RSS

Czyżby schyłek chmurzenia w USA?

29 Lip

Dość zaskakujące dane zaprezentował amerykański profesor zajmujący się redukcją szkód spowodowanych paleniem tytoniu, Brad Rodu. Opierając się na danych zbieranych dla CDC (Centra Kontroli i Prewencji Chorób) analizuje on trendy statystyczne amerykańskiego świata waperskiego. Rzućcie okiem na wykres, który jest tam prezentowany. Widać dość wyraźnie, że czas eksplozji liczby chmurzących mija. Od 2014 roku następuje stopniowy spadek liczby ludzi używających EIN. I nie jest to spadek w granicach błędu statystycznego. Od 2014 roku ubyło 2 miliony – sporo, bo jest to ponad 20%. Od roku 2016 do 2017 ubyło ich niemal milion. Dużo, bardzo dużo.
Patrząc na dane z 2017 – 1/3 z aktualnie chmurzących to byli palacze. To jest duży sukces. Niestety, niemal 50% chmurzących w 2017 nie rzuciło palenia, a więc są oni hybrydowcami. 17% to osoby, które nigdy wcześniej nie paliły. I ta ostatnia liczba na pewno będzie cytowana przez przeciwników chmurzenia, z komentarzem „a widzicie, używają tych e-fajek, chociaż wcześniej nie palili”. Jakiś odsetek zapewne zaczął chmurzyć dla szpanu, ale podejrzewam, że wielu młodych zamiast używać EIN zaczęłoby palić zwykłe papierosy.
Ogólnie rzecz biorąc propagandziści anty-EIN pewnie odtrąbią sukces. Nasi rządzący też by na pewno piali z zachwytu. Wszyscy oni jednak zapominają o jednym – większość tych, którzy porzucili e-fajki wróciło do palenia zwykłych papierosów. I to tak naprawdę jest tragiczne. Wielu z nich umrze z powodu chorób odtytoniowych – i to właśnie propagandziści anty-EIN będą za to odpowiedzialni.
Zastanawiam się, jak podobne dane wyglądają dla Polski. Podejrzewam, że nikt takich badań nie prowadzi, a szkoda. Mam nadzieję, że zobaczymy dane dla Wielkiej Brytanii, w której podejście do e-fajek przeewoluowało w dobrą stronę.
A Wy jak uważacie? Czy u nas trend jest podobny do amerykańskiego? I czy jest szansa na taką normalność, jak w UK?

Ceterum censeo Directiva Tobaccorum delendam esse!
(A poza tym uważam, że Dyrektywa Tytoniowa winna być zniszczona!)

Reklamy
 
10 Komentarzy

Opublikował/a w dniu 29 lipca 2018 w ogólne

 

Tagi: ,

10 responses to “Czyżby schyłek chmurzenia w USA?

  1. Mirek Kornaszewski

    29 lipca 2018 at 13:28

    Na „taką normalność, jak w UK”, trudno w Polsce liczyć, nie tylko w kwestii EIN, niestety. Gdy politycy schlebiają ciemnocie nie ma co liczyć na jakąkolwiek normalność, bo władza nie jest narzędziem, lecz dobrem samym w sobie. Żaden z polityków nie powie ciemnocie nic, co mogłoby się tejże ciemnocie nie spodobać. Dwóm największym siłom politycznym w Polsce, „Prawu i Sprawiedliwości” oraz „Kościołowi Katolickiemu” nie jest na rękę, żeby ciemnoty było mniej. Pragmatyzm i rozsądek kłóci się z „ideą”.

     
  2. Agnieszka

    30 lipca 2018 at 14:11

    A ja zachęcam do lektury bardzo ciekawego i jedynego dla polskich mediów wywiadu:

    http://www.isbzdrowie.pl/2018/07/gizelle-baker-palacze-powinni-poznac-zalety-produktow-wolnych-od-dymu-tytoniowego/

     
  3. Ender

    30 lipca 2018 at 16:24

    Cześć użytkowników wróciło do analogów, ale z pewnością część pozbyła się nałogu zupełnie. Na normalność tutaj ciężko liczyć. Choć już tematyka EIN powoli powszednieje i dostęp do źródeł jest coraz lepszy, to i tak do dziś spotykam ludzi typu „te elektroniczne to gorsze od zwykłych, tak mówili w telewizji…”, co jest przykre, ale wielu podtrzymywanie takiego przekonania się opłaca.

     
  4. fryc

    1 sierpnia 2018 at 13:04

    sprzedaję ep w wiosce i oczywiście jest taki trend.
    „Nasi rządzący też by na pewno piali z zachwytu. Wszyscy oni jednak zapominają o jednym – większość tych, którzy porzucili e-fajki wróciło do palenia zwykłych papierosów. I to tak naprawdę jest tragiczne. Wielu z nich umrze z powodu chorób odtytoniowych – i to właśnie propagandziści anty-EIN będą za to odpowiedzialni”
    przecież o to chodzi tylko nikt tego nie przyzna.

     
  5. Piotr_K

    2 sierpnia 2018 at 13:12

    To było do przewidzenia.
    Na forum poświęconym e-papierosom pisałem o tym z 5 lat temu twierdząc, że rząd zrobi wszystko by e-papierosy były bardziej szkodliwe niż zwykłe.
    No i sie takie „badania” pojawiły. Oczywiście bzdurne te badania, ale nagłówek w gazecie czy w telewizji „e-papierosy bardziej szkodliwe niż zwykłe” – poszedł.
    Społeczeństwo czyta albo esemesy albo nagłówki – więc zaskutkowało.

    Do analogów nie wrócę na pewno. Śmierdzi mi toto i posmak w ustach pozostaje mało znośny.

    Wiadomo – chodzi o kasę.
    https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/branza-tytoniowa-wplywy-do-budzetu-panstwa-z-akcyzy/xbxc2mg

    Wynika z powyższego, że za 2017 rok budżet otrzymał w Polsce 18.8 mld złotych z tytoniowej akcyzy.
    Do tego trzeba dodać VAT (bo cena + akcyza i dopiero od tej sumy VAT)
    Więc jest to kasa na tyle znaczna, że umożliwia przeforsowanie wszystkiego. Ze zmiana daty urodzin Chrystusa na czele 🙂

     
  6. Hania

    3 sierpnia 2018 at 19:41

    Ciekawa sprawa. Nigdy nie zagłębiałam się w temat papierosów

     
  7. usbox

    6 sierpnia 2018 at 13:45

    Bardzo niszowy temat. Choć papierosy i e-papierosy pali wiele osób, raczej nieliczni zastanawiają się jak wypadają statystyki. Ciekawe jak będą się one kształtować w przyszłych latach.

     
  8. kch

    8 sierpnia 2018 at 19:39

    Na mój gust – gdy akcyza z EIN przyniesie ministrantowi od finansów (niezależnie od przekonań politycznych) taką samą kwotę jak ze śmierduchów – może okazać się, że EIN już nie jest be.

     
  9. Kamil

    13 sierpnia 2018 at 11:28

    Komentarz nie w tytule ale nie widzę innej możliwości by skontaktować się z Panem chemikiem.
    Co Pan sądzi o liquidach mających zamiast nikotyny – CBD ?

    Zakupiłem takich kilka sztuk – wszystkie są mętne – i teraz tak się zastanawiam czy to co kiedyś Pan wspominał o wodowęglorach aromatycznych czy coś w tym stylu (jestem zielony z chemii) – ale chodziło o coś szkodliwego w naturalnych wyciągach z tytoniu – w tym przypadku też ma zastosowanie ?

     
  10. beheroot

    6 września 2018 at 16:37

    uwaga bede wróżyć z fusów:
    Myślę że u nas tez trend jest spadkowy… fajki kupisz bylegdzie. Liquidy – tylko na stacji albo w żabce. a i tam wybór jest tak marny że sie płakać chce. Druga sprawa: lq są droższe niż fajki. najbliższa mi żabka- rothmansy lajty (średnio-niska półka cenowa) 12.99. Liquidy, których jest DWA rodzaje są po 13 i 18. Te za 8,5 zł mają swoją półkę, ale nigdy ich tam nie widziałam 😉

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

 
%d blogerów lubi to: