RSS

J’accuse…! Oskarżam…! List otwarty

27 Czer

J’accuse…!

Tytuł tego wpisu zapożyczyłem rzecz jasna ze słynnego listu otwartego Emila Zoli do prezydenta Republiki Francuskiej, opublikowanego w 1898 roku. Nie jestem wybitnym pisarzem, ale temat mojego listu otwartego jest w pewnym sensie podobny, ponieważ dotyczy systemu, w którym przyszło nam żyć.
Postanowiłem go napisać pod wpływem tego, co miałem okazję widzieć na posiedzeniach podkomisji zdrowia w naszym sejmie, dotyczących projektu implementacji dyrektywy tytoniowej. Jestem silnie zbulwersowany wypowiedziami niektórych posłów oraz przedstawicieli rządu, które padły podczas tych dwóch spotkań. Jestem także zbulwersowany całym procesem ustawodawczym – zarówno w czasie rządów PO/PSL, jak też w czasie obecnego rządu PiS.
Wiem, że profesor Marian Zembala (poseł PO) jest wybitnym kardiochirurgiem. Na posiedzeniach podkomisji kilkakrotnie wygłasza patetyczne stwierdzenie: „przecież wszystkim nam zależy na zdrowiu!”. Niestety, nie przeszkadza mu to wcale w propagowaniu takich zdań, jak: „wszystkie papierosy są tak samo szkodliwe, także te elektroniczne”. Pan profesor zna biegle język angielski. Nie wierzę, że nie słyszał nigdy o raporcie Public Health England czy też Royal College of Physicians. Oba te raporty są dostępne publicznie i jednoznacznie stwierdzają, że szkodliwość elektronicznych inhalatorów nikotyny – EIN (jak powinno się nazywać e-papierosy) jest nieporównanie mniejsza niż papierosów konwencjonalnych. Wynika to jednoznacznie z setek dostępnych choćby w PubMed badań naukowych. I nie są to w większości badania prowadzone czy zlecane przez firmy z branży. Co więcej – pan poseł posuwa się znacznie dalej w swoich insynuacjach sugerując wprost, że producenci informują, że są one nieszkodliwe. To już jest zwykłe kłamstwo, niegodne posła i profesora, człowieka inteligentnego. Bo nie wątpię w inteligencję pana Zembali. Ale właśnie dlatego – j’accuse! Oskarżam!
Co więcej, na ostatnim posiedzeniu podkomisji, pan poseł Zembala zabrał nagle głos mówiąc o tym, że EIN powinny zostać dodatkowo opodatkowane. Wtórował mu wiceminister zdrowia, pan Pinkas, a całość wyglądała na typową „ustawkę”. Jest bowiem zadziwiające, że nagle na posiedzeniu komisji ZDROWIA poruszane są tematy, będące w gestii komisji FINANSÓW.
O co tak naprawdę chodzi? Moim zdaniem o rzecz bardzo prostą – aby produkt nieporównanie mniej szkodliwy został obciążony przez państwo dodatkowym podatkiem, takim jak zwykłe, bardzo szkodliwe papierosy. Czy tak powinien mówić ktoś, kto twierdzi, że zależy mu na zdrowiu? Panie doktorze – to jest już skrajna hipokryzja! To nie jest chęć pomocy palaczom, ale koncernom tytoniowym. I jest Pan zbyt inteligentnym człowiekiem, aby tego nie wiedzieć. I trzeba sobie powiedzieć wprost – każda próba zrównania EIN z paleniem tytoniu jest de facto zbrodnią dokonywaną z premedytacją. A jeśli takiej zbrodni dokonuje lekarz, jest to tym bardziej przerażające. Czy zapomnieliście panowie o fundamentalnej zasadzie primum non nocere?

J’accuse vous, posłowie przygotowujący implementację dyrektywy. Oskarżam was! O to, że do projektu dodaliście niewymagany przez Brukselę zakaz sprzedaży zdalnej oraz transgranicznej. Wszyscy doskonale zdajecie sobie sprawę, że zwykłe papierosy można kupić praktycznie wszędzie, nawet w malutkim wiejskim sklepiku. Nie trzeba specjalnie szukać. A wy jednym ruchem pozbawiacie ludzi z małych miejscowości dostępu do LEGALNEGO produktu, jakim są elektroniczne inhalatory nikotyny. Kto na tym zyskuje? Nietrudno się domyślić, że tylko koncerny tytoniowe.

J’accuse vous – oskarżam was, przedstawiciele rządu, którzy idziecie z posłami ręka w rękę. Nie przyjmujecie informacji, które są przesyłane z co najmniej kilku źródeł. Udajecie, że nie ma dziesiątek prac naukowych, które wam wysyłaliśmy przez cały czas. Twardo optujecie za tym, aby EIN były uznane za wyroby tytoniowe. Nie jest dla was ważne, że palenie jest śmiertelnie niebezpieczne, a wszystko, co daje szansę walki z paleniem tytoniu, jest nadzieją. Bo wy tak naprawdę dbacie tylko o dobre samopoczucie koncernów tytoniowych. Jesteście (w najlepszym przypadku) zwykłymi hipokrytami – i najwyższy czas, aby ktoś wam to powiedział wprost.

Nie chce mi się wierzyć, że nie zdajecie sobie sprawy z tego, że ta walka toczy się o życie kilku milionów palaczy tytoniu. Waszymi nieprzemyślanymi decyzjami skazujecie ich na śmierć. Powolną i bolesną. Robicie to zrównując palenie tytoniu z używaniem tzw. e-papierosów i przy pomocy absolutnie nieuzasadnionego zakazu sprzedaży zdalnej ograniczając dostęp do nich większości ludzi. Nie wierzę, że nie zdajecie sobie sprawy z tego, że powstanie szara strefa oraz czarny rynek.
Pierwszy raz w historii ludzie będą na czarnym rynku poszukiwać nie tego, co jest zabójcze, ale tego, co mniej szkodzi.

Ustawa czeka w parlamencie. Wykreślenie z niej niedorzecznych fragmentów jest tylko kwestią zgody politycznej – ponad podziałami. I to właśnie zostawiam waszej refleksji. Pamiętajcie o tym, gdy będziecie w lipcu obradować nad drukiem nr 432. Decydujecie o życiu (albo śmierci, tak – śmierci!) milionów ludzi – nie zapominajcie o tym. A my będziemy do końca pamiętać, kto i jak głosował. To wszystko pozostanie w archiwach.

Drodzy Czytelnicy! Jeśli zgadzacie się z tym, co powyżej napisałem, dajcie temu wyraz w (wyważonych) komentarzach. Jeśli chcielibyście coś dodać od siebie, zróbcie to śmiało. To już naprawdę ostatnia okazja, aby dać głos. Larum grają!

Ceterum censeo Directiva Tobaccorum delendam esse!
(A poza tym uważam, że Dyrektywa Tytoniowa winna być zniszczona!)

 
47 komentarzy

Opublikował/a w dniu 27 Czerwiec 2016 w ogólne

 

Tagi: , , , ,

47 responses to “J’accuse…! Oskarżam…! List otwarty

  1. mal

    27 Czerwiec 2016 at 11:47

    Zyskują na tym także koncerny farmaceutyczne, które wszędzie w reklamach propagują nikotynowe gumy, plastry i – ostatnio – spraye.
    Jednym z ‚argumentów’ upchnięcia e-palaczy w pomieszczeniu wspólnym z analogami było to, że po chmurzeniu pozostaje w powietrzu NIKOTYNA🙂 Ale oczywiście nie ma jej w ‚leczniczym’ sprayu nikotynowym.

     
  2. Deimond

    27 Czerwiec 2016 at 12:04

    Dokładnie są to też moje odczucia- papierosom zmienią tylko wygląd paczki na bardziej „bebe” ale jak każdy rozsądny człowiek wie, palaczy to mało interesuje jak wygląda paczka .Po prostu śmiechu warte. A EIN zamierza się zrównać z ziemią. Brutalna gra polityczno-propagandowa o pieniądze nic więcej i nikt i nic się nie liczy – smutne to.

     
  3. Slavo

    27 Czerwiec 2016 at 12:53

    Nic dodać, nic ująć – przykre to ale prawdziwe…
    Niestety życie i zdrowie ludzi (jak widać) jest całkowicie obojętne (poza chwytliwymi hasłami w przemówieniach)…
    Naprawdę ważne dla decydentów jest tylko i wyłącznie jedno… kasa misiu, kasa….

     
  4. Jamszoł

    27 Czerwiec 2016 at 12:57

    A dla czego Wy sie temu dziwicie ? Od kiedy to któryś z posłów czy rządu interesował się społeczeństwem ? Wszystko było – jest i będzie robione pod „siebie” i firmy
    Społeczeństwo jest potrzebne tylko do dawania głosów w wyborach i do dojenia z kasy

     
    • Dorota

      27 Czerwiec 2016 at 13:35

      My sie nie dziwimy , bo juz nas chyba malo co dziwi, tylko wzywamy , apelujemy, walczymy o nieograniczanie dostepu do EIN – jak dotychczas jedynej skutecznej metody w walce z nalogiem palenia!

       
  5. Ezo

    27 Czerwiec 2016 at 12:59

    Oczywiście zgadzam się ze wszystkim co napisałeś w tym liście. Z tym że ludzie w rządzie tego nie zobaczą. A jak zobaczą, to zignorują.

     
  6. wooten

    27 Czerwiec 2016 at 13:03

    Je suis d’accord, Panie Mirosławie! W pełni popieram. Osobiście bardzo Panu dziękuję za wszystko co Pan robi na rzecz waperów. W dużej mierze to dzięki Pańskiemu blogowi ponad rok temu przestawiłem się na EIN i raz na zawsze rozstałem z tytoniem. Ostatecznie rozwiał Pan moje ówczesne wątpliwości co do skuteczności i aspektów zdrowotnych, a także wyposażył mnie w potrzebną wiedzę.
    Także: popieram, dziękuję i serdecznie pozdrawiam🙂

     
  7. Igor

    27 Czerwiec 2016 at 13:45

    Domagamy się resztek przyzwoitości od decydentów. List popieram zdecydowanie!!!!!

     
  8. Matt

    27 Czerwiec 2016 at 14:02

    Jestem zdania ze państwo wogóle nie powinno wtrącać się w życie osobiste dorosłych ludzi, co kto je pije czy pali . Ale to tylko marzenie w tym systemie i ustroju…..

     
  9. snaco1976Snaco

    27 Czerwiec 2016 at 14:21

    Zgadzam się i popieram! Czy ten kraj nigdy nie będzie pro-obywatelski? Zawsze już będzie kolesiostwo i kłody pod nogi zwykłym obywatelom?

     
  10. bezznaczenia

    27 Czerwiec 2016 at 14:24

    Moja obserwacja jest następująca… Inaczej, piwo także jest znacznie mniej szkodliwe niż spirytus. Ba, piwo wręcz zawiera witaminy, nawadnia (w pewien sposób), sprzyja pracy nerek – filtrowaniu, odstresowuje oraz ma wiele innych zalet. Tylko co z nich jeśli wypijam 10 piw dziennie? Szkodliwy stan upojenia alkoholowego został osiągnięty w obu przypadkach. Tak samo jest z epapierosami. Tak jak pisalem wyżej, obserwuję osoby używające epapierosów i z czasem ilość dolewanego liquidu rośnie. Odstawiliśmy spiryt ale ciągniemy coraz więcej browców… Tyle w temacie.

     
    • StaryChemik

      27 Czerwiec 2016 at 14:36

      Pokażesz jakiekolwiek prace mówiące o tym, że piwo jest mniej szkodliwe? Tak konkretnie.
      Poza tym – piwo nie nawadnia, ale w efekcie odwadnia (warto poczytać – słowo kluczowe: wazopresyna).
      Używam e-fajek od 7 lat. Zużywałem na początku 2-3 ml liquidu. Teraz zużywam… 2-3 ml.

       
    • Deimond

      27 Czerwiec 2016 at 21:09

      Porównanie kompletnie nie trafione – alkoholicy umierają od alkoholizmu ale nikotynowcy od substancji smolistych których w e-papierosach nie ma.

       
  11. Artur Polański

    27 Czerwiec 2016 at 14:27

    Że chcą wykonać „skok na kasę” to nic nowego jednakże troszkę przesadzają….

     
  12. uciemiężony

    27 Czerwiec 2016 at 14:54

    Minister Zdrowia pcha mnie w okowy tytoniowe?! Dla mojego dobra?! Już wiemy, że ważniejsze są interesy koncernów (pewnie nie zapomną o tym) niż zdrowie milionów ludzi! Nie po raz pierwszy lud ma być ofiarą różnych układów.

     
  13. P.K.

    27 Czerwiec 2016 at 15:16

    Od kilku lat nie palę tytoniu. To co się robi przeciwko e-papierosom, to rzecz po prostu obrzydliwa. Autor nawiązuje do Zoli, to ja pojadę E.A.P., dedykując ten cytat panom z komisji:

    ‘Widziałem wargi sąsiadów, sędziów czarno ubranych. Jawiły mi się – białe, bielsze niż papier, na którym kreślę te słowa, oraz wąskie aż do śmieszności, tak je zwęził skupiony wyraz okrucieństwa – niewzruszonych postanowień – i nieugiętej wzgardy dla ludzkiego cierpienia.’

     
    • StaryChemik

      27 Czerwiec 2016 at 15:46

      Dzięki za ten cytat z klasyka. Idealnie pasuje!

       
  14. Krzysztof

    27 Czerwiec 2016 at 16:07

    Biorąc pod uwagę możliwości intelektualne wspomnianych osób – tytuły naukowe, osiągnięcia itd. nie widzę innej możliwości wytłumaczenia sobie tego zachowania jak… działanie ze względu na osobistą korzyść majątkową. Koncerny tytoniowe mają pieniądze i żadnych hamulców etycznych. Dlaczego miałby tego faktu nie wykorzystać? Jest to o tyle smutne, że nie sądzę by apele do tych osób odniosły jakikolwiek skutek. Jeśli komuś zapłacono porządną kasę, żeby czegoś nie rozumiał/nie wiedział – to nie zrozumie. To druga bitwa koncernów tytoniowych. Pierwszą – o świadomość społeczną szkodliwości palenia – przegrały i musiały wycofać się z mainstreamu do niszy. Teraz jest to walka o przetrwanie – jeśli ją przegrają czeka ich los producentów tabaki. Nie liczyłbym więc na decydentów – cała nadzieja w ruchach społecznych. Jeśli ludzie wytrwają w osobistym promowaniu tego zamiennika to może za 10 lat nastąpi odwilż…

     
    • Skryba

      27 Czerwiec 2016 at 16:44

      @Krzysztof – niestety ale cała nadzieja w sądach bo tylko one mają „moc sprawczą nakazową”. Oczywiście ktoś w imieniu wapujących musi z takim pozwem wystąpić i tutaj rola „ruchów społecznych” a to kosztuje😦 SUEP chętnie się tego podejmie ale Musicie nas wesprzeć !

       
  15. Skryba

    27 Czerwiec 2016 at 16:47

    Mirku, pod Twoim tekstem podpisuję się obydwiema rękami, od jakiegoś czasu obserwuję, że Unia a w ślad za nią władze państw członkowskich prowadzą w dziedzinie EIN działalność wręcz zbrodniczą.

     
  16. Jerzy

    27 Czerwiec 2016 at 17:10

    Mam 66 lat. Staż nałogu 44. Pan Stary Chemiku przekanał mnie – już druga połowa trzeciego roku WAPOWANIE ! Mieszkam na drugim piętrze, więc na pierwszym był obowiązkowy postój. Obecnie śmigam jak nastolatek. Powiem krotko, młodych Pan ratuje ale stare zgredy nie wierzą . Może Pan im święte słowa mówić. Oni – w telewizorni powiedzieli że epapieros jest bardziej szkodliwy .Koniec dyskusji. Rząd ma nas w dupie! Liczy się kasa, kasa, kasa! Mój przykład🙂 gdybym Pana nie posłuchał, za może te trzy lata byłbym kandydatem do emigracji gdzieś tam za światy, a tak mogę jeszcze długo drenować kieszeń w moim przypadku KRUSOWI. To tak najkrócej. Przeproszam za formę ale piszę na tablecie. Życzę zdrowia! i🙂 ,:-) ,:-) .

     
  17. Insane

    27 Czerwiec 2016 at 17:29

    To jest już chore ! Widać państwo nie daje nam głosu. Dla nich liczy się tylko kasa, kasa o kasa ! Jaki to ma sens ? Wątpię żeby epalacze przestali wapować, prędzej zrobią sobie zapasy na kilka lat. Drut oporowy nadal będzie dostępny tak samo jak gliceryna i glikol, wystarczy kupić bazy 36 mg i aromatów i mamy zapasu aż za dużo.

     
  18. alrsc

    27 Czerwiec 2016 at 18:25

    EU to bardzo potężne lobby koncernów przemysłowych które tylko patrzą jak od nas zwykłych ludzi
    wydoić jak najwięcej kasy.
    Nie zależy im na naszym zdrowiu ani nawet życiu!
    Nowe samochody rozpadają się zaraz po wyjeździe z salonu – elektrycznych jak na lekarstwo,
    bardziej opłaca się leczyć choroby niż im zapobiegać, stacje benzynowe wyrastają jak grzyby po deszczu a ceny coraz wyższe, Polska energia z węgla a normy CO2 coraz bardziej restrykcyjne,
    Unijni mądralom przeszkadzał ołów w cynie dla urządzeń elektronicznych (ołów w cynie powoduję że połączenia między elementami są elastyczne) – wyobraźmy sobie świtówki kompaktowe i telewizory które działają dziesiątki lat.
    Koncerny naftowe, samochodowe, farmaceutyczne, tytoniowe, energetyka, elektronika – to nic dobrego.

    Już to kiedyś pisałem ale bardziej opłaca się leczyć palaczy tytoniu – pan doktor to dobrze wie i walczy o swoje miejsce pracy.
    A kto wie może jakiś koncern wynagradza jego ciężką pracę w Polskim parlamencie.

    Akcyza bo przecież pan doktor za darmo nie będzie pracował.

    E-parowniki nie podobają się rządzącym za mało chorych i umierających – trzeba sprzedać leki a i tak umrą koło 60-ki to emerytury nie trzeba będzie płacić.

    Czy nie widzicie że oni chcą nas wykończyć?

     
  19. KnUR1

    27 Czerwiec 2016 at 19:12

    Copy Wklej LISTU na inne fora co niosą echo!

     
  20. miziaforum

    27 Czerwiec 2016 at 19:21

    Reblogged this on Miziaforum's Blog.

     
  21. Sean4

    28 Czerwiec 2016 at 00:29

    Gratuluję ministerstwu (statystycznych) sukcesów i życzę następnych! Sprzedaż tytoniu drastycznie spada…
    Jeszcze niedawno ukraińskie papierosy (oryginalne) w zakupie kosztowały 2zł, a w detalu na rynku kosztowały 5zł. Podróbki kosztowały złotówkę, w detalu 4zł. Teraz cena zakupu jest dalej niemal taka sama, natomiast cena sprzedaży wzrosła średnio do 7zł. Może dlatego dostępność również wzrosła- już nawet nie trzeba szukać handlarzy między budami. Dowóz do domu gratis, zamówić można przez internet.
    Czy to problem dla koncernów? Nie, bo swoje i tak zarobią. Tylko globalne rezerwy na podatki muszą niższe utrzymywać.
    Czy to problem dla ministrów i posłów? Nie, statystyki sprzedaży tytoniu pięknie spadają, a pudełka po butach i reklamówki wędrują z nizin ku elitom.
    Czy to problem dla celników i policji? Nie, wykrywalność rośnie, a trochę mniejsze pudełka i lżejsze reklamówki też zmieniają właścicieli.
    Czy to problem dla przemytników? Nie, po implementacji kara za handel e-papierosami bez bumażki może wynieść kilka milionów złotych. Za przemyt papierosów można wyskoczyć góra z 20 000 i drugie tyle trzeba dać na „ubezpieczenie” dla rodziny złapanego kierowcy.
    Wszyscy są jednym słowem zadowoleni. Poza „suwerenem”, który nie wie co kupuje. Ale „suweren” ma demokrację, więc nie ma powodów do narzekań. Może sobie nawet zagłosować w wyborach. Co tam, że na wskazanych palcem, zawsze tych samych kandydatów. A jak się nie podoba, to można zawsze rozpisać niewiążące nikogo referendum!

     
  22. Ja

    28 Czerwiec 2016 at 08:10

    Polać mu liquidu

     
  23. BM

    28 Czerwiec 2016 at 09:09

    Podpisuję się wszystkimi 4 kończynami!!! Nawet tą połamaną. 30 lat palenia papierosów tradycyjnych i 30 miesięcy EIP, małżonek podobny staż, a liquidów używamy coraz mniej, zdrowie lepsze, w mieszkaniu nie śmierdzi. Ręce opadają, kiedy patrzę i słucham tego, co się dzieje w rządzie. Jeśli ludzie wrócą do analogów, będą żyć krócej, a więc krócej państwo będzie musiało wypłacać emeryturki, czy renty. Ot, biznes, biznes…….

     
  24. Grzesiek

    28 Czerwiec 2016 at 09:39

    Stary Chemiku, zgadzam się ze wszystkim co napisałeś. To jest hipokryzja w najczystszej postaci. Jak można zakazywać produktów dużo mniej szkodliwych? Jak można tak bezczelnie kłamać prosto w oczy? To jest pic na wodę, byle zrobić ludziom pranie mózgu. Bo przecież skoro politycy ( tym bardziej Ci, którzy są lekarzami ), mówią że to jest tak samo szkodliwe to jak im nie wierzyć? Może wy nasi cudownie „rządzący” opublikowalibyście raport, który specjalnie dla was sporządził Główny Inspektorat Sanitarny? Czemu go ukrywacie skoro EIN są tak bardzo szkodliwe? Jesteście zwykłymi bezczelnymi kłamcami, którym zależy tylko na kasie ! Ten list powinien być upubliczniany wszędzie i zachęcam wszystkich tutaj do robienia tego. Brawo Chemiku !

     
  25. awarmis

    28 Czerwiec 2016 at 12:32

    Tak dla informacji: zalinkowalem „list otwarty” na facebookowym profilu p.Zembali.
    Po kilkunasu minutach post zniknął , a możliwość dodawania następnych wpisów/komentarzy z mego konta została zablokowana🙂

     
    • StaryChemik

      28 Czerwiec 2016 at 13:30

      No cóż – nie powiem, abym był zdziwiony.

       
    • KnUR1

      28 Czerwiec 2016 at 15:01

      Zwykli bandyci, szumowiny, margines. Z nimi nie można dyskutować. To nie ma sensu.

       
    • Jan

      28 Czerwiec 2016 at 17:20

      Dobry pomysł! A może Inni powtórzą? Metodycznie, dzień po dniu ktoś kolejny wklei na profil tego pana link do listu Starego Chemika. Zakładam, że następni też będą blokowani, a linki usuwane. Ale sporo nas, na jakiś czas przypominania powinno wystarczyć.
      Nie miałem dotąd konta na fb, ale specjalnie na tę okoliczność założę🙂

       
      • Ezo

        28 Czerwiec 2016 at 19:27

        Już powtórzyłem. Ciekawe jak szybko komentarz zniknie.

         
    • Sean4

      28 Czerwiec 2016 at 19:57

      Ja też próbowałem- przed (zapewne niedoszłą) publikacją post zostanie sprawdzony;)

       
      • Ezo

        28 Czerwiec 2016 at 20:44

        Daj linka w komentarzu pod dowolnym postem na tej stronie. Teoretycznie to jest spam, ale przynajmniej to widać publicznie.

         
  26. Jamszoł

    28 Czerwiec 2016 at 17:20

    Skryba – ale jesteś marzyciel🙂 sądy ? niezawisłe ? ubawiłem się
    Jerzy – ja mam 55 lat – jarałem analogi ponad 30 lat w ilości 50 sztuk dziennie – sam kręciłem , czyli były dłuższe i grubsze od kupnych + najmocniejszy tytoń jaki mi się udawało kupić
    Dzięki e-fajce i dzięki Staremu Chemikowi znów mam siłe do pracy – tez na schodach moge poszaleć
    Wapuje od 1400 dni
    W rząd – posłów i sądy nie wierzę – NIESTETY

    StaryChemik – dziękuję – chylę czoła przed Tobą i tym co robisz dla innych

     
  27. STRUNA

    28 Czerwiec 2016 at 21:20

    Też wrzuciłem, Konstanty Radziwiłł. Oni to oleją, ale zawsze ktoś przeczyta i się zainteresuje, uświadomi.

     
  28. rayvenpl

    29 Czerwiec 2016 at 07:06

    Już to kiedyś, gdzieś cytowałem. Ale wkleję raz jeszcze.

    Śniadanie, chłopcze. Ten prosty, poranny posiłek, po którym rozpoznaje się, czy znalazłeś się wśród ludzi cywilizowanych, czy barbarzyńców. Czy trafiłeś dobrze, czy źle. Jeżeli gdzieś nie jadają śniadania w ogóle albo dojadają resztki z kolacji, nie jest dobrze. Jeśli zaś gdzieś nie wolno czegoś spożywać lub robić różnych codziennych rzeczy, to trafiłeś pod rządy tyranów i w tym zorientujesz się właśnie już przy śniadaniu. Jeśli bogowie lub królowie wtrącają się nawet do tego, czym prosty człowiek krzepi się o poranku, to niechybnie wtrącają się do wszystkiego i ciężko będzie żyć w takim miejscu. Moja rada: najpierw przyjrzyj się śniadaniu, gdy znajdziesz się w obcych ziemiach i między obcymi. Jeśli można tam godnie zjeść, wypić czarkę naparu i zapalić fajeczkę bakhunu, trafiłeś między dobrych ludzi. Jeśli nikt się nie zdziwi, gdy po śniadaniu do fajeczki weźmiesz szklaneczkę korzennego piwa lub ambriji, jesteś między ludźmi zacnymi i wolnymi. Jeżeli nawet tego nie wolno, lepiej uciekaj, jeśli tylko zdołasz. To znaczy, że nie wolno też mówić albo myśleć. Tyle mamy wolności, ile dotyczy nas samych. Kiedy i tę nam odbiorą, zmienią wkrótce w zwierzęta.
    Jarosław Grzędowicz (z książki Pan Lodowego Ogrodu – tom II)

     
  29. mambo

    29 Czerwiec 2016 at 22:43

    Popieram Starego Chemika w 100%. Używam EIN od 7 lat, wcześniej paliłam 26 lat. Dla takich jak ja nie ma powrotu do papierosów. Żaden zakaz nie zmusi mnie znowu do płacenia haraczu firmom tytoniowym, czy farmaceutycznym. Wprowadzenie ustawy tytoniowej w formie obecnej zmusi uczciwych ludzi do obchodzenia lub łamania prawa. A my to zapamiętamy.

