RSS

Archiwa tagu: forum Warszawa

Refleksji po GFN16 ciąg dalszy. Jak się ma piosenka „Starry, Starry Night” do nikotyny

Wrzuciłem w poprzednim wpisie link do pięknej piosenki Dona McLeana – Starry, Starry Night. Jej powiązanie z nikotyną nie jest moim pomysłem. Fragment z jej tekstu znalazł się w wykładzie im. prof. Michaela Russella, który wygłosiła w piątek prof. Marewa Glover z Massey University w Nowej Zelandii.
Marewa nie mówiła o farmakologii, zdrowiu czy chemii. Mówiła o współczuciu (compassion). Jej zainteresowania badawcze obejmują walkę o zdrowie tamtejszej rdzennej ludności – Maorysów. Okazuje się, że odsetek palaczy w Nowej Zelandii wynosi (wśród kobiet) 15%, podczas gdy dla Maorysek jest to aż 42% (u mężczyzn – 34%). Niestety – tamtejsze władze zdrowotne kierują się znaną na całym świecie filozofią „Quit or die” („Rzuć albo umrzyj”). A rzucać należy tylko zgodnie z przepisami, w żadnym wypadku przy użyciu takich metod jak e-papierosy. Palaczy należy stygmatyzować, wyśmiewać i zawstydzać. Tak to wygląda z perspektywy władz – nie tylko Nowej Zelandii, ale także takich organizacji jak WHO.
Filozofia prof. Glover jest zupełnie inna. Można ją streścić jako „Deliver to all, not just the elite” („Dostarczyć wszystkim, nie tylko elicie”). Maorysów najczęściej nie stać na kupno e-fajek, nawet tych prostych. Zwykłe są tańsze i dostępne wszędzie. I właśnie Marewa Glover próbuje dotrzeć do tych ludzi ze swoim przekazem – spróbuj każdej metody – może jakaś zadziała. Tytonizm jest chorobą, a chorego nie można wyśmiewać i bagatelizować jego problemu. Niestety… ważni tego świata nie słuchają.
I tu właśnie Marewa zacytowała fragment tytułowej piosenki.

They would not listen,
they’re not listening still.
Perhaps they never will…

(„Nie chcieli słuchać, nie słuchają, być może nigdy nie wysłuchają”)
Tak, to smutna konstatacja. Co gorsza – nie dotyczy tylko władz Nowej Zelandii. To samo jest w USA, Wielkiej Brytanii, Francji i oczywiście – jak wszyscy doskonale wiemy – także w Polsce. Nie chcieli i nie chcą słuchać. I całkiem prawdopodobne jest to, że nigdy nie będą słuchać. A tu przecież nie chodzi o nieistotny drobiazg – tu chodzi o życie.
Jako ciekawostkę dodam tylko, że słowo māori oznacza w języku maoryskim normalny, naturalny, zwykły.

Ceterum censeo Directiva Tobaccorum delendam esse!
(A poza tym uważam, że Dyrektywa Tytoniowa winna być zniszczona!)

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 20 Czerwiec 2016 w ogólne

 

Tagi: , ,

Z ostatniej chwili! Europejska premiera filmu „Miliard istnień” – w czerwcu w Warszawie

Dowiedziałem się właśnie, że pełnometrażowy film dokumentalny „Miliard istnień” („A Billion Lives”), o którym już jakiś czas temu pisałem, będzie miał swoją europejską premierę właśnie u nas – w Warszawie. Producent filmu – amerykańska firma Attention Era Media, a czele której stoi  reżyser – Aaron Biebert, zdecydował, że pierwszy pokaz odbędzie się 16 czerwca 2016, w przedzień Trzeciego Światowego Forum Nikotynowego. Uprzedzając pytania: nie wiem, jak będzie wyglądać dostępność zaproszeń/biletów ani nie mam zielonego pojęcia gdzie i kiedy film będzie można obejrzeć później. Jak tylko będę cokolwiek wiedział, dam oczywiście znać.
Przesłaniem filmu jest hasło „You’re being lied to” („Jesteście okłamywani”). Myślę, że trudno o bardziej zwięzłe określenie tego, co się cały czas dzieje wokół e-fajek – zarówno w USA, jak też w Polsce oraz całej Europie.
Jeszcze raz wrzucam tutaj zwiastun tego oczekiwanego przez wielu dokumentu i sam z niecierpliwością czekam na projekcję. To już za cztery miesiące!

 

Ceterum censeo Directiva Tobaccorum delendam esse!
(A poza tym uważam, że Dyrektywa Tytoniowa winna być zniszczona!)

 
2 komentarzy

Opublikował/a w dniu 20 Luty 2016 w ogólne

 

Tagi: , , ,

Ministerstwo Zdrowia nie przyjęło zaproszenia na Światowe Forum Nikotynowe

Zapewne pamiętacie list profesora Gerry’ego Stimsona (GS) do Ministra Zdrowia, o którym pisałem kilka dni temu. Co ciekawe, MZ odpowiedział na ten list. Niestety, z różnych względów nie mogę tej odpowiedzi tutaj opublikować, ale nie była ona specjalnie podnosząca na duchu. Chciałbym tylko skomentować jedną kwestię. Jak być może pamiętacie, w liście Profesora było zaproszenie przedstawicieli MZ na czerwcowe Światowe Forum Nikotynowe. Zostało ono niestety odrzucone.
Jestem daleki od podejrzeń, iż Minister czy jego urzędnicy nie rozumieją spraw podstawowych, definicji podstawowych itp. A jednak – odpowiadając negatywnie na zaproszenie na trzecie już Światowe Forum Nikotynowe – MZ argumentuje to koniecznością podporządkowania się Ramowej Konwencji Światowej Organizacji Zdrowia o Ograniczeniu Użycia Tytoniu (WHO Framework Convention on Tobacco Control – FCTC). Zacytujmy może to, na co się MZ powołuje, czyli art. 5 pkt 3 Konwencji:

„Przy określaniu i wdrażaniu swoich polityk zdrowia publicznego w odniesieniu do ograniczenia użycia tytoniu, Strony będą działać na rzecz ochrony takich polityk przed wpływem interesów handlowych i innych żywotnych interesów przemysłu tytoniowego, zgodnie z przepisami prawa krajowego.”

No i tu rodzi się pytanie: czy udział w międzynarodowej konferencji naukowej, która nie tylko nie jest finansowana przez żaden podmiot z branży tytoniowej, lecz jedynie ze składek uczestników (na stronie GFN jest napisane jednoznacznie: The conference is funded by registration fees and does not receive any sponsorship from manufacturers, distributors or retailers of nicotine products including pharmaceutical, electronic cigarette and tobacco companies.), a do tego zajmuje się ograniczeniem szkód spowodowanych paleniem, narusza wyżej zacytowany przepis? Mnie się niestety wydaje, że to jest chowanie się za marną tarczą przepisów, które kompletnie nie pasują do sytuacji.
Jedźmy dalej – część VII Konwencji poświęcona jest współpracy naukowej i technicznej oraz wymianie informacji. Też warto do niego zajrzeć i poczytać. Jest tam wiele pięknych słów o tym, że państwa mają rozwijać i wspierać programy badawcze zmierzające do ograniczenia użycia tytoniu – zarówno krajowe jak i międzynarodowe. Zaraz, zaraz – czy Światowe Forum Nikotynowe nie prezentuje właśnie takich badań?
Moim zdaniem decyzja Ministra Zdrowia o tym, aby nie brać udziału w tej konferencji stoi w jaskrawej sprzeczności z art. 20 Konwencji. Co Pan na to, panie ministrze?
Ba, artykuł 26 Konwencji mówi jednoznacznie o tym, że państwo powinno wspierać finansowo działania zmierzające do osiągnięcia jej celów. Ciekawe, czy pan minister kiedykolwiek wsparł jakieś działania związane np. z papierosami elektronicznymi? Prof. Jan Lubiński jednoznacznie zwracał uwagę na to, że to właśnie władza powinna zadbać o badania związane z e-p.
I może jeszcze jedna ciekawostka, tak trochę na marginesie. Zajrzyjcie do art. 8, odnoszącego się do ochrony przed narażeniem na dym tytoniowy. Czy forsowany przez MZ pomysł wepchnięcia chmurzących do palarni nie jest przypadkiem sprzeczny z tym artykułem? To jak to jest z tą konwencją – stosujemy ją wybiórczo?
Przyznam, że ta stanowcza odmowa wzięcia udziału w GFN ’16 jest dla mnie symptomatyczna. Władza zachowuje się (nie pierwszy zresztą raz) jak „wiedźma”. Ona wszystko wie lepiej… a my mamy tylko grzecznie słuchać i spełniać wymagania.
Pozwólcie, że na koniec zacytuję wypowiedź cara Aleksandra II Romanowa skierowaną do Polaków w 1856 roku: „Żadnych złudzeń, panowie, żadnych złudzeń!”

Ceterum censeo Directiva Tobaccorum delendam esse!
(A poza tym uważam, że Dyrektywa Tytoniowa winna być zniszczona!)

 
5 komentarzy

Opublikował/a w dniu 15 Luty 2016 w ogólne

 

Tagi: , , ,

Ważne wsparcie od organizacji z Wysp Brytyjskich dla polskich chmurzących

Jak wiecie, od dwóch lat odbywa się w Warszawie Światowe Forum Nikotynowe, znane pod skrótem GFN. Jest ono organizowane przez brytyjską organizację Knowledge*Action*Change. Główni organizatorzy forum – prof. Gerry Stimson oraz Paddy Costal, wraz z inną brytyjską organizacją – New Nicotine Alliance (NNA), której współpracownikiem (tzw. Associate) mam zaszczyt być, postanowili nas wspomóc w zmaganiach dotyczących implementacji. I tak właśnie powstał specjalny list tych dwóch organizacji, który w ramach procesu konsultacji został kilka dni temu dostarczony do polskiego ministerstwa zdrowia. Poniżej przytaczam pełną treść tego dokumentu. Jeśli ktoś chce zapoznać się z oryginalnym dokumentem (PDF), który został wysłany do MZ, znajdzie go tutaj:
Opinia – Swiatowe Forum Nikotynowe i Knowledge Action Change
Myślę, że jest to naprawdę bardzo ważna sprawa – widać, że nie jesteśmy osamotnieni w naszej walce. Dobrze, że ten oficjalny dokument trafia w tym momencie do ministra zdrowia. Niech pan prof. Zembala wie, że istnieją prawdziwi eksperci i rzetelne badania naukowe. Tutaj ma konkrety z odnośnikami do opublikowanych prac. Może teraz przedstawi swoje?
Korzystając z okazji chcę dodać, że nie jest to jedyna akcja, w której biorą udział Brytyjczycy. Zaoferowali oni wsparcie dla innych działań, które będziemy prowadzić wspólnie. Oczywiście na razie nie mogę ujawnić żadnych szczegółów, ale zapewniam, że o wszystkim się dowiecie, gdy tylko przyjdzie na to czas.

Sarah, Gerry, Paddy – thank you very much for your invaluable support! United we stand, divided we fall.

###########################################################################################################################
Od: Profesor Gerry Stimson (gerry@kachange.eu) i Paddy Costall (paddy@kachange.eu) – Dyrektorzy Knowledge*Action*Change i organizatorzy Światowego Forum Nikotynowego (Global Forum on Nicotine).

Sarah Jakes (sarah@nnalliance.org) – w imieniu New Nicotine Alliance

Do: Prof. Marian Zembala, Minister Zdrowia
Data: 28 lipca 2015

W dniu 17 lipca polski Minister Zdrowia opublikował do konsultacji proponowane nowe przepisy dotyczące wyrobów tytoniowych, w tym e-papierosów. Celem proponowanych zmian w Ustawie z dnia 9 listopada 1995 r. o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych (Dz.U. 2015, poz. 298) jest dostosowanie polskiego prawodawstwa do wymagań Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/40/UE z dnia 3 kwietnia 2014 r. w sprawie zbliżenia przepisów ustawowych, wykonawczych i administracyjnych państw członkowskich w sprawie produkcji, prezentowania i sprzedaży wyrobów tytoniowych i powiązanych wyrobów.
Obecnie miliony byłych palaczy na całym świecie korzystają z e-papierosów lub innych produktów o mniejszym stopniu szkodliwości. W samej Polsce użytkowników e-papierosów jest dwa i pół miliona. Ponad 90% obecnych użytkowników to palacze (63%) lub byli palacze (29%). Polscy palacze prezentują jeden z najwyższych wskaźników doświadczeń z e-papierosami w Europie – ponad 70% palaczy próbowało e-papierosów, a ponad jedna trzecia twierdzi, że używa e-papierosów co najmniej raz w miesiącu. Duże znaczenie ma szeroka oferta oferowanych smaków, jednakże najpopularniejszy jest smak tytoniowy.
Nie wszyscy użytkownicy e-papierosów widzą w nich środek wspomagający zaprzestanie palenia, a jedynie względnie bezpieczną, w porównaniu ze szkodliwym paleniem, metodę zażywania nikotyny stosowaną w celu poprawy zdrowia własnego oraz ograniczenia szkodliwego oddziaływania na osoby przebywające w otoczeniu palacza. Uważamy, że do tego rodzaju zmian zachowań należy zachęcać i wspierać je wszelkimi dostępnymi środkami – dlatego też wprowadzenie powszechnego zakazu używania e-papierosów, za wyjątkiem miejsc zastrzeżonych i nieodpowiednich, uważamy za znaczne utrudnienie.
W niniejszej opinii ograniczymy się do kwestii związanych z proponowanymi przepisami, mającymi ograniczyć możliwość korzystania z e-papierosów w miejscach publicznych oraz wprowadzającymi zakaz sprzedaży transgranicznej, de facto uniemożliwiającymi zakup wyrobów związanych z e-papierosami przez internet. Obie te kategorie mieszczą się w zakresie pozostawionym w gestii poszczególnych państw członkowskich, o czym świadczy zapis zawarty w objaśnieniach do proponowanych przepisów: „Państwa członkowskie zachowują swobodę w zakresie regulowania takich kwestii w ramach ich jurysdykcji”.
Nakłaniamy więc do szerszego zapoznania się z naukowymi faktami dotyczącymi stosowania e-papierosów oraz do ponownego rozważenia proponowanych zmian w prawie, biorąc pod uwagę pojawiające się dowody na pozytywny wpływ zastąpienia dymnych wyrobów tytoniowych e-papierosami na zdrowie palaczy oraz zdrowie publiczne, w szerokim rozumieniu. Niektóre z proponowanych w Polsce zmian mogą mieć wyłącznie negatywne skutki, zarówno dla palaczy wybierających e-papierosy, jak i dla zdrowia ogółu.

Kontekst
Jako organizatorzy Światowego Forum Nikotynowego odbywającego się dorocznie w Warszawie, z zachowaniem należytego szacunku prosimy o zapoznanie się z poniższymi uwagami dotyczącymi potencjalnych konsekwencji wprowadzenia proponowanych zmian prawnych. Piszemy te słowa zarówno jako organizacja zachęcająca do użytkowania e-papierosów skutecznie wspierających palaczy w rozpoczęciu stosowania wyraźnie mniej szkodliwego wyrobu oraz w celu wyrażenia zaniepokojenia, że proponowane zmiany mogą wpłynąć negatywnie na nasze plany zorganizowania kolejnego Światowego Forum w Warszawie, w czerwcu przyszłego roku.
Rozumiemy potrzebę wprowadzenia odpowiednich przepisów dotyczących nowych wyrobów nikotynowych, w tym e-papierosów, a także konieczność wprowadzenia przez polskiego ustawodawcę obligatoryjnych wymagań Dyrektywy 2014/40/UE, jednakże w propozycji znajdują się ustępy, którym brak naukowego poparcia, a także w niektórych przypadkach mogące podlegać zakwestionowaniu w sądzie. W tej grupie znajdują się propozycje ograniczenia rozmiaru kartridżów, zbiorniczków i pojemników zapasowych oraz ograniczenia stężenia nikotyny w roztworach, znajdujące się w artykule 11 proponowanej Ustawy.
Wapowanie w miejscach publicznych
Zgodnie z brzmieniem nowego artykułu 2 (27) proponowanej Ustawy: „palenie papierosów elektronicznych” oznacza spożycie pary zawierającej nikotynę za pomocą papierosa elektronicznego. Według naszej opinii, palenie stanowi nazwę nieprawidłową, jako że nie dochodzi do zapłonu żadnych materiałów, a także związanej z nim emisji szkodliwych toksyn, wliczając w to substancje wydychane, które miałyby wpływ na osoby postronne. Proponujemy wprowadzenie jako normy terminu „wapowanie”, który najlepiej opisuje zarówno czynność, jak i proces związany z użytkowaniem urządzenia. Wspieramy przesłanki, dla których powstał artykuł 3 Ustawy – prawo osób do życia w zdrowym środowisku oraz zmniejszenie poziomu inicjacji nikotynowej – nie wierzymy jednak, że mogą one zostać zrealizowane przez wprowadzanie kolejnych przepisów. Uważamy również, że zakazy mogą odnieść skutek przeciwny do zamierzonego.
Wierzymy, że właściwe przepisy oraz ograniczenia stosowania winny opierać się na przesłankach naukowych. Poniżej przedstawiamy krótkie podsumowanie dostępnych wiadomości na temat stosowania, narażenia i ryzyka związanych z e-papierosami.
1. Toksyczność.
Stężenia toksyn oraz substancji rakotwórczych w parze z e-papierosa są, w ogólnym ujęciu, od dziesięciu do tysięcy razy niższe niż w dymie papierosowym. Wiele toksyn w ogóle nie występuje w stężeniach możliwych do wykrycia lub występuje w ilościach dopuszczalnych dla wyrobów medycznych (i). Z tego właśnie powodu eksperci uważają, że użytkowanie e-papierosów jest obarczone o 95% niższym ryzykiem niż palenie tytoniu (ii, iii).
„Analiza składników pary z e-papierosa wskazuje, że korzystanie z tego rodzaju urządzeń popularnych marek może być co najmniej 20 razy bardziej bezpieczne (a prawdopodobnie znacznie bardziej) niż palenie papierosów tytoniowych, w odniesieniu do długookresowych skutków zdrowotnych”.
2. Narażenie na bierne wdychanie pary z e-papierosa.
Narażenie na bierne wdychanie dymu papierosowego (bierne palenie) jest uważane za źródło wysokiego ryzyka dla osób postronnych i stanowi rzetelny powód ograniczenia możliwości palenia w zakładzie pracy. E-papierosy nie emitują dymu, z powodu nieobecności procesu spalania. Stężenia jakichkolwiek toksyn oraz nikotyny w wydychanej parze są wyjątkowo niskie, zwłaszcza w porównaniu do bocznego i głównego strumienia dymu z papierosów. Istotne badania dotyczące biernego wapowania zostały przeprowadzone również przez polskich naukowców (iv). W swoim szczegółowym przeglądzie wiadomości dotyczących toksyczności, dr Igor Burstyn zawarł wniosek, że ryzyko dla aktywnych użytkowników jest znacznie poniżej normatywnych poziomów narażenia ustalonych dla miejsc pracy oraz stwierdził, iż (v):
„Narażenie osób postronnych jest, według wszelkiego prawdopodobieństwa, niższe o całe rzędy wielkości i z tego powodu nie powinno ono budzić niepokoju.”
3. Cząstki stałe.
Pomimo faktu, że cząstki stałe emitowane przez silniki wysokoprężne, elektrownie oraz zawarte w dymie papierosowym są szkodliwe, nie można z góry założyć, że cząstki stałe z pary z e-papierosa są również szkodliwe z powodu tego samego rozmiaru. Cząsteczki aerozolu w parze z e-papierosa nie prezentują tak agresywnych właściwości chemicznych i fizycznych powierzchni, jak cząsteczki dymu zawierające tysiące produktów spalania. Wielkość cząstek nie ma większego znaczenia, jeśli nie są one toksyczne (vi).
4. Ryzyko związane z obecnością nikotyny.
Korzystanie z e-papierosa stanowi znacznie mniejsze ryzyko niż kontynuacja palenia dla każdego użytkownika nikotyny – ma to również zastosowanie do kobiet palących w czasie ciąży oraz dla osób nieletnich. Profil bezpieczeństwa nikotyny został dokładnie opracowany podczas lat badań nikotynowej terapii zastępczej oraz niedawno przez ocenę ryzyka dla zdrowia płynącego z użytkowania szwedzkiego produktu o nazwie snus, który jest sposobem dostarczenia nikotyny bez pomocy dymu. Nikotyna nie posiada właściwości rakotwórczych, ani nie przyczynia się do rozwoju chorób układu krążenia. Pomimo, że stanowi ona składnik uzależniający w papierosach, brak jest dowodów na znaczącą szkodliwość stosowania nikotyny per se (vii).

Biorąc pod uwagę powyższe fakty oraz inne dowody naukowe, uznajemy proponowane brzmienie artykułu 5, „Zabrania się palenia wyrobów tytoniowych i papierosów elektronicznych…” za niewłaściwe. Ponadto, zapis artykułu 5a, ust. (4) stanowiący, iż:
“4. Właściciel lub zarządzający lokalem gastronomiczno-rozrywkowym z co najmniej dwoma pomieszczeniami przeznaczonymi do konsumpcji, może wyłączyć spod zakazu określonego w art. 5, zamknięte pomieszczenie konsumpcyjne, wyposażone w wentylację zapewniającą, aby dym tytoniowy lub para z e-papierosa nie przenikały do innych pomieszczeń.”
skutkuje tym, że osoby próbujące zmienić niebezpieczne dymne wyroby tytoniowe na bezpieczniejsze wyroby nikotynowe zostają narażone na powrót do poprzednich, szkodliwych nawyków przez umieszczenie ich w „palarni” opisanej w proponowanym artykule 2 (12).
Innym źródłem niepokoju jest fizyczny wpływ wapowania na osoby postronne, stanowiący źródło tzw. „efektu furtki” (hipoteza mówiąca, że stosowanie e-papierosów prowadzi do palenia papierosów tradycyjnych) oraz „renormalizacji” (ponownego przyzwyczajenia do widoku) palenia. Brak jest na świecie dowodów na „efekt furtki”, w którym produkty niskiego ryzyka, jak e-papierosy, prowadziłyby użytkowników niemających wcześniej problemu z paleniem do rozpoczęcia palenia papierosów. Ogólnie, wzrost popularności e-papierosów, także wśród palaczy, przyniósł spadek palenia tytoniu wśród młodzieży. Prawdopodobne jest, że użytkowanie e-papierosów stanowi alternatywę dla osób młodych, które w przypadku jej braku sięgnęłyby po papierosy tradycyjne – ma więc działanie ochronne. Niezbędne jest uzyskanie długoterminowych danych, nie ma jednak obecnie podstaw do stwierdzenia, że stosowanie e-papierosów przyczynia się do wzrostu palenia tytoniu (viii).
W kwestii ograniczeń wapowania, wierzymy że istotna jest ocena właściwej roli państwa w narzucaniu określonych zachowań oraz wyborów obywatelom i właścicielom lokali. Stosowanie prawa winno być ograniczone do sytuacji, w których konieczne jest wprowadzenie nadrzędności prawa nad preferencjami właścicieli i zarządców miejsc publicznych (często będących prywatną własnością). Dotyczy to sytuacji, dla których zachodzi uzasadnione podejrzenie lub pewność, że zachowanie jednej z osób prowadzi lub może prowadzić do szkody dla innych osób – tzw. zasada szkodzenia – a ryzyko to nie jest błahe lub wydumane. W innych przypadkach, decyzja powinna pozostać w rękach właściciela lub zarządzającego. Nie ma żadnych dowodów na to, że para z e-papierosów jest szkodliwa dla osób postronnych. Jest ona całkowicie chemicznie i fizycznie odmienna od środowiskowego dymu papierosowego.
Konsekwencjami – często niezamierzonymi – niewłaściwych przepisów są:
* osłabienie atrakcyjności e-papierosów jako alternatywy dla palenia i, w konsekwencji, ochrona sprzedaży papierosów przez zmniejszenie liczby zastąpień produktami mniej szkodliwymi lub zwiększenie liczby powrotów do papierosów tradycyjnych;
* szkodliwe skutki zmuszania osób korzystających z e-papierosa (waperów) do przebywania z osobami palącymi – zniechęcanie do zastąpienia papierosów i promocja powrotu do palenia;
* atak na wolność gospodarczą i wybór konsumencki wraz z ograniczeniem dobrobytu użytkowników e-papierosów bez towarzyszącej poprawy dobrobytu innych osób.
Nie jest prawdopodobne, że właściciele i zarządcy lokali przyjmą zasadę pełnej dowolności w kwestii e-papierosów – wielu z nich prawdopodobnie zakaże w swoich lokalach wapowania z własnego wyboru. Jeśli jednak biuro chce stworzyć miejsce dla wapowania, bar – pomieszczenie do wapowania lub zorganizować „noc waperów”, jeśli kawiarnia chce świadczyć swoje usługi waperom albo lotnisko ma zamiar zezwolić na używanie e-papierosów w obszarze terminali, z jakiego powodu państwo miałoby interweniować i prawnie im tego zakazać?
Należałoby co najmniej zostawić nieco czasu na określenie czy rynek oraz stworzenie i ustanowienie „etykiety wapowania” nie przyniosą rozwiązań dobrowolnych, które zaspokoją potrzeby wszystkich.
Zakaz sprzedaży transgranicznej
Zgodnie z proponowanym brzmieniem artykułu 7f (2), „Zabrania się wprowadzania do obrotu na odległość, w tym transgranicznej sprzedaży na odległość papierosów elektronicznych i pojemników zapasowych oraz ich części”.
Przemysł e-papierosowy to nowy twór, którego większość uczestników to firmy małe i średnie. Dlatego też, powszechne jest stosowanie nowych technologii nie tylko do konstrukcji urządzeń, ale również jako metod dystrybucji. Rozwój branży jest bardzo szybki i coraz bardziej oddala się od masowo produkowanych, często jednorazowych produktów przypominających kształtem papierosy tradycyjne, które były popularne w początkowym okresie. Równocześnie, rozwinęły się i zmieniły potrzeby i wymagania konsumentów – stały się one bardziej wyrafinowane i sprecyzowane. Wielu waperów obecnie dokonuje zakupu wyrobów przez internet, od producentów i sprzedawców, których zdążyli już poznać i im zaufać. Koszt stworzenia stacjonarnych miejsc sprzedaży (za wyjątkiem powszechnych w centrach handlowych niewielkich stoisk) dla tak niszowego produktu jest często zbyt wysoki. Brak rozbudowanej sieci stacjonarnych sklepów znacząco utrudni dostęp dla wielu konsumentów, zwłaszcza mieszkających na terenach oddalonych od centrów i o charakterze wiejskim. Obecnie, efekt ten jest łagodzony przez możliwość dokonania zakupów przez internet. W Polsce, z szacowanej liczby 2,5 miliona waperów, dla około 30–35% zakaz sprzedaży internetowej (transgranicznej) stanowiłby poważny problem.
Kolejnym czynnikiem, który należy wziąć pod uwagę jest to, że zakaz sprzedaży internetowej (transgranicznej) odniesie również skutek w postaci dania przewagi tradycyjnym wyrobom tytoniowym – powszechnie dostępnym w każdym sklepie, sklepiku, stoisku, a także ograniczenia potencjału niższej szkodliwości nowych produktów.
Oznaczałoby to niesprawiedliwe wsparcie przez państwo przemysłu tytoniowego. W większości systemów prawnych istnieją odpowiednie zasady ograniczające regulacje: na przykład stanowiące o tym, że regulacje muszą być proporcjonalne, oparte na faktycznym ryzyku i niedyskryminujące (tj. stosowane w spójny i równy dla wszystkich sposób).
Jak opisano w niniejszym wniosku, e-papierosy różnią się od papierosów tradycyjnych pod względem fizycznym, chemicznym, ryzyka dla użytkownika i braku ryzyka dla osób postronnych. Co więcej, te znacznie mniej szkodliwe produkty – e-papierosy – stanowią dla papierosów tradycyjnych alternatywę o niższym stopniu ryzyka. Ścisłe przepisy dotyczące szkodliwych substancji i wyrobów mają uzasadnienie, jednak ich zastosowanie do czynników „redukcji ryzyka” może przynieść wyłącznie więcej szkody niż pożytku. E-papierosy dają palaczom znaczące korzyści zdrowotne przez łagodzenie objawów wywołanych paleniem (ix).
Wyrażamy niniejszym opinię, że brak jest powodów dla regulacji tych wyrobów jako czegoś czym nie są – wyrobów tytoniowych, trucizn, czy wyrobów medycznych. Są to produkty konsumenckie, dla których odpowiednie są elastyczne przepisy promujące wysoką jakość produktów i dobre praktyki rynkowe dostawców. Traktowanie ich jak papierosów tradycyjnych jest działaniem nieproporcjonalnym do ryzyka oraz nacechowanym wysokim stopniem dyskryminacji – w sposób, który przyniesie szkody dla zdrowia.

Światowe Forum Nikotynowe
Knowledge*Action*Change (KAC) jest organizatorem Światowego Forum Nikotynowego. Od dwóch lat, wydarzenie to odbywa się w Hotelu Marriott, w Warszawie. Uczestnikami forum są przedstawiciele wielu organizacji oraz dziedzin nauki, a także użytkownicy wyrobów nikotynowych. W ogólnym ujęciu, w grupie tej znajduje się większość kluczowych naukowców i myślicieli związanych z problemem używania nikotyny, w tym wielu pracowników instytucji działających na rzecz ograniczenia użycia tytoniu. To niezwykłe wydarzenie – hasłem projektu jest „jedyne miejsce, gdzie spotyka się nauka z polityką”.
Konferencja jest finansowana z opłat rejestracyjnych uczestników i nie otrzymuje żadnych środków finansowych od producentów, dystrybutorów ani sprzedawców wyrobów nikotynowych, w tym koncernów tytoniowych, farmaceutycznych i e-papierosowych.
Program każdego z wydarzeń ustalany jest przez złożoną z ekspertów komisję, której przewodniczy profesor Gerry Stimson, a materiały ich dotyczące – program, nagrania przemówień, dokumenty pdf z prezentacji, plakaty oraz zdjęcia – udostępniane są na stronie GFN (x).
W czerwcu tego roku, uczestników forum było ponad 250, z 42 krajów. W przyszłym roku, w czerwcu, również planujemy organizację forum w Warszawie, spodziewamy się też jeszcze większej liczby uczestników.
Biorąc pod uwagę otwarty charakter forum, a zwłaszcza liczbę uczestniczących konsumentów (xi), możliwość zaproponowania elastycznej polityki dotyczącej wapowania na miejscu wydarzenia – a także podczas forumowej imprezy towarzyskiej w lokalnej restauracji – stanowiła jeden z kluczowych powodów wyboru właśnie tej lokalizacji. Informacje na temat lokalizacji i miejsca organizacji otrzymane do tej pory od uczestników są wyłącznie pozytywne. Chcielibyśmy więc utrzymać długoterminowe kontakty z naszymi lokalnymi współpracownikami i uczynić z Warszawy stałego gospodarza tego wydarzenia. Proponowane zmiany prawne będą jednak musiały zostać ocenione pod kątem wątpliwości etycznych i ekonomicznych, po konsultacji z poszczególnymi grupami interesariuszy.

O autorach
Knowledge•Action•Change to niezależna organizacja doradcza w sprawach zdrowia publicznego oraz organizator wydarzeń związanych z problematyką zażywania substancji. Więcej informacji znajduje się na naszej stronie internetowej http://www.kachange.eu
New Nicotine Alliance (UK) to zarejestrowana w Wielkiej Brytanii organizacja charytatywna (Nr rejestracji 1160481). Zajmuje się kwestiami poprawy zdrowia publicznego dzięki poprawie zrozumienia „nowych” (o ograniczonym stopniu ryzyka) wyrobów nikotynowych i ich stosowania. Więcej informacji znajduje się na naszej stronie internetowej http://nnalliance.org/

i Farsalinos KE, Polosa R. Safety evaluation and risk assessment of electronic cigarettes as tobacco cigarette substitutes: a systematic review (Badania bezpieczeństwa/profilu ryzyka e-p) Therapeutic Advances in Drug Safety, 2014
ii Hajek P. i in. Electronic cigarettes: review of use, content, safety, effects on smokers and potential for harm and benefit, Addiction, 2014
iii West R. i in.E-cigarettes – what we know so far, Spotkanie informacyjne dla ponadpartyjnego zespołu parlamentarnego (All Party Parliamentary Group), czerwiec 2014.
iv Goniewicz M. i in. Levels of selected carcinogens and toxicants in vapour from electronic cigarettes, Tobacco Control, 2014 http://tobaccocontrol.bmj.com/content/23/2/133
v Burstyn I. Peering through the mist: systematic review of what the chemistry of contaminants in electronic cigarettes tells us about health risks. BMC Public Health, 2014
vi Bates C. Scientific sleight of hand: constructing concern about ‘particulates’ from e-cigarettes. Counterfactual blog. 2014
vii Farsalinos KE, Polosa R. Safety evaluation and risk assessment of electronic cigarettes as tobacco cigarette substitutes: a systematic review (Różnice w ryzyku w porównaniu z tradycyjnymi papierosami i kwestie związane z nikotyną) Therapeutic Advances in Drug Safety, 2014
viii Abrams DB, Niaura R. The importance of science-informed policy and what the data really tell us about e-cigarettes. Israel Journal of Health Policy Research, 2015
ix Polosa R, Morjaria J, Caponnetto P, Caruso M, Strano S, Battaglia E, et al. Effect of smoking abstinence and reduction in asthmatic smokers switching to electronic cigarettes: evidence for harm reversal. Int J Environ Res Public Health [Internet]. Maj 2014:
x http://gfn.net.co/
xi W tym roku – 17% delegatów z 25 krajów

 
17 komentarzy

Opublikował/a w dniu 5 Sierpień 2015 w ogólne

 

Tagi: , , ,

GFN 2015 – kilka refleksji z wykładów (plus film!) – część II

Obiecałem Wam trochę więcej informacji na temat tegorocznego GFN. Myślę, że warto wspomnieć, że jedna z piątkowych sesji satelitarnych była poświęcona kwestii ustalenia europejskich standardów dotyczących zarówno liquidów, jak też sprzętu. Dowiedzieliśmy się, że dzięki działaniom francuskiego stowarzyszenia waperów, a w szczególności Alana Depauw, coś w tym temacie zaczęło się dziać. Pod koniec czerwca we Francji odbędzie się pierwsze posiedzenie zespołu, który będzie pracował nad normą europejską. Kilka słów na ten temat powiedział szef tego zespołu – Alberto Simeoni. Wstępny zarys norm jest przygotowany, ale trochę więcej będzie można powiedzieć dopiero po tym posiedzeniu. Oczywiście Polska też ma tam swojego przedstawiciela – jest nim Leon Kośmider, współpracownik prof. Sobczaka.

Kolejną ciekawą sesją, w której uczestniczyłem, była ta, poświęcona działaniom społeczności waperów. Dr Carmen Escrig opowiadała, co się dzieje w Hiszpanii, Simon Thurlow odniósł się do walki o prawa waperskie w Walii, w której ostatnio postanowiono zakazać używania e-p w miejscach publicznych. W ramach tej sesji wystąpił także nasz człowiek – Patryk Bełzak z SUEP, ale o jego wystąpieniu nie będę pisał, ponieważ ściany na blogu mają też uszy. Powiem tylko, że przedstawione idee zostały przyjęte z wielkim zainteresowaniem przez wszystkich uczestników.

Ciekawe wystąpienie miał też bardzo kompetentny, jak zawsze, Clive Bates. Przedstawił on szczegółową analizę, z której wynika, że jeśli tylko prawodawcy będą działać mądrze (oby!), to jest szansa, że do połowy tego wieku palenie tytoniu może być ograniczone w znacznym stopniu. Aktualne wykresy są dość niepokojące – pomimo ogólnoświatowej kampanii antytytoniowej, liczba wypalanych papierosów nadal rośnie. Programy WHO są nieskuteczne, nikotynowa terapia zastępcza praktycznie nie działa. E-papierosy są w zasadzie jedyną szansą. Ech, jakby tak WHO wzięło Batesa jako eksperta… tak sobie marzę.

Na koniec kilka słów o drugiej prezentacji prof. Polosy, zatytułowanej „Sklepy z e-p a rzucanie palenia”. Zauważył on, że większość aprobowanych dziś oficjalnie metod rzucania palenia jest mało skuteczna. Ludzie rzucają, to prawda, ale po kilku tygodniach czy miesiącach wracają do analoga. Pokazał wyniki, według których e-fajki są dużą szansą. Ludzie, którzy na starcie używają LQ o mocy 24 mg/ml mają czterokrotnie większą szansę na rzucenie palenia w porównaniu do tych, którzy używają tylko NTZ. Pokazał też, że kolejne generacje urządzeń dają coraz większą szansę na rzucenie. Zwrócił uwagę na to, że powinny być dostępne dość wysokie stężenia nikotyny, które są potrzebne tym, którzy dopiero zaczynają. Z badań wynika też, że im więcej smaków jest dostępnych, tym większa szansa na sukces. I tutaj zaakcentował jeszcze jedną ważną kwestię. Powiedział, że znaczącym czynnikiem jest kompetentne doradztwo na poziomie sklepów z e-fajkami. Według jego opinii mądry sprzedawca jest lepszy niż przeciętny lekarz czy inny spec od zdrowia, który zwykle ma bardzo mgliste pojęcie o chmurzeniu. To ostatnie na pewno wielu z Was też wie.

To może tyle moich osobistych wspomnień z tegorocznego Forum. W najbliższych dniach będą tutaj też notki dwóch innych uczestników konferencji. Ja tylko sobie westchnę, że szkoda, iż tak mało Polaków zjawiło się na Vapemeet – czwartkowym spotkaniu waperskim. Żałujcie, bo towarzystwo było wyśmienite, jedzenie takoż.

I już na sam koniec – krótki film z GFN 2015. Zobaczycie na nim m.in. wspomnianego w poprzednim odcinku dr. Danko z Australii, konstruktora e-papierosa – Hon Lika, a także naszych ludzi, choć czasem widoczna jest tylko imponująca broda, a czasem ucho i pół głowy. Moja skromna osoba też została uwieczniona, za co serdecznie widzów przepraszam. 😉

Ceterum censeo Directiva Tobaccorum delendam esse!
(A poza tym uważam, że Dyrektywa Tytoniowa winna być zniszczona!)

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 11 Czerwiec 2015 w ogólne

 

Tagi: , , , , , ,

Światowe Forum Nikotynowe – Warszawa, czerwiec 2015

Kilka dni temu pisałem o tym, że będziemy mieli okazję gościć w Polsce twórcę e-papierosa. Pan Hon Lik będzie uczestnikiem Global Forum on Nicotine, czyli Światowego Forum Nikotynowego. Ponieważ sympozjum to będzie już za niecałe 4 miesiące, myślę, że warto nieco przybliżyć tematykę, która będzie tam poruszana.
W chwili obecnej program znamy w zarysie, jest on cały czas w stadium doprecyzowania, ale mamy już pojęcie, czego będą dotyczyć poszczególne sesje. Generalnym hasłem Forum jest „Where science and policy meets” – „Miejsce, w którym spotyka się nauka z polityką”. W tym przypadku „polityka” oznacza wszelkie działania władz, których podmiotem są e–papierosy, a więc tak naprawdę osoby chmurzące. Ja bym przy okazji dodał na nasz krajowy użytek – „zainteresuj się polityką zanim ona się zainteresuje tobą”.
Chcemy, aby w Warszawie każdy miał szansę posłuchać o tym, jak ludzie zaangażowani w tematykę nikotynową referują wyniki swoich badań tych zagadnień. Na pewno będzie też dyskusja na gorący temat „formaldehydowy”, który w ciągu ostatnich kilkunastu tygodni przewija się w mediach. Organizatorzy już kilka miesięcy temu wystosowali zaproszenia dla takich przeciwników e-papierosów, jak słynny Stanton Glantz. Niestety, nie było nawet grzecznościowej odpowiedzi. A szkoda, bo dyskusja mogłaby być ciekawa. Zobaczymy czy nasi krajowi bojownicy anty-e, którzy tak ochoczo występują w mediach, zaszczycą forum swoją obecnością.
Ale dyskusje będą nie tylko na tematy stricte naukowe. Osobna piątkowa sesja satelitarna przewidziana jest na dyskusję o standardach, czyli o tym, jak widzimy kwestię badań, którym powinny być poddawane liquidy i sam sprzęt. Jak wiecie, jest to kwestia kluczowa, ponieważ wiąże się z bezpieczeństwem i zdrowiem ludzi. Równolegle będzie też dyskusja pod hasłem „Consumer advocacy”, w ramach której będziemy rozmawiać o tym, jak skoordynować akcje ludzi, którzy starają się walczyć o prawa konsumentów. W tym przypadku nie chodzi tylko o walkę o nasze interesy z władzą, ale także z krzywdzącym obrazem chmurzenia w mediach.
Sporo czasu będzie poświęcone temu, jak nowe produkty nikotynowe zmieniają rynek palenia i czy jest szansa na to, aby był to początek końca analogów, czyli papierosów tradycyjnych. Tu też ważny będzie aspekt polityczny, a więc mądrość regulacji prawnych. Wiemy doskonale, że nowe produkty nikotynowe mogą uratować wiele istnień ludzkich. Rzecz w tym, aby ta szansa nie została zmarnowana przez stworzenie złego prawa – zapewne sporo czasu będzie poświęcone TPD oraz jej implementacji w poszczególnych krajach UE. Liczymy na to, że pojawią się tym razem ludzie stanowiący prawo w Polsce – reprezentanci rządu, sejmu czy senatu.
Warto też dodać, że podobnie jak rok temu, w czwartkowy wieczór poprzedzający właściwą konferencję odbędzie się międzynarodowe spotkanie chmurzących – Vapemeet. Zeszłoroczne było naprawdę udane, co zapewne potwierdzą ci, którzy na nim byli. Fantastyczna atmosfera, możliwość poznania ludzi z całego świata, porozmawiania (głównie po angielsku, chociaż słyszałem też rozmowy po francusku i hiszpańsku) nie tylko o grzałkach i bateriach, ale tak naprawdę o wszystkim. Cały lokal został zarezerwowany, jest oczywiście zakaz palenia. Chmurzyć można do woli!

9

 
6 komentarzy

Opublikował/a w dniu 9 Luty 2015 w ogólne

 

Tagi: ,

Światowe Forum Nikotynowe (GFN) – refleksji część druga

Emocje po GFN już powoli opadają. Ludzie się rozjechali do domów, ale wszystkie nawiązane kontakty na pewno zaowocują bardzo szybko kolejnymi ciekawymi pomysłami.
Na stronie GFN można już znaleźć część prezentacji plenarnych. Myślę, że warto się z nimi zapoznać. Szczególnie polecam prezentacje Jacquesa le Houezeca, Riccardo Polosy, Maćka Goniewicza oraz europosłanki Rebeki Taylor. Wszystkie są w języku angielskim, w formacie PDF.
W najbliższych dniach będą opublikowane wersje wideo wielu wystąpień. Wszystko kręciła ekipa wspaniałego Dave’a Dorna z Vapourtrails TV z Wielkiej Brytanii.
Po przeczytaniu i obejrzeniu tego wszystkiego będziecie mieli przynajmniej częściowy obraz tego, co tam się działo. Pamiętajcie jednak o starym powiedzeniu – prawdziwe konferencje naukowe odbywają się na korytarzach. I tym razem też tak było. Najciekawsze dyskusje odbywały się w przerwach. Ludzie grupowali się w bardzo różnych konfiguracjach krajowo-specjalistycznych i nawiązywali ciekawe kontakty. Byli tam lekarze, chemicy, specjaliści ochrony zdrowia, profilaktyki uzależnień. Bardzo się ucieszyłem, że wraz z prof. Andrzejem Sobczakiem przyjechała spora gromadka Jego uczniów, w tym doktoranci (pozdrawiam serdecznie!). Oznacza to, że tematyka e-papierosowa będzie nadal przedmiotem badań także w Polsce. Przy okazji – bliski współpracownik prof. Sobczaka, Leon Kośmider, został uhonorowany na forum nagrodą GFN Young Investigator Award. Serdecznie gratuluję, Leon! Należało Ci się, bo naprawdę dobrze działasz.
Szkoda tylko, że tak naprawdę mamy tylko ten jeden zespół badawczy w Polsce. Jest tyle uniwersytetów medycznych, wydziałów chemii uniwersytetów, politechnik i innych uczelni. Tematyka jest świeża, otwarta i z wielkimi możliwościami współpracy międzynarodowej. I co? I psińco…
Odbyły się dwie sesje w języku polskim. Na jednej z nich prezentowałem moje uwagi dotyczące dyrektywy tytoniowej i jej wpływu na świat e-papierosów i liquidów w Polsce (też niebawem powinny być z tego materiały). Druga była dyskusją panelową, do której wprowadzenie wygłosił znany palacz i okazjonalny użytkownik e-papierosów – red. Jacek Żakowski. Trzeba przyznać, że dyskusja była chwilami bardzo intensywna. I kolejny raz westchnę… gdzie się podziali krajowi eksperci od wszystkiego? Nie było ani prof. Jassema, ani płk. dr. hab. Jędrzejko ani innych. Wszyscy wiedzieli i mieli zaproszenia.
O tych sesjach napiszę zresztą osobno, bo warto.
Prezentowane były też postery z badań naukowych, niektóre bardzo interesujące. One też znajdą się na trwałe na stronie GFN14. Wrócę też do tych tematów za jakiś czas.
Wiadomo już, że planowane jest kolejne forum za rok – odbędzie się też w Polsce, w tym samym miejscu. Znamy już nawet daty – będzie to 5-6 czerwca 2015 roku. Może wtedy obudzą się polskie środowiska naukowe i urzędnicze. Tyle, że nauka w Europie będzie już daleko z przodu. I żeby nie było, że nie mówiłem…

 
3 komentarzy

Opublikował/a w dniu 15 Lipiec 2014 w ogólne

 

Tagi: , , , ,