RSS

Konkurs już pojutrze

W ostatnim czasie jestem po uszy zanurzony w pracy rozmaitej. Nie zapominam jednak o tym, że obiecałem Wam konkurs. Ogłoszenie już pojutrze. Wszystko jest powoli dopinane, więc mogę już powiedzieć, że mamy organizatorów – Tommy Black i moja skromna osoba, oraz 1/3 jury. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, to dziś jury będzie już w pełnym składzie. Jest też już przygotowane zadanie konkursowe. Będzie wymagało kreatywności.
Aha, najważniejsze – są już nagrody! Zacne i bardzo godne. Wszystkiego dowiecie się pojutrze. I nie przejmujcie się, jeśli przypadkiem znikacie na długi weekend. Czasu na zgłoszenie pracy konkursowej będzie sporo.
A w weekend majowy zabieram się do opracowania wyników publikacji, które ostatnio się ukazują. Sporo ciekawych rzeczy z nich wynika.
Tak przy okazji – jestem ciekawy czy ktoś z PT Czytelników wybiera się w czerwcu do Warszawy na GFN, czyli Forum Nikotynowe, albo chociaż na poprzedzające część naukową forum międzynarodowe spotkanie chmurzących, czyli Vapemeet. Napiszę o tym też za kilka dni, bo myślę, że jest to impreza, na której warto być. Choćby po to, aby puścić zgrabną chmurę w towarzystwie wynalazcy e-fajki – pana Hon Lika.
Aha – przypominam – cały czas trwa jeszcze konkurs bannerowy. To już ostatnie chwile.
Tyle informacji bieżących. Więcej niebawem. Wracam do roboty.

Ceterum censeo Directiva Tobaccorum delendam esse!
(A poza tym uważam, że Dyrektywa Tytoniowa winna być zniszczona!)

 
2 komentarzy

Posted by w dniu 28 Kwiecień 2015 w ogólne

 

Krakowska sonda uliczna by Tommy Black

sonda uliczna

Kraków, Plac Jana Nowaka Jeziorańskiego przed Galerią Krakowską.
Mikrofon, E-papieros YiHi mini i przypadkowi przechodnie. Kwiecień 2015 roku.

Co to jest?

Dwie dziewczyny – studentki:

-Hmmmm…dziwne…coś mi przypomina…ja nie wiem, a Ty Aśka ? To chyba jakiś ten e-kiep,czy jakoś…
e-papieros chyba, wariatko, tak, tak, mój chłopak ma coś podobnego, tylko jego jest taki cienki…,o kurcze, nie, nie… Bardzo cienki? Ty to masz… eeee… idziemy…

Starsza Pani z zakupami:

-Nie wiem, nigdy nie widziałam czegoś takiego…nooo, to mikrofon jest, skoro Pan tu pyta…
Elektroniczny papieros? Eeeeee, to jest trucizna….

Dwóch facetów z reklamówkami, w środku dzwonią butelki:

-Ciężkie, weź ty, no ciężkie, ty, tu cosik świeci, jakieś… powietrze bada Pan? Teraz badają żeby piece polikwidować…eeee… idź pan na Kazimierz z tym…

Starsza Pani z pieskiem:

– Nie wiem, pierwszy raz widzę, czy ja wiem….jakiś przyrząd…ale do czego? Elektroniczny papieros?
Co wy jeszcze wymyślicie? Mało wam tego trucia? Jeszcze elektrycznie się będą truć…owoce jeść…

Ksiądz z teczką :

-Tam jest jakiś płyn? Ciecz jakaś i tu coś świeci…coś się tym bada? Elektroniczny papieros? Słyszałem o tym, ale pierwszy raz mam w ręku…paliłem kiedyś papierosy..ale to…dobrze że już nie palę… A co? Tych zwykłych już nie będzie?

Trzej gimnazjaliści:

-Ja cie …ale strzał…ja cie…p….e, o k….zajedwabiste…Tak, ale co to jest? No, to ten e-fajek, tylko taki k…a no lepszy, chciałbym taki, ile kasy trza dać? Ja mam spinera, ale dwójkę i wiwkę i tego no, mowa, tak, ale kupie se lepszy sprzęcior na wakacje…a ile to kosztuje?…

Młoda dziewczyna:

-Ładne, ciężkie, dobrze leży w ręce… jasne że wiem … to jest ten mod elektryczny… mąż co chwilę przynosi takie do domu, no takiego nie miał, ale widziałam w internecie… mówi że kupi jak premie dostanie… ciekawe co mnie kupi…?

Starszy Pan o lasce:

-Nie wiem i nie chce wiedzieć. Panie, dziś to strach lodówkę kupić, wszystko szpieguje…
Elektroniczny papieros? A do czego to? Zamiast tych śmierdziuchów? Panie, a nie lepiej nie palić?
Nie pali się tym? No to po co to? Nie palić a i tak się truć?…

Licealista z dripperem :

-Mod, YIHI, ten mini. Elektryk. Dobry, ale ja wole mechaniki. Zresztą i tak bym nie kupił, kasa misiu, kasa…chociaż…a ile Wat ten daje? 60? Eeeeee.. słabo… ja bym kupił elektryka, ale tak ze 200 Wat żeby dawał, no tak kasa, k…a, drogie to wszystko…

Dwóch 6,7 letnich malców:

-Fajne, coś tu świeci…ty wiesz…? Tata ma podobne, to papieros, tylko że elaktroniczny…
Elaktroniczny? No taki na baterie, sie naładuje i puszcza chmury, mamę to wnerwia…

Starsza Pani z ciężką torbą:

-Coś mi przypomina…zaraz…a ten płyn, to ten liquid? To ten e-papieros, tylko jakiś inny taki…
Niech Pan wpadnie do szkoły, mam kilka w szufladzie, no ,nie takich… Proszę Pana, dlaczego nikt tego nie pilnuje, co robią rodzice, przecież te dzieciaki się wytrują kiedyś…jak można to sprzedawać dzieciom, to dzieci przecież…

Dwie młode zakonnice, Szarytki:

-Tak, tu jest liquid, widziałyśmy takie i podobne we Włoszech… na jednej wycieczce byli ludzie z tym, ładnie pachniało… ale tam jest to strasznie drogie… chciałam ojcu kupić, bo pali jak nasz smok wawelski… tak, wiem można już i u nas, pewnie mu kupię… Szkodliwe? A co dziś nie jest szkodliwe?

Starszy nobliwy Pan:

-Idź pan z tym ,bo zawołam policję….

Chłopak z dziewczyną, studenci:

-Tak, wiemy, po chwili przyglądania się, to e-p tak zwany… tylko jakiś inny… ale fajny, tylko ciężki strasznie. Nie mogłabym tego nosić .. ja mam taki mały kobiecy, kupiłam tu w Galerii i te olejki też tam kupuję… On nie pali, nie palił nigdy i nie rozumie tego, nie pytaj go nawet… ale ja się cieszę, już od pół roku nie tknęłam tego śmierdzącego, no i wychodzi 10 razy taniej i nie cuchnę tak, brrrr….

Nieszablonowy mężczyzna z torbą na ramieniu:

-Ja nie wiem??? Tommy, to ja, pol…. ;)
#######################################################################################################

Ceterum censeo Directiva Tobaccorum delendam esse!
(A poza tym uważam, że Dyrektywa Tytoniowa winna być zniszczona!)

 
18 komentarzy

Posted by w dniu 22 Kwiecień 2015 w ogólne

 

Zakaz dla narządu filtrującego, czyli ban-nery… ciąg dalszy

No to utknąłem kolejne dwa bannery (nr 3 i 4) gdzieś tam we wpisach – dziś, czyli 21.04.
I w tym wpisie czasem dam znać, jak kolejne się pojawią. Warto więc tu zaglądać, aby sobie ułatwić życie.
A czasem nie dam znać – sami szukajcie. Nagroda czeka u Tommy’ego. Pod strażą i ubezpieczona.

23.04 – wczoraj dodałem trzy kolejne bannery. Szukajcie a znajdziecie. Kolejne się szykują i są malowane. Zamieszczę, jak tylko wyschnie na nich farba.

25.04 – a dziś jeszcze cztery rozrzuciłem w różnych miejscach.

WAŻNA UWAGA OGÓLNA! Liczy się tylko pierwsza nadesłana odpowiedź, tak jak w wielu innych konkursach, w tym w moim ulubionym „1 z 10″.

27.04 – dodane kolejne. I jeszcze jedna uwaga – warto poczekać do końca. Zacząłem już dostawać odpowiedzi nieprawidłowe. Patrz wyżej – pierwsza odpowiedź się liczy. I hasło musi być zgodne z przekazanym mi przez Tommy’ego Blacka.

 
1 komentarz

Posted by w dniu 21 Kwiecień 2015 w ogólne

 

Jest sobie taki ban… znaczy, taki ban-ner jest. Czy jakoś tak.

1

Ale ossoochozi…
Cierpliwości :)

No dobra, chyba pora napisać coś więcej. Banner już widzieliście. Teraz pora na nasz ulubiony ciąg dalszy. A zabawa polega na zbieraniu bannerów. To znaczy nie tyle samych bannerów, tylko liter. Nie byle jakich i nie wszystkich, ale tych, które nie pasują do danego obrazka. Zebrane litery utworzą hasło.
I właśnie ten koń-kurs polega na odgadnięciu hasła (uwaga! Całego hasła, każdy znak ma znaczenie!) i wysłanie go na specjalny mailowy adres koń-kursowy konkurschemika na poczcie gmail.com. Nie liczy się szybkość, ale dokładność. I tylko pierwsza odpowiedź się liczy. Ostatni banner zostanie opublikowany 30.04. Na zgłoszenia koń-kursowe czekam do 7 maja.

Aby nie było zbyt łatwo, bannery będą się pojawiać w różnych wpisach, także w tych już opublikowanych. Aby z kolei nie było zbyt trudno, szukać należy we wpisach, które opublikowałem w tym roku. Obrazki będą pojawiać się nieregularnie, więc zalecana jest czujność. Tommy podpowiada mi, że nagroda będzie. Niespodzianka jakaś. Cenna. Nie chciał zdradzić, jaka. Ale powiedział, że ja nie mogę startować. Ciekawe co na to konstytucja. Ale i tak lubię Tommy’ego, bo fajny chłop z niego.

Na zachętę banner numer dwa. Tutaj. Inne będą gdzie indziej. Szukajcie a znajdziecie. I niech moc będzie z wami.
Aha – i jeszcze jedna sprawa. To nie jest ten konkurs, który zapowiadałem kilka dni temu. To jest inny konkurs, taki przed-konkurs rozgrzewkowy, bo teraz nie może być urodzinowy. Urodziny są 30 kwietnia. I wtedy będzie ten konkurs urodzinowy, który będzie jedyny w swoim rodzaju. Ale na to musicie poczekać jeszcze trochę. Teraz sobie popatrzcie na banner numer 2.

2

 
14 komentarzy

Posted by w dniu 20 Kwiecień 2015 w ogólne

 

Ludzie, będzie ten, no… koń… – no, koń-kurs będzie we wiosce.

logoblo01A

Moi Drodzy Czytelnicy
Powoli zbliża się 30 kwietnia – dzień szczególny dla mnie. W tym dniu blog, który właśnie czytacie, będzie obchodził piątą rocznicę istnienia. Z tej okazji zostanie ogłoszony specjalny konkurs dla Was. Pomysł powstał niedawno, a więc wszystko jest jeszcze zdecydowanie in statu nascendi. Nie ma jeszcze szczegółowej tematyki, regulaminu, jury, nagród, ale jest sporo dobrych chęci i dwóch organizatorów – piszący te słowa, ale przede wszystkim Tommy Black – człowiek niestrudzony i potrafiący organizować różne ciekawe rzeczy. To akurat zresztą wiedzą wszyscy, którzy odwiedzają zielone forum i spotkali się z tamtejszymi konkursami, jak też kultową już Trawnikową Obiegówą Sprzętową.
Od razu uprzedzam, że aby wygrać jakieś nagrody, trzeba będzie się trochę natrudzić. Niezbędne będzie zaprzęgnięcie do pracy wyobraźni, ponieważ, jak mawiał Einstein, jest ona ważniejsza od wiedzy. Możecie więc powoli ją ćwiczyć. Warto też poćwiczyć dobry humor. Ci, którzy mnie znają, wiedzą, że jestem człowiekiem śmiertelnie poważnym, więc humor zaserwowany dla odmiany może mnie zaskoczyć.
Chciałbym, aby ten konkurs był okazją do dobrej zabawy, ale też w jakimś sensie promocji chmurzenia. To jest główna idea, która przyświecała mi pięć lat temu, gdy zaczynałem nieśmiało tworzyć pierwsze wpisy. Przyznam, że wtedy nawet nie przypuszczałem, że ten pomysł przetrwa aż tak długo. A jednak…

 
12 komentarzy

Posted by w dniu 16 Kwiecień 2015 w ogólne

 

Tagi:

UWAGA, POZOR, ATĄSJĄ, WNIMANIJE oraz ACHTUNG (MINEN)!

Ważna informacja dla tych,którzy wierzą w reinkarnację i jednocześnie w skromność starych chemików. Niebawem 60. rocznica śmierci Alberta Einsteina i 59. rocznica urodzin jednego z chemików, takiego dość starego. Z tego powodu w sieci nastąpi kilka zjawisk, niekoniecznie fizyko-chemicznych, ale na pewno wybuchowych. Będą konkursy, zabawy i inne atrakcje.
Jak mi podpowiada wspólnik, ukrywający się pod pseudo „Czarny Tomasz”, będzie hucznie, ludycznie i będą nieziemskie niespodzianki, coby ziemskość nie spowszedniała i nie spsiała do cna.
Tu wyznanie osobiste. Aż musiałem do słowników rozmaitych zajrzeć, czy mnie Tommy aby nie obraził zagranicznym słowem „ludycznie”. Uff, okazało się, że nie. Dotarłem do określenia „homo ludens” i wysilając umysł doszedłem, że chodzi o człowieka z ludu. Uczono mnie jednak, że nawet jeśli wiem na 100%, że „Pana Tadeusza” napisał Słowacki, powinienem to sprawdzić. I tak dotarłem do tego, że to oznacza jednak coś innego, ale nadal podejrzewam, że Tommy mnie wkręca, bo słów „homo ludens” użył jako pierwszy niejaki Johan Huizinga. To nazwisko brzmi strasznie podejrzanie. Dobra, uwierzę, że to wszystko jest OK, ale jeśli okaże się, że jestem w jakiejś ukrytej kamerze czy innym „Mamy cię!”, to jakem stary chemik, zrobię Mu z d*** jesień średniowiecza.
Dobra, nad tym będziemy się zastanawiać później. Teraz szykujcie się na obchody. Jeśli Was to obchodzi, oczywiście. Jeśli nie obchodzi, zalecam obchodzić szerokim łukiem.
Będziemy się bawić idąc szlakiem wielkich uczonych starożytności – Gipsa z Anhydrytu, Sedesa z Bakelitu i Demokraty z Abwehry. Będą nam patronować także Sodow (wynalazca wody) oraz Schodow (wynalazca klatki), a także inni – Zbił z Pantałyku, Kobieta z Ziobru, Pietia Goras, oraz Wołow (wynalazca d**y). Nie wstydźmy się tańczyć – do zabawy będzie nam przygrywał Iwan Gelis oraz Sbornaja Kamanda Pinka Fłojda. Catering zapewnia wynalazca konserwy – Puszkin.
A więc – nunc est bibendum, nunc pede libero pulsanda tellus!

 
17 komentarzy

Posted by w dniu 14 Kwiecień 2015 w ogólne

 

Tagi:

Polskie paradoksy, czyli kto dba o kasę a kto o zdrowie

Kilka dni temu w Rzeczpospolitej można było przeczytać rozmowę z przedstawicielem Ministerstwa Finansów.
Trzeba przyznać, że oczy mogą się nam otworzyć szeroko ze zdumienia. Wiceminister finansów Jarosław Neneman, pytany o kwestię akcyzy na e-papierosy mówi wprost: Gdy mówimy o papierosach tradycyjnych, to mamy spójny, jednolity unijny system. Jeśli pojawią się takie rozwiązania dla e-papierosów, to się dostosujemy. Sami z siebie nie mamy silnej potrzeby, by regulować ten rynek. Między innymi dlatego, że to tani, legalny substytut dla rzucających tradycyjne papierosy. Wstępne prace dotyczące kwestii zdrowotnych trwają w resorcie zdrowia, nie u nas.

Imaginujcie sobie – wiceminister finansów nie chce naszej kasy, bo uważa (podobnie zresztą jak Jacek Kapica z Urzędu Ceł), że jest to legalny substytut dla rzucających analogi. Dodaje zarazem, że trwają prace nad implementacją w ministerstwie zdrowia, a wiemy z naszych tajnych źródeł, że implementacja będzie raczej dość ostra, bardzo niekorzystna dla chmurzących. I do tego nowe przepisy pozwolą na zdzieranie sporych opłat od firm dystrybuujących e-papierosy i liquidy, a więc w efekcie – od nas.
Normalnie świat według Mrożka – minister od finansów nie chce naszej kasy (to akurat słuszne), ponieważ wie, że e-fajki są mniej szkodliwe, a minister od zdrowia nie chce naszego zdrowia (to jest nie bardzo słuszne), ale za to chce naszej kasy.
W ciekawych czasach przyszło nam żyć.

Ceterum censeo Directiva Tobaccorum delendam esse!
(A poza tym uważam, że Dyrektywa Tytoniowa winna być zniszczona!)

16

 
3 komentarzy

Posted by w dniu 13 Kwiecień 2015 w ogólne

 

Tagi: , , ,

 
Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Dołącz do 333 obserwujących.