     
  30. kch

    29 Czerwiec 2016 at 23:56

    Po mojemu to całą sprawą powinno się zainteresować Centralne Biuro Antykorupcyjne. Gołym okiem widać, że sprawa śmierdzi.
    Pamiętam, jak nasi eurodeputowani przed wyjazdem do brukselki byli przepytywani w sprawie głosowania projektu niesławnej dyrektywy. Oczywiście wszyscy byli przeciw! Bo polski rolnik, polski przemysł, miejsca pracy, Polska potentatem w produkcji papierosów itd. itd.
    Po dojechaniu na miejsce nagle sporo z nich zmieniło zdanie (inny klimat, wiatr zawiał z innej strony czy cóś…}
    Podczas głosowania kilku nagle dało „nogę” – dla mnie to symptomatyczne – nie chcieli głosować za, a nie mogli przeciw…
    Pytanie – dlaczego????
    Implementować dyrektywę musimy, niestety, nie jesteśmy Brytyjczykami, niestety – ale czy kiedykolwiek ktoś usłyszał, dlaczego niejaki Zembala arbitralną decyzją skreślił USTALENIA SPOŁECZNE(!!!!!!!!) do projektu ustawy?
    Czy ktokolwiek wie, na podstawie jakich badań naukowych obecny minister głosi swoje twierdzenia o zabójczym EIN?
    Czy ktokolwiek wie, na jakiej podstawie obecny minister badania światowych naukowców nazywa lobbingiem? Jakie on ma uprawnienia do kwestionowania badań naukowych i podpierania się wiadomościami rodem z tabloidów?
    To jest ta „dobra zmiana”? To jest linia wytyczana przez panią Premier? To jest „pochylanie się nad sprawami zwykłych ludzi”?
    Ludziska – jest nas ponoć 2 000 000! Dodając do tego rodziny jest to siła, która może kartką wyborczą zmieść każdą władzę! Czy niemiłościwie nam panujący tego nie widzą?
    Mam jeszcze jedną refleksję – dlaczego WOLNE media nie podchwycą tematu? Cenzura, czy jak?

    Podziwiam Twoją odwagę, SCh, Twoją wiedzę, chęć działania, czyli wszystko to , co robisz.
    Ja, pomimo prawie 7 lat chmurzenia (śmiem twierdzić, że dzięki EIN jeszcze żyję!) nie napisałem do Komisji Zdrowia… Boję się tego, co spotkało autora gry Antykomor. Zawsze miałem niewyparzoną gębę i za „starych czasów” sporo kłopotów z tego powodu – tak więc przepraszam, sorki!

     
  31. rfurbished

    1 Lipiec 2016 at 18:18

    Powinno się przywrócić instytucję „obywatelskiego aresztowania”. Po czym przeprowadzić uczciwy proces wyżej wspomnianych, planujących wspólnie i w porozumieniu popełnienie przestępstwa zagrożonego najwyższym wymiarem kary.

     
  32. awarmis

    1 Lipiec 2016 at 22:54

    W sumie cała sprawa kwalifikuje się do procesu o LUDOBÓJSTWO.
    Poważnie.

     
  33. Dubbathony

    5 Lipiec 2016 at 15:42

    Co tam, oni są inteligentni. Ale tylko do przeliczenia strat i zysków za kadencji.

    A czy chodzi tu o mnie, czy o innego wapera, czy o kogokolwiek to już nie ważne. Ważna kasa.
    Ja to nazywam wprost.
    Za przeproszeniem, to jest czyste skurwysyństwo

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: