RSS

UWAGA! Dostałem odpowiedź od Ministerstwa Zdrowia

23 Sier

Dokładnie 14 dni po wysłaniu mojego wniosku o udostępnienie informacji publicznej otrzymałem mejl z MZ z odpowiedzią. Możecie ją sobie obejrzeć tutaj (plik PDF): ZPP.051.33.2016

Uwaga – do otwarcia są niezbędne dwa kliknięcia – nie mam pojęcia dlaczego.

Przeczytajcie sobie na spokojnie ten tekst, ale myślę, że warto mieć na podorędziu tekst mojego wniosku. Jestem ciekawy, czy będziecie mieli podobne do mojego odczucie, że tak naprawdę odpowiedź nie ma wiele wspólnego z zadawanymi pytaniami. Ja proszę np. o wskazanie, na jakiej podstawie pan minister Pinkas mówi o wzroście liczby prac o szkodliwości e-fajek w postępie geometrycznym, tymczasem MZ wrzuca listę kilkunastu pozycji, z których tak naprawdę niewiele wynika. Ba, są tam dokumenty moskiewskiej konferencji FCTC/COP6, które jako żywo trudno uznać za prace naukowe, jest też praca o „ukrytym formaldehydzie”, która została wielokrotnie obśmiana w środowisku naukowym, jak też publikacja dotycząca tego, że młodzież używa e-fajek. Można więc wprost powiedzieć, że na pytanie nie dostałem odpowiedzi.
Nie będę tu analizował dalej szczegółowo odpowiedzi MZ – zrobię to na spokojnie w odpowiedzi na odpowiedź, ale to potrwa kilka dni. Oczywiście nie omieszkam tutaj jej zamieścić w stosownym czasie.
Teraz zwrócę tylko Waszą uwagę na mistrzostwo w odpowiedzi na pytanie nr 4. Przypomnę je:

4. „Chcę także powiedzieć, że dla nas istotnym zagrożeniem jest to, że używana syntetyczna nikotyna jest nikotyną, która znacznie silniej uzależnia niż zwykła nikotyna.”

Jak wyżej – proszę o udostępnienie konkretnych materiałów źródłowych dotyczących tego, w jakich produktach jest stosowana nikotyna syntetyczna oraz danych dotyczących porównania mocy uzależniającej nikotyny pozyskiwanej z tytoniu z nikotyną syntetyczną.

A teraz powędrujcie do odpowiedzi MZ na to pytanie i powiedzcie, jak Wam się to podoba.

No a zupełnie załamała mnie argumentacja, że raport Public Health England nie jest bezstronną publikacją naukową, bo stworzyli ją autorzy „powiązani z producentami papierosów elektronicznych”. Na pewno odniosę się do tego w odpowiedzi, bo jest to mocne pomówienie.
I tylko wisienką na torcie jest wyjaśnienie, że zaproszenie na naukową konferencję Globalne Forum Nikotynowe jest próbą nakłaniania do łamania przepisów konwencji tytoniowej. Wynika z tego, że realni tytoniowi lobbyści mają swobodny oficjalny wstęp na posiedzenia komisji sejmowych, ale przedstawiciel MZ na konferencję nie pójdzie, bo złamałby prawo. Zaiste, paradne!

Na koniec chciałbym poprosić o Wasze komentarze dotyczące tej odpowiedzi, ale chciałbym, aby dyskusja miała charakter poważny, bez niepotrzebnych inwektyw kierowanych w stronę MZ. Wasze uwagi na pewno pomogą mi sformułować kolejny mejl do MZ. Będę drążył, tego możecie być pewni.

Ceterum censeo Directiva Tobaccorum delendam esse!
(A poza tym uważam, że Dyrektywa Tytoniowa winna być zniszczona!)

 

 
28 komentarzy

Opublikował/a w dniu 23 Sierpień 2016 w ogólne

 

Tagi: , ,

28 responses to “UWAGA! Dostałem odpowiedź od Ministerstwa Zdrowia

  1. Kaznodzieja

    23 Sierpień 2016 at 08:59

    Pliku z odpowiedzią nie idzie otworzyć. „Przepraszamy, ale strona, której szukasz, nie mogła zostać znaleziona. Być może uda Ci się ją wyszukać?”

     
    • awarmis

      23 Sierpień 2016 at 09:05

      Potwierdzam.

       
      • StaryChemik

        23 Sierpień 2016 at 09:21

        Już powinno działać. Po pierwszym kliku przenosi na stronę, na której trzeba jeszcze raz kliknąć odnośnik. Tak to tutaj działa dla plików PDF.

         
  2. Jan Zwierz

    23 Sierpień 2016 at 10:06

    Hmm przeczytałem 2 razy i odpowiedź i Twoje pismo do MZ i nie wiem czy ze mną coś nie tak czy po urlopie nie myślę, ale tam nie ma odpowiedzi (jasnej odpowiedzi) na żadne z Twoich pytań ;d Wszystko zostało napisane ogólnikowo, żadnych konkretów czy też uzasadnień (większość badań jest już raczej dosyć stara((jak na mój gust)) tzn. badania prowadzone były na starym sprzęcie, co zapewne nijak ma się do dzisiejszych realiów) ehh Polska biurokracja(choć inna nazwa się tu ciśnie na usta) aż brak słów (jeśli coś pokręciłem przepraszam proszę mnie poprawić)

    Pozdrawiam.

     
    • StaryChemik

      23 Sierpień 2016 at 10:24

      Mam dokładnie to samo (chociaż na urlopie nie byłem). Przeczytałem ten tekst 7 razy i nadal większości nie rozumiem, a już szczególnie tego, jak to jest z informacją publiczną, która w świetle prawa nie jest publiczna, bo nie każda informacja publiczna jest informacją publiczną😉

       
      • KerranVape

        24 Sierpień 2016 at 15:06

        Ale sam Radziwiłł odsyłał do kontaktu z kancelarią w sprawie badań i informacji… „władza” jest bezczelna i nie ponosi odpowiedzialności za swoje czyny! My swoje, oni swoje… I nie wytłumaczysz jak człowiek, człowiekowi ;/

         
  3. Grzesiek

    23 Sierpień 2016 at 10:10

    ta odpowiedź nie wnosi nic nowego. To samo dostaliśmy na profilu pana ministra ( specjalnie z małych liter ) na facebooku. Zauważyłem, że jeżeli chodzi o konkrety, to chyba nikt z obecnego rządu nie ma nic do powiedzenia. Same ogólniki.
    Co do odpowiedzi o raport PHE to jest porażka i kpina. Że też oni nie mają wstydu tak bezczelnie oszukiwać ludzi😦
    O zaproszeniu na Globalne Forum Nikotynowe to nie wspomne. Szkoda gadać, ale wspieram Pana, Panie Mirku w działaniach.
    Mam tylko nadzieję, że nie pojawią się komentarze typu „wiedziałem, że nic to nie da”, ” po co próbować” itp.
    Apel do innych: Jeżeli macie zamiar takie bzdety pisać to lepiej nie piszcie wcale.

     
  4. Casper255

    23 Sierpień 2016 at 10:32

    Jak dla mnie odpowiedz ta to ogolne „odpieprz sie” bo pytania nie podchodza pod ustawe bo tak sobie zinterpretowalismy.
    Dalszy ciag to zbieranina prac robionych na zamowienie, nieaktualnych lub wyluskanych tak zeby bylo wygodne.
    Pozniej zalenie ze oni lamia prawo bo nas zapraszaja i napewno chca przekupic.
    A na koniec z przytupem: bo tak robimy, robic bedziemy i basta.

    To cala interpretacja calej tej odpowiedzi

     
  5. JurnyVaper

    23 Sierpień 2016 at 10:50

    Czy udzielenie takiej błędnej odpowiedzi nie jest przestępstwem ?

     
    • Sean4

      23 Sierpień 2016 at 16:54

      jest

       
  6. Kaznodzieja

    23 Sierpień 2016 at 11:25

    A kto dał doopy z błędnym adresem mailowym? Ty, czy urzędasy?🙂 Jest gmailcom zamiast gmail.com

     
    • StaryChemik

      23 Sierpień 2016 at 13:09

      Też to zauważyłem. Oni oczywiście – w tekście w PDF, bo mejl jakoś jednak dotarł.
      To mogę im wybaczyć, ale błąd w nazwisku? O nie…

       
  7. peleonblog

    23 Sierpień 2016 at 15:43

    Mam i ja…. odp. udzieliła p. Katarzyna na zasadzie kopiuj wklej🙂 nic nie wnosi do sprawy, jedynie bardziej utwierdza mnie powiedzenie „gdzie nie wiemy o co chodzi….”

     
  8. Sean4

    23 Sierpień 2016 at 16:52

    Po pierwsze ministerstwo kłamie w sprawie orzecznictwa NSA, w nadziei, że dasz się nabrać.
    Informacją publiczną jest każda informacja znajdująca się w posiadaniu podmiotu publicznego, która nie ma klauzuli tajności i nie narusza ustawy o ochronie danych personalnych. Obywatel nie ma obowiązku tłumaczyć, w jakim celu potrzebne są mu informacje- pytając o to, ile rolek papieru toaletowego zużywa Pan minister w ciągu miesiąca możesz planować start w przetargu. Więc ministerstwo nie ma prawa oceniać, co jest informacją publiczną, a co nie. Przykładowy katalog informacji publicznych to PRZYKŁADOWY katalog.
    Pod drugie, pomijając ustawę o dostępie do informacji publicznej, urząd ma obowiązek udzielić obywatelowi pełnej i rzeczowej odpowiedzi tak, aby załatwić jego sprawę w możliwie korzystny dla niego sposób. A obywatel nadal nie musi się tłumaczyć. Jeśli więc teraz z dokumentów znajdujących się w ministerstwie wynika, że dwuwodorek tlenu zawarty w liquidach jest szkodliwy, a w tych udostępnionych Mirkowi nie ma takiej informacji- to za wszystkie przypadki przedawkowania dwuwodorku tlenu odpowiadać będzie ministerstwo.
    A co należy z tym zrobić? Na razie nic. Pewien stary prawnik powiedział kiedyś, że urzędnikowi nie należy przeszkadzać w robieniu błędów. A jak już skończy, trzeba zgłosić cały katalog naruszeń do innego urzędnika- niech się biją sami ze sobą. tylko nie w trybie administracyjnym, a karnym. Administracyjny jest tylko dla zmyłki;)
    Dla urzędników z ministerstwa- dwuwodorku wody nie trzeba zakazywać. To inaczej woda.

     
  9. Marcin

    23 Sierpień 2016 at 18:01

    Najpierw zj.bka za niby niezrozumienie o co chodzi w udostępnianiu informacji publicznej (czyli takie: baczność szary obywatelu, co ty tam wiesz i czego się nas czepiasz), a później niejako już „z łaski” bełkot, bo przecież „większość pytań nie stanowi wniosku”.

    Ja bym zapytał czy syntetyczna nikotyna znajduje się również w środkach NTZ? Z punktu widzenia chemii jest to ten sam związek.

    Swoją drogą poinformowałbym PHE o jakby nie było oficjalnej wypowiedzi polskiego MZ. Ciekawe co oni na to.

     
  10. daniel.n

    23 Sierpień 2016 at 18:10

    Jutro publkacja interesującej nas ustawy w dzienniku ustaw.

     
  11. Ann

    24 Sierpień 2016 at 01:00

    Przeczytałam odp na 4 pytanie i jedyne co mi się nasunęło, to „yyyy, że co???!!”. Później przeczytałam kolejne odpowiedzi i z wrażenia dwa razy przeczytałam też Twojego maila. Nie ma ani jednej odpowiedzi na pytania. Nie ma ani konkretów ani… aż brak mi słów. To jawna ignorancja i uważanie ludzi za idiotów. Myślą, że jak w odpowiedzi dadzą ileś linijek samej nazwy dyrektywy czy tym podobnych dyrdymałów, udając tym samym jakie to mądre pismo wystosowali i próbując zrobić z ludzi idiotów, to załatwi to sprawę? Kpina. To jawne i bezczelne drwienie z ludzi.

     
    • Marian_Marianowicz

      24 Sierpień 2016 at 03:10

      Bo ludzie dają robić z siebie idiotów i karuzela jedzie dalej. Jednostki same nic nie zrobią, tłum w następnych wyborach zagłosuje na PIS, chyba że ktoś okaże się większym cwaniakiem, ale efekt dla zwykłych ludzi będzie tak czy siak opłakany, świadomie czy nie nieświadomie, ale na własne życzenie.
      Sam nie palę, ale w pale mi się nie mieści, że można na podstawie takich tez/stwierdzeń wprowadzać ustawy i jeszcze bronić swojej racji do końca nie posiadając żadnych dowodów.
      Odpowiedź wcale mnie nie dziwi, posłuchajcie polityków w tv, gadają godzinami, a niczego wartościowego z tego nie można wyciągnąć, ot mistrzowie gadania o wszystkim i o niczym. Tak się zastanawiam, jak w takim razie wprowadzane są inne ustawy np. związane z ekonomią, gdzie już mało kto potrafi we właściwy sposób to zrozumieć, pewnie te ustawy mają taką samą podstawę jak ta.

       
  12. czacza

    24 Sierpień 2016 at 01:15

    Moim zdaniem to powinni zabronić sprzedawać jedynie lq z wodą i innymi substancjami.

     
  13. PZiel

    24 Sierpień 2016 at 07:09

    Polska

    Przy interpretacji pojęcia należy uwzględnić, że organy uprawnione do wykonywania zadań publicznych, z założenia nie podejmują bowiem innych czynności jak załatwianie spraw publicznych, a wykonywanie zadania publicznego nie może polegać na realizacji sprawy prywatnej i stąd pod pojęciem informacji o sprawie publicznej należy rozumieć również każdą czynność i każde działanie organu władzy publicznej w sferze prawa administracyjnego, ale też np. w sferze prawa cywilnego[10].

    W orzecznictwie przyjmuje się, że informację publiczną stanowi każda wiadomość wytworzona przez szeroko rozumiane władze publiczne oraz osoby pełniące funkcje, a także inne podmioty, które tę władzę realizują lub gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa w zakresie tych kompetencji. Taki charakter ma również wiadomość niewytworzona przez podmioty publiczne lecz odnosząca się do tych podmiotów[11][12][13][14].

    Utrwalony jest również pogląd, że jest nią całość akt postępowania prowadzonego przez organ administracji publicznej – w tym zarówno dokumenty wytworzone, jak i posiadane przez organ w związku z konkretną sprawą, bez znaczenia czy dokument znajdujący się w aktach ma charakter „wewnętrzny”, czy „roboczy”[15].

    Ustawodawca, formułując w art. 61 Konstytucji zasadę prawa do informacji o sprawach publicznych, wyznaczył reguły wykładni tego uprawnienia. Jeżeli bowiem stanowi ono prawo konstytucyjne, to przepisy ustaw określających tryb dostępu do informacji powinny być interpretowane w taki sposób, aby gwarantować obywatelom i innym osobom i jednostkom, szerokie uprawnienia w tym zakresie, a wszelkie wyjątki winny być rozumiane wąsko. Oznacza to stosowanie w odniesieniu do tych ustaw takich zasad wykładni, które sprzyjają poszerzaniu, a nie zawężaniu obowiązku informacyjnego[12].

     
    • Sean4

      24 Sierpień 2016 at 10:48

      Innymi słowy człowiek, który udzielił odpowiedzi Mirkowi celowo wprowadził go w błąd: i uczynił sobie z łamania naszego prawa stały proceder (bo już wcześniej ten sam się podpisywał).
      To nagminne- Konstytucja teoretycznie jest najważniejszą ustawą, a w praktyce działa wyłacznie, jak rząd akurat potrzebuje. Trybunał Konstytucyjny służy tylko legalizowaniu tego bezprawia i to od wielu lat. A wyroki niewygodne rząd po prostu olewa (każdy po kolei, kilkaset wyroków w ciągu 25 lat nie zostało zrealizowanych).

       
  14. fryc

    24 Sierpień 2016 at 14:16

    tak,tylko że niektórzy(szkoda że nie wszyscy)jednak co pewien czas dostają od wyborców po dupie(np.leper,komorowski,).
    niestety następcy dalej olewają ludzi.
    obecnie pis stopniowo zraża do siebie ludzi(e-palacze,frankowicze,pogranicze pl-rosja,sklepikarze….a w kolejce do uderzenia czekają inne grupy.
    tylko co w zamian?na razie nic!!!
    jeżeli chodzi o odpowiedź ministerstwa zdrowia,to było przecież wiadomo że będzie taka a nie inna.
    teraz cza czekać na akcyzę.i zdziwię się jeżeli jej nie wprowadzą.

     
  15. Qlimax

    24 Sierpień 2016 at 16:33

    Ustawa opublikowana😦, mamy czas do 8 września.

     
  16. Krasny (ten około Lichenia)

    24 Sierpień 2016 at 17:27

    Kiedyś jak ktoś kłamał wystarczyło poprosić o potwierdzenie źródła kłamliwej tezy.
    Kłamiący nie mogąc wykazać prawdy honorowo wycofywał się z dyskusji mając czerwoną twarz w którą rzucano dowody na to że kłamie.
    W dzisiejszych czasach panuje zasada że kłamstwo odpowiednio długo powtarzane staje się prawdą.

    Do tego ta wręcz obsesyjna dbałość „polityków” o „zdrowie” i „dobro” narodu.

    To już bym wolał żeby powiedziano wprost że chodzi o kasę z akcyzy i należy okleić liquidy i bazy nikotynowe odpowiednią banderolą.
    A tak znów zagmatwano świat. Produkty śmiertelnie trujące są i będą nadal dostępne w każdym kiosku, naród będzie się truł a państwo będzie czerpać z tego zyski.
    Zdrowsza alternatywa prawie nie dostępna bo „… to podobno gorsze niż te zwykłe papierochy”
    Podobno Elvis żyje!!!

    W tym kraju żeby podjąć dyskusję z politykami trzeba spalić parę opon pod sejmem a jeśli to nie pomoże szukać obejścia chorego prawa.

     
    • Sean4

      24 Sierpień 2016 at 17:42

      Zachowują pozory dla 75% wyborców, którzy ciągle im wierzą. A pozostałe 25% mają gdzies bo i tak im nie wierzą i jest ich tylko 25%. Z ostatnim zdaniem zgadzam się 100%. Sami dają przykład, że przepisy zależą tylko od interpretatora;)

       
  17. Sawas

    25 Sierpień 2016 at 11:14

    Smutne jest to, że wypowiedź owego pinkasa jest tłumaczona jego nieznajomością terminologii i pojęć. Jak inaczej tłumaczyć mylenie słowa nikotyna z innymi substancjami wchodzącymi w skład eliquidu? Czyli co? Odpowiedzią tlumaczącą jego lgarstwa jest: proszę zrozumieć, on nie wie o czym ględzi i myli substancje, chodziło mu o coś innego, niż powiedział.

     
  18. refurbished

    25 Sierpień 2016 at 13:34

    Prawdopodobnie szykuje się skarga, więc zacytuję p. Janusza Wojciechowskiego:

    Konstytucja przyznaje obywatelom prawo skargi. I ludzie skargi piszą, zwykłe, polecone, nie zdając sobie sprawy, że to próżny trud, bezsilne złorzeczenia. Załatwianiem skarg w Polsce rządzi bowiem niepodzielnie pięć następujących zasad:

    Zasada pierwsza – Władza musi wiedzieć, kto się na nią skarży, dlatego skargi anonimowe nie są rozpatrywane. Co ciekawe – w odwrotną stronę ta zasada nie obowiązuje i na przykład władza skarbowa anonimowe donosy przyjmuje chętnie. Anonimy przeciw obywatelowi są mile widziane, natomiast anonimy przeciw władzy są niedopuszczalne.

    Zasada druga – odpowiedzi na skargę udziela ten, kogo skarga dotyczy. Stary to obyczaj, silny jak prawo, że możesz pisać do wszystkich świętych, do ministrów, marszałków czy prezesów, a odpowiedzi na skargę zawsze udziela ten urzędnik, na którego skarga została wniesiona.

    Zasada trzecia – odpowiedź na skargę powinna być możliwie zawiła i jak najmniej zrozumiała, w tym celu zaleca się cytowanie w odpowiedzi jak najwięcej przepisów prawnych, orzeczeń sadowych itp., natomiast należy unikać odpowiedzi wprost na zarzuty skarżącego.

    Zasada czwarta – skargi dzielą się bezzasadne i oczywiście bezzasadne. Przyznanie racji skarżącemu jest niedopuszczalne, nieliczne przypadki, w których przyznano rację skarżącemu, stanowią wyjątek potwierdzający regułę oczywistej bezzasadności wszelkich skarg.

    Zasada piąta – złożenie skargi nie powinno pozostać bezkarne, a przynajmniej powinno doprowadzić do pogorszenia sytuacji skarżącego. Jeśli skarżący zarzuca, dajmy na to, przewlekłość postępowania, to po wniesieniu skargi postępowanie powinno tym bardziej ulec spowolnieniu. Dobrze jest też znaleźć w skardze takie elementy, które pozwolą postawić delikwenta w stan oskarżenia za pomówienie, zniesławienie lub naruszenie dóbr osobistych.

    Wszelka walka z korupcją, nepotyzmem, aferami, wszelkie próby naprawy państwa, nie powiodą się, jeśli nie dojdzie do złamania powyższych pięciu zasad.

    O złamaniu którejkolwiek z powyższych z radością doniosę.

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: