RSS

Zanim znowu będzie histeria medialna, czyli o benzenie

09 Mar

Jak zapewne pamiętacie, mieliśmy już medialne akcje dotyczące formaldehydu, benzaldehydu, wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych (WWA) – starałem się zawsze na nie reagować, właśnie zanim rozpęta się histeria medialna. Teraz znowu muszę zrobić ruch wyprzedzający.
Tym razem na tapecie jest benzen w aerozolu. Oczywiście wiadomo, że benzen jest związkiem szkodliwym, a nawet bardzo szkodliwym. Działa on silnie na szpik kostny i może powodować białaczkę albo raka. Wiemy też, że pewne ilości benzenu powstają w trakcie palenia tytoniu. Pamiętajmy jednak o starej zasadzie Paracelsusa – wszystko zależy od dawki. Tyle tytułem wstępu.
Grupa badaczy ze Stanowego Uniwersytetu Portland (stan Oregon) opublikowała pracę dotyczącą tworzenia się benzenu w trakcie chmurzenia. Jako chemik muszę powiedzieć, że praca ta jest ciekawa metodologicznie. Sporo roboty włożono w analizy, podejrzewam, że wydano też dość dużo kasy, ponieważ do badań stosowano znaczone izotopowo związki chemiczne (konkretnie chodzi o izotop C-13), co pozwala na badanie ścieżek reakcji, czyli tego, co z czego powstaje. Szkoda tylko, że zdecydowana większość pary poszła raczej w gwizdek.
Do badań użyto trzech rodzajów EIN: jednym z nich jest mało znany w Polsce JUUL – system zamknięty, bez regulacji napięcia/mocy (pierwotnie znany jako Ploom). Drugim jest dość popularny u nas EVOD, a  trzeciem – także znany Subtank Nano. Jak zwykle nie zamierzam opisywać szczegółów badań chemicznych, zainteresowani mogą sobie zajrzeć do źródła.
Skrótowo napiszę o tym, co zostało zbadane. Otóż autorzy wzięli JUULa, ponieważ z innych badań wynikało, że w ich kartrydżach znajduje się sporo kwasu benzoesowego (nawet do 45 mg/ml), a właśnie z niego może w pewnych warunkach powstawać benzen. Zapuścili automat do chmurzenia, przeanalizowali powstający aerozol. Efekt: ilość powstającego benzenu okazała się być poniżej granicy wykrywalności. Hmm…
No to panowie przerzucili się na klasycznego EVODa i Subtanka, gdzie można manipulować mocą. W warunkach normalnych (moc zalecana – ok. 6 W) znowu nie znaleziono zbyt dużo benzenu. Ale dlaczego nie podkręcić mocy tak, aby coś znaleźć? Jak pomyśleli, tak zrobili i już wtedy mieli „szczęście”. Benzen się pojawił przy mocy 13 W, a jeszcze więcej go było przy 25 W. Ale znowu – kłania się Paracelsus. Konstantinos Farsalinos zadał sobie trud i przeliczył otrzymane wyniki na dawki. No i okazało się, że po to, aby przepuścić przez płuca tyle benzenu ile każdy z nas (w tym oczywiście także niepalący i ci, którzy nie używają EIN) wdycha z otaczającego nas powietrza, musiałby dziennie zużyć ponad 100 ml liquidu. Ludziska, znacie kogoś, kto dałby radę tyle wychmurzyć?
Smutne jest także to, że publikacji towarzyszy też informacja prasowa. To już szczyt manipulacji i hipokryzji. Czytamy tam o tym, jak straszliwy jest ten cały benzen, ale też o tym, że niektóre zasilania mogą nawet osiągać 200 W (w domyśle: no to zastanówcie się, ile tam musi być tego benzenu). Jasne, że mogą tyle osiągać. Mój samochód osiąga spokojnie 205 km/h, ale nie odważyłbym się tego próbować na polskich drogach. Chciałbym zobaczyć kogoś, kto ustawia 200 W i używa tego do ciągłego chmurzenia z grzałką 1,8 Ω.
Reasumując – reakcje, w wyniku których w trakcie chmurzenia powstaje benzen są teoretycznie możliwe. W praktyce – podobnie jak w przypadku formaldehydu – tylko kamikaze, który jest koneserem znanego nam „bobra”, może zasysać ilości benzenu większe niż te, które wdycha z otaczającego go powietrza.
Publikacja ukazała się 8.03, a już 9.03 mamy wysyp „mądrych” tekstów o straszliwym benzenie w mediach angielskojęzycznych. Obawiam się, że w ciągu kilku najbliższych dni pojawią się też i u nas. Dlatego też napisałem ten tekst.

Ceterum censeo Directiva Tobaccorum delendam esse!
(A poza tym uważam, że Dyrektywa Tytoniowa winna być zniszczona!)

Advertisements
 
10 komentarzy

Opublikował/a w dniu 9 marca 2017 w ogólne

 

Tagi: , ,

10 responses to “Zanim znowu będzie histeria medialna, czyli o benzenie

  1. marquor

    10 marca 2017 at 11:02

    Ceterum censeo UE delendam esse.

     
  2. Darek

    10 marca 2017 at 12:51

    Dziekuje za komentarz….to wszystko jest nie do ogarniencia zwyklym ludzkim rozumem. Nie rozumiem co maja takie odkrycia „na celu”. Wydawaloby sie ze chodzi o zdrowie vaperow i przyszlych vaperow, ale interpretacja danych na to nie wskazuje….tak ze nie wiem.

     
    • lukabracci

      10 marca 2017 at 20:51

      Nie podkręcaj sprzętu, nie kombinuj z mocą, nie twórz nie wiadomo jakich chmur, będziesz zdrowszy, w powietrzu smogowym wdychasz również benzen, w wielu miastach jego wartości dopuszczalne są przekraczane w powietrzu wielokrotnie. Przejrzyj statystyki, są dostępne w internecie. Także wiesz 😉

       
  3. Łukasz

    15 marca 2017 at 16:43

    Właśnie oglądam na polsacie fabularny „Na ratunek 112”. gość po zaciągnięciu się e-papierosem stracił przytomność, a ratownicy ratowali mu życie. Z taką polityką strachu uzależnień jeszcze się nie spotkałem, totalna ignorancja i nagonka. To się kwalifikuje pod pozew sadowy.

     
  4. pbazan

    16 marca 2017 at 12:40

    Zazwyczaj tylko czytam Twojego bloga, ale teraz skorzystam z okazji, żeby podziękować za Twój trud i konsekwencję w dementowaniu nieprawdziwych informacji dotyczących EIN.

     
  5. defw342f543f324f

    19 marca 2017 at 21:22

    Tytoń nawozi się nawozami, które bywają radioaktywne – zawierają radioaktywne pierwiastki https://www.reddit.com/r/askscience/comments/3jaitj/why_is_radioactive_fertilizer_used_on_tobacco/
    https://www3.epa.gov/radtown/tobacco.html
    Zawierają też w sobie zapewne pestycydy ktorymi tytoń jest pryskiwany. To samo tyczy się liquidów które są produkowane z tego tytoniu.

     
    • StaryChemik

      19 marca 2017 at 21:48

      No dobrze, w nawozach są pierwiastki promieniotwórcze – to prawda. Stąd się bierze polon w papierosach. Rzecz w tym, że w procesie ekstrakcji polon pozostaje w śmieciach, a nie idzie dalej z nikotyną. A więc – pudło.
      „Zawierają też w sobie zapewne pestycydy” – są jakieś konkretne dowody i wyniki analiz czy tak sobie piszesz, aby pisać?

       
      • defw342f543f324f

        21 marca 2017 at 13:44

        Tzn. ja nie wiem czy tytoń się pryska pestycydami czy nie. Tak sie zastanawiam tylko. Ale możliwe ze się go nie opryskuje. Nie wiem jak robactwo reaguje na nikotyne w tytoniu – czy ucieka jak najdalej moze czy zjada liscie tytoniu. Może nie trzeba go pryskać bo odstarsza insekty? Z tytoniu można robić naturalny srodek owadobójczy ito wlasnie do pryskania roślin zamias t pestycydów. Pozdrawiam.

         

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: