RSS

Komentarz do spraw bieżących i pytań

23 Wrz

To, co się aktualnie dzieje w USA, jest klasycznym przykładem tego, jak media rozdmuchują pewne wydarzenia i wyciągają kompletnie nieuprawnione wnioski z pewnych wydarzeń. Podsumujmy krótko znane fakty: jak do tej pory w USA w związku z problemami z płucami hospitalizowano ponad 500 osób, z czego 7 niestety zmarło. Istotną sprawą jest to, że te zachorowania obejmują tylko teren Ameryki. Nie było żadnych przypadków w Europie, Azji czy Australii, choć wszędzie tam są miliony użytkowników e-fajek.
Nadal nie ma pełnego obrazu klinicznego, brak też konkretnych danych dotyczących tego, co inhalowali poszkodowani. Z ujawnionych danych wynika, że osoby te używały liquidów zawierających kanabinoidy, kupionych od nielegalnych dostawców. Co najmniej w kilku przypadkach są informacje o tym, że w składzie tych liquidów był octan tokoferylu (czyli ester witaminy E, który ma charakter oleisty (choć z chemicznego punktu widzenia nie jest olejem).
Niestety, media jak zawsze kompletnie uprościły przekaz, skracając go do informacji, że e-papierosy zabijają. Co gorsza, podobny przekaz wyszedł od FDA oraz CDC, choć ta pierwsza agencja po silnej krytyce ze strony naukowców zdecydowanie zmieniła komunikat. Cóż z tego, skoro ten pierwszy poszedł w świat. Z danych statystycznych, które posiadam wynika, że 58% amerykańskiego społeczeństwa łyknęło to jak pelikany – winne są e-papierosy i kropka. Tylko 34% wskazuje, że winne są czarnorynkowe liquidy z marihuaną/THC. Ot, potęga mediów.
Polskie (i inne europejskie) media też szybko podchwyciły przekaz i walą w e-fajki ile wlezie. I tylko koncerny tytoniowe się z tego wszystkiego cieszą, a ich akcje idą w górę. Jeszcze większe wzrosty akcji zanotowano w Indiach, które zrobiły ostre cięcie i wyrzuciły w ogóle e-papierosy z rynku. To jest po prostu niewiarygodne – kraj, w którym pali grubo ponad 100 mln ludzi robi właśnie prezent firmom sprzedającym papierosy. Co więcej, ban jest natychmiastowy. Dystrybutorzy mają przekazać policji wszystkie zapasy, a jakakolwiek próba sprzedaży sprzętu lub liquidów zagrożona jest trzema latami więzienia. Jakie jest uzasadnienie rządu? Klasyka – chcemy powstrzymać „epidemię chmurzenia” wśród dzieci. Fajnie, niech smarkacze palą zwykłe ćmiki, na pewno na tym skorzystają. A rocznie w Indiach z powodu chorób odtytoniowych umiera ponad MILION ludzi.
Ale nie tylko tym jesteśmy straszeni. Od kilku dni jest histeria związana z jednym konkretnym związkiem chemicznym o nazwie pulegon. Jest to naturalny składnik wielu olejków eterycznych stosowanych w kosmetyce i (uwaga!) aromaterapii. Nie wdając się w szczegóły – aby mógł zaszkodzić komuś, kto używa aromatów miętowych, musiałby być inhalowany w ilości setek mililitrów dziennie! Co ciekawe, FDA wprowadza od 2020 roku zakaz stosowania pulegonu, ale tylko syntetycznego. Naturalny nie będzie podlegał zakazowi. Nieco dziwne, prawda?
Jedna istotna sprawa – w komentarzach naukowców znających się na tych sprawach przewija się jedno zastrzeżenie. Naturalny olejek miętowy powinien przed użyciem go do produkcji podlegać trzykrotnej destylacji frakcyjnej. Dopiero taki produkt zawiera akceptowalną ilość pulegonu. Będę się musiał dokładniej przyjrzeć tej sprawie. Czekam też na komentarze dwóch specjalistów – prof. Polosy i dr. Farsalinosa. Jak dowiem się czegoś więcej, na pewno was poinformuję.

Reklamy
 
13 Komentarzy

Opublikował/a w dniu 23 września 2019 w ogólne

 

Tagi: , , ,

13 responses to “Komentarz do spraw bieżących i pytań

  1. LL - poeta z gór

    23 września 2019 at 13:12

    A tego pulegonu nie ma czasem też w tytoniu? Jakby tak Philip Morris czy jak mu tam musiał go ekstrahować z tytoniu, destylować trzykrotnie, i z powrotem wprowadzać do wonnych listków? No tak, ale ten w tytoniu pewnie jest naturalny… „Naturalne nie szkodzi” – brzmiały ostatnie słowa Sokratesa.

     
    • StaryChemik

      30 września 2019 at 11:51

      W mentolowych zapewne jest. Naturalny, oczywiście 😉

       
  2. Tomba

    23 września 2019 at 13:57

    Dzięki za skomentowanie pulegonu. Czekamy na dalsze informacje.

     
  3. RaS

    23 września 2019 at 14:51

    Dzięki.

     
  4. kris-basel

    23 września 2019 at 17:19

    W siedzibach Big Tobacco piją szampana …

     
  5. darekg

    24 września 2019 at 12:20

    Jak zwykle na czasie i jak zwykle bardzo rzeczowo.
    Nie ukrywam, że temat ten szczególnie przykuł moje zainteresowanie z uwagi, że sam jestem fanem mentholu. Pewnie mało jest takich ludzi jak ja, ale ja nie uznaję żadnych innych „smaków” jak tylko menthol. Moim ulubionym dostawcą (zarówno czystej bazy jak i aromatu) jest dobrze Wam zapewne znana Inawera. Darzę tego producenta sporym zaufaniem jednak ku mojemu zdumieniu, producent na opakowaniu aromatu nie zająknął się słowem o składzie chemicznym. Zaniepokojony zerknąłem, co do powiedzenia w tym temacie ma nasz „Stary” przyjaciel:-) Jak zwykle się nie zawiodłem. Nawet gdyby pulegon gościł w składzie Mentholu wyżej wymienionej firmy to nikt chyba nie jest w stanie zinhalować go w takiej ilości o jakiej pisze autor bloga:-) Osobiście używam około 40ml aromatu na 1000ml gotowego płynu, co daje dawkę około 0,4ml/10ml a to już jest naprawdę mocna mięta.

    Również czekam na dalsze informacje i pozdrawiam wszystkich rozchmurzonych:-)

    ps. zwróciłem się z prośbą do producenta o sprecyzowanie składu aromatu, ciekawe czy odpiszą:-)

     
    • darekg

      24 września 2019 at 13:58

      Dobra wiadomość dla wszystkich fanów Mentholu produkcji Inawery, oto oficjalna odpowiedź jaką dostałem od działu obsługi konsumenta: „Pulegon nie występuje w tym aromacie.”

      pozdrawiam
      darekg

       
  6. Maciekowski

    28 września 2019 at 21:29

    Grażyny i Janusze już gadają jakie to e palenie jest szkodliwe, że znajoma jej znajomej która ma znajomego lekarza który to powiedział że jak ktoś pali to lepiej żeby palił zwykle niż elektryczne bo elektryczne szkodzą bardziej. A tak a propo czy jest jakaś strona na fb bądź też grupa stary chemik? Z chęcią bym dołączył

     
  7. Tomba

    30 września 2019 at 21:26

    Mirek, obejrzyj proszę ten filmik: https://www.youtube.com/watch?v=SnruhZmDbWE
    Dyskusyjne jest stwierdzenie, że glikol i gliceryna używane są w kuchni i łazience, bo wiemy, że są też składnikami leków i to wziewnych.
    Ewidentnie popełnił błąd mówiąc o sprzedaży EIN nieletnim. Tu kłania się nieznajomość prawa.
    Może byś skontaktował się z dr Rożkiem i sprostował te kwestie?
    Tu masz topic na forum: https://salonrozchmurzonych.pl/forum/viewtopic.php?f=23&t=7030
    Pozdrawiam

     
    • StaryChemik

      30 września 2019 at 21:59

      Widziałem kilka godzin temu, kontaktowałem się z Tomkiem, bo zauważyłem to samo, mam nadzieję, że sprostuje.
      Co ciekawe – na Alledrogo wysyp ogłoszeń o e-fajkach. Tak działa ustawa… ech…

       
      • Tomba

        30 września 2019 at 23:16

        Wielkie dzięki za szybką odpowiedź. Co do Allegro to też widziałem kilka dni temu dużo ogłoszeń i byłem tym zaskoczony.

         
  8. Tomba

    2 października 2019 at 07:21

    Kolejne wieści: „E-papierosy groźne jak dopalacze? GIS wyśle ostrzeżenia do szkół” https://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/1428086,e-papierosy-gis-ostrzezenia-dla-szkol.html
    i „Szkoła na wojnie z e-papierosami” https://serwisy.gazetaprawna.pl/zdrowie/artykuly/1430176,szkola-e-papierosy-gis-wapowanie-zdrowie-trump.html

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

 
%d blogerów lubi to: