za każdym razem odsyłam do lektury. I co? I nico! Za parę dni to samo od tego czy tej samej. No ręce opadają. Polacy są narodem łatwym do zmanipulowania, nie szukającym faktów. Wielu wśród nas jest Januszy, specy od wszystkiego. Tylko z zerową wiedzą.

    Tracimy na tym my, chmurzacy. Oraz oni, zatwardziali palacze.

    Boli mnie też pokazywanie na YT i innych mediach, vapowania jako czegoś niemeskiego, gejowskiego wręcz śmiesznego.
    Oczernianie i wyśmiewanie bez wiedzy o podstawowych faktach, to potrafimy, my polacy, najlepiej.

    Amen.

     
  2. Adam

    26 Maj 2016 at 05:40

    Dziwię się, że aż 48,5% ludzi uważa e-papierosy za nieszkodliwe, mimo iż są szkodliwe.
    Tak sformułowane pytanie jest o kant… kuli rozbić. Może gdyby zadawano dodatkowe pytanie: „Czy są bardziej szkodliwe od tradycyjnych papierosów?”, to ta część ankiety miałaby jakąkolwiek wartość.

     
    • StaryChemik

      26 Maj 2016 at 09:46

      Masz rację, pytanie w kwestionariuszu jest źle sformułowane. Niemniej ja odnoszę się raczej do trendu – że coraz więcej ludzi uważa, że są szkodliwe.

       
  3. Grazyna

    26 Maj 2016 at 10:11

    Manipulacja ludźmi jest ogromna-już mi ręce opadają gdy muszę bez przerwy tłumaczyć głupka , ze nie są rakotwórcze,ze nie są gorsze od analogów itd , mało są to ludzie nie tylko ograniczeni ale i uważający się za bardzo mądrych ! Nic do nich nie dociera…Pozdrawiam życzę miłego weekandu

     
  4. lukabracci

    26 Maj 2016 at 15:22

    Nowe to nieznane, myślę że to pokutuje w ludziach. Ja już przyzwyczaiłem się i nawet jak wyciągam waperosa w towarzystwie to w myślach uśmiecham się kiedy padnie pytanie „a słyszał/em/am że to gorsze od papierosów jest”.😉 No, a jeśli ktoś obok mnie ciśnie papierosa ma święty spokój. puf,puf, stary dobry kamelek i zero pytań;)

     
  5. Grzesiek

    27 Maj 2016 at 09:15

    Przerażające jest to wszystko.
    Ale powiem, że ostatnio się bardzo zdziwiłem oglądając fakty. Była tam mowa o dyrektywie tytoniowej i nie wzięli do rozmowy pierwszego lepszego człowieka tylko takiego, który zna się na rzeczy i jasno twierdził, że e-pap są mniej szkodliwe. Zaskoczyło mnie to dosyć mocno, ponieważ byłem przekonany, że zaraz wyjdzie kolejny pseudo-naukowiec, który będzie wykorzystywał czas na antenie, na anty promocję e-papierosów.

     
  6. Pathhell

    27 Maj 2016 at 14:07

    Wiecie „nie wiedza budzi strach” przed czymś nowym, to wszytko jest wynikiem małej wiedzy publicznej na temat badań związanych z EIN.

    Prócz nas których ta ustawa ze względu na to że jesteśmy użytkownikownikami EIN bezpośrednio dotyczy, tak naprawdę nikt nie wie co tak naprawdę się dzieję.

    Pracuje na dużym zakładzie pracy pytając współpracowników o to czy słyszeli coś o ustawie tytoniowe słyszę zwykle tylko ” no słyszałem że chcą wycofać te fajki mentolowe… I pewnie drożej będzie”

    Więc nie to jaki EIN jest względem analogów jest problemem a brak wiedzy szarego obywatela…

    A jak tu przekonywać w większej skali ludzi…radio, gazeta?

     
    • Pathhell

      27 Maj 2016 at 14:08

      Przepraszam za błędy pisane na telefonie

       
  7. Dataskin

    31 Maj 2016 at 22:22

    Tak działają media. Komuś zależało, więc przez ostatnie 2-3 lata mocno lobbował za wrzutkami tego typu materiałów.

     
  8. Dżordż

    2 Czerwiec 2016 at 12:48

    E-papierosy są wolne od akcyzy. Państwo na tym nie zarabia, więc w interesie Państwa jest je dyskredytować w oczach potencjalnych użytkowników. Palacz tradycyjnych fajek pomyśli sobie, że skoro e-papierosy szkodzą w takim samym stopniu to nie ma sensu z nich rezygnować.

     
    • dta

      2 Czerwiec 2016 at 13:26

      Zarabia. A dochodowy i VAT od sprzedazy plynow, modow, atomizerow i wszystkich akcesoriow to co?

       
      • MROZ

        2 Czerwiec 2016 at 18:02

        Bo apetyt rośnie w miarę jedzenia, a im zawsze mało😉

         

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: