RSS

No cóż… ustawa podpisana – licznik startuje niebawem

12 Sier

No i nadeszła ta chwila, której wszyscy się rzecz jasna spodziewaliśmy. Prezydent bez specjalnego wahania 11 sierpnia podpisał ustawę. Teraz czekamy na oficjalną publikację, która nastąpi zapewne niebawem – i wtedy licznik 14-dniowego vacatio legis zacznie końcowe odliczanie. Tym samym walka o kształt ustawy może zostać uznana za zakończoną. Ale od razu powiem: to nie jest w żadnym wypadku koniec. Teraz zaczyna się etap drugi, trudniejszy – walki z samą ustawą. Przewidując, że sprawy się potoczą tak, jak to się stało, kilku ludzi zaczęło już jakiś czas temu rozpoznanie możliwości – co teraz da się zrobić. Nie składamy broni. Niedoczekanie!
Moja rola w tym całym procesie ograniczy się tylko do informowania – jak wiecie, nie jestem prawnikiem i nie znam się na tym bardziej niż przeciętny obywatel. Na szczęście wśród chmurzących są ludzie, którzy poruszają się w tej materii całkiem swobodnie. To jest etap, na którym oni zajmą się tym wszystkim.
Oczywiście nie zapominam też, że tyka licznik dni, które pozostały panu ministrowi na odpowiedź na mój wniosek o udostępnienie informacji publicznej. Nie zamierzam tej sprawy odpuszczać, chociaż oczywiście nie będzie ona miała wpływu na obecny proces legislacyjny.

Ceterum censeo Directiva Tobaccorum delendam esse!
(A poza tym uważam, że Dyrektywa Tytoniowa winna być zniszczona!)

 
91 komentarzy

Opublikował/a w dniu 12 Sierpień 2016 w ogólne

 

91 responses to “No cóż… ustawa podpisana – licznik startuje niebawem

  1. TPD - Chemnovatic

    12 Sierpień 2016 at 11:24

    Juz Panowie wiecie? Czyli od 26 sietpnia bedzie obowiazywac. Czas jest do 26 lutego 2017.Pozdrawiam

     
    • StaryChemik

      12 Sierpień 2016 at 11:30

      26 sierpnia? Skąd to wiadomo?

       
      • Wojtek

        12 Sierpień 2016 at 14:12

        Pewnie chodzi im o to, ze dzisiaj wydrukuja dziennik i od dzisiaj liczone 14 dni.

         
    • Typowy

      12 Sierpień 2016 at 15:17

      Jedyne co jest do 2017 roku to wyprzedanie zapasów.
      Na obecną chwilę z informacji które posiadam z gry wypada import itp.
      Sama sprzedaż gdzieś będzie musiała się ulokować.
      Przynajmniej na logike to biorę, ale wiadomo ze tutaj nie ma nic logicznego

       
  2. Wojtek

    12 Sierpień 2016 at 11:28

    Cheniek, sprzedaz online a nie stacjonarka, popraw posta bo sie rozjechal.

     
  3. pawel.n

    12 Sierpień 2016 at 11:58

    Co do nieodpuszczania sprawy dotyczącą ministra z tego co wiem minister też nie zamierza wdawać się w jakieś dyskusje.On swoje wie i nic go nie przekona.Jedynie podziękowanie tym ludziom w wyborach może zrobić na nich wrażenie.

     
    • Sean4

      12 Sierpień 2016 at 14:43

      On się nie musi wdawać w dyskusje. Ma psi obowiązek udzielić odpowiedzi na zapytanie Mirka. Bo w języku sienkiewiczowskim minister to pies nasz jest i na zawołanie ma robić to, za co ma płacone przez nas. Politycy o tym zapomnieli i trzeba im przypomnieć. Zanim zrobi to, za co mu płaca koncerny. Ministrem wiecznie nie będzie. Teraz pewnie mu się upiecze, ale kiedyś straci immunitet, będzie odpowiadał za zaniedbania jak każdy normalny człowiek.

       
  4. Matt

    12 Sierpień 2016 at 13:24

    Państwo popis wiec czego sie spodziewać? Ludzie caly czas wybieraja tych samych i jest tak jak jest….. A ci robią co im sie podoba bez żadnych konsekwencji

     
  5. utak3r

    12 Sierpień 2016 at 14:40

    Jeśli szanowny minister jednak się wymiga, możesz skontaktować się z Dziennikiem Internautów ( di.com.pl ), od lat zajmują się właśnie walką o informację publiczną. Mają prawników, którzy chodą na rozprawy sądowe w tego typu sprawach – i mają całkiem fajne sukcesy🙂

     
  6. Ana

    12 Sierpień 2016 at 15:44

    Czy na dzień dzisiejszy ktokolwiek Wie co robić z reklamami widniejacymi na sklepach. Nie mam pojęcia czy ściągać wszystkie plakaty i ozdoby wiszące w stoisku. Czy informacja handlowa w stylu e palarnia elektroniczne papierosy wykaz liquidow dostępnych może zostać w dalszym ciągu? Wiem że to osobny temat ale za to jak bardzo ważny dla sprzedawców. Czytając ustawę mam wrażenie że należy posciągać wszystkie plakaty sugerujące nazwy producentów a także odwołujące się do mniejszej szkodliwości. Podjeliscie jakieś kroki w tym temacie? Ktoś interpretuje inaczej te zapisy? Ps przy okazji uratować temat w przyszlosci może tauryna i coffeina.

     
    • StaryChemik

      12 Sierpień 2016 at 16:30

      Wątpię, aby ktokolwiek Ci odpowiedział na te pytania o reklamę. Też raczej bym zdjął to wszystko.

      A co do tauryny i kofeiny – co dokładnie masz na myśli?

       
    • Sean4

      12 Sierpień 2016 at 17:35

      E-papierosy zrobiły taką furorę, bo zawierają nikotynę. Możesz tam dodać cokolwiek zamiast nikotyny, ale klienci nie będą chcieli tego używać. Jeśli chcesz dodać do liquidów z nikotyną, to nie wolno.
      Wszystko, co ma logo albo nazwę producenta musisz schować. Wszystko, co przedstawia e-papierosa albo liquid musisz schować. E-papierosy i liquidy musisz schować. Puste pudełka to w rozumieniu ustawy atrapy- musisz schować.

       
      • Ana

        13 Sierpień 2016 at 09:25

        Szanuje ale nie zgadzam sie z twoją opinią. E papierosy zrobiły furorę mój drogi nie dzięki nikotynie , ale dzięki możliwości zachowania samych werbalnych odruchów palenia. Tzw rytuału zaciągania sie, czego zawsze brakowalo przy doustnej nikotynowej terapii zastępczej. Mam pytanie jednak o co ci chodzi z chowaniem e papierosów i liquidow . Mam je we własnym sklepie ściągać z polek? Nie mogę ich wystawić za witryną? Nie wiem czy dobrze zrozumiałam Cię Ale jeśli rzeczywiście o to ci chodziło to wydaje mi się że jest to wręcz niewykonalne dla większości sklepów. Nawet w sklepach z analogami nie widzę takich zjawisk.

         
        • Tomasz

          13 Sierpień 2016 at 09:50

          „Schować” znaczy muszą powędrować do opakowań, o ile masz je wyjęte z pudełek – pudełka z papierosem w środku możesz mieć na półce. Co do tego rytuału, to ja się nie zgodzę, to tylko 1 składowa. Jeżeli byłoby tak, jak piszesz, to wszyscy używaliby liquidu 0mg nikotyny, a jak wiemy tak nie jest🙂 Użytkownicy EIN to byli palacze, a więc ludzie uzależnieni od nikotyny, która o wiele bardziej uzależnia niż kawa, czy herbata🙂

           
          • StaryChemik

            13 Sierpień 2016 at 10:17

            Proszę, nie powielaj błędnych opinii na temat nikotyny. Nie ma ŻADNYCH dowodów na to, że nikotyna uzależnia bardziej niż kofeina.

             
            • Tomasz

              13 Sierpień 2016 at 19:48

              Ok odrobiłem lekcję niefortunnego zaszufladkowania nikotyny🙂 Znalazłem tekst, że wg naukowców to bardziej dodatki w papierosach nas uzależniają powodując zwiększoną produkcję dopaminy – „hormonu szczęścia”, od którego się bardzo szybko uzależniamy, no bo kto nie lubi szczęścia🙂 Piszą jeszcze o silnym działaniu uzależniającym inhibitorów monoaminooksydazy cokolwiek to znaczy🙂 Mirek pewnie w temacie🙂 Mirku możesz się odnieść? Proste palenie a jakie skomplikowane🙂 A właściwości uzależniające samej nikotyny nie są jakieś tam wielkie. To tak dla sprostowania poprzedniego wpisu:) Mimo to trochę trwało zanim z 18mg zszedłem do 6 ale się udało i teraz myślę o 3mg🙂

               
              • StaryChemik

                13 Sierpień 2016 at 21:00

                No właśnie głównie chodzi o to, że nikotyna uzależnia głównie wtedy, gdy towarzyszą jej te inhibitory MAO (a one są w zwykłych fajkach). Właściwości uzależniające samej nikotyny są mało znane, ale wielu badaczy uważa, że są one na poziomie uzależniającym podobnym np. do kofeiny.

                 
          • Ana

            13 Sierpień 2016 at 12:57

            Moim zdaniem używają nikotyny o większej mocy z uwagi na charakterystyczny mocniejszy drapak w gardle. Moje duże i długie doświadczenie sklepowe podpowiada mi ze gdyby można było charakterystyczne drapanie zastąpić innym środkiem niż nikotyna ale dzięki któremu odczucia do inhalowania 18 mg są podobne jestem wręcz pewna ze znaczną część klientów łącznie ze mną przerzuca się na tą opcję w bardzo krótkim czasie. Poza tym w ostatnim roku u mnie wystąpiła bardzo duża tendencja schodzenia na coraz niższe nikotyny. Uwierz mi ze nie wynika to tylko z dużej ilosci box i modow ale rowniez zwykli inhalatorzy ego w ostatnim czasie schodzą jak najniżej. To tylko i wyłącznie moje obserwacje oczywiście. Każdy ma jednak prawo do wyrażenia swoich poglądów.

             
    • Grzesiek

      14 Sierpień 2016 at 10:45

      Żadnych reklam nie może być. Wszystkie nazwy liquidów na plakatach, ulotki informujące o mniejszej szkodliwości, wszystkie reklamy stron internetowych, wszystko to musi zniknąć

       
    • ema

      18 Sierpień 2016 at 13:22

      Ana, witam w klubie, siedzę i ‚interpretuję’ co autor ma na myśli, bo całość jest niezwykle dwuznaczna. Obawiam się, że ostatecznie wyjdzie na to, że co nie zrobimy, to i tak kara się będzie należeć. Ja na razie nie panikuję – zostawiamy napisy e-papierosy, liquidy, zdejmujemy tylko to, co podchodzi pod promocję, czyli napisy ‚przecena, okazja, gratis’, ulotki, karty stałego klienta, zostaje szyld, sprzęt i ceny.

       
  7. GunSong

    12 Sierpień 2016 at 17:28

    Czy składając zamówienie w sklepie zagranicznym (z Chin) w okresie vacatio legis, przesyłka przyjdzie do mnie bez problemów? Z racji, że przesyłki zagraniczne mają długi okres dostarczenia, może okazać się, że przesyłka przyjedzie do Polski kilka dni po tym jak ustawa wejdzie w życie, jednakże skoro zamówiłem ją jeszcze w okresie vacatio legis, to znaczy, że mogę ją odebrać?

     
    • Sean4

      12 Sierpień 2016 at 17:37

      Jeżeli odprawa celna rozpocznie się w czasie vacatio legis- to przejdzie na pewno. Moment zamówienia nie ma dla celników znaczenia, tylko moment zgłoszenia do odprawy.

       
      • GunSong

        12 Sierpień 2016 at 18:03

        „Art. 7f. Zabrania się sprzedaży na odległość, w tym transgranicznej sprzedaży na
        odległość:
        1) wyrobów tytoniowych;
        2) papierosów elektronicznych i pojemników zapasowych oraz ich części.”

        Czyli że co, koniec z kupowaniem waty, drutu oporowego, baterii?
        Leżę i nie wstaję

         
        • CodeineDream

          20 Sierpień 2016 at 03:16

          Drut oporowy, bawełna, czy najpopularniejsze aku 18650 mają tysiące innych zastosowań prócz tych w EIN więc śmiało możesz je kupić przez internet. Jak nie ze sklepów z e-p, to gdzie indziej. Aromaty do mieszania własnych liquidow również. Gliceryne/glikol także. Do tego kilka baz 10ml/24mg, sprzęt od chińczyka i jeedziesz z tematem🙂

           
          • StaryChemik

            20 Sierpień 2016 at 09:25

            Drobna korekta – max. moc bazy – 20 mg/ml.

             
    • CodeineDream

      20 Sierpień 2016 at 03:08

      Nawet jak złozysz zamówienie po wejściu ustwy w życie, prawdopodobieństwo, że akurat Twoją paczkę celnicy będą sprawdzać, jest taka, jak trafienie szóstki w lotto (no dobra, może piątki). Z Chin idą całe kontenery, w których jest multum drobnej elektroniki. Myślisz, że celnicy będą sprawdzać każdą paczkę, czy aby nie ma tam EIN.

      Nie kupujcie nic w ESW! To miedzy innymi przez ich gierki, ustawa weszła w życie. Ja Panu Jurczynskiemu napisałem juz co o tym myślę. Teraz ESW będzie miał praktycznie monopol na rynku, a mali i młodzi przedsiebiorcy, którzy utrzymywali się głównie z handlu zdalnego, będą musieli zwijac interes.

       
  8. Wojcieeech

    12 Sierpień 2016 at 17:57

    Co za bzdury – czytam art.8 „3. Zabrania się eksponowania w punkcie detalicznym przedmiotów imitujących opakowania wyrobów tytoniowych oraz przedmiotów imitujących opakowania papierosów elektronicznych lub pojemników zapasowych.”
    Na zdrowy chłopski rozum mowa jest o opakowaniach to np. baterie (odpakowane) czy np atomizery (odpakowane) można eksponować?
    Tylko nie mówcie mi, że to się mieści w pojęciu reklamy i zakaz reklamy powoduje, że np w sklepie nie można trzymać baterii czy atomizerów?

     
    • pawel.n

      13 Sierpień 2016 at 11:03

      Odwrotnie chyba-same opakowania można eksponować ,nie można eksponować np .wyciągniętego e-papierosa.

       
      • Wojcieeech

        13 Sierpień 2016 at 11:56

        Nie no, ustawa wskazuje wprost opakowania: „Zabrania się eksponowania w punkcie detalicznym przedmiotów imitujących opakowania wyrobów tytoniowych oraz przedmiotów imitujących opakowania papierosów elektronicznych lub pojemników zapasowych”.
        Przeczytałem to zdanie kilka razy i dla mnie to zdanie oznacza, że nie można eksponować przedmiotów imitujących opakowania papierosów elektronicznych. Ze słownika języka polskiego słowo imitacja oznacza:
        1. przedmiot nieoryginalny, powtarzający cechy wzorca, wykonany na ogół z materiału tańszego lub gorszej jakości; duplikat, falsyfikat, kopia, podróbka;
        2. odtwórcze działanie mające na celu dokładne powtórzenie cech wzorca; imitowanie, imitatorstwo, naśladownictwo.

        Czyli na chłopski, prosty i zdrowy rozum można eksponować oryginalne produkty? Jaka jest Wasza opinia? Niestety ustawa jest tak napisana że można ją interpretować tak jak się komu spodoba, zresztą jak całe polskie prawo…Ile ludzi tyle opinii…
        Chyba, że pdciągnąć to pod definicję reklamy…

         
        • gardziej

          13 Sierpień 2016 at 23:33

          Wydaje mi się, że to jest automatyczna dopiska – kopia do zakazu przy analogach. „Zabrania się eksponowania w punkcie detalicznym przedmiotów imitujących opakowania wyrobów tytoniowych” czyli np. nie można przed sklepem z tytoniem postawić wielkiego pudła imitującego paczkę analogów, która jest charakterystyczna i rozpoznawalna i tak samo dla zasady zrobili dla e-fajków, co mało ma sensu.

           
          • Grzesiek

            14 Sierpień 2016 at 10:47

            Wszystkie e-papierosy, atomizer, liquidy muszą być w oryginalnych opakowaniach. Nic nie może być wyciągnięte

             
            • Wojcieeech

              14 Sierpień 2016 at 10:49

              Grzesiek, gdzie masz taki zapis w ustawie, który wskazuje na to co mówisz?

               
              • Grzesiek

                14 Sierpień 2016 at 12:06

                Nie jestem ekspertem ani prawnikiem ale pracuję w sklepie z e-papierosami. Według prawników naszej firmy tak musi być. Wątpię, żeby ktoś chciał ryzykować otrzymania kary 200 tyś🙂

                 
  9. awarmis

    12 Sierpień 2016 at 18:31

    U Radziwiła na „fejsiku” swoją” listę badań opublikowali.
    Jeszcze tego nie analizowałem.

     
    • Deimond

      12 Sierpień 2016 at 18:46

      Ciekawe że na tej liście znajdują się badania potwierdzające mniejszą szkodliwość EIN między innymi prof. Sobczaka.

       
  10. Daniel

    12 Sierpień 2016 at 22:16

    Pisałem tu rok temu, pisałem i pisałem ze wszystko jest juz przesadzone to sie podniecaliscie, zbieraliscie podpisy itd itd. Zrozumcie wreszcie ze zycjecie w Panstwie gdzie „na górze” wszystko sie ustala, kazdy biznes a e-papierosy to biznes i na nic Wasze petycje, listy i inne pozal sie Boze zabiegi. Nie macie na nic wpływu bo taki kraj i pogodźcie sie z tym. Na szczescie zyjemy w Polsce wiec ustawa ustawa a import i sprzedaz przez net jak szła tak bedzie szła, zaraz madre głowy cos wymysla wiec nie panikujcie.

     
    • StaryChemik

      12 Sierpień 2016 at 22:38

      Kolejny bezsensowny wpis – naprawdę niepotrzebnie trudzisz biedne elektrony.
      Myślisz, że ktoś z nas wierzył, że aktualny rząd nie przewali tej ustawy?
      A jednak coś robiliśmy – w przeciwieństwie do takich ludzi, jak ty. Nie podniecaliśmy się, a teraz nie panikujemy.
      A tak prywatnie – żal mi ciebie. Biedny, bezwolny człowiek, który tylko pełznie i zbiera w d…

       
      • Daniel

        12 Sierpień 2016 at 22:52

        I tu sie mylisz Mirku, bo ja ani biedny ani bezwolny….mam juz swoje lata, niewiele mniej od Ciebie i poprostu juz jakis czas temu przestałem podniecac sie ze cos jestem w stanie tu zrobic. Robie swoje, zarabiam pieniadze i mam wszystko gdzies, niestraszna mi zadna ustawa:) Bede chciał importowac e-fajki to bede to robił bo w tym kraju wystarzczy miec pieniadze i masz co chcesz. Doceniam to co robisz, jak sie angazujesz ale poprostu szkoda mi Twojego zdrowia na ta walke bo wiem ze to nie sa juz czasy solidarnosci, tu kazdy kazdego ma w nosie i kazdy dba tylko o siebie czy ci sie to podoba czy nie, pozdrawiam

         
        • StaryChemik

          13 Sierpień 2016 at 17:01

          Widzisz – moja filozofia jest prosta: jeśli w coś wierzę, robię to. I nie dbam o to, czy jest jakaś szansa czy też nie. W 1980 roku też wielu się stukało w głowę i mówiło: stary, bez sensu… komuna była, jest i będzie.
          Może jestem starym niepoprawnym romantykiem, ale cóż – nie zmienię się już. Ten etap wojny o e-fajki już się kończy, ale na pewno nie odpuszczę tym kłamcom – Radziwiłłowi, Zembali, a przede wszystkim temu, który łże jak pies, czyli Pinkasowi.

           
          • Deimond

            13 Sierpień 2016 at 17:39

            Jestem z Tobą… skur…czybyki kłamali jak z nut i tyle . Dotrzemy do punktu w którym prawda zwycięży. Wierzę w to głęboko.

             
      • pawel.n

        13 Sierpień 2016 at 11:05

        A mnie prywatnie tez dziwi Pana upór w walce o tą sprawę ,a chyba sam Pan nie wie do końca o co Pan walczy i po co.Więc co do tego żalu raczej parę osób mi powiedziało że to Pan ma jakiś problem ze sobą ostatnio ale to nie ten temat.

         
        • StaryChemik

          13 Sierpień 2016 at 14:15

          Twoje (i paru osób) zdziwienia to absolutnie nie mój problem. Kolejna wypowiedź nie na temat będzie leciała w kosmos.

           
    • Tomasz

      13 Sierpień 2016 at 10:11

      Może masz i rację z tym netem, ale ja dziękuję – nie kupuję🙂 Firmy, które będą dbały o jakość przechodzą na stacjonarkę, jak robi to jedna z najpopularniejszych firm w necie, jeżeli pozostaną na nim te z firm, które będą kombinowały aby obejść zakazy, to ja dziękuję za ich produkty, bo mogą być tak samo kombinowane, a tej firmy nigdy nie namierzysz🙂 Życzę powodzenia w zderzeniu z rzeczywistością i gratuluję hurra optymizmu🙂 Jedna firmę z EIN kupił koncern i myślę, że będzie dbał o swoje interesy, a co za tym idzie namierzał te firmy, a nie wystarczy EIN inaczej nazwać, to już przerabialiśmy przy okazji innych ” wyrobów kolekcjonerskich”, góra, co prawda kiepsko ale czasem się czegoś tam uczy, a tu mówimy o przyszłej akcyzie i będą z pewnością to uszczelniać. Pozostanie podziemie a ja liquidu z „mety” inhalował nie będę.

       
      • Sean4

        13 Sierpień 2016 at 13:12

        „Jedna z najpopularniejszech firm w necie” jako jedna z pierwszych wdrożyła sposób na zakaz sprzedaży w internecie😀

         
      • nobodys

        13 Sierpień 2016 at 15:39

        ” …Firmy, które będą dbały o jakość przechodzą na stacjonarkę…” Serio? A jest jakieś inne wyjście? A może mają opcję przechodzą albo znikają… a z dbałością o jakość nie ma to nic wspólnego?

         
  11. Obywatel

    12 Sierpień 2016 at 22:35

    Ustawa ma zakazywać sprzedaży w Polsce, a czy kupowanie będzie legalne? Chodzi mi o europejskie sklepy, albo takie wysyłające z krajów EU. Dyrektywa tytoniowa w EU nie zakazuje sprzedaży, tylko w Polsce? Chodzi mi o sprawy odnośnie zwykłego klienta. Czy kupowanie z krajów EU będzie dostępne, z wyjątkiem Polskie?

     
    • Daniel

      12 Sierpień 2016 at 22:53

      poczekaj az wejdzie ustawa a wtedy polacy wymysla cała palete obejsc i poczytasz o tym:)

       
    • Sean4

      13 Sierpień 2016 at 13:17

      Tak, kupowanie będzie legalne. Tylko sprzedaż jest zakazana. Czyli jeśli ktoś Ci wyśle towar z EU, to karnie nie odpowiesz, ale z drugiej strony sklep internetowy z kraju w którym taka forma sprzedaży nie jest zakazana nie ma prawa wysyłać do krajów, gdzie sprzedaż transgraniczna jest zakazana. Czyli do Polski.

       
  12. Paweł

    12 Sierpień 2016 at 23:58

    PDF z odpowiedzią z fejsika Rzadziwiłła na wnioskowane pytania (publikacje)🙂
    https://drive.google.com/file/d/0B9mSp0VGDdxQcHZMTkdJNXlsa0U/view

     
    • Gosia

      15 Sierpień 2016 at 20:54

      Jest tam nazwisko Sobczaka

       
  13. Wojcieeech

    13 Sierpień 2016 at 09:56

    Co za bzdury – czytam art.8 „3. Zabrania się eksponowania w punkcie detalicznym przedmiotów imitujących opakowania wyrobów tytoniowych oraz przedmiotów imitujących opakowania papierosów elektronicznych lub pojemników zapasowych.”
    Na zdrowy chłopski rozum mowa jest o opakowaniach to np. baterie (odpakowane) czy np atomizery (odpakowane) można eksponować?
    Tylko nie mówcie mi, że to się mieści w pojęciu reklamy i zakaz reklamy powoduje, że np w sklepie nie można trzymać baterii czy atomizerów?

     
  14. fryc

    13 Sierpień 2016 at 11:12

    trzeba odróżnić reklamę od informacji handlowej.
    jeżeli dostaniesz karę np. 200 000 zł,i sprawa będzie w sądzie,to sąd powała biegłych,będą dowodzić co czym jest i wyrok będzie loterią.
    wg.mnie będzie można wystawić e-papierosy,baterie itd.,w taki sposób żeby nie było widać logo producenta.
    ale jak będzie naprawdę to …………

     
    • StaryChemik

      13 Sierpień 2016 at 14:17

      Ano właśnie, właśnie – to jest wróżenie z fusów. Nie wiemy jak to wszystko będzie interpretować władza. Wiemy jedno – władza bardzo lubi łupić naród.

       
    • k73

      16 Sierpień 2016 at 00:06

      OK, słów parę o art. 8 (reklama i ekspozycja):

      Reklama e-papierosów jest w ustawie jasno zdefiniowana.
      Wynika z niej zakaz „rozpowszechniania” (czyli przekazywania dalej) komunikatów (treści) i wizerunków (rysunków, zdjęć) marek e-fajek, nazw i symboli producentów (chodzi tu o jakiekolwiek ulotki reklamowe, promocyjne materiały drukowane, wizualne reklamy zewnętrzne z takimi treściami).
      Sam merchandising w czystej postaci (sztuka ekspozycji towarów na półce) z definicji nie jest reklamą danego produktu (dopóki oczywiście nie dołącza się do danego produktu bezpośrednich zachęt do zakupu lub aktywnego promowania (w naszym przypadku przez argumentację pro-zdrowotną przez porównania do tytoniu, itd, ale to jest w ustawie zakazane) – dochodzi wymóg podania zawartości nikotyny w płynach oraz nazwy (bez marki czy loga) i ceny produktu – ale to już z kolei wynika z wymogów Inspekcji Handlowej).

      Odnośnie ekspozycji:
      W ustawie nie ma bezpośredniego zakazu eskpozycji e-papierosów (czyli urządzeń, które MOGĄ służyć do spożywania pary zawierającej nikotynę za pomocą ustnika), jest zakaz eskponowania przedmiotów imitujących ICH OPAKOWANIA. Zna ktoś jakiś przedmiot imitujący OPAKOWANIA e-papierosów???

      Zostaje jeszcze promocja:

      Zakazane: promo-testery na stoiskach („organizowanie degustacji”), vape spoty promujące e-palenie („publiczne rozdawanie”+”organizowanie degustacji”), rabatowe karty klientów, konkursy dla klientów, karty na pieczątki („organizowanie premiowanej sprzedaży”), Loterie i konkursy reklamowe („inne formy publicznego zachęcania do ich nabywania lub używania”), facebookowe fan page, fora internetowe użytkowników e-papierosów („inne formy publicznego zachęcania do ich nabywania lub używania bez względu na formę dotarcia do adresata”) – OUT.
      Nie ma zakazu obniżek cenowych.

      Chyba wyczerpałem ten temat. Pzdr

       
      • StaryChemik

        16 Sierpień 2016 at 10:40

        Bardzo ciekawy komentarz, szczególnie akapit dotyczący promocji. Jestem ciekawy jak w takim razie będzie z tymi targami Vape-Expo, które mają być na początku września.
        Zastanawiam się też nad inną sprawą – forów internetowych itp. Ja bym był jednak ostrożnym optymistą. OK, reklama konkretnych firm, marek itp na forum w zasadzie odpada, ale dyskusja o samym chmurzeniu?
        W sumie zobaczymy, jak to będzie realnie wyglądać. Ni(e)jaki Pinkas straszył, że będą robić rewolucję w mediach społecznościowych. Zapomniał jednak o tym, że często rewolucja pożera własne dzieci. Jeśli pożre pana P., nie będę płakał. Naprawdę.😉

         
        • k73

          16 Sierpień 2016 at 12:10

          Wszystko staje się jasne, jeśli się zrozumie skąd swoje źródło mają te zapisy. Ano źródło mają w już obowiązujących (a w nowej ustawie jeszcze zaostrzonych) przepisach dotyczących tradycyjnych papierosów.

          Jest kilka sądowych orzecznictw w sprawach dotycząych promowania palenia tytoniu – sądy orzekły wówczas, że pod ogólne zapisy ustawy, czyli np. „inne formy publicznego zachęcania do ich nabywania lub używania bez względu na formę dotarcia do adresata” podciąga się wszystkie działania promujące palenie.
          A przykłady działań promocyjnych wymienionych w ustawie, np. „organizowanie premiowanej sprzedaży” papierosów lub „organizowanie konkursów opartych na ich zakupie” są wg dotychczasowego orzecznictwa polskich sądów tylko przykładami takich promocyjnych działań.

          Jest niemal pewne, że w przypadku promowania e-palenia sądy będą orzekać tak samo – na zasadzie: wszelkie działania promujące e-palenie i używania e-papierosów są zakazane.

          Dlatego jestem zdania, że wszelkie vape spoty (na których nie tylko dochodzi do zakazanej w ustawie „degustacji”, do „publicznego rozdawania”, czy też do „publicznego zachęcania do ich nabywania lub używania”, ale również do zakazanego w ustawie „rozpowszechniania komunikatów, wizerunków marek oraz do rozpowszechniania nazw lub symboli graficznych firm produkujących (…) papierosy elektroniczne, pojemniki zapasowe”) będą zakazane, a ich organizowanie ścigane i karane z mocy zapisów ustawy.

          To samo dzieje się w tej chwili na forach i na Facebooku: użytkownicy operują nazwami modeli, markami, zachęcają do używania tego i tego produktu (większość to wpisy opisujące nazwane produkty), a firmy wstawiają newsy o swoich nowych produktach. Dlatego wg mnie z mocy ustawy to też będzie zakazane i teoretycznie podlega karze w wymiarach określonych w ustawie.

          Odnośnie art 8, ust. 3.:
          „Zabrania się eksponowania w punkcie detalicznym (…) przedmiotów imitujących OPAKOWANIA papierosów elektronicznych lub pojemników zapasowych”.
          Przykład: przedmiot imitujący pistolet: straszak (czyli hukowy), imitacja skóry – skaja (skóra eko). Itd, itd.
          Jasne jest, że ktoś się w ustawie zagalopował i przepisał ten zapis wprost z dyrektywy tytoniowej (vide: definicja rekwizytu tytoniowego). Przecież tu chodzi o tych sławetnych kowbojów (Marlboro), wielbłądy (Camel), itd. W przypadku e-fajek nie ma czegoś takiego.

           
      • Wojcieeech

        16 Sierpień 2016 at 11:38

        Dokładnie, k73 – ciekawa interpretacja. Na chłopski rozum sensowna po przeczytaniu art. 8.
        Napisałeś „jest zakaz eskponowania przedmiotów imitujących ICH OPAKOWANIA”. Jeżeli takby interpretować ten zapis to on w moim przekonaniu jest martwy i bez sensu.
        Teraz jednakże powstaje pytanie czy dla jakiegoś marnego urzędniczyny, który przyjdzie skontrolować jakiś punkt sprzedaży e-papieros w pudełku nie będzie podciągnięty pod „imitację opakowania”?
        Wiem, że to chore, ale w tym kraju wszystko jest możliwe.

         
  15. kubson

    13 Sierpień 2016 at 18:52

    Jak ma się sprawa z kupowaniem baz (różnych pojemności) oraz aromatów (czy niektóre mają być zakazane czy co?).

     
    • Deimond

      13 Sierpień 2016 at 20:14

      Bazy tylko do 20 mg / ml w 10 ml opakowaniach.

       
      • StaryChemik

        13 Sierpień 2016 at 21:02

        Dopowiem tylko, że wszystkie aromaty (bez nikotyny) są poza ustawą.

         
        • kubson

          13 Sierpień 2016 at 21:37

          No to dla moich potrzeb bez dramatu… A rozumiem że bazy 0mg nie podchodzą pod ustawę tak?

           
          • Zapp

            14 Sierpień 2016 at 06:25

            Czysta baza to jedynie Gliceryna i Glikol Propylenowy które możesz kupić w pierwszej lepszej aptece bez recepty i zmieszać samemu.

             
  16. Czarek

    14 Sierpień 2016 at 10:03

    Panie Mirku, co z przepisami wykonawczymi? czy już jest wyznaczony „krajowy inspektor do spraw e-papierosów”, adres internetowy do zgłoszeń wyrobów i rejestr wyrobów e-palenia?

     
    • StaryChemik

      16 Sierpień 2016 at 18:04

      Inspektorem z mocy ustawy jest Inspektor do spraw Substancji Chemicznych – jednostka istniejąca już od jakiegoś czasu.

       
  17. kch

    14 Sierpień 2016 at 13:34

    Ludziska – jeśli macie chwilę, to poczytajcie! Mechanizm jakoś dziwnie znajomy……….
    http://onalubi.pl/badania-naukowe/inni-dawali-mu-miesiac-zycia-dr-burzynski-nadzieje/
    nawet bardzo znajomy

     
    • StaryChemik

      14 Sierpień 2016 at 15:16

      Nie, nie, nie! Bardzo proszę o to, aby tutaj nie linkować tego typu tekstów.
      Pan dr B. sprzedaje fałszywą nadzieję, biorąc za to gigantyczne pieniądze.
      U niego mechanizm jest taki – nie dawajcie kasy dla Big Pharma, ja chętnie sam ją przyjmę.

       
      • kch

        15 Sierpień 2016 at 04:37

        Jeśli tak się sprawy mają – to przepraszam! SCh – proszę skasuj mój post.
        Na swoje usprawiedliwienie napiszę, że z innych źródeł dowiedziałem się, że ten pan miał bodaj 28 komisji senackich. że w jego obronie świadczyło iluś pacjentów, że koncerny nie mogły nic udowodnić w obliczu wyników badań rezonansem przed i po leczeniu. Za mało wiem, więc odszczekuję. Proszę o skasowanie wpisów.

         
        • StaryChemik

          15 Sierpień 2016 at 10:57

          Spoko, niech zostanie. O panu B. usłyszałem po raz pierwszy wiele lat temu. Bardzo mnie to zaciekawiło, więc zacząłem drążyć. I niestety im bardziej się wgłębiałem, tym bardziej ponuro to wyglądało. Jedynymi „dowodami” skuteczności tej terapii są oświadczenia samego dr. B. Prowadził wiele badań klinicznych – niestety do dziś żadnych wyników nie opublikował. Ale właśnie to pozwala mu stosować terapię – właśnie jako badania kliniczne, a nie leczenie.
          OK, nie będę się rozpisywał, bo to nie miejsce, ale naprawdę zalecam wielką ostrożność.

           
  18. fryc

    16 Sierpień 2016 at 08:32

    k73.
    dobrze napisane,proszę jeszcze o info kto jest upoważniony do kontroli tego(jaka instytucja,urząd itd).kto może wystawić mandat?

     
    • k73

      16 Sierpień 2016 at 12:38

      Na zdrowy rozum najprościej zrobią, jak zlecą to Inspekcji Handlowej. Inspektorzy teraz kontrolują sklepy i punkty sprzedaży (głównie metki cenowe i cenniki oraz obecność tabliczek oznakowania wyjść ewakuacyjnych, gaśnic, itp) i są uprawnieni do wystawiania manadatów w przypadku stwierdzenia braków. Dołożą im w wytycznych kilka punktów szczegółowych dot e-papierosów i tyle.
      Urząd Skarbowy interesuje się wyłącznie kasą fiskalną i paragonami.
      Inspekcja Pracy na miejscu stwierdza raczej błędy organizacji pracy i bhp (zły wymiar krzeseł, słabe oświetlenie, itp)
      Sanepid przychodzi tylko do produktów spożywczych (przechowywanie, segregowanie, odpady, daty ważności) i do punktów prowadzących usługi związane z żywnością (restauracje, bary, stołówki, punkty gastronomiczne).
      Straż Miejska każe za wykroczenia, ale to instrument władzy lokalnej nastawiony na karanie mandatami oczywistych wykroczeń (złe parkowanie, palenie na przystankach, zakłócanie ciszy nocnej w miejscu publicznym) lub ściganie obchodzenia opłat lokalnych (śmieci, opłaty handlowe za stragany). Nie sądzę, żeby im wrzucili do kompetencji kontolę punktów sprzedaży e-papierosów.
      Policja ma kompetencje w ściganiu sprzedaży nieletnim produktów im zakazanych (tytoń, alkohol, teraz będą to również e-papierosy) – sprawa idzie wtedy do sądu oraz każe za spożywanie alkoholu w miejscu publicznym – mandat karny.

       
      • Gosia

        16 Sierpień 2016 at 14:38

        Powiem więcej, jakoś nie widzę straży miejskiej ani policjantów spisujących palaczy na przystankach i innych miejscach publicznych. Prawda jest taka, że nie będzie komu egzekwować tych przepisów. Kto to będzie sprawdzał.

         
        • k73

          16 Sierpień 2016 at 15:39

          Bo interwencja Straży Miejskiej zwykle jest dziełem przypadku (a i to rzadko ma miejsce), bądź reakcji na czyjeś zgłoszenie telefoniczne (częściej). Już napradę musi być luźny dzień, aby przy tak ograniczonych zasobach ludzkich, prewencyjnie chodzili po ulicach. Trzeba też pamiętać o planowanych kontrolach na rzecz opłat miejskich (np. umów na wywożenie śmieci) wynikających z podległości Straży Miejskiej wobec Rady Miasta.

          Myślę, że wiele na temat ewentualnych przyszłych kontroli w punktach sprzedaży e-papierosów może nam powiedzieć sytuacja ze sklepikami szkolnymi w 2015 roku, gdy wszedł na mocy ustawy zainicjowanej przez Ministerstwo Zdrowia wszedł w życie zakaz sprzedaży słodyczy i chipsów. Wówczas był 3-miesięczny okres na dostosowanie się sklepów do nowych przepisów, a organem kontrolującym była Inspekcja Sanitarna (oraz teoretycznie i pośrednio Dyrektor danej szkoły, w praktyce – zgłaszający naruszenie przepisów do Sanepidu). Sanepid zajmuje się żywnością i to było naturalne.

          Zbieżność z przyszłą sytuacją punktów z e-fajkami widzę w jednym: służby (nawet jeśli to będzie Sanepid) same z siebie nie będą chodzić i kontrolować. Albo będzie to zorganizowana akcja ze ścisłymi wytycznymi co i jak sprawdzać (tak jak półtora roku temu akcja Sanepidu ze sprawdzaniem Kart Charakterystyk liquidów) albo taka jednostkowa kontrola w punkcie będzie wynikiem czyjegoś zgłoszenia (i to raczej do Sanepidu np. na wniosek „życzliwego” klienta, któremu coś się nie spodobało w oznakowaniu liquidu, albo nie było ulotki, itd).

          Szybciej niż takich kontroli spodziewam się telefonów na Policję od rodziców / innych dorosłych w sprawie sprzedaży e-fajek nieletniemu i wówczas interwencji Policji na takim stoisku ze skierowaniem sprawy do sądu i karze zgodnie z ustawą włącznie.

          Podobnie będzie przypuszczam z zakazem handlu w internecie i zakazem reklamy i promocji: będzie albo zorganizowana akcja kontrolna albo czyjeś „życzliwe” zgłoszenia.

           
      • Ana

        16 Sierpień 2016 at 15:23

        Mój sklep był kontrolowany właśnie przez Sanepid. Interesowały ich zwłaszcza oznaczenia na liquidach. Czy opakowania zawierały wszystkie potrzebne oznaczenia. Było to co prawda przed wejściem derektywy. Ale Panie miały bezpośrednie wytyczne kontroli oznaczeń liquidow.

         
        • StaryChemik

          16 Sierpień 2016 at 18:18

          To była ogólnopolska akcja z bardzo szczegółowymi wytycznymi. Miałem na ten temat informacje ze Śląska, Pomorza, Lubelszczyzny i Wielkopolski.

           
      • Sean4

        17 Sierpień 2016 at 23:12

        Inspektor ds. substancji chemicznych jest odpowiedzialny. Wykonawstwo w terenie- zasadniczo Sanepid, ale PIH też będzie miał swoją działkę. A na pierwszy ogień zawsze pójdzie Urząd Celny- przy imporcie.

         
  19. Skryba

    16 Sierpień 2016 at 11:43

    Witam Wszystkich, sama mnogość Waszych interpretacji już świadczy o tym, że ustawa jest legislacyjnym „gniotem” ale może MZ o to chodziło aby „nasi kreatywni” urzędnicy dorobili sobie do niej wszelkie możliwe do wydumania restrykcje😦 To klasyczny polski sposób tworzenia tzw. prawa – częste wzajemne wykluczanie się zapisów tej samej ustawy. Na pewno znajdzie się (jak zwykle) wielu takich, którzy skrzywdzeni urzędniczym działaniem zaskarżą je do Sądu i „pojadą” z tym aż do najwyższych instancji. Myślę, że ustawa doczeka się wielu Uchwał SN. Dla niewtajemniczonych – to jest taki mechanizm, naprawy przez Sądy przepisów spiep….. przez wszystkowiedzących pożal się Boże „politykierów”. Jeszcze wyjaśnienie – Uchwała Sądu Najwyższego w przeciwieństwie do Wyroku SN staje się od dnia opublikowania OBOWIĄZUJĄCYM PRAWEM🙂

     
  20. delayplex

    16 Sierpień 2016 at 19:09

    A gzie są jakieś szczegółowe wytyczne odnośnie składu czy niezbędnych badań E-PŁYNÓW?

     
    • StaryChemik

      16 Sierpień 2016 at 21:14

      Co do składu – wszystko jest w ustawie. Co do badań – niewiele wiadomo.

       
  21. Wojtek

    17 Sierpień 2016 at 08:45

    Forbes Mazgazin przeciwko FDA i ich ustawie, ktora jest jeszcze bardziej glupia niz dyrektywa w EU ciekawy artykul, polecam
    https://www.vapes.com/blogs/news/forbes-accuses-fda-of-assigning-zero-value-to-smoke-related-deaths

     
  22. Rushling

    17 Sierpień 2016 at 11:31

    Cytat nie mój: Rząd robi wszystko w walce o nasze dobro, a nam zostało go już tak nie wiele…

     
  23. Kamil

    17 Sierpień 2016 at 18:16

    Chemiku licznik juz leci ?

     
    • StaryChemik

      17 Sierpień 2016 at 18:34

      Ustawa jeszcze nie jest opublikowana (stan na dziś, godz. 18.32).

       
      • Mr.Wrestlemania

        18 Sierpień 2016 at 02:18

        Czy w tym czasie 2 tygodnie po OPUBLIKOWANIU USTAWY mogę jeszcze zamówić np. górę do boxa, czy mam liczyć na wjazd na chatę policji?

         
        • nobodys

          18 Sierpień 2016 at 03:54

          Zdecydowanie licz na wjazd policji na chatę. Jeśli nie wjadą, Ty wjedź do nich. Nie czekaj. Przyznaj się. Za współpracę, dobre zachowanie i nawazelinowany rowek złagodzą Ci wymiar kary….

          PS.
          Dorośnij gimbazo…

           
  24. fryc

    18 Sierpień 2016 at 08:02

    k73
    OK, słów parę o art. 8 (reklama i ekspozycja):

    Reklama e-papierosów jest w ustawie jasno zdefiniowana.
    Wynika z niej zakaz „rozpowszechniania” (czyli przekazywania dalej) komunikatów (treści) i wizerunków (rysunków, zdjęć) marek e-fajek, nazw i symboli producentów (chodzi tu o jakiekolwiek ulotki reklamowe, promocyjne materiały drukowane, wizualne reklamy zewnętrzne z takimi treściami).
    Sam merchandising w czystej postaci (sztuka ekspozycji towarów na półce) z definicji nie jest reklamą danego produktu (dopóki oczywiście nie dołącza się do danego produktu bezpośrednich zachęt do zakupu lub aktywnego promowania (w naszym przypadku przez argumentację pro-zdrowotną przez porównania do tytoniu, itd, ale to jest w ustawie zakazane) – dochodzi wymóg podania zawartości nikotyny w płynach oraz nazwy (bez marki czy loga) i ceny produktu – ale to już z kolei wynika z wymogów Inspekcji Handlowej)

    mam konkretne pytanie
    sam napis na szybie sklepu „e-papierosy” lub „sprzedaż e-papierosów” „też jest reklamą czy informacją handlową?.
    oprócz tego na szybach znajdują się też inne napisy typu złoto,monety,agd itd.

     
    • Skryba

      18 Sierpień 2016 at 15:39

      @fryc: to pytanie skieruj bezpośrednio do agend państwowych, które będą czuwały nad wykonaniem ustawy, tylko na piśmie i listem poleconym. To chyba najlepszy sposób rozwiania wątpliwości !?

       
      • fryc

        18 Sierpień 2016 at 16:54

        pewnie że napiszę,,tylko pozostaje pytanie do jakich agend państwowych bo nie mam pojęcia.

         
  25. All

    19 Sierpień 2016 at 09:16

    Ustawa podpisana przed PAD tydzień temu, a nie mogę znaleźć jej w Dzienniku Ustaw, podpowie ktoś, czy już została wpisana, a ja nie umiem szukać?

     
    • StaryChemik

      19 Sierpień 2016 at 09:18

      Nie znalazłeś, bo jej tam jeszcze nie ma. Jak będzie, napiszę o tym na pewno.

       
  26. Deth

    19 Sierpień 2016 at 15:35

    Na wstępie zaznaczę, że absolutnie nie jestem prawnikiem. Wgryzłam się w tę „ustawę”, przeanalizowałam, kropka do kropki, przecinek do przecinka, jako zwykły, szary człowiek. I po prostu nie wierzę, że ktoś mógł z pełną premedytacją wypuścić takiego gniota (nawet jako projekt). Ja już pomijam absolutnie wartość merytoryczną (a raczej jej brak), ale do cholery, pełno jest błędów językowych/nieścisłości, ignotum per ignotum… Nagle okazuje się, że (w myśl projektu ustawy), dym papierosowy można spożywać (słowo zaczerpnięte z projektu), a więc JEŚĆ (można sprawdzić definicję w SJP- ot, taki lapsus językowy- pewnie większość osób na to uwagi nie zwróciła, ale do cholery, to jest USTAWA a nie świstek rozdawany przechodniom w mieście). Nie będę powielać zgłaszanych przez innych komentujących wątpliwości- dodam od siebie tylko (prosząc równocześnie o interpretację) art.4, punktu 3ego: „Etykiety opakowania jednostkowego i opakowania zbiorczego oraz wyrób tytoniowy nie mogą zawierać jakiegokolwiek elementu lub cechy, które odnoszą się do smaku, zapachu, środków aromatyzujących lub innych dodatków bądź ich braku”. Sprawa jest dość prosta, rozumiem, że nie można na opakowaniach przedstawiać elementów graficznych nawiązujących do smaku (np. rysunku truskawki- to jeszcze przełknę), ale co z nazwami? czy będzie można napisać, że eliquid jest „o smaku truskawki”? suma sumarum to też wypełnia znaczenie „elementu odnoszącego się do smaku”. Czy taki napis jest w myśl projektu równoznaczny z owym „elementem”? I takich wątpliwości jest mnóstwo, praktycznie w każdym punkcie coś się znajdzie. Nawet w kolejnym: „zabrania się umieszczania elementów[…] które sprawiają, że wyrób przypomina produkt leczniczy, wyrób medyczny, żywność, środek spożywczy lub kosmetyk”. Co to oznacza „przypominają”? Rozumiem, że interpretacja tego punktu odbywa się na zasadzie „hulaj dusza, jak kto chce”. W myśl ustawy „e-papierosem” są także „wszelkie elementy tego wyrobu”: baterie, kartidże, a więc zapewne także grzałki (patrz art. 1, wyjaśnianie użytych określeń). Czy noga słonia jest słoniem, czy nogą słonia? A może drewniany kołek to już krzesło? A nerka jest człowiekiem? Panie i Panowie, dotykamy mistycznych, fundamentalnych kwestii! Jak widać autorzy ustawy świetnie sobie z tymi dywagacjami poradzili i wspaniale je rozstrzygnęli.
    Kolejna wątpliwość: co oznacza słowo „PUBLICZNE”, odnoszące się do promocji wyrobów? (dokładnie chodzi o punkt: „[…]inne formy publicznego zachęcania do nabywania lub używania
    epapierosów”). Czy wrzucanie informacji o konkretnych eliquidach na zamknięte fora (wymagające rejestracji użytkownika w celu obejrzenia zawartości forum), jest PUBLICZNYM promowaniem? W takim razie jeżeli przechadzając się parkiem będę miała w ręku eliquid marki XYZ, będę promować dany wyrób? A jeżeli moim znajomym powiem, że marka XYZ jest najlepsza? Oczywiście jest to smutne, wręcz naiwne uproszczenie, które ma na celu tylko pokazanie ogromu nieścisłości (i wylanie osobistych żali).
    Dla mnie ustawa, lub jakiekolwiek rozporządzanie powinno wyczerpywać wszelkie definicje i nie pozostawiać miejsca domysłom i wolnym interpretacją (na ile jest to oczywiście możliwe), szczególnie w kwestiach tak istotnych. To, co przeczytałam, to jakiś żart, miejscami bardzo poetycki żart („nowatorski wyrób tytoniowy”- oj ktoś się musiał głowić nad tą nazwą…).

     
  27. fryc

    19 Sierpień 2016 at 19:12

    jakiś polityk kiedyś powiedział że „polska to dziki kraj” i miał wyjątkowo rację.
    nawiązując do twojej wypowiedzi ustawa będzie ustawą a życie życiem i beknie tylko ten co będzie miał wyjątkowego pecha (donos).

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: