RSS

O biernym chmurzeniu i formaldehydzie w powietrzu

04 Maj

Spieszę podzielić się dobrymi informacjami, które przybyły właśnie ze słonecznej Kalifornii. Opublikował je 1 maja nieoceniony prof. Michael Siegel, prowadzący bardzo ciekawy blog „The Rest of the Story”.
Są to wyniki badań przeprowadzonych przez kalifornijski Wydział Zdrowia Publicznego. Urzędnicy dokonali pomiarów zawartości kluczowych związków chemicznych w powietrzu jednego z miejscowych sklepów sprzedających m.in. liquidy. Co ważne, próbki pobierano w niewielkim pomieszczeniu pozbawionym dodatkowej wentylacji, a w środku poza kilkoma pracownikami znajdowało się 13 klientów, z których większość w trakcie pobierania próbek właśnie używała EIN. Wyraźnie widoczne były chmury wydmuchiwane w powietrze.
Przejdźmy jednak do wyników, w których – co ciekawe i ważne – jest niewiele liczb. W zasadzie jest jedna liczba – 7,2 ppb – i dotyczy ona do zbadanego poziomu formaldehydu. Odniosę się do niej za chwilę, a teraz kilka innych danych, które prezentuje Michael. Nikotyna? Nie wykryto. Glicydol? Nie wykryto. Acetaldehyd? Nie wykryto. I dokładnie taka sama informacja jest przy ponad 20 innych związkach. NIE WYKRYTO. Po prostu – poziom tych związków jest poniżej progu wykrywalności.
Wróćmy jednak do wykrytego formaldehydu. Najpierw może o jednostce ppb. Parts per billion, czyli części na miliard (1000000000). To taki standardowy sposób wyrażania bardzo niewielkich zawartości różnych substancji. Większość z nas pewnie łatwiej przyswaja procenty (dobra, dobra, bez robaczywych myśli 😉 ). Przeliczając zobaczymy, że 7,2 ppb to 0,00000072%. Mówiąc krótko: bardzo, bardzo niewiele.
No dobrze, ale jak to się ma do poziomu formaldehydu np. w domu? Raport CDC mówi, że w typowym amerykańskim domu poziom ten zawiera się między 40 a 140 ppb. W Arizonie mamy od 17 do 332 ppb. Dużo danych znajdziemy w wytycznych WHO odnośnie do formaldehydu. Niemcy (sypialnie dzieci i młodzieży): 36 ppb. Wielka Brytania (sypialnie): 50 ppb. Japonia: 64 ppb. [UWAGA: w wytycznych są inne jednostki – μg/m^3 – przeliczyłem je na ppb dla formaldehydu].
Zobaczcie, jaki mamy paradoks: aby pooddychać świeższym powietrzem, trzeba wyjść z domu i pójść do sklepu, gdzie chmurzą. No dobra, ktoś powie, ale w domu to formaldehyd się kumuluje. A jak to jest w przestrzeni otwartej? Ano, spójrzmy na dane EPA (Agencji Ochrony Środowiska USA). Średnie stężenia w powietrzu w Stanach Zjednoczonych wynoszą od 11 do 20 ppb. Przypominam – w sklepie było 7,2 ppb!
Co ważne – omawiane badania powietrza w sklepie nie były wykonywane przez producentów ani sprzedawców EIN czy liquidów. Nie były robione przez fanów e-fajek. Wykonali je specjaliści ze stanowego Wydziału Zdrowia Publicznego. Co więcej, badania przeprowadzono w Kalifornii, w której władze są niezbyt przychylne chmurzącym.
To kolejny przykład wyników, które można streścić krótkim stwierdzeniem: bierne chmurzenie nie istnieje! Bzdurą jest wmawianie ludziom, że przebywanie w miejscu, w którym ktoś używa EIN może mieć negatywny wpływ na zdrowie. Nikotyny brak, a formaldehydu jest mniej niż w powietrzu, a znacznie mniej niż mamy w naszych domach.
Niestety, obawiam się, że nie przekona to ustawodawców – ani po tej ani po tamtej stronie oceanu. Ale za to Wy będziecie mieli argumenty, a także będziecie mieć gdzie odsyłać niedowiarków. I to chyba jest najważniejsze.

Ceterum censeo Directiva Tobaccorum delendam esse!
(A poza tym uważam, że Dyrektywa Tytoniowa winna być zniszczona!)

Advertisements
 
18 komentarzy

Opublikował/a w dniu 4 maja 2017 w ogólne

 

Tagi: ,

18 responses to “O biernym chmurzeniu i formaldehydzie w powietrzu

  1. Krasnal45

    4 maja 2017 at 10:08

    Mirku, ze stroną Stowarzyszenia przydało by się to pożenić.

     
  2. Tomasz Waligórski

    4 maja 2017 at 10:25

    Ogólnie jestem zachwycony. Zastanawia mnie jedno. Jesli w amerykańskim mieszkaniu średnia zawartość formaldehydu to 40-140 i założymy, że w amerykańskim sklepie jest podobnie to czemu w amerykańskim sklepie z efajkami jest tylko 7,2??? W sumie piękny wynik, ale taki np. na poziomie 45 byłby jakby bardziej wiarygodny 🙂 Co sie mogło stać z resztą statystycznego formaldehydu z tego sklepu??? Pozdrawiam

     
    • Jarmor

      4 maja 2017 at 12:17

      Część powietrza w sklepie została zastąpiona „chmurami” z EIN, stąd być może mniejsza niż średnia zawartość formaldehydu.

       
    • StaryChemik

      4 maja 2017 at 12:19

      Czekaj, czekaj – moim zdaniem wszystko zależy od wyposażenia pomieszczeń. Przeciętny amerykański dom ma dziesiątki mebli zrobionych z płyt wiórowych, które przez lata wydzielają formaldehyd. Jak wejdziesz do sklepu meblowego, poczujesz wyraźnie ten charakterystyczny zapach. Stąd stały poziom formaldehydu w domach.
      W sklepach bywa różnie, ale zwykle mebli jest bardzo mało, regały najczęściej są metalowe, półki często plastikowe.
      Ot, takie moje dywagacje.

       
  3. Bobek

    4 maja 2017 at 11:44

    Jest aż tak dobrze? Może użyty sprzęt miał jakieś mało czułe czujniki albo pobrane próbki były jakieś rozrzedzone. No bo takie wyniki…

     
    • StaryChemik

      4 maja 2017 at 12:20

      Zakładam, że jednak oficjalne władze mają wszelki sprzęt kalibrowany właściwie. Nie znamy szczegółów, bo nie ma jeszcze oficjalnej publikacji. Wszelkie dywagacje są tylko błądzeniem we mgle.

       
  4. Flaper

    4 maja 2017 at 12:49

    Stary Chemiku, czy można się jakoś z Panem skontaktować? Zaczynam pracę nad moją pracą inżynierską i będzie to związane właśnie z produktami chmurzenia.
    Pozdrawiam

     
  5. Jacek Halicki

    4 maja 2017 at 21:55

    Po obejrzeniu pewnej reklamy TVP mniemam, że ściany w tym sklepie były pomalowane farbą Magnat. Ona ma magiczną umiejętność usuwania formaldehydu z powietrza 🙂

     
    • StaryChemik

      4 maja 2017 at 22:23

      🙂 Może wnętrze ustnika w EIN trzeba by tą farbą na wszelki wypadek 😉

       
  6. Malgorzata Wolowska

    5 maja 2017 at 09:53

    Baardzo mnie ucieszył artykuł, chyba wydrukuję. Mam dość komentarzy typu, to gorsze od analoga ….itp. Niestety tak ludzie mają sprane mózgi przez propagandę, a i ustawa też swoje zrobiła.

     
  7. refurbished

    6 maja 2017 at 20:35

    No proszę. Nawet wcześniejsze, asekuranckie „nie chmurzę przy dzieciach” okazało się być nieuzasadnione. Może tylko z psychologicznego punktu widzenia.
    Jeszcze jeden dowód na to, że biernie to można powąchać aromaty, które niekoniecznie muszą się otoczeniu podobać. Ale zakazywanie chmurzenia z tego powodu powinno w konsekwencji spowodować zakaz przebywania w przestrzeni publicznej osobom niedomytym czy spożywających wcześniej czosnek.

     
  8. Toys4smokers

    7 maja 2017 at 01:19

    Bardzo ciekawe. Pozdrawiam.

    [Tu nie reklamujemy swoich stron internetowych, szczególnie tych, które z EIN nie mają nic wspólnego – SCh]

     
  9. Zolw

    8 maja 2017 at 08:59

    pytanie nie dotyczy wpisu, ale od piątku mnie męczy mianowicie czy mogę użyć do mieszkanki pg i vg, dodatkowo teg ? Czy będzie miał jakiś szkodliwy wpływ, z tego co wyszukałam nie powinno być żadnych skutków ubocznych, ale czy nie spowoduje mi innych niepożądanych skutków ubocznych, gdy dodam sobie aromatu ?

     
    • StaryChemik

      8 maja 2017 at 17:29

      Proste pytanie: po co? Nie słyszałem, aby ktokolwiek używał TEG do liquidów. Ja bym nie ryzykował.

       
  10. zolw

    8 maja 2017 at 21:24

    żeby mgiełka była bardziej gęsta po prostu, połączenie wody i pg i teg powoduję mocną mgłe jak przy płynach do wytwornic dymu i zastanawiam się czy można tak postąpić łącząc to jeszcze z vg

     
    • StaryChemik

      8 maja 2017 at 22:00

      Każdy się truje czym chce. Nie słyszałem, aby ktokolwiek TEG używał w e-fajkach. Osobiście – nie radzę.

       

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: