RSS

WAŻNE! Używanie e-papierosów w czasie ciąży i karmienia

Obiecałem napisać kilka słów na temat, który co jakiś czas pojawia się w pytaniach, a mianowicie o tym, co z kobietami w ciąży w aspekcie problemów z rzucaniem palenia. Większość z nas wie, jak ciężko jest rzucić papierosy. Ten sam problem dotyczy oczywiście kobiet w ciąży. I nie przekonuje mnie argument, że jest im łatwiej, bo mają wielką motywację – zdrowie mającego się narodzić dziecka. Owszem, w niektórych przypadkach to działa, ale siła nałogu jest najczęściej zbyt wielka. Niektóre panie próbują używać środków nazywanych nikotynową terapią zastępczą (NTZ), ale niestety ich skuteczność jest nikła. Co więc robić?
Tym właśnie tematem zajęła się ostatnio prof. Linda Bauld z uniwersytetu w Stirling (Wielka Brytania). Linda jest od lat zainteresowana tematem walki z paleniem, a od kilku lat zajmuje się wprost EIN, a przede wszystkim propagowaniem ich jako środka wspomagającego rzucanie palenia tytoniu. I tu właściwie powinienem westchnąć głęboko, bo mam porównanie, jak te sprawy wyglądają w Wielkiej Brytanii, a jak w Polsce. Powiem tylko, że nie ma tam większego problemu z uzyskaniem rządowych grantów naukowych na badania związane z EIN. Wyobrażacie sobie coś takiego u nas?
Ale wracam do tematu. Na GFN Linda przedstawiała prezentację „E-papierosy w trakcie ciąży: co wiemy dzisiaj?”. Myślę, że warto zapoznać się z Jej wykładem – można go znaleźć tutaj w postaci pliku PDF. Streszczę go tutaj w kilku słowach. Palenie ma istotny negatywny wpływ na rozwój płodu, o czym nie trzeba przekonywać. No ale co z samą nikotyną? Jak ona wpływa na dziecko? No i właśnie tabela na slajdzie #6 pokazuje, że stosowanie NRT (plastry, gumy) praktycznie nie ma wpływu na problemy zdrowotne dzieci. Można więc z pewnym stopniem ostrożności stwierdzić, że nikotyna jest w sumie OK. To otwiera furtkę do stosowania innej formy przyjmowania tego alkaloidu, czyli EIN. Z tego właśnie wynika rekomendacja dla osób zajmujących się doradztwem zdrowotnym (slajd 8): informujcie, że istnieją produkty, które nie są zatwierdzone przez władze (u nich MHRA), a więc do końca nie znamy ich efektywności. Poinformujcie ich też, że jest duża szansa, że te produkty są mniej szkodliwe niż palenie tytoniu.
OK, to bardzo ostrożny przekaz. Ale taki przekaz jest – informujcie, że są e-fajki. Mówcie o tym ciężarnym, bo najważniejsze jest to, aby rzuciły palenie. Tylko tyle i aż tyle. A jeszcze w tym roku rozpocznie się duże badanie porównawcze – EIN contra NTZ. Będzie w nich uczestniczyć ponad 1000 ciężarnych, podzielonych na dwie równe grupy. Na wyniki będzie trzeba poczekać, ale ważne, że badania są i będą.
Linda pokazała też ulotkę, która już jest rozprowadzana wśród położnych w Wielkiej Brytanii. Po wykładzie poszedłem dłużej porozmawiać na te tematy. Dowiedziałem się, że ulotka będzie tłumaczona na wiele języków, w tym też na polski (wiadomo dlaczego 😉 ). Poproszono mnie o to, abym skonsultował polską wersję, bo tłumaczyć będzie zapewne ktoś, kto nie jest specem od EIN. No i fajnie. Tylko pozazdrościć ciężarnym w Wielkiej Brytanii. Nie wierzę, że Radziwiłł byłby w stanie taką ulotkę wydać nakładem ministerstwa. Ale zobaczymy, może znajdziemy inne sposoby. Bo przecież to jest walka o zdrowie dzieciaków, a to powinno być poza wszelką dyskusją.
Generalnie przekaz Lindy do polskich dziewczyn ciężarnych jest prosty: rzućcie palenie. Jeśli nie dacie rady zrobić tego bez wspomagania, używajcie NTZ albo EIN – są w zasadzie równocenne. Spytałem Ją też o kwestie związane z karmieniem piersią. Powiedziała, że jest to sprawa kluczowa dla noworodka, więc można nadal używać EIN, bo ilość nikotyny i jej metabolitów, którą przyjmie dziecko z mlekiem matki jest praktycznie zaniedbywalna i nie będzie miała wpływu na rozwój dziecka. Dodała tylko, aby nie używać EIN w chwili, gdy się karmi – na wszelki wypadek.
Myślę, że to bardzo ważny przekaz. Od dawna dostawałem pytania na ten temat, ale nie chciałem dawać jednoznacznych odpowiedzi, ponieważ brak było podstaw naukowych. Teraz, jak widać, są. Możecie więc tę informację rozpowszechniać.

Ceterum censeo Directiva Tobaccorum delendam esse!
(A poza tym uważam, że Dyrektywa Tytoniowa winna być zniszczona!)

 
6 komentarzy

Opublikował/a w dniu 27 czerwca 2017 w ogólne

 

Tagi: , , , ,

WAŻNE! Akcyza! Projekt ustawy, konsultacje

Jak większość z Was już zapewne wie, prace nad wprowadzeniem akcyzy są zaskakująco szybkie. Co więcej, kogoś tam w tym całym Ministerstwie Finansów zdrowo potrzepało. Obejrzyjcie sobie projekt na stronie Rządowego Centrum Legislacji. (plik PDF). Mamy tam wyjątkowo kreatywną definicję liquidu:
płyn do papierosów elektronicznych – roztwór wykorzystywany w papierosach elektronicznych, zarówno z nikotyną jak i bez nikotyny, w tym baza do tego roztworu zawierająca glikol lub glicerynę;
Tak, dobrze widzicie – zerówki też są objęte tą definicją, a więc także mają zostać obłożone akcyzą. Ale przewidziano też wyjątki – imaginujcie sobie, że możecie otrzymać od osoby fizycznej (nie sklepu) z tzw. kraju trzeciego bez akcyzy okazjonalnie całe 10 ml liquidu. No po prostu szaleństwo łaskawców rządowych. Co ważne – definicja płynu w tym projekcie jest inna niż ta, którą znamy z ustawy implementacyjnej.
Rzućcie też okiem na dokument OSR – Ocena skutków regulacji. Tam też jest sporo ciekawych rzeczy. Całość losów ustawy można śledzić tutaj.
No dobrze, co dalej? Poczekajcie trochę, Nieoceniony LogerM z zielonego forum szykuje pisma, które będziecie mogli wykorzystać w procesie konsultacji społecznych, na które dano czas do 12 lipca. Wiem, że niektórzy powiedzą, że to i tak nic nie da, ale ja jednak uważam, że musimy pokazać, co myślimy o tym wszystkim. Im więcej komentarzy dostaną, tym lepiej. Jeśli więc ktoś nie chce się włączyć, niech chociaż nie przeszkadza i nie zniechęca innych. Oczywiście każdy może sam skomentować pomysły rządowe. Bardzo proszę jednak o to, aby robić to w sposób kulturalny.

Ceterum censeo Directiva Tobaccorum delendam esse!
(A poza tym uważam, że Dyrektywa Tytoniowa winna być zniszczona!)

 
76 komentarzy

Opublikował/a w dniu 22 czerwca 2017 w ogólne

 

Tagi: ,

PILNE! Morawiecki chce obłożyć liquidy szaloną akcyzą i nas złupić!

Dziś właśnie ukazała się w mediach informacja o tym, że Ministerstwo Finansów chce obłożyć liquidy podatkiem akcyzowym. Przyznam, że proponowana wielkość akcyzy – 0,7 zł/1 ml, czyli mówiąc po prostu – 7 zł/butelkę 10 ml wprawiła mnie w autentyczne osłupienie. Oznacza to niemal 100% wzrost cen płynów.
Ten ruch jest oczywiście kompletnie niezrozumiały, jeśli weźmiemy pod uwagę kwestie zdrowotne. OK, rozumiem akcyzę na towary szkodliwe – papierosy czy alkohol, ale nakładanie haraczu na ludzi, którzy postanowili zerwać z nałogiem palenia jest nieludzkie i zwyczajnie bandyckie. OK, to są mocne słowa, ale moim zdaniem zupełnie adekwatne w tej sytuacji. Tak, panie Morawiecki – działania MF w tej sprawie są absolutnie bandyckie.
Nie wiem, co możemy teraz zrobić. Wiem natomiast jedno – nie możemy w tej sprawie milczeć. Liczę na to, że pomimo sezonu wakacyjnego spróbujemy coś zrobić, jakoś zadziałać. Zastanówmy się nad tym. Podyskutujmy. Sprawa jest naprawdę pilna.
Proszę, rozpowszechnijcie tę informację jak najszerzej – na forach, w grupach, na twitterze. Wszędzie, gdzie się da.

Ceterum censeo Directiva Tobaccorum delendam esse!
(A poza tym uważam, że Dyrektywa Tytoniowa winna być zniszczona!)

 
45 komentarzy

Opublikował/a w dniu 20 czerwca 2017 w ogólne

 

Tagi: ,

Czwarte Globalne Forum Nikotynowe – Warszawa 2017 – krótkie sprawozdanie

W dniach 15-17 czerwca w Warszawie, w hotelu Marriott, odbyła się czwarta edycja Global Forum on Nicotine. Kolejny raz spotkało się zacne grono fachowców zajmujących się kwestiami medycznymi, chemicznymi, psychologicznymi oraz socjologicznymi związanymi z bezpieczniejszymi formami przyjmowania nikotyny. Oczywiście jak dotychczas najwięcej wykładów oraz dyskusji plenarnych dotyczyło EIN, ale w tym roku można było także wysłuchać prezentacji dotyczących np. dość egzotycznego dla nas (ale bardzo popularnego w Szwecji) snusu, jak też produktów z grupy HnB (Heat-not-Burn). Tegoroczne hasło brzmiało: Reducing Harm, Saving Lives (Redukcja szkód, ratowanie istnień).
Lista uczestników obejmowała niemal 400 osób z 54 krajów. Oczywiście najwięcej było z Europy (Wielka Brytania, Francja, Szwecja, ale też np. Słowenia czy Islandia), ale sporo ludzi przyleciało z USA, Australii, Nowej Zelandii, Indii, Południowej Afryki, Malezji czy nawet bardzo egzotycznego Senegalu. Kilkadziesiąt wykładów, kilka dyskusji panelowych no i oczywiście niezliczone rozmowy w przerwach. Zwykło się mówić, że właśnie na korytarzach toczą się najważniejsze dyskusje na konferencjach. I tak było też tym razem.
Nie będę tu streszczał poszczególnych wystąpień – PDFy z prezentacjami znajdą się za kilka dni na oficjalnej stronie GFN. Za 2-3 tygodnie będą tam też filmy z zarejestrowanymi wystąpieniami plenarnymi. Wspomnę tylko bardzo ciekawe wystąpienie Konstantinosa Farsalinosa, który tym razem przedstawił porównanie zawartości związków toksycznych w EIN oraz produktach HnB (dla porównania były oczywiście też wartości dla zwykłych papierosów). Faktem jest, że HnB mają mniej szkodliwych substancji, ale: wyniki są tylko z prac przedstawianych przez ich producentów, a po drugie – praktycznie we wszystkich kategoriach trucizn EIN są lepsze, to jest czystsze. No i fajnie. W innej prezentacji (dr Lion Shahab z Londynu) wykazano też, że poziom tlenku węgla wydzielanego z produktów HnB jest zdumiewająco wysoki jak na produkt, który jest reklamowany jako „podgrzewacz tytoniu”. Nie ma jednoznacznej odpowiedzi, skąd się ten CO tam bierze, ale osobiście podejrzewam procesy pirolityczne. Myślę, że napiszę na ten temat osobny tekst, bo sprawa jest co najmniej interesująca. No i nie mogę pominąć świetnej prezentacji Lindy Bauld dotyczącej używania EIN przez kobiety w ciąży. Temat jest na tyle ważny, że napiszę o nim osobno.
Jeśli chodzi o sprawy czysto konsumenckie – odbyła się duża plenarna dyskusja na temat koordynacji działań organizacji waperskich na świecie – pod auspicjami INNCO. Wspomniano przy okazji, że jest spora szansa, że niebawem polska organizacja dołączy do tego grona. W spotkaniach oprócz mnie uczestniczyli LogerM oraz kormiro – znani Wam zapewne z zielonego forum.
Równolegle z GFN odbywała się konferencja ISoNTech, ale niestety ze względów organizacyjnych nie mogłem w niej uczestniczyć, bo w tym samym czasie byłem na konferencji INNCO. Nieco informacji na jej temat mogą zapewne przekazać LogerM oraz kormiro. Chętnie udostępnię łamy bloga, jeśli zechcą kilka słów komentarza napisać. Przed chwilą dowiedziałem się, że prezentacje z ISoNTech można już zobaczyć tutaj.
Warto pamiętać, że za sukcesami tego typu konferencji stoją ludzie. I tu chciałbym złożyć serdeczne podziękowanie polskiemu komitetowi organizacyjnemu. Joanna, Grzegorz, Filip i cała reszta działali bezszelestnie ułatwiając ludziom życie. Nie jest to tylko moja opinia, co najmniej kilka osób, z którymi rozmawiałem, też zwracało na to uwagę.
No i na koniec pewna prywata. Być może pamiętacie, że w marcu pisałem o możliwości zgłaszania nominacji do nagrody „Advocate of the Year”. Okazało się, że w głosowaniu moja kandydatura do nagrody „INNCO Global Award for Outstanding Advocacy” uzyskała sporo głosów. Sporo = najwięcej 🙂 Krótko mówiąc – w pierwszym dniu konferencji odebrałem z rąk dr. Ethana Nadelmanna takie ładne coś, co zamieszczam poniżej. W sumie to nagroda niby dla mnie, ale zasługa w 100% Wasza, bo to głosy czytelników bloga i zielonego forum zdecydowały o końcowym sukcesie. Dzięki serdeczne! Dla porządku dodam, że nagrodę dla naukowca zajmującego się tematyką Forum otrzymał w tym roku znany Wam na pewno prof. Riccardo Polosa. Jestem więc w bardzo zacnym towarzystwie.
Kolejne GFN za rok, 14-16 czerwca w tym samym miejscu.

 
7 komentarzy

Opublikował/a w dniu 19 czerwca 2017 w ogólne

 

Tagi: , , , , ,

UWAGA – ukazała się pierwsza polska monografia prawna o e-papierosach

Niektórzy z Was być może pamiętają, że jeszcze w październiku ubiegłego roku zapraszałem do współpracy z panem dr. hab. Piotrem Szreniawskim z Wydziału Prawa i Administracji UMCS w Lublinie dotyczącej monografii o e-papierosach.
Dziś mogę z przyjemnością poinformować, że książka pt. E-papierosy w perspektywie prawa publicznego właśnie ujrzała światło dzienne. Tak więc jesteśmy świadkami powstania pierwszego opracowania, w którym specjaliści – oczywiście przede wszystkim prawnicy – analizują różne kwestie związane z tematyką EIN. Zadeklarowałem także swój udział w tym projekcie, rzecz jasna na miarę własnych możliwości. Cieszę się, że mój tekst zyskał aprobatę dr. hab. Szreniawskiego, który jest też redaktorem naukowym opracowania. Dla porządku poinformuję, że całość została wydana przez Think Tank Nauk Administracyjnych UMCS. Znajdziemy tam artykuły kilkunastu autorów omawiające rozmaite aspekty prawne związane z tematyką EIN. Nie będę ich omawiał, możecie je bez problemu sami przeczytać.
Co ważne – nie trzeba biec do księgarni czy biblioteki. Ponieważ projekt jest niekomercyjny, całość tekstu została upubliczniona w sieci, skąd można ją pobrać, a jeśli ktoś chce, to nawet wydrukować (choć uprzedzam, że to ponad 200 stron). Zachęcam do przeczytania, komentowania, a także rozpowszechniania informacji o tej książce. Myślę, że jest tego warta.
Plik PDF znajdziecie tutaj
Przy okazji chcę podziękować Piotrowi za zaproszenie do tego projektu. W życiu bym nie podejrzewał, że będąc chemikiem zostanę autorem tekstu wydanego przez prawników. Życie jest jednak pełne niespodzianek.

Ceterum censeo Directiva Tobaccorum delendam esse!
(A poza tym uważam, że Dyrektywa Tytoniowa winna być zniszczona!)

 

 
10 komentarzy

Opublikował/a w dniu 11 czerwca 2017 w ogólne

 

Tagi: , , ,

9 miesięcy temu weszła w życie wiadoma ustawa… i tyle

8 wrześnie, a więc praktycznie 9 miesięcy temu weszła w życie nowelizacja ustawy antytytoniowej, będąca de facto implementacją niesławnej unijnej Dyrektywy Tytoniowej. Z tej okazji chciałem podzielić się z Wami kilkoma refleksjami.
Cóż się istotnego stało w ciągu tych 9 miesięcy? Zapewne sami zobaczyliście, że już jesienią zniknęło sporo mniejszych firm, które do tej pory oferowały swoje towary przez sieć. To zostało wycięte od razu, 8 września 2016. W zasadzie pozostało na rynku kilku/nastu dużych graczy, w tym ten największy, który nie musi się martwić o żadne sprawy. Stać go bowiem na rejestrację takiej liczby produktów, jaką tylko będzie chciał. Ma rozległą sieć punktów sprzedaży, więc na pewno spora część ludzi, którzy dotąd zamawiali sprzęt czy płyny od innych dostawców przeszła do nich. Na zakazie sprzedaży internetowej skorzystały jak najbardziej firmy chińskie, ponieważ wielu ludzi nadal sobie zamawia różne produkty zdalnie z Azji. Poprawcie mnie jeśli się mylę, ale nie słyszałem o jakichś masowych akcjach przejmowania takich przesyłek.
Drugi etap wdrażania ustawy rozpoczął się 20 maja br. Od tego dnia można oferować na rynku tylko sprzęt zarejestrowany w urzędzie, a do tego zniknęły ze sprzedaży pojemniki o pojemności większej niż 10 ml. To akurat było opisane w ustawie wprost. Niejednoznaczna jest jednak kwestia pojemności zbiorniczków w sprzęcie. Na listach Inspektora ds. Substancji Chemicznych zgłoszono też większe niż 2 ml, więc ktoś chyba musiał to zaakceptować. I znowu życie pokaże jak to wszystko wygląda w praktyce. Ja nadal twierdzę, że limit 2 ml dotyczy tylko sprzętu jednorazowego. Ale zostawmy to, życie pokaże.
Mnie zastanawia inna rzecz. Opowiadano, że to wszystko ma być dla naszego zdrowia i bezpieczeństwa. Zakładałem, że w takim razie powstanie jakiś system, w ramach którego będą się odbywały choćby losowe badania liquidów dostępnych na rynku. I co? I nico! Tu znowu poproszę Was o informacje, czy ktoś o czymś takim słyszał. Mam wrażenie, że tak naprawdę nikomu na tym nie zależy. A miało być tak pięknie, nowocześnie i zdrowo…
Reasumując: utrudniono kwestie dostępu, generuje się tony odpadów, bo pustych butelek będzie wielokrotnie więcej niż kiedyś. Zero działań na korzyść konsumentów. Ludzie kupują sobie liquidy z Chin – czy ktoś ma pojęcie, jaka jest ich jakość? Wątpię. Wiem o tym, że zdarzają się desperaci, którzy zamawiają z Chin czystą (chłe chłe) nikotynę, żeby samemu sobie szykować bazy do liquidów. Jestem ciekawy kiedy dowiemy się o pierwszych przypadkach rozwalenia paczek, wycieku i zatrucia. Bo przecież biedni listonosze i kurierzy nie wiedzą jakie chemiczne bomby przewożą. Ale panowie ministrowie są szczęśliwi – wprowadzili dyrektywę, odfajkowali problem, a teraz mogą zająć się ustawą o zakazie solariów dla dzieci.
Ktoś może napisać: no, chemiku stary, a spodziewałeś się może, że teraz to będzie dobrze? Nie, nie spodziewałem się, bo już za długo na tym świecie żyję i wiem, jak to wszystko wygląda. Ja tylko opisuję stan faktyczny na początek czerwca 2017. I co jakiś czas będę opisywał to, co się będzie działo. Taka jest rola kronikarza.
A teraz powoli szykuję się do wyjazdu na GFN w przyszłym tygodniu. Trzy dni bardzo intensywnej pracy, zapewne wiele ciekawych spotkań z ludźmi, którzy naprawdę są zainteresowani tą tematyką. Lekarze, chemicy, specjaliści ochrony zdrowia. Kilkuset ludzi, kilkadziesiąt krajów. Dowiedziałem się właśnie, że jest spore zainteresowanie mediów światowych (podobnie zresztą, jak to było rok temu, gdy byli tu dziennikarze nawet z Singapuru, Filipin czy Kazachstanu). Jestem ciekawy czy pojawią się ludzie z polskich mediów. Zaproszenia zostały wysłane, podobnie jak do przedstawicieli władz. Pożyjemy zobaczymy.

Ceterum censeo Directiva Tobaccorum delendam esse!
(A poza tym uważam, że Dyrektywa Tytoniowa winna być zniszczona!)

 
21 komentarzy

Opublikował/a w dniu 6 czerwca 2017 w ogólne

 

Tagi: , , ,

Wasz głos się liczy – zaproszenie do dyskusji

Już tylko kilkanaście dni dzieli nas od rozpoczęcia Global Forum on Nicotine oraz pierwszego dużego spotkania przedstawicieli organizacji konsumenckich, czyli INNCO.
Dlatego też chciałbym zaprosić Was do wypowiedzenia się w sprawach istotnych długofalowo i mających wpływ na to, jak działają i będą działali legislatorzy. Dyskusje, które ostatnio odbyły się w ramach tzw. INNCO Steering Group pokazały, że są pewne tematy, które budzą kontrowersje. Wasza opinia będzie dla mnie cenną wskazówką odnośnie do tego, jak mam przedstawiać poglądy polskich użytkowników e-fajek. OK, przejdźmy do konkretów.
Pierwszym z nich jest kwestia stosunku użytkowników EIN do Big Tobacco, a konkretnie do zaangażowania koncernów tytoniowych na rynku EIN. Wiemy, że  np. w Polsce na rynku EIN od chwili przejęcia grupy Chic przez British American Tobacco oraz wejścia w życie ustawy implementującej dyrektywę tytoniową właśnie Big Tobacco posiada absolutną większość rynku. I rodzi się pytanie: czy walcząc o sprawy związane z EIN powinniśmy mieć to na uwadze? No bo w sumie mamy paradoks – propagując to, co uznajemy za mniej szkodliwe robimy w jakimś sensie reklamę koncernom tytoniowym, które jeszcze do niedawna były jednoznacznie śmiertelnym wrogiem.
Druga sprawa dotyczy produktu, który wszedł do Polski niecałe 2 miesiące temu, a więc tzw. heat-not-burn (HnB). Dla tych, którzy jeszcze się z nim nie spotkali powiem, że chodzi o urządzenie, które podgrzewa specjalnie spreparowany tytoń do takiej temperatury, że nie ulega on spaleniu, a tylko wydziela z siebie szereg substancji (w tym nikotynę), które użytkownik następnie wdycha. Jak dotychczas w Polsce można kupić tylko jeden model tego urządzenia, produkowany przez koncern Philip Morris International. Jak myślicie: czy za jakiś czas będzie on u nas popularny? Co sądzicie w ogóle o produktach HnB? Co o nich wiecie?
No i jeszcze jedna sprawa – organizacje konsumenckie zrzeszone w INNCO postawiły sobie za cel promowanie produktów zmniejszających ryzyko zdrowotne (tzw. harm reduction). Czy wszystkie powinny być promowane tak samo? Chodzi mi głównie o trzy rodzaje – EIN (czyli tzw. e-papierosy), produkty HnB oraz trzeci produkt, który jest w zasadzie zakazany w całej Europie poza Skandynawią, a mianowicie snus. Jeśli uważacie, że powinna być ustalona jakaś hierarchia, to jak ona powinna wyglądać?
Liczę na to, że w ciągu kilku dni wypowiecie się tutaj, abym mógł sobie jakieś tam zdanie na ten temat wyrobić i porównać z własnymi przemyśleniami. Nie chcę moich poglądów tutaj teraz ujawniać, aby nie zaburzać dyskusji. Wypowiem się w podsumowaniu. Proszę, abyście zachęcili też innych do skomentowania tego wpisu.

Ceterum censeo Directiva Tobaccorum delendam esse!
(A poza tym uważam, że Dyrektywa Tytoniowa winna być zniszczona!)

 
20 komentarzy

Opublikował/a w dniu 29 Maj 2017 w ogólne

 

Tagi: , ,