RSS

Prace naukowe i naukawe, czyli o tym, jak nie wyciągać wniosków

18 Paźdź

Dość niedawno grupa naukowców z Ohio State University opublikowała pracę (PDF – ang) dotyczącą wpływu składników liquidu na ludzkie płuca. W tym przypadku badaniom została poddana grupa osób, które wcześniej nie paliły ani nie używały e-papierosów – to akurat dość rozsądny wybór. Trzeba przyznać, że nie zazdroszczę tej ekipie przeprowadzanych badań, ponieważ jednym z ich elementów było poddanie się procedurze bronchoskopii. Nie będę wchodził w szczegóły – kto miał robioną, to wie, inni mogą sobie doczytać. OK, dostali za każdą bronchoskopię po 200$, ale ja jednak bym się nie zdecydował.
Ale idźmy dalej – grupa została podzielona na dwie części, z których jedna używała e-papierosa (liquidy bezsmakowe, bez nikotyny), a druga była grupą kontrolną. No i panowie wysmażyli bardzo skomplikowaną pracę, z analizą tzw. cytokin (czyli specjalnych białek, które odpowiadają m.in. za wzrost komórek biorących udział w odpowiedzi odpornościowej organizmu. Mówiąc skrótowo – im więcej tych cytokin (w tym przypadku niektórych interleukin), tym większe prawdopodobieństwo, że organizm zmaga się z jakimś stanem zapalnym. No dobrze – jakie wyciągnięto wnioski: ano takie, że organizmy tych ludzkich królików doświadczalnych zareagowały na niedobry aerozol wdychany do płuc. Nigdzie w tekście nie pojawia się słowo „rak” (cancer) w aspekcie tych konkretnych badań, ale ogólny wydźwięk jest taki, że używanie e-papierosów jest ogólnie be i straszliwie niszczy człowieka.
Ja jestem prostym chemikiem i nie znam się na medycynie, dlatego czekałem, aż tę pracę pod lupę weźmie jakiś fachowiec. No i akurat taki się trafił. Nie chcę go tu ujawniać (z różnych względów), ale zwrócił on uwagę na tabelę 1 w omawianej pracy. Jeśli tam zajrzycie, zobaczycie dane dotyczące interleukin (IL) – porównanie grupy użytkowników e-fajek oraz kontrolnej pokazuje, że właśnie w tej kontrolnej zaobserwowano wzrost ich zawartości, natomiast u użytkowników e-fajek poziom spadł albo wzrost jest statystycznie pomijalny. Oczywiście taka praca przeczyłaby stwierdzeniu, że e-fajki prawie zabijają, więc autorzy zastosowali rozmaite sztuczki statystyczne, aby jednak coś znaleźć. Tyle, że było to dość słabe. Ciekawostką jest też to, że ten wzrost poziomu cytokin w grupie kontrolnej nawet jednym zdaniem nie jest wspomniany w tekście.
Smaczku całej sprawie dodaje, że wspomniany spec dostał pół roku temu właśnie tę pracę do recenzji, ale z innego czasopisma niż to, w którym ostatecznie została opublikowana. Konkluzją jego recenzji było stwierdzenie, że praca absolutnie nie nadaje się do publikacji, bo wnioski są sprzeczne z otrzymanymi danymi. Jak jednak widać, znalazło się czasopismo, które to opublikowało. Samo życie.
Ale dlaczego w ogóle poruszyłem ten temat? Ano dlatego, że trafiłem na artykuł na jednym z polskich portali, w którym wprost sugeruje się, że wystarczy 30 dni używać e-papierosa, aby pojawiło się ryzyko raka płuc. I zastanawiam się, skąd anonimowy autor wyciągnął te wnioski. Z głowy czyli z niczego?
Aha, jestem winny wyjaśnienie tytułu wpisu, a konkretnie słowa „naukawe”. W dawnej nomenklaturze chemicznej były np. związki żelazowe i żelazawe, przy czym te drugie oznaczały niższą wartościowość tegoż żelaza. No i tak bywa też z pracami naukowymi.

 
4 Komentarze

Opublikował/a w dniu 18 października 2019 w ogólne

 

Tagi: , ,

4 responses to “Prace naukowe i naukawe, czyli o tym, jak nie wyciągać wniosków

  1. Tomba

    20 października 2019 at 11:30

    Dzięki.

     
  2. Tomba

    20 października 2019 at 14:28

    A propos badań tych „zacnych” koncernów tytoniowych: https://www.jestpozytywnie.pl/testuja-papierosy-na-psach/?fbclid=IwAR2R-tT98YM7dn_kFnmvRCo9WHRxd5xWayUO0UwH05hwAfTkRDhTeirRO6I
    Normalnie przypominają się obozy koncentracyjne.

     
  3. Rozchmurzona

    27 października 2019 at 13:16

    Dziękuję Mirku za ten materiał. Kolejne kłamstwo obalone! Oczywiście wiem o jakim naukowcu piszesz. 🙂

     
  4. Tomasz Popławski

    9 listopada 2019 at 12:32

    Zwracam się z prośbą do tego naukowca aby napisał Letters to Editors of Cancer Prevention Research w którym umieści swoje uwagi na temat tej pracy. Autorzy będa się musieli do nich ustosunkować oficjalnie i w konsekwencji wycofać pracę 😉

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

 
%d blogerów lubi to: