RSS

I znowu…

13 Sier

Wydawałoby się, że już w mediach nieco się uspokoiła atmosfera wokół e-fajek. Ba, ostatnio pojawiło się kilka całkiem rzetelnych materiałów na ten temat. Jeden z tytułów przykuł od razu moją uwagę: „Ministerstwo Zdrowia zachęca do palenia e-papierosów”. Przyznam, zatkało mnie nawet na dwie sekundy. Radość była zdecydowanie przedwczesna, bo oczywiście nie chodziło o nasz resort zdrowia, ale brytyjski. Niemniej fajne jest to, że ta informacja dotarła do szerszego grona czytelników.
Ale gdyby było tylko dobrze, to byłoby zbyt dobrze. W Medonecie, należącym do Onetu „serwisie eksperckim”, ukazał się ostatnio tekst pani Iwony Dudzik „Bezpieczniejszy dymek? Co siedzi w e-papierosach?”. Przeczytałem go i zadumałem się. Okazuje się bowiem, że e-fajki to taki gadżet hipsterów, kobiet i ludzi korporacji. Hmm, nie wiem, do której z tych grup mam się zapisać. Ale mniejsza o to, bo dalej jest jeszcze ciekawiej. Otóż, wyobraźcie sobie, że e-fajka służy do podawania czystej nikotyny. Znaczy, jak rozumiem – 100%. Świetnie. Dalej czytamy m.in. „Chmurka z e-papierosów naraża osoby postronne na bierne palenie”. Ot, taka ciekawostka. Dalej jest o straszliwym uzależnieniu itd. Przywoływany jest jak zwykle niejaki Zatoński, który widzi w e-fajkach tylko źródło wyciągania z ludzi pieniędzy. Na marginesie, doskonale żyje z broszurek antytytoniowych, które wydawane są w nakładach, o których nawet autorzy bestsellerów mogą tylko pomarzyć.
No ale – jak się okazuje – jest na to wszystko lekarstwo. Tak, dobrze się domyślacie, chodzi o akcyzę. W ostatnim akapicie pada kłamstwo „Większość krajów już wprowadziła lub wprowadza akcyzę na e-papierosy.” – wiadomo, ze nikomu nie będzie chciało się sprawdzić.
I tak oto w świat idą kolejne bzdury, przeinaczenia i kłamstwa. Smutne jest to, że publikuje to serwis, który sam się nazywa eksperckim. Ale nic to, ciemny lud to kupi…

Ceterum censeo Directiva Tobaccorum delendam esse!
(A poza tym uważam, że Dyrektywa Tytoniowa winna być zniszczona!)

Reklamy
 
8 komentarzy

Opublikował/a w dniu 13 sierpnia 2017 w ogólne

 

Tagi: , ,

8 responses to “I znowu…

  1. Michał

    13 sierpnia 2017 at 19:18

    I znowu wk#wolnym, eksperci od 7 boleści :/

     
  2. Deimond

    13 sierpnia 2017 at 19:21

    To jest kur..wa walka z wiatrakami. Ostatnio zaatakował mnie mój znajomy publikacją Jerzego Ziemby jakoby glikol był cholernie trujący. Przeczytałem rzeczony artykuł i odrzekłem że nie widziałem w nim żadnego odnośnika do badań na potwierdzenie owej tezy.
    Kolega się zdziwił i przycichł. Miesiąc później wywiesił cały artykuł na tablicy w pracy. No żesz kurtka mać. Ludzie uwielbiają być manipulowani . Wierzą w to co chcą i z tym im jest dobrze. Nie przemawia do nich logika i argumenty. Mają swój punkt odniesienia i nic nie wskórasz.

    Przy obecnym syfie w mediach i robieniu wody z mózgu ciężko jest kogokolwiek uświadamiać. Jednego dnia na tym samym portalu piszą o dobroczynnych właściwościach kawy , następnego o zgubnych skutkach jej picia.
    I tak w koło Macieju. Zależy kto płaci pewnie.
    Nauka już się nie liczy. Liczy się autor i masy czytające te brednie.

     
    • fafik

      16 sierpnia 2017 at 10:11

      W sprawie artykułów wywieszanych na tablicy w pracy proponuję zaczekać gdy kolega nieznacznie przesadzi z użyciem wody kolońskiej lub dezodorantów. Należy znaleźć artykuły o szkodliwości wdychania różnych rodzai alkoholi zawartych w perfumach itp. i też wywiesić – jak złośliwość to złośliwość.

       
  3. Deimond

    13 sierpnia 2017 at 20:17

    Teraz tak sobie myślę: Czyż to nie jest wina trochę środowiska naukowego? Że trzyma się na uboczu? Że milczy i czasem ktoś coś próbuje dementować. A może jakaś inicjatywa ustawodawcza? Wprowadzająca zmiany do prawa prasowego? Może jakiś projekt ustawy nakazujący pisać w zgodzie i przytaczając konkretne badania naukowe. Gdzieś na świecie były takie próby? tylko pytam bo nie zbadałem tematu.

     
    • StaryChemik

      14 sierpnia 2017 at 10:09

      O ile wiem, nigdzie na świecie nie ma czegoś takiego. Pisać można wszystko, bez żadnej weryfikacji. Niestety, środowisko naukowe nie jest zainteresowane prostowaniem głupot – najlepszy dowód to wszystko, co się pisze o homeopatii i innych szamaństwach.
      Ba, przez jakiś czas były prowadzone studia podyplomowe z homeopatii na Sląskim Uniwersytecie Medycznym.

       
  4. czosnek

    15 sierpnia 2017 at 12:52

    Obejrzyjcie ten filmik https://youtu.be/hPPyVpRtD3Y jakie jest podejście do EIN, ręce opadają!!!

     
  5. Sean4

    16 sierpnia 2017 at 13:05

    Badania wykazały, ze rzeczowe argumenty nie tylko nie działają, a wręcz wzmacniają przekonania rozmówcy.
    Propaganda jest o wiele skuteczniejsza, bo bazuje na lękach.
    Oba zjawiska wynikają z niskiej wiedzy i niskiej samooceny statystycznej większości.

     
  6. Rafal Borowski

    18 sierpnia 2017 at 11:08

    Akcyza? Wg. Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów projekt akcyzy „ma znaczenie zdrowotne i kontrolne … a osiągnięcie przychodu nie jest jego głównym celem” (zgodnie z tym protokołem: https://legislacja.rcl.gov.pl/docs//2/12299602/12440515/12440519/dokument303510.PDF)

    Swoją drogą ktoś może mi wytłumaczyć o co tu chodzi? Przeskoczyliśmy opiniowanie i komitet spraw europejskich? https://legislacja.rcl.gov.pl/projekt/12299602/katalog/12440515#12440515 Tak miało być czy po prostu jak zwykle wszystko w tym kraju jest od du… strony i jeszcze to tamtych wrócimy?

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: