RSS

Nikotyna a starzejący się mózg

08 Wrz

Dziś parę słów o tym, jak działa nikotyna na mózg osób w starszym wieku. Rozpocznę może od tego, że bardzo mnie cieszy, że są prowadzone takie badania. Pozwolą one na zdjęcie z nikotyny odium substancji mającej tylko negatywne działanie. Bo tak naprawdę dopiero zaczynamy odkrywać, jak ona działa na nasz układ nerwowy. Mowa tu o nikotynie, a nie o paleniu tytoniu – to trzeba zdecydowanie rozróżnić. Niniejszy tekst powstał na bazie fantastycznego wykładu dr. Paula Newhouse’a z Vanderbilt University, przedstawionego na tegorocznym GFN. Tu można zapoznać się ze slajdami z tego wykładu. Jeśli chcecie obejrzeć cały wykład (ok. 30 min.), zajrzyjcie tutaj.
Już od dawna zaobserwowano, że wielu ludzi cierpiących z powodu takich chorób jak schizofrenia pali papierosy. Jest to znaczący odsetek. Co więcej, zauważono, że w sytuacji, w której takie osoby pozbawi się szans na przysłowiowego dymka, ich stan się pogarsza. Jest też sporo doniesień o tym, że mózgi palaczy starzeją się wolniej i osoby takie mają mniejszą szansę zachorować na takie choroby, jak Alzheimer.
Skąd to wynika? W mózgu ludzkim znajduje się cała gama receptorów. Tu musimy zwrócić szczególną uwagę na tzw. receptory acetylocholinowe, ponieważ część z nich (receptory nikotynowe) wiążą się właśnie z cząsteczkami nikotyny. Nie będę wchodził w ścisłe rozważania biochemiczne, bo to nie jest specjalnie ważne – jak ktoś chce, doczyta sobie. Wszyscy wiedzą, że aby opóźnić demencję, trzeba ćwiczyć mózg. Zaleca się czytanie, rozwiązywanie krzyżówek czy choćby ćwiczenia w zapamiętywaniu – numerów telefonów, adresów itp. Patrząc od strony biochemicznej – ćwiczymy receptory, aby nam się nie rozleniwiły. I tu właśnie ma swoją rolę nikotyna, jako związek wspomagający ten proces. Do niedawna była to tylko hipoteza, ale dr Paul Newhouse na czerwcowym GFN przedstawił wyniki badań, z których jednoznacznie wynika, że dawkowanie porcjami nikotyny w dużym stopniu poprawia tzw. pamięć krótkotrwałą, czyli np. zdolność zapamiętywania liczb przedstawianych przez badacza. Kolejne badania dotyczyły zdolności kognitywnej (poznawczej). W tym przypadku istotne było stałe uzupełnianie poziomu nikotyny, np. przy użyciu plastrów nikotynowych (czy też e-papierosów). Co ważne, nie stwierdzono występowania działań niepożądanych, zaobserwowano tylko niewielki spadek masy ciała, co w wielu wypadkach jest nawet korzystne. Wszystkie te pozytywne efekty pamięciowe były długotrwałe – utrzymywały się przez cały czas badań, które trwały nawet pół roku.
Paul przedstawił plan dużego i rozległego badania, które nazwał MIND (ang. umysł) – Memory Improvement through Nicotine Dosing (ang. poprawa pamieci za pomocą dawkowania nikotyny). Badania potrwają 2 lata, a wezmą w nich udział 32 ośrodki badawcze w USA. Wezmą w nim udział osoby niepalące w wieku 55+. Będzie ich kilkaset i zostaną oczywiście podzieleni na dwie grupy, z których jedna będzie otrzymywać transdermalnie (czyli w plastrach) nikotynę, a druga placebo. Co pewien czas będą one poddawane testom pamięci, ale też badaniom fNMR (funkcjonalny rezonans magnetyczny).
Myślę, że wyniki uzyskane przez zespół dr. Newhouse’a będą bardzo ciekawe i spowodują większe zainteresowanie nikotyną naprawdę terapeutyczną.
Na koniec kilka słów o innym temacie – nikotyna u pacjentów z zespołem Downa. Kiedyś ludzie ci umierali w bardzo młodym wieku, ponieważ temu schorzeniu towarzyszą często inne choroby, przede wszystkim układu sercowo-naczyniowego. Dziś dożywają starości, ale okazuje się, że znacznie szybciej niż u innych chorują na Alzheimera. Dr Newhouse prowadzi też badania nad takimi przypadkami – i też uzyskuje bardzo ciekawe wyniki. Trzecią grupą pacjentów traktowanych nikotyną są osoby chorujące na depresję. I tutaj też wstępne wyniki są bardzo obiecujące.
Jak więc widać, środowisko medyczne zainteresowało się nikotyną jako związkiem, który może w niedługim czasie wejść do praktyki terapeutycznej. Na pewno jeszcze niejeden raz napiszę o tego typu badaniach.

Ceterum censeo Directiva Tobaccorum delendam esse!
(A poza tym uważam, że Dyrektywa Tytoniowa winna być zniszczona!)

Reklamy
 
14 Komentarzy

Opublikował/a w dniu 8 września 2018 w ogólne

 

Tagi: ,

14 responses to “Nikotyna a starzejący się mózg

  1. Endi

    9 września 2018 at 19:35

    hejka, przy okazji tematu mam takie pytanko, czy orientujecie się jak sama nikotyna z e-papierosów wpływa na krzepliwość krwi; bo są tylko badania o wpływie tradycyjnych papierosów na krew,a nie samej nikotyny; pytam bo mam zakrzepicę żył głębokich w nodze i zastanawiam się czy sama nikotyna z e-papierosów sprzyja tworzeniu się skrzepów (bo w tradycyjnych papierosach sprzyja tworzeniu się skrzepów i krew gęstnieje).

     
  2. Starzec

    10 września 2018 at 01:38

    Hmmm… czyli… czyżbym za wcześnie odbijał szampana?
    Tak się cieszyłem, że dzięki EIN żuciłem papierosy, a po kilku latach redukcji zawartości nikotyny w e-liquidzie doszedłem do zerówki…..
    Teraz zgodnie z wynikami badań powinienem domieszać bazę z nikotyną?
    55+ dawno temu…. krzyżówki czy powrót do nikotyny?

     
    • Starzec

      10 września 2018 at 01:40

      *rzuciłem 😦

       
  3. Błażej Jeska

    10 września 2018 at 12:40

    Skądinąd wiadomo że dobrą kondycję umysłową podtrzymuje, obok aktywności intelektualnej, aktywność społeczna.
    Obawiam się, że w naszym świecie, szybko przejdziemy od wspólnego „wyjścia na dymek” do konsumpcji produktów przemysłu farmaceutycznego.
    Też jestem zwolennikiem EP jako substytutu palenia tytoniu w leczeniu uzależnienie.

     
  4. Marek Kocik

    10 września 2018 at 12:56

    Tak sie zlozylo, ze wczoraj spacerowalem po lotnisku w warszawie i naszla mnie taka oto refleksja. Dlaczego nie ma strefy, budki czy czegokolwiek, gdzie mozna by pochmurzyc e-papierosa? Sa palarnie dla palaczy tytoniu a waperzy jak zauwazylem pykaja sobie ukradkiem albo ida do toalety. Nie myslac wiele napisalem zapytanie do zarzadu lotniska. Ciekawe, co odpowiedza.

     
    • StaryChemik

      11 września 2018 at 16:47

      O, jestem bardzo ciekawy czy dostaniesz odpowiedź. W razie czego podziel się z nami.

       
  5. lesstro

    10 września 2018 at 13:05

    Eeee…tam, będzie podobnie, jak z leczniczą maryśką, niby OK, ale…

     
  6. Jurek

    11 września 2018 at 17:09

    Wczoraj byłem świadkiem bardzo ciekawej sytuacji, która z jednej strony mnie rozbawiła a z drugiej dodała wiary w ludzi i znowu spowodowała nawrót przekonania o tym, jak skomplikowane prawo daje możliwość znalezienia wielu furtek. Otóż, na pewnym parkingu przy sklepowym Lidlu czekałem sobie na spotkanie z dziewczyną, jakieś 10 metrów ode mnie stał sobie pan po 40 i jechał równo z chmurką, bodajże z jakiegoś Justa. Podszedł do niego pan z ochrony sklepu i wypowiedział takie o oto zdanie: ” Nie wolno tutaj palić, proszę natychmiast zgasić tego epapierosa”. Na co Pan, który sobie chmurzył odpowiedział: ” po pierwsze nie palę, tylko wapuje, jeśli nie wie pan jaka jest w tym różnica mogę panu to wyjaśnić a po drugie widzę tylko tabliczkę z zakazem palenia, nie widzę tabliczki z zakazem wapowania, ba nie widzę nawet tabliczki z zakazem „palenia” (tu zaakcentował) epapierosa. Po trzecie jak Pan chce niech Pan wzywa policję i gwarantuje Panu, że wygram nie tylko sprawę w Grodzkim bo mandatu nie przyjmę oraz wygram sprawę przeciwko Panu bo nie ma Pan nawet pojęcia z czym Pan do mnie podszedł a Pana pracodawca zapłaci odszkodowanie za brak prawidłowego oznaczenia miejsca z zakazem wapowania”. Skisłem i ręce same składały się do bicia braw. Dodam, że Pan ochroniarz dał za wygraną.

     
    • daniel

      12 września 2018 at 14:49

      Jurek dziecinne pisanie.Na zakazach jest napisane wyraźnie zakaz palenia …oraz papierosów elektronicznych.Jak by do czegoś doszło z nikim by nie wygrał.

       
  7. renniaa

    12 września 2018 at 18:29

    Jestem osobą od zawsze niepalącą. Można rzec, że częściowo przypadkiem trafiłam na ten blog. I jakież było moje zdziwienie, kiedy okazało się, że chyba powinnam zacząć suplementować nikotynę. Nie wiem, czy to już starość, czy dość drastyczna zmiana diety (eliminacja węglowodanów ze względu na początki cukrzycy), ale zauważyłam kłopoty z pamięcią krótkotrwałą. I co? Mam sobie przyklejać plasterki, czy nie?

     
    • StaryChemik

      12 września 2018 at 20:58

      no, ja bym jednak jeszcze poczekał na większą liczbę badań. Myślę, że w ciągu kilku lat będzie nieco bardziej jasne, jak to wygląda. Na razie mamy pojedyncze badania – to zdecydowanie za mało.

       
  8. 666

    15 września 2018 at 20:21

    O jezu…daj chlopie cos nowego…a nie ciągle to samo. Widać ze nie masz co robic. Takie pierdoły o nikotynie. Raptem 13 kmentow…kongratulejszyn ferekfencyji! Wow niedługo artykuły z listy filadelfijskiej zatstąpią twoim blogiem łał!

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

 
%d blogerów lubi to: