RSS

A tymczasem w polskich mediach…

19 Wrz

W USA nadal trwa duża nagonka na e-papierosy, co wynika z opisywanej już tutaj serii przypadków ciężkiej niewydolności oddechowej, zarejestrowanych w znaczącej liczbie stanów. Odnotowano 7 zgonów, przy czym w 4 przypadkach wiadomo, ze ludzie ci używali kartridży z THC lub syntetycznymi kanabinoidami kupowanymi na czarnym rynku. W pozostałych 3 przypadkach szpitale nie ujawniły danych o tym, czego używali ich pacjenci przed tym, gdy trafili na oddziały.
Z dostępnych na dziś (19.09, godz. 11.00) informacji nigdzie na świecie nie odnotowano podobnej sytuacji. Niestety, amerykańska panika i paranoja, podsycana umiejętnie przez media, przedostała się do Europy, w tym także do Polski.
Chciałbym dziś odnieść się do wywiadu, jakiego kilka dni temu udzielił stacji TVN dr Mateusz Jankowski, przewodniczący sekcji antytytoniowej Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc. (trzeba wytrzymać dwie reklamy)
Niestety, w trwającym 7 minut materiale usłyszałem tyle kłamstw, półprawd i przeinaczeń, że nie sposób się do nich nie odnieść. Kilka przykładów: słyszymy z ust pana doktora, że e-papieros zwiększa dwukrotnie ryzyko zawału mięśnia sercowego. Tu akurat informacja pochodzi z publikacji niesławnego Stantona Glantza z USA, który wyciągał wnioski z danych statystycznych, w których często było tak, że zawał rejestrowano u pacjenta w czasie, gdy jeszcze e-papierosy nawet nie były dostępne na rynku. Kompletne przestawienie w czasie. Krytyka tej pracy była bardzo szeroka i nie wierzę, że pan Jankowski o tym nie słyszał.
OK, jedziemy dalej. „Wykazano już, że e-papieros może prowadzić do rozwoju przewlekłej obturacyjnej choroby płuc”. To już nie jest nawet półprawda, to jest słynna trzecia prawda Tischnera. Wystarczy zajrzeć do prac prof. Polosy, który wykazuje, że parametry ludzi z POChP zdecydowanie się poprawiają w przypadku, gdy pacjent zamieni palenie zwykłych papierosów na chmurzenie.
Dalej jest o tym, że w aerozolu zidentyfikowano formaldehyd, aldehyd octowy i nitrozoaminy. I tu pan dr powinien sobie przypomnieć zasadę Paracelsusa – tylko dawka stanowi o truciźnie. Nitrozoaminy znaleziono też w gumach nikotynowych – a sprzedaje się je bez problemu.
Kolejne kłamstwo – nieskuteczność e-papierosów w rzucaniu palenia. Pisałem już kiedyś o tym, że badania na Harvardzie pokazały, że są one 2 razy bardziej skuteczne niż nikotynowa terapia zastępcza. No ale jeśli towarzystwo, w którym pan dr działa ma za sponsora producenta NTZ, to trudno się dziwić, że o tym nie wspomni. Potem jest o niesamowitych właściwościach uzależniających nikotyny. Tyle, że pan dr nie wspomina, że sama nikotyna ma bardzo nikłe właściwości uzależniające, dopiero w koktajlu z inhibitorami MAO potencjał ten się uwalnia.
No i na sam koniec – efekt furtki. Fakt, kiedyś się tego obawiano. Sam miałem pewne wątpliwości, dopóki nie spłynęły wiarygodne wyniki badań statystycznych. Okazuje się, że efekt furtki (przejście od e-papierosa do zwykłego) jest statystycznie pomijalny.
A komentarz, że lekarze rodzinni są przygotowani do rozmów o rzucaniu palenia budzi mój złowieszczy śmiech. Zdecydowana większość nie ma zielonego pojęcia o e-papierosach, a swoją wiedzę czerpie z mediów. A co jest w mediach – sami dobrze wiecie.

Reklamy
 
14 Komentarzy

Opublikował/a w dniu 19 września 2019 w ogólne

 

Tagi: , ,

14 responses to “A tymczasem w polskich mediach…

  1. Filip

    19 września 2019 at 13:32

    Pomijając już głupoty jakie Pan Doktor rzucał z prędkością karabinu, to podejście do tematu i stworzenie atmosfery sensacji przez samych dziennikarzy TVN było delikatnie mówiąc mało profesjonalne. Szkoda, bo ta stacja zdaje się zatrudniać poważnych dziennikarzy…

     
  2. Art

    20 września 2019 at 11:24

    Jak zwykle celnie i w punkt.

     
  3. Artur Symoszyn

    21 września 2019 at 17:13

    Witam. Prawdopodobnie już wiesz o tym co się dzieje w Stanach i co się stało w Indiach. Na wypadek gdyby nie dotarło do Ciebie daje znać o planowanym zbanowaniu liquidów smakowych w USA jak i o zbanowaniu wszystkiego co się tyczy e-papierosów w Indiach.

    czw., 19 wrz 2019, 12:01 użytkownik Stary Chemik bloguje napisał:

    > StaryChemik posted: „W USA nadal trwa duża nagonka na e-papierosy, co > wynika z opisywanej już tutaj serii przypadków ciężkiej niewydolności > oddechowej, zarejestrowanych w znaczącej liczbie stanów. Odnotowano 7 > zgonów, przy czym w 4 przypadkach wiadomo, ze ludzie ci używali ka” >

     
    • Artur

      22 września 2019 at 17:13

      Pozostaje kwestia że niewydolność spowodowana jest substancją oleistą. Przy wapowaniu legalnych produktów to nie jest możliwe. Najgorsze jest to że jakby nie skończyła się walka w USA, będzie to miało rozdźwięk w innych krajach. Idąc tym tokiem rozumowania(nie bezpodstawnym patrząc na Indie) myślę że powinniśmy przyjrzeć się sprawie i w miare możliwości pomóc chociaż w rozprzestrzenianiu prawdziwych informacji. Nikomu to nie zaszkodzi a w dalszej konsekwencji może i pomóc nam.

       
  4. Radosław

    5 października 2019 at 09:01

    Szanowny Panie Stary Chemiku! ba …rzeczywiście stary! Widać, że nie ma pan pojęcia o toksykologii,, i rozumiem to gdyż nie ma pan żadnego doświadczenia z jakąkolwiek toksykologią. Może z chemią tak lecz z toksykologią nic a nic. Również nie ma pan żadnych uprawnień w tym zakresie. W związku z powyższym jako toksykolog pragnę panu uświadomić – bo chyba pan nigdy nie pracował w firmie zajmującej się dzieżką chemią, prócz jakiś tam teoretycznych wykładów gdzieś na uczelni. E papieros, a już sam jego liquid to czysta chemia, w tym obca dla organizmu ludzkiego, tym bardziej, gdy są to produkty zbędne ludzkiemu organizmowi tzw. ksenobiotyki (bo przecież glicerol i glikol propylenowy są zbędne dla ludzkiego organizmu tak samo jak alkohol). W związku z czym w myśl podstawowej tezy toksykologii (a przecież tej pan nie zna, bo nie ma pan dyplomu toksykologa), jest dla niego zanieczyszczeniem, i należy się go pozbyć. Niech pan zaczerpnie jakiejkolwiek wiedzy toksykologicznej wówczas będziemy mogli rezolutniej porozmawiać. To że ukończył być może pan chemię nie uprawnia pana do stawiania tez na pograniczu dogmatu- w stylku: „co wy tam się znacie, ja ten blog prowadzę n lat, i się znam- a wy nie”. Na razie wiele w tych tekstach amatorszczyzny, tym bardziej ciągle i wkoło te same poruszane tematy. Dobrze byłoby gdy próbuje pan na siłę coś wcisnąć,, by ta jak to zwykle bywa ta marna teza była podpięta pod jakiś artykuł naukowy z podaniem DOI lub linku gdzie można ta tezę potwierdzić.

     
    • genek

      5 października 2019 at 09:10

      stary chemik- doktorat chemii 1987- to wszystko wyjaśnia! i taki ma czelność się wypowiadać…jak to doktor prl-u. Weź chłopie teraz podejdź do doktoratu? czy masz ukończony kurs języka obcego prócz ruskiego? masz może certyfikat B2? – z ruskiego zapewne tak!
      A może skoro tak propagujesz te e-fajki, skoro sa tak nie szkodliwe, wprowadźmy je do szkół? a może jako element rozrywki w przedszkolach, bo przecież są nieszkodliwe? chłopie zastanów się co ty za bzdury piszesz!
      Wykładasz choć jeszcze gdzieś na uczelni? – raczej nie!- ale o tym nie napiszesz?! czyż nie? no i dlaczego już nie? to ciekawe, na pewno by zaciekawiło czytelników!

       
      • Filip

        5 października 2019 at 09:35

        Widać, że jesteś tu nowy i nie czytasz ze zrozumieniem. NIGDY nie było tu napisane, że e-fajki nie są szkodliwe. Zanim rozpoczniesz wylewać jad, doczytaj.

         
      • StaryChemik

        11 października 2019 at 19:36

        @genek: kolejny „odważny anonim”. Nie masz odwagi występować pod prawdziwym imieniem i nazwiskiem?
        Chemia w PRLu była inna? Inne pierwiastki, wiązania i reakcje?
        W zasadzie powinienem olać cały ten ściek, ale odniosę się tylko do jednego. „skoro sa tak nie szkodliwe” – pokaż choćby JEDNO miejsce, w którym piszę, że są nieszkodliwe. JEDNO JEDYNE.

         
    • StaryChemik

      11 października 2019 at 19:31

      @Radosław: „To że ukończył być może pan chemię” – drogi panie – czy „być może” ukończyłem chemię łatwo jest sprawdzić, i zakładam, że jako wybitny toksykolog zapewne pan to potrafi.
      A rezolutniej mogę porozmawiać z kimś, kto nie jest anonimowym Radosławem.Takoż nie mogę sprawdzić pańskiego dyplomu. W drugą stronę nie ma żadnych problemów.
      A sugestie, żebym jakiejś wiedzy zaczerpnął, bo jej nie posiadam, jest zwykła impertynencją anonima. Podnieś przyłbicę, przedstaw się. Odwagi!

       
  5. Zibi Bear

    8 października 2019 at 00:22

    Dawno tu nie zaglądałem. Pojęcia nie miałem, że trolle interesują się również Twoim blogiem Mirku.
    Skomentowałbym, ale „w słowniku ludzi kulturalnych nie ma słów dostatecznie… ” … itd.
    Pozdrawiam. Niezmiennie gratuluję wytrwałości

     
    • StaryChemik

      11 października 2019 at 19:37

      @Zibi Bear: jak widzisz, pojawiają się od czasu do czasu. Bardzo dawno żadnego nie było, ale tak to już jest, że czasami wypełzną. Dam radę.
      Pozdrawiam też i dzięki.

       

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

 
%d blogerów lubi to: