RSS

Pytania i wątpliwości

14 List

Niebawem zapewne wejdzie ustawa o akcyzie na liquidy do EIN. W zasadzie jedno jest tylko w miarę jasne: stawka. 0,50 PLN za 1 ml płynu. Reszta w zasadzie jest wielką niewiadomą. Czytałem kilka razy projekt ustawy, ale jednak ten język jest dla mnie zbyt hermetyczny. A pytań jest wiele. Wiemy, że oznakowanie banderolami akcyzy jest odroczone do października 2018, bo PWPW nie zdąży tych banderol wyprodukować. No dobrze, ale… akcyza ma obowiązywać od dnia 1.01.2018. Co z towarem, który po tym dniu będzie na stanie u sprzedawcy? Czy już będzie na nim ciążył obowiązek podatkowy? OK, nie będzie na buteleczkach banderoli, ale dokładnie tak samo jest z piwem, gdzie z definicji znaki nie są naklejane. Niektórzy uważają, że wszystko, co będzie w sklepie w 2018 można będzie sprzedawać bez akcyzy aż do października 2018. Obawiam się, że to chyba zła interpretacja, ale – jak już wspominałem – nie znam się i mogę się mylić. No i co z gliceryną i glikolem sprzedawanymi w sklepach handlujących liquidami? Czy wystarczy na nich napisać „nie do użytku w EIN”, aby automatycznie można było taki towar sprzedawać bez akcyzy?
Podejrzewam, że takich pytań i wątpliwości jest bardzo wiele, a tak naprawdę w tym momencie nikt nie jest w stanie udzielić odpowiedzi wiążącej. To oczywiście głównie problem sprzedawców, bo końcowy użytkownik wchodzi do sklepu, kupuje i wychodzi. Dlatego też raczej nie zamierzam drążyć tej kwestii w mailach do instytucji państwowych. Jeśli ktoś potrafi odpowiedzieć na moje pytania i rozwiać wątpliwości, będę wdzięczny. Ale byłoby fajnie, aby podeprzeć swoje komentarze odniesieniem do konkretnych przepisów.
Wiadomo, że ceny pójdą w górę. Czas pokaże o ile. Czas też pokaże, jak zmieni się nasz rynek. Wielcy gracze oczywiście pozostaną, a mniejsi… nie wiadomo. W każdym razie nie zgadzam się z tym, co pisze jeden z komentatorów na blogu, że wprowadzenie dyrektywy praktycznie nic nie zmieniło. Co najmniej w kilku małych sklepikach widzę, że wymiotło 2/3 towaru, a właściciele poważnie zastanawiają się nad porzuceniem tej branży. Niewielkie sklepiki muszą dywersyfikować sprzedaż albo zostaną zamknięte. Krajobraz naprawdę się zmienia, a tak naprawdę nie wiadomo, co będzie dalej.

Ceterum censeo Directiva Tobaccorum delendam esse!
(A poza tym uważam, że Dyrektywa Tytoniowa winna być zniszczona!)

Reklamy
 
20 Komentarzy

Opublikował/a w dniu 14 listopada 2017 w ogólne

 

Tagi: ,

20 responses to “Pytania i wątpliwości

  1. Trurl

    14 listopada 2017 at 12:11

    Ćwierć wieku paliłem „zwykłe” fajki; od kilku lat tylko i wyłącznie „elektryczne”; przyznam, że „przesiadka” poszła bardzo gładko. Chyba przyszła pora odstawić i elektryczne … niech się udławią swoją akcyzą.

     
  2. fryc

    14 listopada 2017 at 12:45

    jak będzie czas pokarze bo w ustawach liczą się też szczegóły np akty wykonawcze, interpretacje itp.
    odniosę się do zdań kończących artykuł.
    oczywiście dyrektywa zmieniła sytuację,a w szczególności zyski małych producentów.
    mam sklep w wiosce(14000) sprzedaż została ,ale asortyment stopniowo maleje.maleje bo są problemy z zakupem.
    zaopatruję się w e-dym i king a tam w hurtowni pustki.a teraz jak jeszcze będą musieli inwestować ……
    nie zdziwię się jak się zwiną!

     
  3. Tikos

    14 listopada 2017 at 14:33

    Na obecnym etapie procedowania ustawy trudno to określić, gdyż mogą się jeszcze pojawić zapisy, które (niestety) zlikwidują wątpliwości. W obecnej formie (wg. interpretacji doradców podatkowych) podatek akcyzowy nie powinien działać wstecz, zatem to co jest na stanie magazynowym w 2017r nie powinno być tym podatkiem objęte… ale to są dosyć luźne rozważania.

    Co do nieszczęsnej dyrektywy to jednak się dużo zmieniło. Może nie wymiotło 2/3 towaru, jednak wymiotło 3/3 większych pojemności i 20-30% Klientów wraz z obrotami, a co za tym idzie rentownością prowadzenia punktów handlowych.
    Akcyza pewnie wymiecie dodatkowe 20-30%, część ludzi wróci do tradycyjnych papierosów lub zupełnie rzuci używki nikotynowe, więc prawdopodobnie trzeba będzie zwinąć interes, bo nikt przecież nie będzie dopłacał. Ale czas pokaże…

     
    • k73

      14 listopada 2017 at 23:24

      @Tikos. Badania pokazują, że w obecnych warunkach rynkowych wzrost ceny 10 ml liquidu powoduje spadek sprzedaży o 10%. Oczywiście wszystko to się zmienia, gdy podwyżka obejmuje wszystkich. Ale daje to do myślenia…
      Druga sprawa: Jeśli miałoby być tak, jak piszesz, że towar na stanie z końca roku nie zostanie objęty akcyzą, to za nic nie mogę pojąć, dlaczego od jakiegoś czasu ma miejsce gremialne (mimo przecież dodatkowych kosztów związanych ze zgłoszeniami, opakowaniami) obniżanie cen 10 ml płynu w sklepach, wprowadzanie premixów, itp. W imię chwilowych obrotów na uszczuplonej marży? Z obawy co będzie po 01.01.18? Na logikę przecież sklepy powinny zadbać o stany towaru, żeby potem nie kupować z naliczoną akcyzą, a nie tanio wyprzedawać teraz towar.
      Ponadto takie działanie spowodowało, że dano argument MF i posłom: Teraz z lubością argumentują oni, że po naliczeniu akcyzy cena 10 ml liquidu będzie wynosić przecież jedynie 16,15 zł (zdiagnozowana rynkowo cena 10 ml płynu ok 10 zł + 6,15 zł akcyzy), co wg nich jest ok, bo to będzie nadal to taniej, niż najdroższa paczka papierosów (obecnie: ok.14-17 zł, od lutego przypuszczalnie ok.15-18 zł). A wystarczyło utrzymać ceny 10 ml na poziomie sprzed wejścia ustawy w ub. roku, czyli 12-13 zł i już ta akcyza byłaby niższa, np. 3 zł, co otwierałoby możliwości producentom i następnie sklepom do bardziej elastycznej oferty.
      Ale czy ktoś w tej branży myśli perspektywicznie? Do 28 marca trzeba było opłacić i zgłosić liquidy, to nie, już kombinacje producentów z premiksami, pakietami baz, 18 mg + gliceryna, itd. Jakby zakładano, że urzędnicy MF są ślepi i nigdy się o tym nie dowiedzą. A tu nie minęły nawet 2 miesiące od tego czasu, a zawiązała się na pocz czerwca międzyresortowa komisja ds akcyzy na liquidy, bazy… I nikt nie wyciąga wniosków.
      Jest listopad, a cała branża dalej jedzie swoje, czyli ceny w dół, premixy, itd. A potem będzie gadanie, że szok klientów na taką podwyżkę, itp, itd. I płacz, że ESW wygrał na tym wszystkim. A kto wam każe teraz sprzedawać liquidy po 8-10 zł??? Większość sklepów sama odpędzi klientów od siebie – z własnej winy: Cena z 8-10 zł skoczy na 14-16, czyli podwyżka o niemal 100% i będzie po klientach. Bo czy tylko mnie nie zastanawia dlaczego u nich jest teraz średnia cena to 16,90 za płyn i jaka będzie cena w 2018? Wszyscy będą sprzedawać shit 10 ml 80%VG po 16,15, a oni w tym czasie jakościowe 10 ml 70%PG po… Dla BAT działka e-fajek to tylko ułamek ich obrotów i dochodów. A i tak przypuszczam wyjdzie na to, że są jedynymi myślącymi perspektywicznie w tej branży. Taka smutna prawda.

       
      • emcekwadrat

        14 listopada 2017 at 23:42

        Sorry, winisz przedsiębiorców za akcyzę? Baza (pakiety jak mówisz) + aromat, to takie złe? To jak tytoń + tutki (czemu ich nie zakażą?! Ludzie oszczędzajo!). Kto chce to kupuje gotowy towar, kto chce to szuka oszczędności kupując półprodukty. Nie z tego powodu szykuje się akcyza.

        Śmieszy mnie fakt, że sądzisz iż tak wysoka akcyza bierze się z ceny płynów których cena zmniejszyła się po ogłoszeniu mających nadejść zmian. Sporo sklepów się zwinie i co, resztę towaru mają wylać, a nie sprzedać taniej? Prawa rynku i tyle.

         
      • Tikos

        14 listopada 2017 at 23:46

        Szczerze mówiąc, to nie zmieniałem ceny liquidów, które się dobrze sprzedają od 4 lat, a są po 9zł. Eksperymentuję czasem z Lq mniej chodliwymi, ale z tego co zauważyłem obniżka o 1zł / 10ml nie specjalnie wpływa na sprzedaż. Co innego tzw. „nowa cena”, jeśli się chcę jakieś partii pozbyć, bo nie rokuje, wtedy idą jak woda.

        Tak się jeszcze zastanawiam co do naliczania wstecznego akcyzy:
        – na pewno nie da rady, żeby udało się naliczyć akcyzę dla zatowarowanych punktów sprzedaży detalicznej, no bo niby jak by mieli to wyegzekwować, miałbym zakładać skład akcyzowy z milionowymi zabezpieczeniami?
        – co innego producenci (w tym rozlew), którzy i tak są zmuszeni do nowych procedur – im mogą dowalić naliczenie akcyzy na stany magazynowe

        …ale to już tylko moje dywagacje.

         
        • Sean4

          15 listopada 2017 at 10:55

          Ja myślę, ze będzie jak z analogami. Czyli nieaktualna akcyza- towar trafia do zwrotu.

           
      • fryc

        15 listopada 2017 at 13:04

        na pewno tak nie będzie że towar z 2017 roku od stycznia będzie trzeba sprzedawać z akcyzą.
        będzie okres przejściowy.pytanie tylko ile miesięcy.

         
  4. zubik66

    14 listopada 2017 at 19:59

    W myśl zasady – trzeba dobić, żeby nie wróciło:
    Dzisiejszy artykuł: Zatrważające badania o e-papierosach. Natychmiast je odstawcie.
    Autor: agnieszka zawistowska.
    https://www.o2.pl/artykul/zatrwazajace-badania-o-epapierosach-natychmiast-je-odstawcie-6187404276090497a
    PS
    Myślę, że już pora na duży meteoryt – aby wszystko i wszystkich zaorał 🙂

     
  5. Kris

    18 listopada 2017 at 15:16

    Witam mam pytanie czy legalne jest kupowanie epapierosów zza granicy ? Bo chciałbym sobie zamówić boxa i dripera z gearbesta ale obawiam się że dostanę grzywnę

     
    • alrsc

      19 listopada 2017 at 09:48

      W Polsce jest zakaz sprzedaży przez internet ale niema zakazu kupowania.

       
      • Kris

        19 listopada 2017 at 17:57

        Co czytałem to niektórym celnicy zatrzymali paczkę i jak się dowiedzieli co się w niej znajduje to musieli odesłać paczkę

         
        • StaryChemik

          19 listopada 2017 at 18:50

          No to zastanawiam się, dlaczego pytasz, skoro czytałeś?

           
        • alrsc

          19 listopada 2017 at 19:33

          Pierwsze. Każdy urzędnik może interpretować przepis jak chce.
          Jeśli produkt jest nie zgodny z ustawą lub jest nie zarejestrowany to odeślą a sprzedający odda ci pieniądze.
          Drugie. Ten blog to raczej nie jest miejsce do roztrząsania takich problemów. Poczytaj zielone forum.

           
  6. Mok

    20 listopada 2017 at 20:00

    Baza 100 ml zamiast 10 zł kosztować będzie 60. Ktoś musi być prawdziwym matematycznym analfabetą, aby stwierdzić, że to żadna zmiana. Żaden inny produkt nie ma akcyzy stanowiącej 500% jego wartości.

     
    • Tikos

      20 listopada 2017 at 22:11

      Nie 60zł tylko 71,50zł – jeszcze VAT 23% trzeba doliczyć do akcyzy.
      No ale nie zmienia to faktu, że jest to porażające :/

       
  7. Tikos

    21 listopada 2017 at 23:41

    Czyżby? 🙂

     
  8. olaf

    22 listopada 2017 at 00:06

    Moim zdaniem zmieni się to tyle, że glikol i glicerynę będzie się kupowało na baniaki bez akcyzy, bo niby jak ją opodatkują? Szoty pójdą w górę o te 5zł na 10ml.
    Czyli dla tych mieszających aż takiej tragedii nie będzie, a jak ktoś wcześniej na baniaki nie kupował to nawet tego nie odczuje , bo glikol i gliceryna są i będą tanie w hurtowych ilościach.

     
  9. Cyp

    7 stycznia 2018 at 19:06

    glikol i gliceryna oraz aromaty wszelkiej maści to na całym rynku dostaną akcyzę 50 groszy za mL prawda? Bo w przeciwnym razie co to za kulawe prawo?

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

 
%d blogerów lubi to: