RSS

czysta 100% nikotyna do sporządzania liquidu – tanio!

07 Czer

Tytuł w założeniu jest prowokacyjny – od razu wyjaśniam, że absolutnie nie oferuję do sprzedaży ŻADNEJ nikotyny. Skąd więc ten wpis? To proste – od jakiegoś czasu spotykam się z pytaniami dotyczącymi właśnie takiej nikotyny. Ludzie szperając po sieci znajdują oferty sprzedaży, zwykle oczywiście z Chin, czystej nikotyny. Gdy przekalkuluje się jej cenę, to wyjdzie nam, że możemy sobie przyrządzić bardzo tani roztwór bazowy, tańszy niż oferowany w kraju.

Pytania najczęściej są tego typu: znalazłem dobre źródło taniej czystej nikotyny. Chcę sobie kupić i zrobić sam bazę. Czy mogę się dowiedzieć jak to zrobić?

Jeśli ktoś zadaje takie pytanie, to znaczy, że nie ma pojęcia o pracy laboratoryjnej z silnie toksycznymi związkami. Inaczej przecież by takiego pytania nie zadawał. Zawodowy chemik wiedziałby, co z tym zrobić. Ba, znam paru zawodowych chemików e-palaczy, którym nawet przez myśl nie przeszło, aby coś takiego robić w warunkach domowych.

Wszystkim pytającym i zastanawiającym się nad kupnem i samodzielnym robieniem roztworu bazowego z czystej nikotyny mówię głośno i wyraźnie: NIE IDŹCIE TĄ DROGĄ! W żadnym wypadku nie próbujcie tego! Takie działania są potencjalnie samobójcze. Co gorsza, mały błąd może spowodować wielkie nieszczęście. Mała buteleczka o pojemności 100 ml zawierająca czystą nikotynę może po rozbiciu spowodować śmierć wielu ludzi, którzy przypadkiem będą w pobliżu (100 ml nikotyny bez problemu zabije kilkaset osób).

Dodam jeszcze, że wszelkie oferty „najczystszej na świecie” nikotyny tak naprawdę są nieweryfikowalne, jeśli nie macie dostępu do naprawdę dobrej aparatury analitycznej.

Reasumując – odpuśćcie sobie kupowanie czystej nikotyny. Lepiej kupić roztwór bazowy o odpowiednim stężeniu i wtedy bawić się w mieszanie. Może będzie ciut drożej, ale na pewno znacznie bezpieczniej.

Advertisements
 
13 komentarzy

Opublikował/a w dniu 7 czerwca 2010 w ogólne

 

Tagi: ,

13 responses to “czysta 100% nikotyna do sporządzania liquidu – tanio!

  1. Olala

    17 listopada 2011 at 21:13

    święta prawda. możesz też ten wpis umieścić na forum. przestróg nigdy za wiele:) pozdro, Olala

     
  2. Misiek

    9 listopada 2012 at 00:28

    A ja jednak mam pytanie. Mój ojciec pracuje w pewnej instytucji w której ma dostęp do nikotyny 100% i nie żadnej chińszczyzn tylko takiej używanej do badań-oznaczeń – nie wiem jak to nazwać. Do sedna czy taka nikotyna nadaje się do stworzenia roztworu bazowego.?? Oczywiści roztwór przygotował by on w laboratorium.

     
  3. jasne jeasne

    21 listopada 2012 at 23:36

    zapomniałaś dodać ze handlujesz tymi bazami hehe i zal ci dupę ściska jak ktoś sobie sam robi a Ty nie zarabiasz:)

     
    • okon

      26 grudnia 2015 at 18:13

      Zdecydowanie uwazam ze kazdy moze odmierzyc odpowiednia dawke strzykawka! Nie potrzeba do tego specjalnego przeszkolenia, sprzetu i laboratorium czy licencji! Czy naprawde w tym kraju obywatel nic nie moze zrobic sam? Nawet odmierzyc i wymieszac 4 skladniki! Chorzy ludzie, chory kraj!

       
      • NocteVenator

        26 maja 2017 at 16:47

        Chyba kolego nie masz bladego pojecia o czym ty mowisz. Nikotyna jest silnie toksyczna. Dokladniej jej opary. Odkrec butelke takiej 99% nikotyny poza dygestorium tak ze te opary dostana sie do twojego organizmu, to mozesz pasc jak mucha. 1 ml takiej substancji zawiera okolo 15 razy wiecej substancji toksycznej niz jej dawka smiertelna. Takie rzeczy robi sie pod silnym wyciagiem (nie jakims tam domowym okapem) odizolowanym od pomieszczenia i z odpowiednio filtrowanym wyprowadzeniem.

        I nie – szary obywatel nie powinien robic takich rzeczy, nie majac doswiadczenia w pracy laboratoryjnej. Chyba ze chce aplikowac na nagrode Darwina zabijając się po drodze albo trwale uszkadzajac organizm, lub nawet krzywdzac osoby wokolo siebie.

         
  4. Zuko

    30 stycznia 2013 at 21:58

    @jasne jasne, ja nie handluję tymi bazami. W liściach tytoniu jest ok 2 % nikotyny, zjedzenie niedużej ilości tego liścia kończy się poważnymi dolegliwościami bądź wycieczką do szpitala. Im większe stężenie substancji tym szybciej się wchłania. Dla człowieka zabójcze jest od 20 do 60 mg nikotyny, w jednym ml nikotyny masz jej ponad 1 gram. Rozbijając fiolkę z 1 ml masz na biurku 1500 mg lotnej substancji śmiertelnej w ilości 40 razy mniejszej niż ta na Twoim zacnym biurku. Pracując z ilością 100 ml bez odpowiednich zabezpieczeń padniesz przy samej robocie. Rozbijając butelkę 100 ml prawdopodobnie nie zdążysz się oddalić od stanowiska pracy zanim stracisz przytomność.

     
    • Pali bo chce

      2 stycznia 2017 at 11:54

      Oczywiście zgadzam się że zabawa czystą nikotyną może być śmiertelnie groźna ale bez przesady, jeśli użyjesz 10% mózgu + 70% rozsądku, doprawisz 20% bhp to nie wyjdzie Ci z tego jak wspomniałeś „Broń biologiczna o masowym rażeniu”
      Weźmy za przykład historie w której to ludzie od dawien dawna żuli liście tytoniu i nie lądowali w szpitalach.
      Tutaj Twój cytat z art. o stężeniach:
      „Ano dlatego, że mniejsze stężenia nikotyny są zdecydowanie zbyt małe dla starych (stażem) nałogowców. Dokładnie to samo można wywnioskować analizując wypowiedzi (np. na forach internetowych) ludzi zaczynających chmurzenie.
      Ktoś palący choćby paczkę papierosów przez 10-15-25 lat nie da rady przejść na e-papierosa, jeśli zaoferuje mu się liquid o stężeniu 4 czy 6 mg/ml.”
      Ja paląc ponad 20 lat postanowiłem spróbować e-papierosa, pierwsze 2 dni 6mg nikotyny po czym spróbowałem 0mg i przy tym zostałem, z powodzeniem odstawiając papierosy, nie nazywam tego rzuceniem papierosów bo czasem na imprezie lubię zapalić jednego czy dwa, ale uważam iż jest to mój spory sukces bo ograniczyłem (i tu podam miesięczne wyniki +/- ) z 500-600 papieosów do 6-10 więc w moim przypadku nie jest to jak mi się wydaje uzależnienie od nikotyny a raczej fiksacja oralna i sama chmurka.
      Lubię czytać Twój blog i nie mam zamiaru atakować twoich wypowiedzi, jednakowoż przyznam że niektóre artykuły są sprzeczne ze sobą.
      Pamiętajmy także iż zdecydowana większość ludzi to nie są idioci i jeśli postanowią coś robić to zakładam że starają się sami przemyśleć wszystko zanim się wezmą za prace.
      Dodatkowo wspomnieć trzeba iż po to właśnie mamy fora i internet aby pytać i uzyskiwać konstruktywne odpowiedzi, a nie odpowiedzi zniechęcające typu: jak nie jesteś chemikiem to pójdziesz do piachu bo dany składnik Cię zabije. Tym tropem można by iść powoli w stronę kuchni, bo jeśli nie umiesz gotować i nie jesteś kucharzem to nawet ziemniaki mogą Cię zabić (tak tak, to nie jakieś brednie, ziemniaki mogą zabić poczytajcie w necie).
      Pozdrawiam i wszystkiego dobrego w Nowym Roku.

       
  5. Karol Kupczyk

    21 listopada 2016 at 12:53

    Szukam roztworu nikotynowego ponieważ mam ferme drobiu i potrzebuje środka który zwalcza ptaszyńca (czyli tzw. wesz która męczy kury i spija z nich krew)najlepiej działa nikotyna ale nie wiem jak rozcieńczana i jak mocny jest to roztwór musi to być oprysk w obecności zwierząt więc pewnie nie może być zbyt mocny czekam na odpis pozdrawiam

     
  6. Kuba

    12 maja 2017 at 00:06

    Z czego wynika to niebezpieczeństwo? Czy nikotyna paruje w niskich temperaturach (dla jakich wartości) i czy przenika przez skórę, oczy itp.?

     
    • StaryChemik

      12 maja 2017 at 11:45

      Oczywiście, że paruje i jak najbardziej przenika przez skórę i błony śluzowe. Proponuję trochę poczytać na ten temat.

       
    • NocteVenator

      26 maja 2017 at 16:58

      Chyba okon nie masz bladego pojecia o czym ty mowisz. Nikotyna jest silnie toksyczna. Dokladniej jej opary. Odkrec butelke takiej 99% nikotyny poza dygestorium tak ze te opary dostana sie do twojego organizmu, to mozesz pasc jak mucha. 1 ml takiej substancji zawiera okolo 15 razy wiecej substancji toksycznej niz jej dawka smiertelna. Takie rzeczy robi sie pod silnym wyciagiem (nie jakims tam domowym okapem) odizolowanym od pomieszczenia i z odpowiednio filtrowanym wyprowadzeniem. Nikotyna bardzo silnie paruje i przenika do krwioobiegu wszystkimi dostepnymi drogami, przez skórę, śluzówki, oczy…

      I nie – szary obywatel nie powinien tykac się tak toksycznych substancji w tak ogromnych stężeniach, nie majac doswiadczenia w pracy laboratoryjnej. Chyba ze chce aplikowac na nagrode Darwina zabijając się po drodze albo trwale uszkadzajac swój organizm, lub nawet krzywdzac osoby wokolo siebie. Pomijam substancje typu Kret, ktory mimo tego ze jest silnie zracy raczej nie zabije dopoki sie nie polknie granulatu/stężonego roztworu.

       
  7. Lojpek

    25 czerwca 2017 at 19:55

    Ja dostałem roztwór nikotyny 50mg od kolegi bo kiedyś kupili paczką kilkuosobową 100mg za granicą w jakimś laboratorium. Z tego co wiem to rozrabiali w warunkach bliskich laboratoryjnych. Mam to w buteleczkach 50ml i trzymam w zamrażarce. Muszę policzyć na ile mi to jeszcze starczy ale zakładam że około 1,5 roku. Ja rozrabiam w rękawiczkach gumowych, od razu po wciągnięciu strzykawką zakrecam i odstawiam. Staram się uważać i mam plan z 3mg zejść niżej albo do zera. Niestety wydaje mi się że z tymi nowymi przepisami i akcyzami prędzej czy później trzeba się liczyć z całkowitym rzuceniem nałogu. Zwykli ludzie nadal myślą że EIN „ma więcej chemii” od zwykłego papierosa. Ja do zwykłych nie mam zamiaru wracać bo pamiętam jak się czułem, ale niektórzy będą zmuszeni finansowo najtaniej dostarczać nikotynę organizmowi a to po wszystkich podatkach prawdopodobnie będzie przez zwykłe papierosy.

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: