RSS

Marzenia Starego Chemika na 2018

30 Gru

Kontynuując wieloletnią tradycję, powinienem napisać coś o marzeniach na kolejny rok. Ale tak naprawdę to nie bardzo widzę jakiekolwiek marzenia. Jest jak jest. Ustawa antytytoniowa weszła w życie, akcyzowa także. Co prawda o rok odsunięto wprowadzenie konkretnych obciążeń finansowych, ale to tylko poślizg wynikający z tego, że nie dało się na czas wydrukować odpowiednich banderolek. Za rok już będą, a więc i czeka nas podwyżka cen. Trudno marzyć, aby to się odwróciło.
A sama ustawa antytytoniowa w zasadzie nie poprawiła tego, co miała poprawić, a mianowicie gwarancji jakości liquidów. Czy ktoś z Was słyszał o jakichś badaniach, choćby wyrywkowych, liquidów dostępnych na rynku? Ja nie słyszałem. A postuluję to od wielu lat, jak być może pamiętacie. Nikomu na tym nie zależy.
Co mnie smuci, to coraz więcej informacji o tym, że ludzie korzystają z ofert sprzedaży czystej, 100% nikotyny (pisałem o tym niedawno), jak też mocnych baz – np. 100 mg/ml. OK, zapewne można zaoszczędzić, ale przypominam, że to jest trochę tak, jakby kupować tani spirytus albo wódkę od kogoś, kto oferuje takie produkty na bazarze, a do tego w butelkach po rozpuszczalniku nitro. Nieszczęście jest tylko kwestią czasu.
Cieszy mnie natomiast, że w czerwcu odbędzie się kolejna konferencja Global Forum on Nicotine. Liczę na to, że znów pojawi się sporo ludzi z całego świata, bo co do atmosfery i poziomu naukowego jestem zupełnie spokojny.

Nic to – stary rok się kończy, pora na przywitanie nowego. Oby był dobry – tego Wam z całego serca życzę.
Aha, o marzeniach miało być. Jedno istotne jest poniżej. Jeśli się spełni, będę zadowolony.

Ceterum censeo Directiva Tobaccorum delendam esse!
(A poza tym uważam, że Dyrektywa Tytoniowa winna być zniszczona!)

Reklamy
 
5 Komentarzy

Opublikował/a w dniu 30 grudnia 2017 w ogólne

 

5 responses to “Marzenia Starego Chemika na 2018

  1. Marek Mareckimt

    31 grudnia 2017 at 05:49

    1500 razy mniej – to za mało by się zastanowić, więc nie liczmy również na badania liquidów. To wszak nie o zdrowie chodzi. Moja znajoma z końcem grudnia miała przejść na emeryturę. Paliła, próbowała elektronicznego. Najpierw wylew, ratunek w szpitalu i po tygodniu już jej nie było. Po co badać, promować zdrowszą alternatywę? Po co zdrowe społeczeństwo? Nie lepiej gdy emerytury złotówki ZUS nie wypłaci?
    Choć zabrzmiało jak teoria spiskowa, to mam wrażenie, że nie o zdrowie nasze chodzi, tylko zwyczajnie o kasę.
    Mam takie utopijne marzenie nie od dziś: by świat był uczciwy, prawy, sprawiedliwy, honorowy. Ale o te cechy na co dzień coraz trudniej. Za to obłudy, chamstwa, oszustw i kretyństwa coraz więcej. Marzę i życzę sobie, Tobie Mirku, wszystkim czytającym bloga, by tych pierwszych cech na naszej drodze w 2018 roku było więcej niż tych drugich.

     
  2. rfurbished

    31 grudnia 2017 at 07:52

    Primum non nocere
    Zamiast przysięgi na Konstytucję wystarczyłoby takie zobowiązanie.
    Życzę wszystkim – tak, wszystkim – powodzenia w jego realizacji. Malarzom, lekarzom, piekarzom i luminarzom też.

     
  3. Igor

    31 grudnia 2017 at 08:37

    Życzę wszystkim szczęśliwego Nowego Roku, a przede wszystkim Staremu Chemikowi, aby nie tracił nadziei i miał dużo sił nadal działać dla dobra vaperów.

     
  4. marquor

    31 grudnia 2017 at 13:42

    inhalacja przez EIN staje się ekskluzywna zamiast popularna dla chcących na nią przejść,Życzę jak najszybszego wyjścia z UE,gdzie panuje zgniły fetor upadku.chciwości,kłamstwa i dewiacji,oraz nieprzeparta chęć wojny.A zatem życzę poszukiwania autentycznego zdrowia.

     
  5. refurbished

    10 stycznia 2018 at 09:17

    Mam jeszcze jedno marzenie.
    Otóż marzy mi się, że zostanie wykonane jedynie słuszne, niepodważalne badanie EIN.
    Na wydziale Polityki Ochrony Środowiska Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu.
    Dla zapewnienia bezstronności interpretacji wyników najlepsze byłoby sfinansowanie badań przez crowdfunding, w kwocie uwzględniającej tuning pewnego maybacha.
    Takim argumentom najzatwardzialsi z twardogłowych oprzeć by się nie mogli.
    Ostatecznie można byłoby do liquidu obligatoryjnie dodawać trzy krople święconej wody, „apage, Satanas.

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: