RSS

Używanie EIN przez ludzi z chorobami współistniejącymi – ciekawa praca z Harvardu

24 Lu

W czasopiśmie American Journal of Preventive Medicine ukazała się kilka dni temu publikacja dotycząca używania EIN przez osoby, które mają jakieś choroby współistniejące. Trzeba przyznać, że jest to bardzo dogłębna analiza, ponieważ objęła ponad 36 tys. osób w 2014 oraz ponad 33 tys. w 2015. Okazuje się, że EIN są znacznie częściej używane przez ludzi, którzy są chorzy na przewlekłe choroby płuc (takie jak np. POChP czy astma) oraz układu sercowo-naczyniowego. Co ciekawe – nie zaobserwowano takiego zjawiska wśród osób chorujących na nowotwory. Autorzy wyciągają z tego następujące wnioski: palacze chorujący na płuca lub serce czują potrzebę zmiany formy nałogu na taką, którą uznają za mniej szkodliwą. Chorzy na nowotwory wychodzą z założenia, że ich los jest i tak przesądzony, więc nie widzą potrzeby dokonywania żadnych zmian. Mówiąc skrótowo, ich filozofia brzmi: już i tak jestem skazany, więc palenie mi niespecjalnie zaszkodzi.
Badacze z Harvard Medical School w Bostonie piszą jednoznacznie, że przejście na EIN może pomóc palaczom chorującym na inne choroby. Dlatego też sugerują, aby lekarze opiekujący się takimi ludźmi dokładnie w każdym przypadku dokonywali analizy potencjalnych korzyści oraz zagrożeń i brać pod uwagę wszelkie sposoby ułatwiające rzucenie (lub choćby ograniczenie) palenia zwykłego tytoniu.
Mój krótki komentarz: cieszę się, że coraz częściej spotykam takie publikacje. Widzę zdecydowaną różnicę w podejściu w stosunku do tego, co pojawiało się jeszcze kilka lat temu. Widać wyraźnie, że lekarze przestają uważać EIN za produkt szatana i zaczynają traktować je za potencjalnego sojusznika w walce z paleniem. Można tylko westchnąć… czy kiedyś i u nas nastąpi taka zmiana?

Ceterum censeo Directiva Tobaccorum delendam esse!
(A poza tym uważam, że Dyrektywa Tytoniowa winna być zniszczona!)

Reklamy
 
6 komentarzy

Opublikował/a w dniu 24 lutego 2017 w ogólne

 

Tagi: ,

6 responses to “Używanie EIN przez ludzi z chorobami współistniejącymi – ciekawa praca z Harvardu

  1. Grzegorz

    24 lutego 2017 at 22:00

    „Można tylko westchnąć… czy kiedyś i u nas nastąpi taka zmiana?”
    Oby…
    Pozdrawiam

     
  2. stacho

    25 lutego 2017 at 01:14

    Zmiana nastąpi. Ale wtedy gdy malutcy zostaną już definitywnie wycięci z rynku, a wielkie koncerny będą mogły dyktować ceny, zarabiać na nas krocie i opłacać polityków i środowiska z okolic zdrowia „opiniotwórcze” np WHO. 😦

     
  3. marquor

    25 lutego 2017 at 16:48

    Sam artykuł jest zaskakujący, zwłaszcza wobec POCHP i astmy.Wyszukanie cenne.

     
  4. k73

    25 lutego 2017 at 20:35

    A we czw rano na Polsat news jakiś dr „prezentował” wyniki badań brytyjskich naukowców (nie podano, jakich naukowc i które to były badania), mniej więcej tak: jednak nie są nieszkodliwe, jak twierdzono, odkładają się metale ciężkie w organizmie, młodzież przejdzie z tego na papierosy, a na koniec wycedził: Przerażające… Jak więc widać z każdych badań, jeśli ktoś podchodzi do nich z gotową tezą, można wyłowić coś co tę tezę następnie potwierdzi. Oczywiście słowa nie było o ilościach tych metali, żadnego porównania z tradycyjnymi papierosami czy ze smogiem, który wdychamy…

     
  5. Autografer

    31 Maj 2017 at 09:15

    Dzięki za ten artykuł. Jest bardzo pomocny.

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: