RSS

Aukcja na WOŚP zakończona sukcesem!

W piątek zakończona została niezwykle emocjonująca aukcja książki, która wraca jak bumerang na kolejne styczniowe licytacje Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Wystawiona przez zeszłorocznego zwycięzcę – firmę E-Dym – za 100 zł na początku nie cieszyła się zbyt wielką popularnością. Dość szybko doszło do niecałych 500, a ja ściskałem kciuki, żeby choćby przekroczyła 1000. I dopiero na kilka godzin przed końcem zaczęło się szaleństwo. Ostatecznie aukcja zakończyła się na pułapie 3850 zł, co oznacza ni mniej ni więcej, że przez te wszystkie lata na dobry cel trafiło już ponad 13 000 zł!

Nie wiem, kto jest zwycięzcą licytacji, ale po pierwsze chciałbym serdecznie podziękować za niezwykle hojne podejście do aukcji. Gratuluję wygranej, a wszystkim biorącym udział w tym wydarzeniu serdecznie dziękuję. Mam cichą nadzieję, że książka uzupełniona o jakiś wpis tegorocznego zwycięzcy wróci za rok na kolejną licytację.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 1 lutego 2022 w ogólne

 

Tagi:

Tradycja podtrzymana! Książka już 10. raz(!) wróciła na aukcję WOŚP

Tradycja podtrzymana! Książka już 10. raz(!) wróciła na aukcję WOŚP

Przyznam, że w 2012, gdy po raz pierwszy postanowiłem wrzucić na aukcję WOŚP mój poradnik dla użytkowników e-papierosów, nie podejrzewałem, że zrobi się z tego taka akcja. Od razu napiszę, że to nie ja wpadłem na ten pomysł, ale jeden z waperów – Marek. Znamy się już kilkanaście lat, Marek jest jednym z tych, którzy w zasadzie tworzyli ruch waperski w Polsce. I to On wylicytowawszy książkę rzucił hasło: w następnym roku ja wystawiam i proponuję, żeby książka wracała tak co roku.

I faktycznie wystawił ją w 2013, a potem już poszło. Każdy zwycięzca licytacji wystawiał ponownie aukcję i w ten sposób przez 10 lat ta książka-bumerang pozwoliła zebrać już niemal 10 tys. złotych na dobry cel. Jestem naprawdę szczęśliwy, że ta idea trwa. W tym roku firma E-Dym, która zwyciężyła rok temu podtrzymuje tę tradycję – aukcję możecie znaleźć tutaj. Trzymam kciuki za losy licytacji i proszę o rozpropagowanie w mediach społecznościowych (FB, TT itd.) Oby znowu udało się zebrać kasę na dzieciaki. Z góry dziękuję!

 
2 Komentarze

Opublikował/a w dniu 22 stycznia 2022 w ogólne

 

Tagi:

Zaproszenie do współtworzenia konferencji GFN’22

Jak być może wiecie/pamiętacie, co roku odbywa się w Warszawie konferencja Global Forum on Nicotine, która skupia naukowców, przedstawicieli świata medycznego, dziennikarzy oraz wszystkich tych, których interesuje tematyka związana z szeroko pojmowanym ograniczeniem szkód spowodowanych paleniem tytoniu (ang. tobacco harm reduction).

Dwa lata temu z powodu pandemii całość odbywała się w wersji online, w zeszłym roku, ze względów logistycznych konferencja była hybrydowa i odbyła się w Liverpoolu. W tym roku mamy nadzieję na to, że większość uczestników pojawi się na IX edycji Forum w dniach 16-18 czerwca w Warszawie, w stałym miejscu, czyli w hotelu Marriott, choć oczywiście decyzje ostateczne zapadną dopiero za jakiś czas. Będzie oczywiście możliwość uczestnictwa zdalnego.

W ubiegłym roku w programie konferencji po raz pierwszy pojawiła się sekcja o nazwie GFN Fives. Cóż to takiego? Są to krótkie, trwające max. 5 minut prezentacje dotyczące tematyki związanej z konferencją. Mogą to być krótkie filmy z opiniami i pomysłami na redukcję szkód spowodowanych paleniem tytoniu, wywiady z ludźmi zaangażowanymi w tematykę, prezentacje Power Point, filmy animowane itp. Pomysł GFN Fives okazał się być strzałem w dziesiątkę. Przesłano bardzo wiele plików, z których organizatorzy wybrali ok. 70 najciekawszych. Możecie je obejrzeć na stronie GFN, wiele jest naprawdę interesujących. Mogą stać się inspiracją do stworzenia własnych „Piątek”.

Warto je obejrzeć na stronie GFN – to może się stać inspiracją do stworzenia własnej prezentacji i przesłania jej organizatorom. Każdy głos jest ważny, a tu będzie słyszalny (i widzialny). W ubiegłym roku przyjmowano wyłącznie zgłoszenia w języku angielskim, w tym można wysłać je w dowolnym innym (w tym po polsku), ale organizatorzy proszą, aby zaopatrzyć je w napisy po angielsku.

Może ktoś z was chciałby się w ten sposób zaprezentować? Serdecznie zachęcam.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 8 stycznia 2022 w ogólne

 

Tagi: ,

Wracam, bo trzeba kilka rzeczy sprostować

Sporo liquidu przepłynęło przez nasze e-fajki od czasu, gdy ostatni raz tu pisałem. Impulsem do powrotu stał się kolejny frontalny atak na e-papierosy. Jeden z tekstów, który opublikowano w polskim internecie, znajdziecie tutaj. Już sam tytuł napawa grozą, gdy czytamy o „nieznanych chemikaliach”. Na szczęście można skonfrontować to, co pisze nasz rodzimy redaktor, z tym, co jest w publikacji oryginalnej. Streszczenie możecie sobie przeczytać np. tutaj. Od razu zastrzeżenie – to nie jest byle jaka praca stworzona w podrzędnej placówce badawczej – przygotowali ją naukowcy z jednej z najlepszych uczelni medycznych – Johns Hopkins University (JHU). Ale wróćmy do polskiego tekstu. Zacytuję: „zawierają inne w ogóle nieopisane chemikalia, mogące powodować ryzyko zdrowotne, o którym jeszcze nie wiemy.” Nie da się z tym nie zgodzić. Woda w kranie też je zawiera, powietrze, którym oddychamy też. Wszędzie są nieopisane chemikalia, setki, tysiące a nawet dziesiątki tysięcy. To jest właśnie swoisty chemiczny dramat. Metody analityczne są coraz czulsze, pozwalają nam wykrywać coraz więcej związków, w tym także i te, które występują w ilościach nano- i pikogramowych. W tym przypadku badacze z JHU zaprzęgli do roboty naprawdę wyrafinowaną technikę – LC-HRMS – połączenie chromatografii cieczowej (LC) z wysokorozdzielczą spektrometrią mas (HRMS). Nie będę jej tu szczegółowo omawiał, napiszę tylko, że LC służy do precyzyjnego separowania składników cieczy, a HRMS to specjalistyczna maszyna, która (mówiąc skrótowo) rozpoznaje rozmaite związki chemiczne, dopasowując je do znanej bazy. Naukowcy znaleźli setki związków, ale tak naprawdę nie udało im się określić, co to są za chemikalia – poza kilkudziesięcioma, które są znane i wielokrotnie były opisywane. Zaskakuje trochę to, że autorzy są zdumieni obecnością kofeiny (nie wiemy w jakich ilościach), która tak naprawdę jest niespecjalnie szkodliwa. Z drugiej strony ja byłem zaskoczony obecnością tlenku trójbutylofosfiny. Związek ten jest prekursorem pewnych pestycydów a także katalizatorem w przemyśle chemicznym. Jego obecność w liquidzie (w jakich ilościach? nie wiadomo) jest oczywiście niepożądana i dziwna.
Wróćmy do polskiego artykułu. Czytamy tam: „jak podkreśla autor badań, Carsten Prasse, są one wystarczające, żeby przestać traktować i promować e-papierosy jako zdrową alternatywę dla tradycyjnych papierosów.”
ECHHH… od 12 lat piszę regularnie, że e-papierosy nie są „zdrową alternatywą”, ale alternatywą dla palenia tytoniu o zdecydowanie mniejszej szkodliwości. I to naprawdę nie jest to samo.

 
3 Komentarze

Opublikował/a w dniu 15 października 2021 w ogólne

 

Tagi:

RIP Wawrzyniec „Fikander” Podrzucki (1962-2021)



7 stycznia zmarł nagle na serce w Krakowie jeden z pierwszych chmurzących w Polsce – Wawrzyniec Podrzucki, znany na zielonym forum jako Fikander. Myślę, że jako ktoś, kto miał przez lata dość częste kontakty i konszachty z Wawrzkiem, powinienem napisać o Nim kilka słów.
Urodził się w 1962 roku, ukończył studia biologiczne na UMCS w Lublinie. Zajmował się biologią molekularną i genetyką. W 1999 obronił pracę doktorską, pracował m.in. w Wistar Institute w Filadelfii (USA), Centrum Onkologii w Gliwicach, Instytucie Transplantologii w Gliwicach i kilku innych miejscach. Muszę powiedzieć, że był jednym z najbardziej błyskotliwych i sympatycznych ludzi, których miałem zaszczyt znać. Był świetnym pisarzem science fiction (bardziej science niż fiction) – polecam Jego opowiadania, ale przede wszystkim trylogię powieściową Yggdrasill.
Ponad 10 lat temu miałem przyjemność współtworzyć z Wawrzkiem oraz prof. Piotrem Muldnerem-Nieckowskim dokument dotyczący e-papierosów, znany m.in. pod nazwą „Zarzuty i fakty”. W owym czasie było to pierwsze opracowanie, które walczyło z fake newsami na temat chmurzenia. Na zielonym forum Wawrzek (jako Fikander) opublikował bardzo cenną instrukcję dotyczącą tego, jak można przerobić popularne aromaty spożywcze na bazie oleju w pełnowartościowy i bezpieczny aromat do e-papierosów. Opis ten jest znany jako metoda Fikandera – kilkanaście lat temu był naprawdę bardzo ważny dla waperów.
Sam Fikander też oczywiście używał e-fajek. Z tego co wiem, pozwoliło mu to na zredukowanie liczby wypalanych zwykłych papierosów z 80-100(!) do zaledwie kilku. Był dużym entuzjastą tego sposobu uwalniania się od zgubnego nałogu i promował go, wspierając ludzi swoją wiedzą specjalistyczną. To on wraz ze swoją żoną, Dorotą, stworzył pierwszą polską stronę internetową poświęconą chmurzeniu – digicig.pl (dziś to już historia).

Nigdy nie przypuszczałem, że będę pisał o Wawrzyńcu w czasie przeszłym. Niestety, za szybko odszedłeś, Przyjacielu, o wiele za szybko. Przecież miałeś jeszcze tyle planów, tyle pomysłów na nowe teksty. Ale niezbadane są wyroki losu, jak widać. Żegnaj, zachowam Cię we wdzięcznej pamięci.

 
1 Komentarz

Opublikował/a w dniu 22 lutego 2021 w ogólne

 

Tagi:

Tradycja rzecz święta

Dawno nie zamieszczałem tu nowych tekstów, to prawda. Dziś jednak jest czas szczególny, ponieważ kontynuujemy tradycję zapoczątkowaną w 2013 roku. Wówczas na aukcji Allegro na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy wystawiłem świeżo wydaną książkę o e-papierosach. Los chciał, że licytację wygrał stary wiarus świata wapujących – Marek. I to On wpadł na pomysł, aby dokładnie ten sam egzemplarz książki wystawiać co roku. I tak się dzieje. Dzięki za pomysł, Marku! W ubiegłym roku udało się wylicytować ją za ponad 2 tysiące, a łącznie jest to już niemal 7 tysięcy!

No to przyszedł czas na kolejną licytację książki-bumeranga. Zaczęła się kilka dni temu i będzie trwała do przyszłego czwartku, 28 stycznia. Trzymam kciuki, aby osiągnięty został dobry wynik – wierzę, że każda złotówka zostanie przez WOŚP wydana z pożytkiem dla dzieci.

 
6 Komentarzy

Opublikował/a w dniu 20 stycznia 2021 w ogólne

 

Od dziś wchodzi akcyza na płyny – za jakiś czas ceny wzrosną nawet o kilkaset procent

Bez większych fanfar i informacji na żółtych paskach dziś nasz wspaniały rząd (który cały czas twierdzi, że nie wprowadza nowych podatków) ostatecznie wprowadził akcyzę na płyny do e-papierosów. Tak, wiem że to zostało już zapowiedziane wcześniej, miało wejść od lipca, ale ze względu na epidemię zostało odłożone o 3 miesiące. Przez jakiś czas nie będzie jeszcze naklejanych znaków akcyzy, ale to tylko do maja 2021. Dla użytkownika kwestia banderolek akcyzowych jest zresztą mniej istotna – tu obowiązek ciąży na producentach, dystrybutorach oraz importerach. Oczywiście znaki akcyzy kosztują, a więc zapewne też zostaną wliczone w cenę.
W efekcie buteleczka liquidu o pojemności 10 ml będzie obciążona dodatkową opłatą w wysokości 5,50 zł. Będzie to wzrost nawet o 100%. Ale jeszcze większą paranoją jest to, że płyny beznikotynowe, czyli tzw. zerówki także są od dziś obłożone akcyzą. Ponieważ zerówki nie mają limitu objętości, to np. butelka 100 ml, która do tej pory kosztowała często mniej niż 10 zł, teraz zostanie obłożona dodatkowym podatkiem 55 zł(!) – czyli mamy wzrost o kilkaset procent. Podobna jest sprawa z aromatami – one też będą objęte taką samą akcyzą. W sklepach jeszcze tego wzrostu nie widać, bo mogą wyprzedawać towar wyprodukowany wcześniej, ale tak czy inaczej – w końcu się zacznie.
Tymczasem we Włoszech akcyzę (0,08 euro/ml) wprowadzono już jakiś czas temu. Jaki był efekt? Ok. 70% małych firm po prostu padło, a analitycy szacują, że szara strefa po tym ruchu rządowym sięgnęła 80%. Jak to będzie wyglądać u nas? Zapewne w najbliższym czasie się przekonamy.
Niestety, obawiam się, że wielu domorosłych „mieszaczy” (szczególnie tych najmłodszych) zacznie eksperymentować, aby jak najwięcej zaoszczędzić. Jakie będą tego efekty, nietrudno się domyślić. Dlatego też będę z całą mocą apelował – nie róbcie tego. To nie jest zabawa, bo tutaj stawką jest wasze zdrowie, a może nawet życie.

 
17 Komentarzy

Opublikował/a w dniu 1 października 2020 w ogólne

 

Tagi: ,

Akcja #WapujęNiePalę

Grafika
Poniżej znajdziecie apel koalicji „Prawo dla ludzi” związany z promocją używania e-papierosów wśród ludzi, którzy są dorosłymi palaczami tytoniu. Od dłuższego czasu nie było żadnej akcji tego typu, dlatego też zdecydowałem się ją wesprzeć i rozpropagować.
Opowiedzcie swoją historię – albo w formie krótkiego filmu albo też w postaci wypowiedzi pisemnej. Proszę też o rozpropagowanie tej akcji wśród znajomych, na forach czy też innych mediach społecznościowych. Pokażmy, że jesteśmy i że jest nas sporo – ludzi, którzy świadomie wybrali chmurzenie zamiast palenia.
Uwaga: w tym przypadku jestem tylko pośrednikiem – jeśli macie jakieś pytania do organizatorów akcji, skorzystajcie z podanego niżej maila.
Koalicja Prawo dla ludzi przy wsparciu Stowarzyszenia Użytkowników Elektronicznych Papierosów „Waper” prowadzi inicjatywę #WapujęNiePalę. Jej celem jest zebranie wypowiedzi dorosłych palaczy, którzy z pomocą e-papierosów ograniczyli bądź całkowicie rzucili palenie tytoniu. Zebrane wypowiedzi zostaną połączone w formę dokumentu lub filmu i mają stanowić jedno z narzędzi dialogu z przeciwnikami vapingu i sceptykami. 
Jeśli chcesz nam pomóc, opowiedz swoją historię. Powiedz nam jak długo paliłeś/aś, czy udało Ci się przejść na wapowanie z dnia na dzień czy był to dłuższy proces, dlaczego zdecydowałeś/aś się na taki krok i jak teraz wygląda Twoje życie w obszarze walki z nałogiem. Możesz napisać, możesz nagrać kilkuminutowy film – jak np. Patryk Bełzak na naszym YouTube.
Filmiki można wysyłać poprzez stronę na Facebooku: https://www.facebook.com/PrawoDlaLudzi
Lub na maila: kontakt@prawodlaludzi.pl
 
3 Komentarze

Opublikował/a w dniu 25 sierpnia 2020 w ogólne

 

Tagi: , , ,

Rozchmurzona wzywa do działania

Poniżej wyjątki z kolejnego ciekawego postu Rozchmurzonej:
Wyciągnijmy wnioski. Niewątpliwie rozpowszechnianie wiedzy o mniejszej szkodliwości EIN jest dobre, ale niewystarczające. Dzisiaj musimy mieć plan i opracować strategię działania. Nie będzie łatwo, to mogę wam zagwarantować. Każde działanie, aby przyniosło efekt, wymaga wysiłku, dyscypliny i konsekwencji. Nie znoszę ściemniania i lubię konkret. Dlatego powiem wprost. Jeśli w końcu nie zaczniemy działać, firmy czeka biznesowa ekwilibrysta, a nas powrót do analogów, albo niebezpieczny czarny rynek. Alternatywą będzie tak drogi vaping, że niewielu wytrzyma to finansowo.
Za chwilę cała branża będzie w chciwych łapach koncernów tytoniowych i farmaceutycznych. Pomagają im w tym politycy, media i organizacje, które rzekomo z nimi walczą. Jak ta walka wygląda i ile potrzeba aby złamać sumienia tych „kryształowych” ludzi, możemy się tylko domyślać. Życie mnie nauczyło, że słowa nic nie znaczą, jeśli za nimi nie idą czyny, a z tym jest kiepsko, zwłaszcza wśród polityków, którzy mają realny wpływ na nasze życie. Dlatego zacznijmy ich rozliczać, Wytknijmy im każdy fałsz i każde kłamstwo. Kochani, reagujemy, nagłaśniajmy. Wszędzie, na forach, portalach społecznościowych, również w mediach, gdzie rozpowszechniane są fake newsy. Tam, gdzie jest taka możliwość komentujmy, wysyłajmy linki do prawdziwych informacji. Niech to będą masowe, zorganizowane akcje. Zbudujmy prawdziwą społeczność vaperską. Zastanówcie się jakich polityków macie w swoim regionie i dotrzyjcie do nich. W opozycji jest nasza szansa. Nie czekajmy. Dzisiaj będą chętni do współpracy, bo szukają poparcia. Wykorzystajmy to na rozmowy i merytoryczny dialog. Przez nich dotrzemy wyżej, a to zaprocentuje w przyszłości, bo oni za trzy lata przejmą władzę, o ile „zbawca narodu” nie zniszczy całkowicie demokracji. Kochani, nie oczekujmy że coś nam spadnie nieba. Działajmy, wymagajmy od siebie i namawiajmy innych aby się przyłączyli, jeśli chcemy żyć w praworządnym kraju, w którym respektuje się prawa człowieka.
George Orwell powiedział:
„Nieposłuszeństwo jest prawdziwą podstawą wolności, posłuszni muszą być niewolnicy”.
Nikogo nie namawiam do rewolucji, ale uważam, że nie musimy się zgadzać na niewolnictwo.
Niedawno trafiłam na informację, że obecnie na świecie istnieje ponad 50 grup, które walczą o prawa vaperów. Wg. autora, do krajów bez swoich reprezentantów należy Australia, Japonia, Izrael, Rosja, Turcja, Pakistan i Polska. Czy to możliwe?
https://vaping360.com/…/nicotine-consumer-groups-around-th…/
Ale jeśli to prawda, to może warto wspierać te, które już dzisiaj działają w naszym imieniu? Clive Bates zapytany, co mogą zrobić vaperzy odparł, że powinni się organizować, jednoczyć i inwestować w potencjał jaki drzemie w takich organizacjach jak New Nicotine Alliance (NNA), lub European Tobacco Harm Reduction Advocates (ETHRA). Można je wspierać finansowo, intelektualnie, poprzez swoje kontakty i zaangażowanie w działaniach jakie inicjują. ETHRA to grupa składająca się z 21 stowarzyszeń konsumenckich z 16 krajów europejskich, a znany nam profesor Andrzej Sobczak, współpracuje z nimi jako partner naukowy. To chyba dobra rekomendacja?
Te organizacje już działają. Przypomnę, że ETHRA wystosowała manifest do decydentów, w którym domaga się aby:
1. Dostęp do ograniczania szkód, w tym ograniczania szkód spowodowanych paleniem, był uznany za prawo człowieka.
2. Konsumenci bezpieczniejszych produktów nikotynowych, byli uznani za głównych interesariuszy-podmioty mające wpływ na realizację projektu, lub uczestniczący w jego tworzeniu.
3. Przepisy dotyczące bezpieczniejszych produktów nikotynowych odzwierciedlały ryzyko w porównaniu do papierosów.
4. Organy regulacyjne uznały, że szeroki wybór produktów i smaków jest kluczem do sukcesu bezpieczniejszych produktów nikotynowych, umożliwiających ludziom rzucenie palenia.
5. Przy rozważaniu zakazów mających na celu ochronę młodzieży, nie wprowadzić przepisów krzywdzących dorosłych palaczy.
6. Polityka podatkowa uwzględniała fakt, że wysokie opodatkowanie bezpieczniejszych produktów nikotynowych zwiększa wskaźniki palenia.
Wróćmy do akcyzy. Myślę, że musimy zrobić wszystko aby ten podatek był jak najniższy. Prawdopodobnie UE określi minimalny i maksymalny zakres (możliwe, że minimalna stawka wyniesie zero), co pozwoli poszczególnym rządom na pewną swobodę w ustalaniu jego wysokości. Dla nas to może być szansa, biorąc pod uwagę ustaloną przez nasz rząd akcyzę w wysokości 55 groszy za każdy ml płynu, co kompletnie rozłoży na łopatki polskie firmy. Jest więc o co walczyć. Mamy też argumenty jaki dostarczyły inne kraje. Wysoka akcyza zastosowana we Włoszech w 2014 r. spowodowała 70% spadek liczby waperów , wzrost zużycia nielegalnych i importowanych liquidów , spadek liczby sklepów waperskich z 4000 do 1000, co przełożyło się na utratę 10 000 miejsc pracy w handlu detalicznym. Podobnie było na Węgrzech i będzie w Stanach Zjednoczonych, gdzie te podatki dopiero wprowadzają. Sytuacja jest rozwojowa i będziemy się jej przyglądać.
Kolejnym problemem, który warto podkreślić, jest stopień skomplikowania i kosztowny mechanizm jego pobierania. To ukłon w stronę firm tytoniowych, które mają zaplecze finansowe i od lat sobie z nim radzą, i co w konsekwencji umocni ich dominację na rynku. O tym też będziemy mówić. ETHRA niedawno poinformowała, że została zaproszona do udziału w bieżącym przeglądzie TPD, poprzez wypełnienie ankiety online dla interesariuszy. W dokumencie tym przedstawia kluczowe obszary, w których TPD nie zapewnia wysokiego poziomu ochrony zdrowia:

1. Limit 20 mg/ml jest zbyt niski, aby zadowolić wielu uzależnionych palaczy. Jak wyjaśnia, proces dostarczania nikotyny w EIN jest zupełnie inny niż w papierosach. Przyzwyczajenie się wymaga czasu, a rozsądne stężenia nikotyny może w tym pomóc.
2. Nadmierne obowiązkowe ostrzeżenia zdrowotne wyolbrzymiają ryzyko vapingu i odstraszają palaczy. Ich rozmiar, umiejscowienie, kolor i czcionka, oraz alarmujące sformułowania sugerują o wiele większe ryzyko od rzeczywistego. Ostrzeżenia są podobne stylistycznie do tych stosowanych na papierosach, ale ryzyko, jeśli w ogóle istnieje, stanowi niewielki ułamek w porównaniu do palenia(..) Ostrzeżenia dotyczące nikotyny wzmacniają powszechny mit, że to nikotyna, a nie dym, jest najbardziej szkodliwa. E-papierosy stanowią tylko ułamek ryzyka związanego z palnymi wyrobami tytoniowymi, a etykiety ostrzegawcze powinny odzwierciedlać tę różnicę.
3. Artykuł 20 ust. 5 zakazuje reklamowania produktów do vapingu, co sprzyja obecnemu rynkowi papierosów. Reklama jest niezbędna dla wchodzących na rynek innowacji, aby zdobyć pozycję na rynku zdominowanym przez bardziej szkodliwego rywala. Pojawiają się dowody na to, że zakaz reklamy e-papierosów powodują wzrost palenia.
4. Limit 10 ml butelek do napełniania i ograniczenie rozmiaru pojemnika do 2 ml nie służy żadnemu celowi, a tylko zniechęca użytkowników utrudniając im życie, niepotrzebnie podnosi koszty , oraz zwiększa ilość odpadów, co negatywnie wpływa na środowisko naturalne. W żadnym innym produkcie konsumenckim kontrola ryzyka trucizny nie odbywa się poprzez ograniczenie pojemnika. Konwencjonalne podejście polega na ostrzeżeniach i zabezpieczeniu nakrętek przed dziećmi, co w tej branży jest standardem.
5. Biorąc pod uwagę, że celem dyrektywy TPD jest zharmonizowanie przepisów z wysokim poziomem ochrony zdrowia, daje ona państwom członkowskim zbyt duże pole manewru w zakresie regulacji bezpieczniejszych produktów. Kilka państw członkowskich wprowadziło już zakazy dotyczące smaku liquidów, a kolejne przygotowują takie ograniczenia. To niszczy atrakcyjność produktów do vapingu, więc sprzyja handlowi palnymi papierosami, a tym samym przedłuża palenie i podważa cel zdrowotny dyrektywy TPD. Posiadanie szerokiej gamy smaków jest nieodłącznym elementem sukcesu produktów do vapingu. Dostosowanie produktu do gustów każdej osoby odgrywa bardzo ważną rolę w jego skuteczności. Dowody w tej dziedzinie są bardzo jasne i pokazują, że podczas gdy wielu vaperów zaczyna od smaków tytoniowym, z czasem skłaniają się ku aromatom owocowym, deserowym i słodkim.
6. TPD zabrania sprzedaży snusu w całej UE z wyjątkiem Szwecji, która uzyskała na niego zgodę. Snus to bezdymny wyrób tytoniowy używany od wieków w Skandynawii, który w niezwykłym tempie ograniczył palenie w Szwecji, Norwegii i Islandii, gdzie wskaźniki palenia spadły do 5% lub poniżej).
Pełny dokument znajdziecie tutaj

ETHRA ostatnio wyraziła sprzeciw, gdy holenderski minister zdrowia Paul Blokhuis ogłosił 23 czerwca, że wiosną 2021 r. chce wprowadzić zakaz stosowania aromatów w liquidach. Pod tym pismem podpisał się również prof. Andrzej Sobczak.
Kolejny nawiedzony. Sprowadzimy go na Ziemię? Mamy okazję pokazać swoją siłę. 😃Podpiszcie tę petycję, ja już to zrobiłam.

Mój osobisty komentarz:
Podpisuję się wszystkimi kończynami pod tym, co napisała Rozchmurzona. To, że sobie gdzieś tam w kąciku ponarzekamy, nie zmieni niczego. Trzeba pisać, atakować, walczyć. I nie zwalajmy tego wszystkiego na barki Rozchmurzonej – to bez wątpienia silna dziewczyna, ale ma tylko jeden głos. A użytkowników e-papierosów jest w Polsce podobno 1,5 mln. Wiadomo, że nie wszyscy się zaangażują, choć wszyscy solidarnie dostaną po kieszeni. Ale niech się zaangażuje 1% – to będzie 15 tys. ludzi. Na początek to by już coś było. Rozpowszechnijcie ten wpis po forach i grupach. Niech ludzie w końcu sobie uświadomią, że jeśli pozostaną bierni, to najpierw im zabiorą liquidy smakowe, a zaraz potem dołożą taką akcyzę, że portfele schudną im błyskawicznie. I wtedy będzie płacz i zgrzytanie zębów.

 
9 Komentarzy

Opublikował/a w dniu 3 sierpnia 2020 w ogólne

 

Tagi: , , ,

„Co poszło nie tak?” – Rozchmurzona pisze o konferencji GFN

Ponownie oddaję łamy mojego bloga Rozchmurzonej, która w syntetyczny sposób opowiada o zakończonej w połowie czerwca konferencji GFN, która tym razem odbyła się online. Przeczytajcie – bo to dobry

Moi drodzy, niedawno zakończyła się siódma edycja Global Forum on Nicotine. To międzynarodowa konferencja, poświęcona roli bezpieczniejszych produktów nikotynowych w zmniejszaniu szkód, związanych z paleniem. W tym roku z powodu COVID-19 została zorganizowana online. Nie sposób omówić wszystkie wystąpienia ekspertów, ja skupię się na kilku, ale zachęcam do obejrzenia wszystkich: https://gfn.events/programme20
Zacznijmy od hasła tegorocznej konferencji, które brzmiało: „Nikotyna: nauka, etyka i prawa człowieka” .To bliski mi temat i wielokrotnie pisałam, że ograniczanie dostępu do mniej szkodliwych alternatyw dla palenia, jest naruszeniem praw człowieka. Wielu prelegentów zwracało uwagę, że zakazy nie przynoszą nic dobrego, a najlepszym rozwiązaniem jest wdrażanie strategii redukcji szkód, czyli edukacja i udostępnianie palaczom mniej szkodliwych produktów.
Gerry Stimson, w swoim przemówieniu, zwrócił uwagę, że strategia redukcji szkód „nie stoi w kontrze do profilaktyki antynikotynowej, ale jest jej integralną częścią”. Jakiś czas temu prof. Brad Rodu z Uniwersytetu Louisville powiedział:
„Nie możemy wciąż stawiać palaczy tylko przed wyborem „rzuć albo umieraj”. Wielu z nich pali mimo świadomości tego, jak bardzo jest to szkodliwe. Ci ludzie pilnie potrzebują rozwiązań alternatywnych, które zmniejszą ryzyko śmierci i chorób będących następstwem palenia”.

I o tym mówiła Louise Ross w swoim pięknym przemówieniu podkreślając, że rozwiązując problem palenia trzeba się kierować w działaniach pragmatyzmem, a nie dogmatem. Mówiła, że trzeba zachęcać wszystkich palaczy do spróbowania vapingu: także kobiety w ciąży, które lubią palić; osoby chore psychicznie, aby przy pomocy bezpieczniejszego produktu mogły zmniejszyć poziom lęku i stresu; ludzi bezdomnych, którzy dzisiaj zbierają resztki papierosów na chodnikach, aby ich zmagania były łatwiejsze; również palących nastolatków, dzisiaj oficjalnie nie mających dostępu do legalnych produktów, aby w przyszłości nie wylądowali na oddziale onkologicznym; starszych ludzi, którzy z powodu chorób nie mogą opuścić domu lub łóżka, a zdarza się im podpalić własny dom, gdy usną podczas palenia; także tych, którzy z powodu zapalenia stawów nie poradzą sobie z pięcioma kliknięciami potrzebnymi do uruchomienia urządzenia, ale mogący skorzystać z gotowych wkładów. Louise Ross opowiadała także o biednych rodzinach, które nigdy pod koniec miesiąca nie miały pieniędzy, bo prawie cały dochód przeznaczały na papierosy, a dzisiaj mówią swoim doradcom, że na vaping wydają 10% tej kwoty.
Zwróciła uwagę, że tym, co może połączyć te pozornie różne grupy użytkowników, jest radość z posiadania urządzenia, które dostarcza nikotynę w bezpieczniejszej formie. A przecież rzucanie palenia nie musi być nieprzyjemne, nie może być formą tortur. Palacze powinni dostać produkt, który zaakceptują, który sprawi im przyjemność, bo tylko wtedy ich szanse rosną. Przypomniała także jak ważną rolę odgrywają smaki i niski poziom podatków i że biurokraci zajmujący się zdrowiem, jeśli chcą doprowadzić do spadku palaczy, powinni promować innowacje, zamiast szukać potencjalnych zagrożeń.
Profesor David Sweanor powiedział: „ Konsumenci z wielu krajów, w tym w Szwecji, Norwegii, Islandii, a także Japonii pokazali, że przechodzą na alternatywne urządzenia dla papierosów, jeśli tylko mają taką możliwość. Wyobraźcie sobie, co by się stało, gdyby ludzie uzyskali dostęp do szerokiej gamy alternatywnych urządzeń niskiego ryzyka, jeśli otrzymają informacje o ich względnym ryzyku i zostaną zachęceni do zmiany poprzez inteligentne rozwiązania prawne, proporcjonalne do ryzyka? Mamy okazję zasadniczo zmienić bieg historii zdrowia publicznego.. ”
Bardzo ciekawe przemówienie miał Clive Bates. Zadając pytanie „What’s gone wrong?” szukał przyczyny ataku na innowacje służące redukcji szkód. Jak zauważył, wolny rynek rozwiązał długotrwały problem chorób związanych z tytoniem, ale odbył się poza społecznością zdrowia publicznego, a „ Jest to sprzeczne z ich modus operandi… jest kontrkulturowe, co spowodowało poważny sprzeciw ”. Przypomniał, że Światowa Organizacja Zdrowia zaleca, aby innowacyjne produkty dostarczające nikotynę były regulowane tak samo surowo jak tradycyjne papierosy, nie chcą dostrzec, że takie przepisy prowadzą do zwiększenia palenia. Zarzucił mediom, że zamiast rozmawiać z rzetelnymi naukowcami wolą rozprzestrzeniać fake newsy i wywoływać moralną panikę, bo ta lepiej się sprzedaje. Jako przyczynę tych działań wskazał pieniądz – najbardziej uzależniający i potężny narkotyk.

Czy Clive Bates ma rację? Po stokroć tak.
Nie da się ukryć, że podatki ze sprzedaży papierosów zasilają budżety państw, a organizacje pozarządowe, zajmujące się „ochroną zdrowia” nie mają interesu aby zrezygnować ze strumieni pieniędzy, jakie dostają na swoją wątpliwą działalność. Dla nich utrzymanie status quo jest korzystne, wszak każdy chce żyć wygodnie i komfortowo. Pieniądz wpływa również na międzynarodowe agencje jak WHO, które ze znanych sobie powodów nie chcą ujawnić swoich darczyńców, a z przecieków wiemy, że ci filantropi raczej dbają swoje interesy, a nie dobro ludzkości. To z powodu pieniędzy vaping stał się polem ideologicznej bitwy między zwolennikami zasad zdrowego rozsądku, a ludźmi, którzy w imię swoich interesów są gotowi skazywać palaczy na choroby i śmierć. To on odpowiada za ostracyzm jaki dotyka vaperów. To wreszcie media z powodów finansowych wolą rozprzestrzeniać kłamstwa i histeryczne newsy, aby zyskać klikalność i rozgłos.

Z pewnością wielu z was zastanawia się co w tej sytuacji możemy zrobić? To trudne pytanie, które ja też sobie zadaję. Z pewnością nagłaśnianie informacji o skuteczności EIN w walce z nałogiem i badań, które potwierdzają ich mniejszą szkodliwość to za mało. Wszyscy to widzimy. A przecież nie możemy się zgodzić aby wątpliwi moralnie politycy i urzędnicy pozbawiali prawa, lub utrudniali chorym ludziom dostęp do urządzeń, które są dla nich szansą na poprawę zdrowia i życia. Żaden polityk nie ma prawa niszczyć działań na rzecz zdrowia publicznego. To nieetyczne i niemoralne. To także pozbawianie nas prawa do zdrowia, wolności i wyboru. Musimy stanowczo zaprotestować gdy bezpardonowo włażą do naszych domów, narzucają swój styl życia i przekonania. Gdy mówią nam jaka powinna być rodzina, wykluczają grupy społeczne i mówią kto jest człowiekiem. Dzisiaj bardzo potrzebujemy silnej reprezentacji, która w naszym imieniu będzie prowadzić rozmowy, wypracowywać kompromisy, ale aby do tego doszło, musimy postawić na polityków nowoczesnych, otwartych na dialog, nie bojących się zmian i pełnych empatii dla ludzi. Obecnie rządzący w Polsce są pozbawieni tych cech.

Moi drodzy, w niedzielę wybierzemy prezydenta RP na najbliższe pięć lat. Decydując kogo poprzecie, odpowiedzcie sobie na pytanie, który z kandydatów jest zdolny do współdziałania i otwarty na dialog? To bardzo ważne wybory, które mogą zapoczątkować zmiany w naszym kraju i w tym jest nasza szansa.

Prof. Krystyna Skarżyńska – psycholog, profesor zwyczajna Uniwersytetu SWPS, specjalistka w zakresie psychologii polityki i psychologii społecznej powiedziała:
„Badania przekonują, że w realizacji ważnych celów pomaga tzw. aktywna nadzieja. Nie taka, która wiąże się z nierealistycznym optymizmem, czyli przekonaniem, że będzie dobrze, jakoś się ułoży, mogę tylko spokojnie czekać, że los, Bóg, czas, jacyś ludzie, zmienią Polskę na lepszą. Aktywna nadzieja to taka, która łączy się z własnym działaniem, przybliżającym pożądany cel, z pozytywnymi emocjami dotyczącymi przyszłości (…)I ze spostrzeganiem świata społecznego, instytucji, grup i jednostek, zdolnych i chętnych do współpracy. Aktywujmy nasze nadzieje, nie jesteśmy bezradni. Mamy jeszcze siłę wyborczego głosu”.
Pamiętajmy o tym – nasz głos się liczy.

 
4 Komentarze

Opublikował/a w dniu 25 czerwca 2020 w ogólne

 

Tagi: , , ,