RSS

Nikotyna a starzejący się mózg

Dziś parę słów o tym, jak działa nikotyna na mózg osób w starszym wieku. Rozpocznę może od tego, że bardzo mnie cieszy, że są prowadzone takie badania. Pozwolą one na zdjęcie z nikotyny odium substancji mającej tylko negatywne działanie. Bo tak naprawdę dopiero zaczynamy odkrywać, jak ona działa na nasz układ nerwowy. Mowa tu o nikotynie, a nie o paleniu tytoniu – to trzeba zdecydowanie rozróżnić. Niniejszy tekst powstał na bazie fantastycznego wykładu dr. Paula Newhouse’a z Vanderbilt University, przedstawionego na tegorocznym GFN. Tu można zapoznać się ze slajdami z tego wykładu. Jeśli chcecie obejrzeć cały wykład (ok. 30 min.), zajrzyjcie tutaj.
Już od dawna zaobserwowano, że wielu ludzi cierpiących z powodu takich chorób jak schizofrenia pali papierosy. Jest to znaczący odsetek. Co więcej, zauważono, że w sytuacji, w której takie osoby pozbawi się szans na przysłowiowego dymka, ich stan się pogarsza. Jest też sporo doniesień o tym, że mózgi palaczy starzeją się wolniej i osoby takie mają mniejszą szansę zachorować na takie choroby, jak Alzheimer.
Skąd to wynika? W mózgu ludzkim znajduje się cała gama receptorów. Tu musimy zwrócić szczególną uwagę na tzw. receptory acetylocholinowe, ponieważ część z nich (receptory nikotynowe) wiążą się właśnie z cząsteczkami nikotyny. Nie będę wchodził w ścisłe rozważania biochemiczne, bo to nie jest specjalnie ważne – jak ktoś chce, doczyta sobie. Wszyscy wiedzą, że aby opóźnić demencję, trzeba ćwiczyć mózg. Zaleca się czytanie, rozwiązywanie krzyżówek czy choćby ćwiczenia w zapamiętywaniu – numerów telefonów, adresów itp. Patrząc od strony biochemicznej – ćwiczymy receptory, aby nam się nie rozleniwiły. I tu właśnie ma swoją rolę nikotyna, jako związek wspomagający ten proces. Do niedawna była to tylko hipoteza, ale dr Paul Newhouse na czerwcowym GFN przedstawił wyniki badań, z których jednoznacznie wynika, że dawkowanie porcjami nikotyny w dużym stopniu poprawia tzw. pamięć krótkotrwałą, czyli np. zdolność zapamiętywania liczb przedstawianych przez badacza. Kolejne badania dotyczyły zdolności kognitywnej (poznawczej). W tym przypadku istotne było stałe uzupełnianie poziomu nikotyny, np. przy użyciu plastrów nikotynowych (czy też e-papierosów). Co ważne, nie stwierdzono występowania działań niepożądanych, zaobserwowano tylko niewielki spadek masy ciała, co w wielu wypadkach jest nawet korzystne. Wszystkie te pozytywne efekty pamięciowe były długotrwałe – utrzymywały się przez cały czas badań, które trwały nawet pół roku.
Paul przedstawił plan dużego i rozległego badania, które nazwał MIND (ang. umysł) – Memory Improvement through Nicotine Dosing (ang. poprawa pamieci za pomocą dawkowania nikotyny). Badania potrwają 2 lata, a wezmą w nich udział 32 ośrodki badawcze w USA. Wezmą w nim udział osoby niepalące w wieku 55+. Będzie ich kilkaset i zostaną oczywiście podzieleni na dwie grupy, z których jedna będzie otrzymywać transdermalnie (czyli w plastrach) nikotynę, a druga placebo. Co pewien czas będą one poddawane testom pamięci, ale też badaniom fNMR (funkcjonalny rezonans magnetyczny).
Myślę, że wyniki uzyskane przez zespół dr. Newhouse’a będą bardzo ciekawe i spowodują większe zainteresowanie nikotyną naprawdę terapeutyczną.
Na koniec kilka słów o innym temacie – nikotyna u pacjentów z zespołem Downa. Kiedyś ludzie ci umierali w bardzo młodym wieku, ponieważ temu schorzeniu towarzyszą często inne choroby, przede wszystkim układu sercowo-naczyniowego. Dziś dożywają starości, ale okazuje się, że znacznie szybciej niż u innych chorują na Alzheimera. Dr Newhouse prowadzi też badania nad takimi przypadkami – i też uzyskuje bardzo ciekawe wyniki. Trzecią grupą pacjentów traktowanych nikotyną są osoby chorujące na depresję. I tutaj też wstępne wyniki są bardzo obiecujące.
Jak więc widać, środowisko medyczne zainteresowało się nikotyną jako związkiem, który może w niedługim czasie wejść do praktyki terapeutycznej. Na pewno jeszcze niejeden raz napiszę o tego typu badaniach.

Ceterum censeo Directiva Tobaccorum delendam esse!
(A poza tym uważam, że Dyrektywa Tytoniowa winna być zniszczona!)

Reklamy
 
14 Komentarzy

Opublikował/a w dniu 8 września 2018 w ogólne

 

Tagi: ,

Czyżby schyłek chmurzenia w USA?

Dość zaskakujące dane zaprezentował amerykański profesor zajmujący się redukcją szkód spowodowanych paleniem tytoniu, Brad Rodu. Opierając się na danych zbieranych dla CDC (Centra Kontroli i Prewencji Chorób) analizuje on trendy statystyczne amerykańskiego świata waperskiego. Rzućcie okiem na wykres, który jest tam prezentowany. Widać dość wyraźnie, że czas eksplozji liczby chmurzących mija. Od 2014 roku następuje stopniowy spadek liczby ludzi używających EIN. I nie jest to spadek w granicach błędu statystycznego. Od 2014 roku ubyło 2 miliony – sporo, bo jest to ponad 20%. Od roku 2016 do 2017 ubyło ich niemal milion. Dużo, bardzo dużo.
Patrząc na dane z 2017 – 1/3 z aktualnie chmurzących to byli palacze. To jest duży sukces. Niestety, niemal 50% chmurzących w 2017 nie rzuciło palenia, a więc są oni hybrydowcami. 17% to osoby, które nigdy wcześniej nie paliły. I ta ostatnia liczba na pewno będzie cytowana przez przeciwników chmurzenia, z komentarzem „a widzicie, używają tych e-fajek, chociaż wcześniej nie palili”. Jakiś odsetek zapewne zaczął chmurzyć dla szpanu, ale podejrzewam, że wielu młodych zamiast używać EIN zaczęłoby palić zwykłe papierosy.
Ogólnie rzecz biorąc propagandziści anty-EIN pewnie odtrąbią sukces. Nasi rządzący też by na pewno piali z zachwytu. Wszyscy oni jednak zapominają o jednym – większość tych, którzy porzucili e-fajki wróciło do palenia zwykłych papierosów. I to tak naprawdę jest tragiczne. Wielu z nich umrze z powodu chorób odtytoniowych – i to właśnie propagandziści anty-EIN będą za to odpowiedzialni.
Zastanawiam się, jak podobne dane wyglądają dla Polski. Podejrzewam, że nikt takich badań nie prowadzi, a szkoda. Mam nadzieję, że zobaczymy dane dla Wielkiej Brytanii, w której podejście do e-fajek przeewoluowało w dobrą stronę.
A Wy jak uważacie? Czy u nas trend jest podobny do amerykańskiego? I czy jest szansa na taką normalność, jak w UK?

Ceterum censeo Directiva Tobaccorum delendam esse!
(A poza tym uważam, że Dyrektywa Tytoniowa winna być zniszczona!)

 
10 Komentarzy

Opublikował/a w dniu 29 lipca 2018 w ogólne

 

Tagi: ,

3… 2… 1… start!

No to startujemy. Od dziś dostępna jest nowa edukacyjna strona o e-fajkach. Zdecydowałem się na umieszczenie jej na domenie epapieros.edu.pl – jak edukacja, to edukacja. Tak jak już pisałem – to jest projekt, który potrwa jakiś czas, dlatego też nie ma tam na razie kompletu informacji. Poradnik i słowniczek zawierają na razie praktyczne minimum. W następnych tygodniach będę to uzupełniać o sprawy związane ze zdrowiem, prawem, dokładniejszymi informacjami o składnikach liquidów itp. Minimalistyczny jest też sam wygląd, zresztą już chyba się przyzwyczailiście do tego, że u mnie nie ma fajerwerków.
W związku z tym, że chciałbym, aby te informacje trafiły pod strzechy, proszę o ich rozpowszechnianie – szczególnie wśród tych, którzy rozmyślają nad rzuceniem palenia, ale też wśród wszelkich innych ludzi, którym może się ta wiedza przydać. Marzy mi się, że z tej wiedzy będą też korzystać dziennikarze piszący o e-fajkach, lekarze, którzy spotykają się z pytaniami pacjentów, czy nawet rodzice mający problemy z palącymi dziećmi.
Ponawiam też apel do weteranów, ale też kieruję go do tych, którzy niedawno rozpoczęli chmurzenie: to na pewno nie jest twór doskonały. Będę wdzięczny za wszelkie uwagi, które pomogą mi go ulepszyć. Zastrzegam – nie chcę z tego robić kompendium wiedzy wszelakiej. Chcę, aby było to przyjazne źródło wiedzy, a nie coś, co ma zawierać odpowiedzi na wszelkie możliwe pytania. Z założenia jest to witryna dla bardzo początkujących. Doświadczeni znajdą swoją drogę na forum czy inne źródła wiedzy specjalistycznej.
No i jeszcze na koniec prośba – trzymajcie kciuki, aby wszystko się powiodło.

Ceterum censeo Directiva Tobaccorum delendam esse!
(A poza tym uważam, że Dyrektywa Tytoniowa winna być zniszczona!)

 
4 Komentarze

Opublikował/a w dniu 14 lipca 2018 w ogólne

 

Tagi: , , ,

W weekend startuje mój nowy projekt

Jakiś czas temu wspominałem, że wyjaśnię, dlaczego ostatnio zmniejszyła się częstotliwość moich wpisów na blogu. Z jednej strony wynika to z faktu, że niewiele się dzieje np. w kwestiach ustawodawczych, a nie ma też jakichś rewolucyjnych informacji ze świata nauki. Nuda, panie, nic się nie dzieje – nikt nie dowiódł, że liquidy są śmiertelnie trujące ani że chmurzenie powoduje tzw. popcornowe płuco. Ale jest też drugi, istotniejszy powód.
Wiosną tego roku zgłosiłem swój udział w konkursie na grant. Został on zaoferowany przez Knowledge*Action*Change – organizację, która wymyśliła Global Forum on Nicotine. Zgłosiłem mój projekt edukacyjny i bez specjalnych nadziei czekałem na wyniki. Okazało się, że jednak moja argumentacja przekonała jurorów i w trakcie czerwcowego Forum stałem się jednym z piętnastu szczęśliwych zdobywców wspomnianego grantu.
Projekt, który będę realizował, to specjalna strona internetowa dla zupełnych nowicjuszy – specjalny poradnik. OK, wiem, że jest ten blog, który prowadzę od 8 lat, ale brakuje czegoś prostszego, bardziej przejrzystego i zwięzłego. I właśnie coś takiego będę realizował. Ostatnie kilka tygodni minęły mi na dopracowywaniu szczegółów – i już niebawem strona ujrzy światło dzienne. W założeniu będzie tam też coś w rodzaju bloga, na którym bardzo regularnie będą się pojawiały wpisy dotyczące samego chmurzenia, sprzętu, liquidów, będą też najistotniejsze informacje dotyczące kwestii zdrowotnych, prawnych, jak też komentarze dotyczące zamieszczanych w mediach informacji przekłamanych i nieprawdziwych. Tak więc będzie to niejako blog komplementarny do tego, który czytacie. Kolejne wpisy będą jednocześnie tworzyły następne rozdziały poradnika dla bardzo początkujących. Zdecydowałem się też wykorzystać dokładnie taki sam motyw, jak blogu Starego Chemika. Polubiłem go po prostu. Co ciekawe – jest pomysł, aby większość tych tekstów była od razu tłumaczona na angielski – znajdą się one na innej stronie, prowadzonej przez Knowledge*Action*Change. Jak to już ruszy, dam też znać. Zgodnie z uzgodnionymi planami całość powstanie w ciągu najbliższego roku – taki jest czas trwania grantu.

Czytelnicy tego bloga raczej nie dowiedzą się tam niczego nowego – Wy już w zdecydowanej większości jesteście specjalistami. Będę jednak bardzo wdzięczny, jeśli zechcecie choćby raz na jakiś czas zajrzeć tam i rzucić okiem na teksty. Może znajdziecie tam jakieś nieścisłości, a może uznacie, że warto zrobić jakieś uzupełnienia. Będę wdzięczny za wszystkie uwagi. Strona w czasie wakacji będzie tak naprawdę in statu nascendi, ostateczną formę nadam jej pod koniec sierpnia. Jako dopełnienie zostanie także stworzona grupa na Facebooku (tam co jakiś czas odbędą się sesje pytań i odpowiedzi) oraz konto twitterowe.
Jeszcze jedna sprawa – będę bardzo zobowiązany, jeśli rozpropagujecie informacje o tej nowej stronie, szczególnie wśród ludzi, którzy nadal palą papierosy i zastanawiają się, co to są te e-fajki, a jednocześnie mają mętlik w głowach, bo są bombardowani sprzecznymi informacjami. To właśnie dla nich powstała tamta strona.
W weekend wszystko powinno być gotowe, wtedy zamieszczę tutaj linki do tego wszystkiego.

I obiecuję, że o tym blogu nie zapomnę. Dajcie mi tylko trochę czasu na rozruch tamtego przedsięwzięcia, bo obowiązuje mnie konkretny regulamin i harmonogram. Niebawem i tutaj pojawią się nowe wpisy, m.in. komentarz do wspominanego wcześniej wykładu dr. Newhouse’a na temat wykorzystania nikotyny w terapii chorób neurodegeneratywnych.

 
9 Komentarzy

Opublikował/a w dniu 12 lipca 2018 w ogólne

 

Tagi: ,

Kilka informacji bieżących

Jest lato, a więc czas odpoczynku, chociaż na wielu kierunkach praca wre, o czym napiszę niebawem. Dlatego też niewiele się dzieje też na blogu, ale chciałem napisać kilka słów na tematy ogólne. Ostatnio dyskutowałem w pewnym wątku na FB o tym, jak wygląda sprawa badań e-papierosów. Kolejny raz usłyszałem: bo w sumie nie ma żadnych badań. Czytelnicy bloga wiedzą, że to nieprawda – rocznie publikuje się kilkaset prac mniej lub bardziej związanych z tymi sprawami. Z wielu rozmów, które odbyłem w trakcie czerwcowego GFN wiem, że następne dziesiątki tematów badawczych są w toku. We Włoszech zespół prof. Polosy kontynuuje trwające już kilka lat prace nad oddziaływaniem aerozolu z EIN na osoby chore na choroby płuc (astma, POChP). Wyniki prezentowane w ubiegłym roku na GFN spotkały się z szerokim oddźwiękiem na całym świecie. Fakt, że Polosa kontynuuje ten projekt badawczy jest cenny – to są już badania długoterminowe.
W Grecji swoją grupę badawczą ma Konstantinos Farsalinos, choć w zasadzie jest to zespół międzynarodowy. Oni też zapowiadają bardzo ciekawe wyniki, takie typowo chemiczne-analityczne. Farsalinos ostatnio skupia się na analizie rozmaitych związków występujących w aromatach, ale też porównawczo bada zawartość związków karbonylowych w papierosach konwencjonalnych, EIN oraz produktach Heat’not’Burn. Innym tematem, którym się zajmuje jest zawartość metali ciężkich w aerozolu. To wszystko są naprawdę bardzo cenne badania. Z kolei prof. Linda Bauld rozpoczęła właśnie kilkuletni niesamowicie istotny projekt badawczy dotyczący kobiet w ciąży. Chce zbadać, jak używanie EIN przez ciężarne wpływa  na płód. Przyznam, że jestem pełen podziwu dla wytrwałości Lindy – dużo czasu zajęło jej przekonanie brytyjskiej komisji bioetycznej, że takie badania trzeba przeprowadzić. Na szczęście dostała zgodę, znalazła kilka tysięcy(!) ochotniczek i prace zaczęły się już w ubiegłym roku. Tutaj niestety na wyniki poczekamy co najmniej rok (wstępne wnioski), a cały projekt będzie zakończony po 2020 roku. Trzymam kciuki za powodzenie.
Tymczasem na krajowym rynku medialnym pojawiły się teksty dotyczące tegorocznego GFN. Napisała gazeta.pl, artykuł zamieścił też Newsweek. W tym pierwszym w zasadzie można dużo przeczytać o IQOSie, e-fajki są tak na marginesie (ale są). Polecam szczególnie ten drugi tekst – wywiad z prof. Davidem Sweanorem z University of Ottawa. Zacytuję celny fragment tego, co David mówi:  Trzeba dawać takie informacje, jakich potrzebuje palacz, aby przekonać go do decyzji, że warto przestawić się na produkty alternatywne. A nie karać go za palenie. To tak jakby próbować przekonywać ludzi do przestawienia się z samochodów na rowery poprzez wprowadzenie podatku od niejeżdżenia rowerem. To nie zadziała. Ale zadziała zbudowanie sieci ścieżek rowerowych, całej infrastruktury dla rowerów, tanich miejskich wypożyczalni.

To tyle wiadomości bieżących. W najbliższych dniach spodziewajcie się kolejnych, dotyczących mojego nowego projektu. 

Ceterum censeo Directiva Tobaccorum delendam esse!
(A poza tym uważam, że Dyrektywa Tytoniowa winna być zniszczona!)

 
2 Komentarze

Opublikował/a w dniu 9 lipca 2018 w ogólne

 

Tagi: , , , ,

Jak to było na GFN

Krótko mówiąc – było świetnie. Już w zeszłym roku podejrzewaliśmy, że liczba chętnych wzrośnie, więc organizatorzy zdecydowali o przeniesieniu obrad z piętra trzeciego na drugie. No i dobrze, bo nawet w momentach, gdy wszyscy byli na obradach, nie odczuwało się tłoku. Fajnie było patrzeć na ten kolorowy tłum z kilku kontynentów i spotykać ludzi dobrze znanych, jak też zupełnie nowych. Większość prezentacji plenarnych i satelitarnych jest już dostępna na stronie GFN – możecie sobie obejrzeć PDFy. W ciągu najbliższych dni pojawią się tam też zarejestrowane prezentacje wideo. Bardzo ciekawie opowiadał o Islandii wyjątkowo sympatyczny lekarz – Karl Snæbjornsson. Okazuje się, że tam e-fajki przebojem wchodzą i zastępują zwykłe papierosy. Z kolei w Meksyku miała być rewolucja w złą stronę. Roberto Sussman (fizyk pracujący na tamtejszym uniwerku i sekretarz techniczny stowarzyszenia waperów meksykańskich) opowiedział, jak udało im się zablokować nadchodzące zmiany. I na razie mają tam w miarę normalną sytuację – nie ma ograniczeń pojemności ani też mocy liquidów. Żyć nie umierać. Sytuacja w Polsce, o której opowiadałem na tej samej sesji wzbudziła zainteresowanie. Ludzie spoza Unii byli zaskoczeni dziwnymi regulacjami, choć np. Australijczycy mówili, że u nich jest jednak znacznie gorzej – liquidy z nikotyną są tylko na receptę, imaginujcie sobie. Ale oczywiście lekarze boją się takie recepty wystawiać. Resztę ratuje prywatny import.
Świetny był wykład plenarny dr. Paula Newhouse’a o terapeutycznych aspektach nikotyny. Okazuje się, że w USA prowadzą naprawdę sporo badań i wygląda na to, że nikotyna już niedługo zostanie uznana za lek pomagający w stymulacji mózgu w przypadku choroby Alzheimera, a także u ludzi z zespołem Downa. Wyniki, które prezentował Paul są więcej niż zachęcające.
Ostatnia debata plenarna przebiegała pod hasłem: where to next? (Dokąd teraz?) – jest na wideo, można obejrzeć. Coraz klarowniejszy jest obraz tego, co ludzie robią i jakie badania zamierzają robić dalej. Prace trwają w dziesiątkach ośrodków na świecie. I tylko jak zwykle nasza chata z kraja, bo tylko zespół prof. Sobczaka prowadzi realne badania na ten temat, przy czym sporo z nich jest we współpracy międzynarodowej, co jest obiecujące.
Reasumując – naprawdę bardzo udana konferencja. Doskonała organizacja z polskiej strony – uczestnicy byli niesamowicie zadowoleni z cateringu, z obsługi technicznej i zawsze pomocnych i uśmiechniętych ludzi z ekipy Grzegorza Króla i Joasi Junak – to są prawdziwi zawodowcy. Mam nadzieję, że spotkam ich znowu za rok. Kolejne, szóste forum odbędzie się w dniach 13-15 czerwca 2019 w tym samym miejscu.

Ceterum censeo Directiva Tobaccorum delendam esse!
(A poza tym uważam, że Dyrektywa Tytoniowa winna być zniszczona!)

 
3 Komentarze

Opublikował/a w dniu 24 czerwca 2018 w ogólne

 

Tagi: , , ,

UWAGA – Transmisja live z GFN

Dowiedziałem się właśnie, że o 14.00 zacznie się transmisja live z jednej z ostatnich sesji plenarnych GFN.

Jeśli chcecie ją obejrzeć – będzie tutaj

Jest to pewien eksperyment, więc trzymajcie kciuki, aby się udało. Dajcie znać, czy oglądaliście.

 
3 Komentarze

Opublikował/a w dniu 16 czerwca 2018 w ogólne