RSS

I jeszcze jedna aukcja WOŚP – książka, która wraca kolejny raz

Od soboty trwa moje osobista aukcja zestawu książek o e-papierosach, ale dziś chcę zwrócić uwagę na inną aukcję, która ma już pięcioletnią historię. Wystawiłem wtedy mój poradnik (wydanie 2012), zastanawiając się jak to będzie wyglądać. I tu zaskoczenie, bo zwycięzca aukcji, Marek, postanowił, że ponownie wystawi tę samą książkę, dopisując własną dedykację. Jak zapowiedział, tak uczynił – i tym razem cena poszybowała do 700 zł. Książka powróciła jak bumerang na aukcje WOŚP, osiągając rok temu kosmiczną cenę 2550 zł!
Zwycięzca postanowił kontynuować tradycję, no i mamy kolejną odsłonę.

Zapraszam do licytowania (do niedzieli, 20 stycznie) – tę aukcję-bumerang znajdziecie na stronie WOŚP tutaj.

Reklamy
 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 15 stycznia 2019 w ogólne

 

Tagi:

UWAGA! Książki o e-papierosach na aukcji WOŚP

Dziś króciutko, bo nie ma się co rozpisywać. Na charytatywnej aukcji Allegro wystawiłem unikatowe egzemplarze moich (i nie tylko) książek o e-papierosach. Nie ma ceny minimalnej, ale mam nadzieję, że ze względu na szczytny cel uda się trochę kasy zgarnąć na dzieciaki.
Aukcja trwa tylko tydzień – do następnej soboty.
Opis książek znajdziecie na stronie aukcji.

Powodzenia!

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 12 stycznia 2019 w ogólne

 

VI Światowe Forum Nikotynowe (Global Forum on Nicotine) – czerwiec 2019

W dniach 13-15 czerwca 2019 już po raz szósty odbędzie się w Warszawie konferencja Global Forum on Nicotine. Tym razem temat przewodni brzmi „It’s time to talk about nicotine” (Czas porozmawiać o nikotynie). To doskonałe hasło – najwyższy czas odmitologizować ten alkaloid. Kiedyś uważany za rakotwórczy (tylko na podstawie tego, że palenie tytoniu prowadziło do raka) i potwornie toksyczny (dziś wiemy, że nie aż tak bardzo). Dziś coraz więcej zespołów naukowych prowadzi badania nad zastosowaniem nikotyny u pacjentów z chorobą Alzheimera, Parkinsona czy też z zespołem Downa.
Cieszę się, że kolejny raz będziemy gościć kilkuset uczestników tego forum. Tym bardziej cieszy mnie, że zostałem zaproszony do grona organizatorów. Przewodniczącym komitetu organizacyjnego jest jak zawsze niestrudzony prof. Gerry Stimson. Z kolei znany na pewno czytelnikom prof. Andrzej Sobczak wraz ze mną stanowimy polski komitet doradczy. Z Polaków w komitecie organizacyjnym jest też dr Leon Kośmider – pierwszy Polak, który zrobił doktorat z e-papierosów.
Spodziewamy się co najmniej tylu uczestników, ilu było w tym roku, czyli ok. 500. Przyznam, że cały czas zaskakuje mnie liczba krajów, z których pochodzą uczestnicy – było ich niemal 60. Przyjechali z wszystkich kontynentów (z wyjątkiem Antarktydy 😉 ).
Wiem, że opłata konferencyjna wynosząca 99 £ (czyli ok. 500 zł) jest spora, ale mam cichą nadzieję, że uda mi się załatwić kilka wejściówek dla tych, którzy chcieliby wziąć udział w konferencji. O tym jednak będę wiedział dopiero w okolicach maja. Uprzedzam, że językiem obrad jest angielski, więc jeśli ktoś chciałby wziąć udział, musi przynajmniej rozumieć mówiony angielski, inaczej tak naprawdę nie będzie sensu się tam pojawiać. A być na GFN warto – można spotkać praktycznie wszystkich, którzy w tej tematyce coś znaczą. W przerwach pomiędzy wykładami i panelami dyskusyjnymi można z każdym porozmawiać, zadać pytania czy nawet zrobić sobie selfie, jeśli ktoś by chciał. O doskonałym cateringu w hotelu Marriott już nawet nie wspominam 😉
Przy okazji wspomnę, że program wydarzenia właśnie się tworzy – jeśli mielibyście jakieś sugestie, chętnie o nich przeczytam i zaprezentuję Gerry’emu.

 
9 Komentarzy

Opublikował/a w dniu 13 listopada 2018 w ogólne

 

Tagi: ,

Z ostatniej chwili – akcyza na razie odłożona

Zwykle jestem przekazicielem wieści złych albo nawet bardzo złych, ale tym razem mam na weekend nieco lepszą. Okazuje się, że kwestia wprowadzenia akcyzy na liquidy zostanie odłożona w czasie. Pierwotnie miała wejść już od początku 2019 roku, potem przesunięto jej wprowadzenie o kilka miesięcy. Dziś natomiast na wykazie prac Rady Ministrów ukazał się dokument, w którym czytamy, że zerowa stawka akcyzy ma obowiązywać do 30 czerwca 2020, czyli jeszcze przez 20 miesięcy. Dodatkowo dystrybutorzy będą zwolnieni od oznaczania znakami akcyzy także do tego dnia.
Reasumując – jeśli ustawa przejdzie proces legislacyjny, wszystko na razie pozostanie po staremu. Nie wiem, co legło u podstaw takiej decyzji, ale w sumie powinniśmy się z tego cieszyć. Wszyscy, to znaczy zarówno my, konsumenci, jak też dystrybutorzy.
Dobrego weekendu!

 
15 Komentarzy

Opublikował/a w dniu 26 października 2018 w ogólne

 

Tagi: ,

Konferencja COP8 w Genewie – nihil novi

Od poniedziałku trwa w Genewie ósme spotkanie państw-stron Konwencji Ramowej dla ograniczenia zdrowotnych następstw palenia tytoniu (FCTC). O poprzedniej, odbywającej się w 2016 w New Delhi (Indie) pisałem też na blogu. Co prawda tegoroczna konferencja jeszcze trwa w najlepsze, ale informacje, które docierają od naszych ludzi, którzy są tam obecni, pokazują jednoznacznie, że nic nowego (tzn. dobrego) się raczej nie zdarzy. Aha, żeby nie było niejasności – pisząc o tym, że nasi ludzie z NNA, INNCO oraz K*A*C są tam obecni nie oznacza, że wchodzą na obrady. Pierwszego dnia mogli być na miejscach dla publiczności, ale tylko przez godzinę. Potem zostali zwyczajnie wyproszeni. Może nie uwierzycie, ale odprowadzani do drzwi usłyszeli: nie przejmujcie się niczym, zapewnimy pełną transparentność obrad. O tak, na pewno zapewnią.
Na szczęście spodziewali się tego i już wcześniej zaplanowali rozmaite działania na zewnątrz miejsca obrad. Na moim drugim blogu pisałem o raporcie Harry’ego Shapiro, który został właśnie opublikowany. Drukowana wersja tego ważnego dokumentu jest rozprowadzana wśród delegatów na COP8 – nie będą mogli potem mówić, że nic nie wiedzieli o e-papierosach, o istniejących badaniach itd.
Niestety, nie możemy się spodziewać niczego dobrego po instytucjach europejskich. Pani Anne Buchner, która jest szefową komisji zdrowia i żywności stwierdziła wprost, że e-papierosy i ogólnie chmurzenie jak najbardziej podpadają pod tytoń i w związku z tym będą podlegać takim samym (jeśli nie bardziej restrykcyjnym) obostrzeniom. No cóż, czego się można spodziewać po kimś, kto jest doktorem makroekonomii stosowanej i nie ma żadnego wykształcenia ścisłego czy medycznego. Docierają do mnie też informacje, że Unia zastanawia się nad całkowitym zakazem reklamy e-papierosów we wszystkich krajach (takim, jaki obowiązuje w Polsce). Przypominam, że w tym przypadku zakaz reklamy obejmuje też zakaz informowania o różnicach między chmurzeniem i paleniem. A przecież mają tuż obok, w Wielkiej Brytanii przykład, że nawet pomimo obowiązywania niesławnej Dyrektywy, można spokojnie wspierać chmurzenie oraz informowanie o nim. Ba, pracownicy ochrony zdrowia mają tam obowiązek informowania o alternatywach, w tym i e-papierosach.
Tyle sprawozdania cząstkowego, po zakończeniu obrad napiszę nieco więcej o tym, co się tam działo i jakie są wnioski z obrad.

 
5 Komentarzy

Opublikował/a w dniu 4 października 2018 w ogólne

 

Tagi: , ,

Nikotyna a starzejący się mózg

Dziś parę słów o tym, jak działa nikotyna na mózg osób w starszym wieku. Rozpocznę może od tego, że bardzo mnie cieszy, że są prowadzone takie badania. Pozwolą one na zdjęcie z nikotyny odium substancji mającej tylko negatywne działanie. Bo tak naprawdę dopiero zaczynamy odkrywać, jak ona działa na nasz układ nerwowy. Mowa tu o nikotynie, a nie o paleniu tytoniu – to trzeba zdecydowanie rozróżnić. Niniejszy tekst powstał na bazie fantastycznego wykładu dr. Paula Newhouse’a z Vanderbilt University, przedstawionego na tegorocznym GFN. Tu można zapoznać się ze slajdami z tego wykładu. Jeśli chcecie obejrzeć cały wykład (ok. 30 min.), zajrzyjcie tutaj.
Już od dawna zaobserwowano, że wielu ludzi cierpiących z powodu takich chorób jak schizofrenia pali papierosy. Jest to znaczący odsetek. Co więcej, zauważono, że w sytuacji, w której takie osoby pozbawi się szans na przysłowiowego dymka, ich stan się pogarsza. Jest też sporo doniesień o tym, że mózgi palaczy starzeją się wolniej i osoby takie mają mniejszą szansę zachorować na takie choroby, jak Alzheimer.
Skąd to wynika? W mózgu ludzkim znajduje się cała gama receptorów. Tu musimy zwrócić szczególną uwagę na tzw. receptory acetylocholinowe, ponieważ część z nich (receptory nikotynowe) wiążą się właśnie z cząsteczkami nikotyny. Nie będę wchodził w ścisłe rozważania biochemiczne, bo to nie jest specjalnie ważne – jak ktoś chce, doczyta sobie. Wszyscy wiedzą, że aby opóźnić demencję, trzeba ćwiczyć mózg. Zaleca się czytanie, rozwiązywanie krzyżówek czy choćby ćwiczenia w zapamiętywaniu – numerów telefonów, adresów itp. Patrząc od strony biochemicznej – ćwiczymy receptory, aby nam się nie rozleniwiły. I tu właśnie ma swoją rolę nikotyna, jako związek wspomagający ten proces. Do niedawna była to tylko hipoteza, ale dr Paul Newhouse na czerwcowym GFN przedstawił wyniki badań, z których jednoznacznie wynika, że dawkowanie porcjami nikotyny w dużym stopniu poprawia tzw. pamięć krótkotrwałą, czyli np. zdolność zapamiętywania liczb przedstawianych przez badacza. Kolejne badania dotyczyły zdolności kognitywnej (poznawczej). W tym przypadku istotne było stałe uzupełnianie poziomu nikotyny, np. przy użyciu plastrów nikotynowych (czy też e-papierosów). Co ważne, nie stwierdzono występowania działań niepożądanych, zaobserwowano tylko niewielki spadek masy ciała, co w wielu wypadkach jest nawet korzystne. Wszystkie te pozytywne efekty pamięciowe były długotrwałe – utrzymywały się przez cały czas badań, które trwały nawet pół roku.
Paul przedstawił plan dużego i rozległego badania, które nazwał MIND (ang. umysł) – Memory Improvement through Nicotine Dosing (ang. poprawa pamieci za pomocą dawkowania nikotyny). Badania potrwają 2 lata, a wezmą w nich udział 32 ośrodki badawcze w USA. Wezmą w nim udział osoby niepalące w wieku 55+. Będzie ich kilkaset i zostaną oczywiście podzieleni na dwie grupy, z których jedna będzie otrzymywać transdermalnie (czyli w plastrach) nikotynę, a druga placebo. Co pewien czas będą one poddawane testom pamięci, ale też badaniom fNMR (funkcjonalny rezonans magnetyczny).
Myślę, że wyniki uzyskane przez zespół dr. Newhouse’a będą bardzo ciekawe i spowodują większe zainteresowanie nikotyną naprawdę terapeutyczną.
Na koniec kilka słów o innym temacie – nikotyna u pacjentów z zespołem Downa. Kiedyś ludzie ci umierali w bardzo młodym wieku, ponieważ temu schorzeniu towarzyszą często inne choroby, przede wszystkim układu sercowo-naczyniowego. Dziś dożywają starości, ale okazuje się, że znacznie szybciej niż u innych chorują na Alzheimera. Dr Newhouse prowadzi też badania nad takimi przypadkami – i też uzyskuje bardzo ciekawe wyniki. Trzecią grupą pacjentów traktowanych nikotyną są osoby chorujące na depresję. I tutaj też wstępne wyniki są bardzo obiecujące.
Jak więc widać, środowisko medyczne zainteresowało się nikotyną jako związkiem, który może w niedługim czasie wejść do praktyki terapeutycznej. Na pewno jeszcze niejeden raz napiszę o tego typu badaniach.

Ceterum censeo Directiva Tobaccorum delendam esse!
(A poza tym uważam, że Dyrektywa Tytoniowa winna być zniszczona!)

 
19 Komentarzy

Opublikował/a w dniu 8 września 2018 w ogólne

 

Tagi: ,

Czyżby schyłek chmurzenia w USA?

Dość zaskakujące dane zaprezentował amerykański profesor zajmujący się redukcją szkód spowodowanych paleniem tytoniu, Brad Rodu. Opierając się na danych zbieranych dla CDC (Centra Kontroli i Prewencji Chorób) analizuje on trendy statystyczne amerykańskiego świata waperskiego. Rzućcie okiem na wykres, który jest tam prezentowany. Widać dość wyraźnie, że czas eksplozji liczby chmurzących mija. Od 2014 roku następuje stopniowy spadek liczby ludzi używających EIN. I nie jest to spadek w granicach błędu statystycznego. Od 2014 roku ubyło 2 miliony – sporo, bo jest to ponad 20%. Od roku 2016 do 2017 ubyło ich niemal milion. Dużo, bardzo dużo.
Patrząc na dane z 2017 – 1/3 z aktualnie chmurzących to byli palacze. To jest duży sukces. Niestety, niemal 50% chmurzących w 2017 nie rzuciło palenia, a więc są oni hybrydowcami. 17% to osoby, które nigdy wcześniej nie paliły. I ta ostatnia liczba na pewno będzie cytowana przez przeciwników chmurzenia, z komentarzem „a widzicie, używają tych e-fajek, chociaż wcześniej nie palili”. Jakiś odsetek zapewne zaczął chmurzyć dla szpanu, ale podejrzewam, że wielu młodych zamiast używać EIN zaczęłoby palić zwykłe papierosy.
Ogólnie rzecz biorąc propagandziści anty-EIN pewnie odtrąbią sukces. Nasi rządzący też by na pewno piali z zachwytu. Wszyscy oni jednak zapominają o jednym – większość tych, którzy porzucili e-fajki wróciło do palenia zwykłych papierosów. I to tak naprawdę jest tragiczne. Wielu z nich umrze z powodu chorób odtytoniowych – i to właśnie propagandziści anty-EIN będą za to odpowiedzialni.
Zastanawiam się, jak podobne dane wyglądają dla Polski. Podejrzewam, że nikt takich badań nie prowadzi, a szkoda. Mam nadzieję, że zobaczymy dane dla Wielkiej Brytanii, w której podejście do e-fajek przeewoluowało w dobrą stronę.
A Wy jak uważacie? Czy u nas trend jest podobny do amerykańskiego? I czy jest szansa na taką normalność, jak w UK?

Ceterum censeo Directiva Tobaccorum delendam esse!
(A poza tym uważam, że Dyrektywa Tytoniowa winna być zniszczona!)

 
10 Komentarzy

Opublikował/a w dniu 29 lipca 2018 w ogólne

 

Tagi: ,