RSS

Statystyki dotyczące użycia EIN w Unii Europejskiej

08 Mar

Pod koniec lutego na łamach czasopisma Internal and Emergency Medicine ukazał się artykuł zespołu Konstantinosa Farsalinosa dotyczący rozmaitych danych statystycznych związanych z EIN. Statystyki, na bazie których powstał ten tekst pochodzą z tzw. Eurobarometru. Jest to ciągły projekt unijny, w ramach którego wykonywane są różne badania opinii publicznej, przydatne potem w ustalaniu polityk na wielu płaszczyznach.
W tym przypadku metodologia obejmowała ankiety ustne przeprowadzone w 2014 roku w domach niemal 28 tys. respondentów (w wieku >15 lat) z wszystkich krajów unijnych. Z analizy wyników usunięto respondentów, którzy na pytanie o palenie lub używanie EIN odpowiedzieli „nie wiem” (swoją drogą… ciekawa odpowiedź 😉 ).
Przejdźmy jednak do wyników. Jak się okazuje EIN są używane regularnie przez 1,08% mieszkańców Europy. 93% z nich używa płynów z zawartością nikotyny. Wygląda więc na to, że chmurzący traktują to jako rekreacyjne użycie nikotyny. Bardzo ważną liczbą, którą znajdziemy w danych jest 0,08% – taki jest odsetek ludzi, którzy używają EIN, ale nie są aktualnymi ani byłymi palaczami. Do tego tylko połowa z nich używa liquidów beznikotynowych. Widać więc wyraźnie, że EIN przyciągają tak naprawdę prawie wyłącznie nałogowców.
Ważne dane znajdziemy w tabeli 2 – jak się okazuje, niemal połowa chmurzących rzuciła w ogóle palenie tytoniu. Moim zdaniem to bardzo dobry wynik. Do tego ponad 30% zredukowało liczbę wypalanych papierosów. Tak więc dla ponad 80% badanych EIN są sposobem na odejście lub początek odchodzenia od palenia tytoniu. Farsalinos zauważa też, że palacze, którzy nie zdecydowali się nawet na spróbowanie EIN motywują to niedostateczną wiedzą o nich. Pewna część społeczeństwa uważa je za równie, a nawet bardziej szkodliwe niż palenie tytoniu. Niepokojącym faktem jest to, że odsetek uważających EIN za szkodliwe powoli, ale systematycznie rośnie. Niestety, to jest pokłosie sensacyjnych doniesień medialnych, które doskonale znacie (formaldehyd, popcornowe płuco itp.). Dlatego tak ważna jest edukacja w tym zakresie i przedstawianie rzetelnych informacji. Ciekawe są też dane dotyczące wykształcenia chmurzących – okazuje się, że większość z nich legitymuje się wykształceniem średnim i wyższym. Użytkownicy EIN pochodzą raczej z większych miast i ze wsi niż z małych miasteczek (to jest bardzo ciekawe!). Są raczej ludźmi młodymi (15-24), najmniej jest w grupie 55+. No i są to głównie mężczyźni. Ciekawostką może być fakt, że wśród chmurzących łatwiej spotkać singli, rozwodników i wdowców/wdowy niż osoby żyjące w związkach. W artykule można znaleźć więcej korelacji oraz wniosków, ale myślę, że te opisane powyżej dają jakiś dość klarowny obraz społeczności chmurzących.
Badania dotyczące EIN były prowadzone w Europie już wcześniej. Dopiero jednak w 2014 kwestionariusz został skonstruowany w taki sposób, że można z niego wyciągnąć jakieś dane analityczne. Prawdopodobnie niebawem ukażą się dane za kolejne lata. Wtedy będzie można powoli mówić o konkretnych trendach czasowych. Będzie można też wyciągnąć wnioski co do tego, jak wprowadzenie niesławnej dyrektywy wpłynęło na te wszystkie wskaźniki. Może być ciekawie.

Ceterum censeo Directiva Tobaccorum delendam esse!
(A poza tym uważam, że Dyrektywa Tytoniowa winna być zniszczona!)

Advertisements
 
2 komentarze

Opublikował/a w dniu 8 marca 2017 w ogólne

 

Tagi: ,

2 responses to “Statystyki dotyczące użycia EIN w Unii Europejskiej

  1. neciu007

    8 marca 2017 at 20:36

    cyt.: „Użytkownicy EIN pochodzą raczej z większych miast i ze wsi niż z małych miasteczek (to jest bardzo ciekawe!).”
    W połączeniu z faktem, że większość ma średnie/wyższe wykształcenie, to jak najbardziej, wpisuje się ww. w trend: zostaję w dużej aglomeracji, tu jest dużo pracy dla ludzi z moim wykształceniem, ale mieszkam na wsi zaraz obok. Ponadto w mojej okolicy obserwuję wyraźny i nasilający się trend wynoszenia się z miasteczek na wieś (i to właśnie głównie przez ludzi lepiej wykształconych).

     
    • StaryChemik

      10 marca 2017 at 11:37

      Przyznam, że to jest jakieś wyjaśnienie, chociaż trzeba by przyjrzeć się statystykom.

       

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: