RSS

10 lat minęło

30 Kwi

W cieniu pandemii koronawirusowej po cichu obchodzę dziesięciolecie tego bloga. W sumie szmat czasu, prawda? Krajobraz z e-fajkami zmienił się od tamtego czasu bardzo. Przy tej okazji chciałem Was zachęcić do napisania kilku słów własnych wspomnień. Pamiętacie kiedy zaczęliście swoją przygodę? Jakiego sprzętu używaliście i jakiego stężenia nikotyny? Czy było wam łatwo porzucić palenie? A może odezwą się też tacy, którzy są całkowicie wolni od nałogu palenia i uzależnienia od nikotyny (bo to jednak nie to samo).
Kilka słów o statystykach, choć tak naprawdę nie są one najważniejsze. Do tej pory miałem tu 4,1 mln odwiedzin (czyli ok. 1100 dziennie), zostawiliście 12,5 tys. komentarzy, wiele z nich było bardzo istotnych. Blog jest po polsku, a więc zakładam, że większość czytelników to rodacy (choć wiem, że trochę ludzi czyta mnie z użyciem translatora). Ciekawe jest to, że zanotowano wejścia ze 163 krajów! Te najbardziej egzotyczne to np. Gabon, Belize, Aruba czy Nepal, ale z dużym zdziwieniem zobaczyłem na tej liście np. Watykan 😉 Najwięcej (poza Polską) było z Wielkiej Brytanii, USA, Niemiec oraz Irlandii. No cóż, nasi są wszędzie.
Ale wróćmy do wspomnień. Kto pamięta czasy, gdy prawie każda firma stawiała sobie za punkt honoru robienie sprzętu z innym gwintem niż inne? A wyciskanie resztek liquidu z watek i pranie tychże? I kto jeszcze pamięta, do czego służył spinacz? Na czym polegała metoda kapturkowa napełniania kartomizerów?
Zobaczcie, jak to wszystko przez tę dekadę ewoluowało. Przeciętny e-fajek dostępny dziś w porównaniu z tamtymi sprzed 10 lat to jak BMW X5 przy Trabancie. O pojemności akumulatorów przez litość nie wspomnę. Opowiecie, jak to było z waszym sprzętem? Jak myślicie – co będzie za 10 lat?
Niestety, nie wiemy jak rysuje się przyszłość e-papierosów. Już za 2 miesiące wchodzi akcyza na wszelkie liquidy, premiksy, aromaty itp. Podejrzewam, że rząd z radością ją wprowadzi, bo pożąda naszej kasy. Co będzie dalej z rozmaitymi kwestiami – nie wiadomo. Ministerstwo Zdrowia, ale także wielu lekarzy jest całkowicie nieprzemakalne, jeśli chodzi o przyjmowanie danych z publikacji naukowych. Mają już od lat ustalone stanowisko i nie zamierzają go zmieniać. I to jest bardzo smutne. Nie bardzo wiem, co musiałoby się stać, aby ktokolwiek tam zaczął choćby dyskutować na te tematy z naszym środowiskiem.
Nic to, moi drodzy. Jak to śpiewał Wojtek Młynarski – „Róbmy swoje”.

 
19 Komentarzy

Opublikował/a w dniu 30 kwietnia 2020 w ogólne

 

Tagi: ,

19 responses to “10 lat minęło

  1. Kowal

    30 kwietnia 2020 at 08:49

    Tak na szybko.
    Pamietam gdzie zaczela sie moja przygoda tu okolo 8 lat temu.
    W skrocie :nie wiem czy wolny od nalogu ale chyba tak.
    Ciagle uzywam provari od jakis 3 lat baza 0 nikotyny.
    Vapuje tylko 2 lub 3 razy w tygodniu do alkoholu…..no dobra co tydzien w piatek.
    Hahaha moze czas znalesc e piwo to mnie uratuje od picia weekendowego.
    Wracajac do tematu latwo nie bylo rzucic palenia.
    Palilem ponad 15lat i po ciezkich probach plastrow,tabletek,gum i innych cudach nie udalo sie rzucic. E papierosy uratowały mi zycie.Zaczynajac od 28mg zjezdzajac do 0.
    Pisac by tu i pisac o przygodach cieknacych tankach itd… ogolnie chyba jestem wolny ale ciagle lubie aobie ten dymek do piwa puscic dlatego bawie sie ciagle ale 0mg.
    Niewiem moze sam admin starychemik wodz moj 🙂 niech stwierdzi czy kompletnie sie uwolnilem.
    Ale musze przyznac ze wiedza i przelanie tego tutaj Panie admin napewno tez mi pomogla rzucic palenie ze zrozumieniem.

     
  2. Krasnal45

    30 kwietnia 2020 at 08:52

    Wypada pogratulować, podziękować i prosić o jeszcze 🙂

     
  3. DJ_Linux

    30 kwietnia 2020 at 11:30

    hmm, u mnie to jest trochę pokręcone, e-papierosa spróbowałem (tylko raz się zaciągnołem w zbyt młodym wieku (2 gimnazjum) chwila przerwy wciągnąłem się w zwykłe fajki, chwile później zakupiłem pierwszego e-papierosa (przed wejściem dyrektywy) jakim był ijust2, nie wytrzymał długo ale to wiadome, wróciłem do zwykłych na kilka ładnych lat, i ostatnio (mam już 20 lat) zakupiłem używanego moda od znajomego który służy mi do aktualnej chwili. Tak wiem głupotą było zaczynać ten nałóg zwłaszcza w takim wieku.

     
  4. refurbished

    30 kwietnia 2020 at 12:28

    Brawo.
    Zaczynałem od Provog, taki tańszy Volish z CE 4. Potem z górki.
    Spinacza używałem do produkcji knota z siatki mesh, coby miał dziurkę w środku.
    Nie wiem, czy przez te 7,5 roku spaliłem paczkę analogów. Raczej nie, raczej na jednej ręce starczyłoby palców. Gdybym palił nadal, miałbym na koncie 68 tys. gwożdzi, ponad kilo smoły puszczone przez płuca. Koszt ponad 51 tys. PLN.
    Na zabawki do wapowania może wydałem ze 3 tysiące.
    Także …
    Gratulacje, Mirku.

     
  5. Roman

    30 kwietnia 2020 at 12:36

    To było dokładnie wtedy, kiedy fajki weszły na polski rynek. Nie pamiętam dokładnie modelu, ale był to chyba Volish – w komplecie były dwie fajki plus kilka kartridży. Dodatkowo można było zmienić końcówkę i zamiast katridża wsadzić watkę nasączoną płynem. Pamiętam, że grzałka dawała radę przez pół roku.

     
  6. janu3

    30 kwietnia 2020 at 23:28

    Przede wszystkim składam Tobie Mirku wielki ukłon za wspaniały, informacyjny blog „Starego chemika”. Dzięki Tobie zerwałem z nałogiem palenia papierosów. Jesteś Wielki!

    Teraz coś o sobie.

    „Przez 35 lat paliłem papierosy. Były to różne marki np Carmeny, Caro, Popularne, Extra Mocne, a ostatnimi laty LM-y. Ilości jakie wchłaniałem to około 30 szt papierosów dziennie. Nie wyobrażałem sobie życia bez papierosa. Pierwszą czynnością po obudzeniu było zaciągnięcie się dymkiem papierosa. Śniadanie nie było ważne.Ważny był papieros i kawa. Oczywiście po 35 latach palenia, organizm został mocno nadwyrężony. Co do tego nie miałem złudzeń.
    Trułem siebie i moich bliskich. To oczywiście nie znaczy, że przy nich paliłem. Jednak smród po papierosach był wszechobecny. W mieszkaniu żółte firany, cuchnące ubrania. Do tego papierosy pochłaniały znaczną część budżetu. Powiedziałem sobie: Dość!
    W styczniu 2012 roku w hipermarkecie natrafiłem na stoisko z e-papierosami. Pozwolono mi tam na miejscu spróbować tego wynalazku. Zaciągnąłem się. Pomyślałem, że warto się z tym urządzeniem zaprzyjaźnić. Tym bardziej, że koszt 99 zł był w stosunku do papierosów naprawdę niewielki.
    I tak to się zaczęło. Już po dwóch dniach rzuciłem papierosy. Do dnia dzisiejszego już tylko wapuję.

    Pierwsze nieśmiałe próby były z płynami z zawartością 24% nikotyny. Nasączałem waciki. Później spadała moc płynów (18%) oraz zmieniały się urządzenia. Niestety potrafiły przeciekać. Dzisiaj wapuję tylko czystą bazę (już nie eksperymentuję) o mocy około 10%. Zestaw Cloupor z Kangertech pozostanie ze mną na długo.”

     
    • janu3

      1 Maj 2020 at 09:08

      Oczywiście chodzi o płyny o stężeniu 1,8%, 2,4%, 1,0%. Za błąd przepraszam.

       
  7. Piotr Bulik

    1 Maj 2020 at 20:31

    Ja swoją przygodę z wapowaniem zacząłem w maju 2002r, kupując na giełdzie samochodowej w Łodzi, produkt przypominający kształtem tradycyjnego papierosa i gotowe wkłady, chyba 24mg. Na początku kupiłem to bardziej dla spróbowania, gdyż nie wierzyłem w skuteczność takiej metody. Po jakimś tygodniu kupiłem pierwszy profesjonalny sprzęt Joyetecha, Kamikaze TanKing 1000 i aromat Camel 36mg (do zestawu dodawali książeczkę Starego chemika, gdzieś ją jeszcze mam). Zakup swój wcześniej dobrze przemyślałem i obejrzałem setki stron w necie, czytając i się ucząc. Dzisiaj wapuję metodą DTL liquidy o mocy 2-3mg (zdarzyło się nawet prze jakiś czas wapować 1mg, ale słabo to wypadało) Na blog trafiłem z jakiegoś forum (myślę, że z trawnika), ale dokładnej daty nie pamiętam.
    Pozdrawiam Starego chemika i wszystkich czytających

     
  8. Konrad

    4 Maj 2020 at 13:57

    Ahh, trzeba zrobić zapasy i rzucać niestety wapowanie póki się coś nie zmieni. Teraz dopiero się zaczną lewe liquidy bez banderoli itd.

     
  9. Roman

    5 Maj 2020 at 15:25

    Stary Chemiku, własnie wyczytałem, że ustawa antynikotynowa wchodzi 20 maja. To prawda?

     
    • DJ_Linux

      5 Maj 2020 at 15:27

      To chodzi o zakaz papierosów mentolowych

       
    • StaryChemik

      7 Maj 2020 at 12:26

      Dla nas nic się nie zmienia, ale miłośnicy mentoli będą mieli kłopot. Na szczęście 10,5 roku temu rzuciłem (paliłem właśnie mentolowe LM)

       
  10. Devi

    6 Maj 2020 at 10:41

    Moja przygoda zaczęła się bodajże dobre 7 lat temu w 2013. Wtedy zacząłem od prostej P1 z watą formie sznurka. Pamiętam jak zaczęły wychodzić to coraz lepsze mody oraz ulepszone wersje patyków. Od tamtego momentu kiedy po raz pierwszy zakupiłem sigelei 75W zacząłem traktować e-palenie jako hobby. Było podniecenie kiedy pierwszy raz samemu na zwykłym wkładzie od długopisu zacząłem kręcić z KA1 grzałkę. A co się działo gdy zaczęto ściągać pomysł za granicy na Claptona, ile to się godzin spędziło przy tym, aby idealnie to odwzorować. Do tego używanie prostych narzędzi z budowlanego. A teraz? Wszystko mamy gotowe. Nie chce nam się robić samemu grzałki? Możemy kupić. Chcemy aby z moda leciała muzyka, możemy sobie takiego kupić. Wybór przeogromny, ale ciągnie się to za tym, że e-papierosy na coraz krócej starczają. Mniejszy wybór aromatów, ale to dużo premixów. Problem jest taki, że już się nie starają aby oddać smak jak najbardziej podobny.
    Pozdrawiam.

     
  11. Tomba

    7 Maj 2020 at 16:28

    Cześć Mirku, trochę przegapiłem Twoją rocznicę, ale gratuluję z całego serca. Szmat czasu i Twojej pracy. Ja to wszystko pamiętam, bo swoją przygodę z EIN zaczynałem blisko rok wcześniej. Piękne czasu. Powodzenia na przyszłość – oby Ci się chciało.

     
  12. Chilla

    28 Maj 2020 at 23:15

    Jak sie nie odzywałam tak zostawię ślad po sobie.
    Pamiętam swojego pierwszego e-p. Na watke. Odkupilam go od znajomego. Watka jak to watka miała swoje uroki 😉 . Później przygoda z branżą epapoerosow i odnalezienie Twojej strony. Stworzyłeś bazę która jak piszesz, sporo osób interesuje 🙂

    Pozdrawiam i też rób swoje 🙂

     
  13. The way i see things

    20 czerwca 2020 at 20:00

    niedługo ma wejsc akcyza przeciw e papierosom, z tego co wiem bedzie ona obejmowała wszystko w czym znajduje sie nikotyna tj. shoty, bazy czy liquidy (a ceny naprawde wysoko mają pojsc w górę)

    oczywiscie wszystko dla zdrowia 🙂
    z pełną świadomościa że bardzo duża czesc osob wróci do szlug

     
  14. Krasnal45

    20 czerwca 2020 at 20:23

    ” z tego co wiem bedzie ona obejmowała wszystko w czym znajduje sie nikotyna tj. shoty, bazy czy liquidy”
    The way i see things , jesteś mocno niedoinformowany 🙂 W Vapeshopach wszystkie płyny będą objete akcyzą. Te bez nikotyny również.

     
  15. The way i see things

    20 czerwca 2020 at 22:29

    Krasnal45 o kurczę, jeszcze lepiej, w takim razie nie widze innej opcji niż robić liquidy samodzielnie :>

     
  16. The way i see things

    20 czerwca 2020 at 22:30

    albo zrobić duuuży zapas 🙂

     

Odpowiedz na Devi Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

 
%d blogerów lubi to: