RSS

3… 2… 1… start!

No to startujemy. Od dziś dostępna jest nowa edukacyjna strona o e-fajkach. Zdecydowałem się na umieszczenie jej na domenie epapieros.edu.pl – jak edukacja, to edukacja. Tak jak już pisałem – to jest projekt, który potrwa jakiś czas, dlatego też nie ma tam na razie kompletu informacji. Poradnik i słowniczek zawierają na razie praktyczne minimum. W następnych tygodniach będę to uzupełniać o sprawy związane ze zdrowiem, prawem, dokładniejszymi informacjami o składnikach liquidów itp. Minimalistyczny jest też sam wygląd, zresztą już chyba się przyzwyczailiście do tego, że u mnie nie ma fajerwerków.
W związku z tym, że chciałbym, aby te informacje trafiły pod strzechy, proszę o ich rozpowszechnianie – szczególnie wśród tych, którzy rozmyślają nad rzuceniem palenia, ale też wśród wszelkich innych ludzi, którym może się ta wiedza przydać. Marzy mi się, że z tej wiedzy będą też korzystać dziennikarze piszący o e-fajkach, lekarze, którzy spotykają się z pytaniami pacjentów, czy nawet rodzice mający problemy z palącymi dziećmi.
Ponawiam też apel do weteranów, ale też kieruję go do tych, którzy niedawno rozpoczęli chmurzenie: to na pewno nie jest twór doskonały. Będę wdzięczny za wszelkie uwagi, które pomogą mi go ulepszyć. Zastrzegam – nie chcę z tego robić kompendium wiedzy wszelakiej. Chcę, aby było to przyjazne źródło wiedzy, a nie coś, co ma zawierać odpowiedzi na wszelkie możliwe pytania. Z założenia jest to witryna dla bardzo początkujących. Doświadczeni znajdą swoją drogę na forum czy inne źródła wiedzy specjalistycznej.
No i jeszcze na koniec prośba – trzymajcie kciuki, aby wszystko się powiodło.

Ceterum censeo Directiva Tobaccorum delendam esse!
(A poza tym uważam, że Dyrektywa Tytoniowa winna być zniszczona!)

Reklamy
 
2 Komentarze

Opublikował/a w dniu 14 lipca 2018 w ogólne

 

Tagi: , , ,

W weekend startuje mój nowy projekt

Jakiś czas temu wspominałem, że wyjaśnię, dlaczego ostatnio zmniejszyła się częstotliwość moich wpisów na blogu. Z jednej strony wynika to z faktu, że niewiele się dzieje np. w kwestiach ustawodawczych, a nie ma też jakichś rewolucyjnych informacji ze świata nauki. Nuda, panie, nic się nie dzieje – nikt nie dowiódł, że liquidy są śmiertelnie trujące ani że chmurzenie powoduje tzw. popcornowe płuco. Ale jest też drugi, istotniejszy powód.
Wiosną tego roku zgłosiłem swój udział w konkursie na grant. Został on zaoferowany przez Knowledge*Action*Change – organizację, która wymyśliła Global Forum on Nicotine. Zgłosiłem mój projekt edukacyjny i bez specjalnych nadziei czekałem na wyniki. Okazało się, że jednak moja argumentacja przekonała jurorów i w trakcie czerwcowego Forum stałem się jednym z piętnastu szczęśliwych zdobywców wspomnianego grantu.
Projekt, który będę realizował, to specjalna strona internetowa dla zupełnych nowicjuszy – specjalny poradnik. OK, wiem, że jest ten blog, który prowadzę od 8 lat, ale brakuje czegoś prostszego, bardziej przejrzystego i zwięzłego. I właśnie coś takiego będę realizował. Ostatnie kilka tygodni minęły mi na dopracowywaniu szczegółów – i już niebawem strona ujrzy światło dzienne. W założeniu będzie tam też coś w rodzaju bloga, na którym bardzo regularnie będą się pojawiały wpisy dotyczące samego chmurzenia, sprzętu, liquidów, będą też najistotniejsze informacje dotyczące kwestii zdrowotnych, prawnych, jak też komentarze dotyczące zamieszczanych w mediach informacji przekłamanych i nieprawdziwych. Tak więc będzie to niejako blog komplementarny do tego, który czytacie. Kolejne wpisy będą jednocześnie tworzyły następne rozdziały poradnika dla bardzo początkujących. Zdecydowałem się też wykorzystać dokładnie taki sam motyw, jak blogu Starego Chemika. Polubiłem go po prostu. Co ciekawe – jest pomysł, aby większość tych tekstów była od razu tłumaczona na angielski – znajdą się one na innej stronie, prowadzonej przez Knowledge*Action*Change. Jak to już ruszy, dam też znać. Zgodnie z uzgodnionymi planami całość powstanie w ciągu najbliższego roku – taki jest czas trwania grantu.

Czytelnicy tego bloga raczej nie dowiedzą się tam niczego nowego – Wy już w zdecydowanej większości jesteście specjalistami. Będę jednak bardzo wdzięczny, jeśli zechcecie choćby raz na jakiś czas zajrzeć tam i rzucić okiem na teksty. Może znajdziecie tam jakieś nieścisłości, a może uznacie, że warto zrobić jakieś uzupełnienia. Będę wdzięczny za wszystkie uwagi. Strona w czasie wakacji będzie tak naprawdę in statu nascendi, ostateczną formę nadam jej pod koniec sierpnia. Jako dopełnienie zostanie także stworzona grupa na Facebooku (tam co jakiś czas odbędą się sesje pytań i odpowiedzi) oraz konto twitterowe.
Jeszcze jedna sprawa – będę bardzo zobowiązany, jeśli rozpropagujecie informacje o tej nowej stronie, szczególnie wśród ludzi, którzy nadal palą papierosy i zastanawiają się, co to są te e-fajki, a jednocześnie mają mętlik w głowach, bo są bombardowani sprzecznymi informacjami. To właśnie dla nich powstała tamta strona.
W weekend wszystko powinno być gotowe, wtedy zamieszczę tutaj linki do tego wszystkiego.

I obiecuję, że o tym blogu nie zapomnę. Dajcie mi tylko trochę czasu na rozruch tamtego przedsięwzięcia, bo obowiązuje mnie konkretny regulamin i harmonogram. Niebawem i tutaj pojawią się nowe wpisy, m.in. komentarz do wspominanego wcześniej wykładu dr. Newhouse’a na temat wykorzystania nikotyny w terapii chorób neurodegeneratywnych.

 
7 Komentarzy

Opublikował/a w dniu 12 lipca 2018 w ogólne

 

Tagi: ,

Kilka informacji bieżących

Jest lato, a więc czas odpoczynku, chociaż na wielu kierunkach praca wre, o czym napiszę niebawem. Dlatego też niewiele się dzieje też na blogu, ale chciałem napisać kilka słów na tematy ogólne. Ostatnio dyskutowałem w pewnym wątku na FB o tym, jak wygląda sprawa badań e-papierosów. Kolejny raz usłyszałem: bo w sumie nie ma żadnych badań. Czytelnicy bloga wiedzą, że to nieprawda – rocznie publikuje się kilkaset prac mniej lub bardziej związanych z tymi sprawami. Z wielu rozmów, które odbyłem w trakcie czerwcowego GFN wiem, że następne dziesiątki tematów badawczych są w toku. We Włoszech zespół prof. Polosy kontynuuje trwające już kilka lat prace nad oddziaływaniem aerozolu z EIN na osoby chore na choroby płuc (astma, POChP). Wyniki prezentowane w ubiegłym roku na GFN spotkały się z szerokim oddźwiękiem na całym świecie. Fakt, że Polosa kontynuuje ten projekt badawczy jest cenny – to są już badania długoterminowe.
W Grecji swoją grupę badawczą ma Konstantinos Farsalinos, choć w zasadzie jest to zespół międzynarodowy. Oni też zapowiadają bardzo ciekawe wyniki, takie typowo chemiczne-analityczne. Farsalinos ostatnio skupia się na analizie rozmaitych związków występujących w aromatach, ale też porównawczo bada zawartość związków karbonylowych w papierosach konwencjonalnych, EIN oraz produktach Heat’not’Burn. Innym tematem, którym się zajmuje jest zawartość metali ciężkich w aerozolu. To wszystko są naprawdę bardzo cenne badania. Z kolei prof. Linda Bauld rozpoczęła właśnie kilkuletni niesamowicie istotny projekt badawczy dotyczący kobiet w ciąży. Chce zbadać, jak używanie EIN przez ciężarne wpływa  na płód. Przyznam, że jestem pełen podziwu dla wytrwałości Lindy – dużo czasu zajęło jej przekonanie brytyjskiej komisji bioetycznej, że takie badania trzeba przeprowadzić. Na szczęście dostała zgodę, znalazła kilka tysięcy(!) ochotniczek i prace zaczęły się już w ubiegłym roku. Tutaj niestety na wyniki poczekamy co najmniej rok (wstępne wnioski), a cały projekt będzie zakończony po 2020 roku. Trzymam kciuki za powodzenie.
Tymczasem na krajowym rynku medialnym pojawiły się teksty dotyczące tegorocznego GFN. Napisała gazeta.pl, artykuł zamieścił też Newsweek. W tym pierwszym w zasadzie można dużo przeczytać o IQOSie, e-fajki są tak na marginesie (ale są). Polecam szczególnie ten drugi tekst – wywiad z prof. Davidem Sweanorem z University of Ottawa. Zacytuję celny fragment tego, co David mówi:  Trzeba dawać takie informacje, jakich potrzebuje palacz, aby przekonać go do decyzji, że warto przestawić się na produkty alternatywne. A nie karać go za palenie. To tak jakby próbować przekonywać ludzi do przestawienia się z samochodów na rowery poprzez wprowadzenie podatku od niejeżdżenia rowerem. To nie zadziała. Ale zadziała zbudowanie sieci ścieżek rowerowych, całej infrastruktury dla rowerów, tanich miejskich wypożyczalni.

To tyle wiadomości bieżących. W najbliższych dniach spodziewajcie się kolejnych, dotyczących mojego nowego projektu. 

Ceterum censeo Directiva Tobaccorum delendam esse!
(A poza tym uważam, że Dyrektywa Tytoniowa winna być zniszczona!)

 
2 Komentarze

Opublikował/a w dniu 9 lipca 2018 w ogólne

 

Tagi: , , , ,

Jak to było na GFN

Krótko mówiąc – było świetnie. Już w zeszłym roku podejrzewaliśmy, że liczba chętnych wzrośnie, więc organizatorzy zdecydowali o przeniesieniu obrad z piętra trzeciego na drugie. No i dobrze, bo nawet w momentach, gdy wszyscy byli na obradach, nie odczuwało się tłoku. Fajnie było patrzeć na ten kolorowy tłum z kilku kontynentów i spotykać ludzi dobrze znanych, jak też zupełnie nowych. Większość prezentacji plenarnych i satelitarnych jest już dostępna na stronie GFN – możecie sobie obejrzeć PDFy. W ciągu najbliższych dni pojawią się tam też zarejestrowane prezentacje wideo. Bardzo ciekawie opowiadał o Islandii wyjątkowo sympatyczny lekarz – Karl Snæbjornsson. Okazuje się, że tam e-fajki przebojem wchodzą i zastępują zwykłe papierosy. Z kolei w Meksyku miała być rewolucja w złą stronę. Roberto Sussman (fizyk pracujący na tamtejszym uniwerku i sekretarz techniczny stowarzyszenia waperów meksykańskich) opowiedział, jak udało im się zablokować nadchodzące zmiany. I na razie mają tam w miarę normalną sytuację – nie ma ograniczeń pojemności ani też mocy liquidów. Żyć nie umierać. Sytuacja w Polsce, o której opowiadałem na tej samej sesji wzbudziła zainteresowanie. Ludzie spoza Unii byli zaskoczeni dziwnymi regulacjami, choć np. Australijczycy mówili, że u nich jest jednak znacznie gorzej – liquidy z nikotyną są tylko na receptę, imaginujcie sobie. Ale oczywiście lekarze boją się takie recepty wystawiać. Resztę ratuje prywatny import.
Świetny był wykład plenarny dr. Paula Newhouse’a o terapeutycznych aspektach nikotyny. Okazuje się, że w USA prowadzą naprawdę sporo badań i wygląda na to, że nikotyna już niedługo zostanie uznana za lek pomagający w stymulacji mózgu w przypadku choroby Alzheimera, a także u ludzi z zespołem Downa. Wyniki, które prezentował Paul są więcej niż zachęcające.
Ostatnia debata plenarna przebiegała pod hasłem: where to next? (Dokąd teraz?) – jest na wideo, można obejrzeć. Coraz klarowniejszy jest obraz tego, co ludzie robią i jakie badania zamierzają robić dalej. Prace trwają w dziesiątkach ośrodków na świecie. I tylko jak zwykle nasza chata z kraja, bo tylko zespół prof. Sobczaka prowadzi realne badania na ten temat, przy czym sporo z nich jest we współpracy międzynarodowej, co jest obiecujące.
Reasumując – naprawdę bardzo udana konferencja. Doskonała organizacja z polskiej strony – uczestnicy byli niesamowicie zadowoleni z cateringu, z obsługi technicznej i zawsze pomocnych i uśmiechniętych ludzi z ekipy Grzegorza Króla i Joasi Junak – to są prawdziwi zawodowcy. Mam nadzieję, że spotkam ich znowu za rok. Kolejne, szóste forum odbędzie się w dniach 13-15 czerwca 2019 w tym samym miejscu.

Ceterum censeo Directiva Tobaccorum delendam esse!
(A poza tym uważam, że Dyrektywa Tytoniowa winna być zniszczona!)

 
2 Komentarze

Opublikował/a w dniu 24 czerwca 2018 w ogólne

 

Tagi: , , ,

UWAGA – Transmisja live z GFN

Dowiedziałem się właśnie, że o 14.00 zacznie się transmisja live z jednej z ostatnich sesji plenarnych GFN.

Jeśli chcecie ją obejrzeć – będzie tutaj

Jest to pewien eksperyment, więc trzymajcie kciuki, aby się udało. Dajcie znać, czy oglądaliście.

 
3 Komentarze

Opublikował/a w dniu 16 czerwca 2018 w ogólne

 

Global Forum on Nicotine – krótki komentarz na gorąco

Dziś parę słów na gorąco – wprost z hotelu Marriott w Warszawie, gdzie odbywa się już po raz piąty Global Forum on Nicotine (oraz po raz drugi International Symposium on Nicotine Technology). I kolejny raz konferencja bije rekordy – przyjechało niemal 500 uczestników z 60 krajów, w tym tak egzotycznych jak Malawi (ktoś wie bez zaglądania w mapy, gdzie ten kraj się znajduje?), Bangladesz czy Indonezja. Tym razem hasłem wiodącym jest „Rethinking nicotine” – chodzi tutaj o to, aby na nowo przemyśleć wszelkie kwestie związane z tym związkiem, który od dawna jest podejrzewany o bardzo niecne działanie na organizm, podczas gdy prawda jest zdecydowanie inna.

Całość oczywiście prowadzi pewną ręką niezmordowany profesor Gerry Stimson, który jest trochę jak elektron – przebywa jednocześnie wszędzie. Nad kwestiami technicznymi czuwa ekipa warszawska pod szefostwem Joanny i Grzegorza. Będę się powtarzał, ale naprawdę organizatorzy wszelkich konferencji mogliby tu przyjechać na naukę. 100% kompetencji okraszonej uśmiechem. Super sympatyczny młody zespół, który sobie dobrali to autentyczni zawodowcy – dzięki, moi drodzy, za wszelką pomoc w tych dniach! Moim zadaniem było już tradycyjnie bycie (wraz z prof. Andrzejem Sobczakiem) polskim współgospodarzem imprezy, ale też członkiem komitetu „Policy, Advocacy and Practice”. Dodatkowo, dość niespodziewanie musiałem zastąpić pana posła Skuteckiego, którego obowiązki zatrzymały w sejmie – wygłosiłem w Jego zastępstwie krótką informację dotyczącą polskiej legislacji i zmian krajobrazu e-papierosów po implementacji dyrektywy.
Niestety – wśród uczestników konferencji byliśmy jedynymi Polakami. Nadal się zastanawiam, z czego  wynika, że polscy naukowcy nie pojawiają się na Forum. Dziwne i smutne. Polaków też praktycznie nie było wśród dziennikarzy obsługujących konferencję (z jednym wszak wyjątkiem – pozdrawiam panią Agnieszkę!). Ale na konferencji dla dziennikarzy był tłum – ponad 60 osób z całego świata, w tym wielu np. z Azji.
Aha, jedna ciekawostka – pamiętacie być może książkę Andrzeja Sobczaka „1500 razy mniej”, o której pisałem jakiś czas temu. Została przetłumaczona na angielski i każdy z uczestników dostał ją w materiałach zjazdowych. To pierwszy taki przypadek na świecie. Nasi górą!

Wykład im. Michaela Russela w tym roku wygłosił australijski lekarz Joe Kosterich (znany w tamtejszym mediach jako doktor Joe). Nie będę opisywał sesji plenarnych – materiały będę niebawem dostępne na stronie konferencji. O kilku istotnych sprawach napiszę za parę dni, jak wrócę do domu i do równowagi 😉 Na razie tylko jedna refleksja – ech, jak fajnie jest na Islandii – tam już więcej ludzi używa e-fajek niż pali papierosy i ten ułamek rośnie. W ciągu 2 lat liczba palących spadła o 12% Można? Można!

Program jest niebywale intensywny, ale na szczęście wszystko odbywa się w doskonale klimatyzowanych salach – upał pozostawiliśmy na zewnątrz W sumie nawet nie wiem, jak wygląda Warszawa – przyjechałem na Centralną, podziemnym przejściem dotarłem do hotelu i tak tu już jestem od ponad 60h. No dobra, wiem jak wygląda, bo moje okna wychodzą na stronę wschodnią i widzę PKiN, Stadion Narodowy i trochę okolic – 32. piętro ma swoje zalety (a do tego jest cichutko!) Co do IsoNTech – zaprezentowano rozwiązania już znane, głównie z gatunku Heat-not-Burn (czyli podgrzewaczy tytoniu), ale też pochodne zbliżone do znanego ze Szwecji snusu – niestety, możemy na nie tutaj tylko popatrzeć, ponieważ prawo unijne zabrania ich sprzedaży na terenie UE. W tej dziedzinie nie widać jakiejś specjalnej rewolucji.

OK, to tyle krótkiego i nieco chaotycznego sprawozdania. Konferencja kończy się jutro, ale ja zostaję tutaj do niedzieli na jednej dodatkowej sesji, ponieważ… no, o tym napiszę w najbliższym czasie, więc musicie się uzbroić w cierpliwość.

Ceterum censeo Directiva Tobaccorum delendam esse!
(A poza tym uważam, że Dyrektywa Tytoniowa winna być zniszczona!)

 
4 Komentarze

Opublikował/a w dniu 15 czerwca 2018 w ogólne

 

Tagi: , ,

WAŻNE! Konsultacje unijne dotyczące planowanej akcyzy, m.in. na e-papierosy

Kilka dni temu Bruksela uruchomiła publiczne konsultacje dotyczące podatku akcyzowego, który może objąć m.in. e-papierosy. Jak sami piszą, celem jest zebranie opinii na temat już istniejących podatków, jak też planów objęcia akcyzą m.in. elektronicznych inhalatorów nikotyny (czyli e-papierosów), jak też innych tzw. nowatorskich wyrobów tytoniowych. Myślę, że jak najwięcej ludzi powinno wziąć w nich udział. Jeśli możecie, rozpowszechnijcie to w swoich grupach, na forach i wszędzie, gdzie się da.
Aby wziąć udział w konsultacjach należy (po przeczytaniu wyjaśnień) kliknąć na przycisk „Przejdź do kwestionariusza”. Nie zrażajcie się tym, że nowa strona otworzy się w języku angielskim – po prawej jest menu rozwijalne, które pozwala na wybór odpowiedniego języka. Kilka uwag praktycznych – piszą tam, że wypełnienie kwestionariusza zajmuje ok. 30 minut – tak naprawdę spokojnie wystarczy kwadrans. Po drugie: jeśli chcemy napisać do tego wszystkiego dodatkowy własny komentarz, warto sobie wcześniej przygotować plik z wyjaśnieniami/komentarzami, ponieważ na koniec zostaniemy poproszeni o załączenie tego pliku.
Na początku kwestionariusza trzeba wybrać, czy chcecie go wypełnić anonimowo czy też pozwalacie na to, aby był on dostępny wraz z Waszymi danymi osobowymi. Ja wybrałem wersję anonimową – ale tak czy inaczej podajemy tam imię i nazwisko.
Jeśli nie macie zdania na jakiś temat (szczególnie dotyczący klasycznych wyrobów tytoniowych czy też nowatorskich), nie trzeba się długo zastanawiać – warto po prostu kliknąć „nie wiem”. Przyjrzyjcie się dokładnie ułożeniu tabelek z odpowiedziami, bo czasami zgadzam się/nie zgadzam się są po dwóch różnych stronach – należy zachować czujność. Na samym końcu można poprosić o przysłanie wypełnionego kwestionariusza mailem – dostaniecie go po minucie czy dwóch.
Co prawda czasu na konsultacje jest sporo, bo do 3 września, ale chyba lepiej zrobić to od razu i mieć poczucie dobrze wypełnionego obowiązku.

Zachęcam do wzięcia udziału w tych konsultacjach – pamiętajcie starą zasadę: nieobecni nie mają racji.

 
1 Komentarz

Opublikował/a w dniu 4 czerwca 2018 w ogólne

 

Tagi: , , ,