RSS

E-papierosy – fakty i fikcja

13 List

Przeglądając ostatnie komentarze dotyczące wydarzeń amerykańskich, szczególne te, które były umieszczone na Wykopie oraz na forach w innych mediach, postanowiłem kolejny raz w skrócie napisać trochę o faktach i fikcjach związanych z e-papierosami.

Co to są e-papierosy?

Papierosy elektroniczne (e-papierosy, elektroniczne inhalatory nikotyny) to urządzenia, które pozwalają na inhalację aerozolu (często zawierającego nikotynę) bez zbędnego balastu tysięcy związków chemicznych, które są zawarte w dymie tytoniowym. Niezależnie od kształtu i konstrukcji składają się z zasilania (akumulatora), grzałki oraz pojemnika zawierającego specjalny płyn (zwany liquidem).
Urządzenia do podgrzewania tytoniu (czyli produkty Heat-not-Burn) nie są e-papierosami.

Dla kogo są przeznaczone e-papierosy?

Twórca współczesnego e-papierosa, chiński farmaceuta Hon Lik, skonstruował go z myślą o palaczach, u których zawiodły inne metody prowadzące do porzucenia nałogu palenia konwencjonalnego tytoniu. Dlatego też w założeniu są one urządzeniami dla dorosłych palaczy tytoniu. Jeśli jesteś nieletni czy też nigdy nie paliłeś, nie sięgaj po e-papierosa, nawet tego bez nikotyny. To nie jest zabawka czy modny gadżet – pamiętajcie o tym!

Czy e-papierosy są zdrowe?

NIE! Zdrowe jest oddychanie świeżym powietrzem tam, gdzie nie ma zanieczyszczeń. Jeśli ktoś wdycha cokolwiek innego, naraża w jakimś stopniu swoje zdrowie. Dlatego też nie wolno mówić, że są one zdrowe. Po kilkunastu latach badań naukowych można jednak wyciągnąć wniosek, że używanie e-papierosów jest zdecydowanie mniej szkodliwe niż palenie papierosów, cygar czy fajki. Specjaliści z brytyjskiej rządowej agencji zdrowotnej Public Health England szacują, że są o 95% mniej szkodliwe niż palenie tytoniu.

Dlaczego media piszą o szkodliwych aromatach?

Na rynku dostępne są tysiące smaków płynów używanych w e-papierosach. W większości są w nich aromaty zbliżone do tzw. aromatów spożywczych, które są uznawane za nieszkodliwe w przypadku spożycia. Należy jednak pamiętać, że nadal bardzo niewiele wiadomo na temat ich działania w przypadku inhalacji. Tu niestety użytkownicy stają się swego rodzaju królikami doświadczalnymi. Przyjmowanie ich drogą wziewną jest czymś zupełnie innym niż wprowadzanie do układu pokarmowego. Dodatkowym problemem jest to, że wiele związków będących składnikami aromatów może się rozkładać na grzałce z utworzeniem nowych związków, o których nadal niewiele wiadomo. Muszę podkreślić, że jak do tej pory nie zauważono, aby któreś ze składników były szczególnie szkodliwe. Wspomnę jednak o jednym wyjątku, a mianowicie o aromatach cynamonowych i innych zawierających aldehyd cynamonowy. Jest kilka badań, które pokazują, że ten składnik może wywierać negatywny wpływ na układ oddechowy.
Warto też pamiętać, że niektóre składniki aromatów mogą u poszczególnych ludzi wywoływać negatywne reakcje typu uczuleniowego. Objawiają się one np. kaszlem lub uczuciem ucisku w piersiach. W takiej sytuacji wyjście jest proste – zmienić liquid.

Co z tą amerykańską epidemią?

Pisałem o tym na blogu i jeszcze zapewne napiszę, bo sprawa nie jest zakończona. Jak na razie pewne jest jedno: problemy z płucami dotyczą tylko i wyłącznie terytorium USA oraz osób, które używały liquidów kupowanych z podejrzanych źródeł. Praktycznie wszystkie one zawierały THC i towarzyszący mu octan tokoferylu, substancję oleistą, którą specjaliści podejrzewają o to, że może wywoływać negatywne skutki zdrowotne. Pomimo tego, że na całym świecie kilkadziesiąt milionów ludzi używa e-papierosów, nigdzie nie stwierdzono ani zgonów ani poważnych problemów z płucami. Pamiętajcie więc, aby używać tylko liquidów z legalnych źródeł i nie eksperymentować z mieszaniem własnych składników pochodzących nie wiadomo skąd.

A co jeśli lekarz powiedział, że jakieś moje problemy zdrowotne są spowodowane przez e-papierosy?

Niestety, coraz częściej zdarza się, że lekarze coś takiego mówią, praktycznie zawsze bezpodstawnie. Rzecz w tym, że zdecydowana większość z nich swoją wiedzę czerpie z tych samych mediów, które wszyscy znamy. Czytają o tym, że e-papierosy powodują raka, że zwiększają szansę na zawał mięśnia sercowego, astmę czy POChP. W polskiej literaturze medycznej brak niestety zbyt wielu artykułów opisujących rzetelnie te sprawy. Dlatego warto takiego lekarza spytać o źródło wiedzy. Niech konkretnie poda miejsce, z którego zaczerpnął te informacje.
Najczęściej jednak informacja o lekarzach jest pośrednia: wujek mojego kuzyna mówił, że profesor w szpitalu ma na oddziale wiele osób z wodą w płucach po e-papierosach. I z taką „wiedzą” trudno dyskutować.

Skąd w takim razie czerpać rzetelną wiedzę?

Jak to skąd – z tego bloga oczywiście 😉 A na poważnie: informacje naukowe znajdziecie w serwisie PubMed, gdzie są streszczenia publikacji medycznych z całego świata. Wystarczy w okienko wyszukiwania wpisać słowa kluczowe, takie jak: e-cigarettes, health – i pojawi się lista konkretnych publikacji. Co jakiś czas o ważnych sprawach pisuje też na swoim blogu uznany polski autorytet w tej tematyce – prof. Andrzej Sobczak (link znajdziecie po prawej stronie). Warto czytać blog Michaela Siegela (The Rest of the Story – link też po prawej). Wiele ciekawych informacji jest też na blogu Counterfactual, prowadzonym przez Clive’a Batesa (link też po prawej).
Na pewno trudno uznać za rzetelne strony internetowe gazet czy innych mediów. One niestety cały czas żerują na sensacjach i przekazują masę kłamstw i niedomówień, czego dowód mieliśmy choćby w ostatnich dniach.

 

 
18 Komentarzy

Opublikował/a w dniu 13 listopada 2019 w ogólne

 

Tagi: , ,

18 responses to “E-papierosy – fakty i fikcja

  1. Agnieszka Fulińska

    13 listopada 2019 at 19:01

    „Warto też pamiętać, że niektóre składniki aromatów mogą u poszczególnych ludzi wywoływać negatywne reakcje typu uczuleniowego. Objawiają się one np. kaszlem lub uczuciem ucisku w piersiach.”

    No więc nie paliłam i nie palę – ani zwykłych ani e-papierosów. Ale „dym” z tych ostatnich jest dla mnie równie szkodliwy (a czasem bardziej!) jak ze zwykłych. Wystarczy mała dawka i objawia się to kaszlem i uczuciem ucisku w piersiach.

     
    • Edzio

      13 listopada 2019 at 19:41

      Nie może być równie szkodliwy bo jest o ponad 90 % mniej szkodliwy i to jest naukowy, niepodważony póki co fakt. Poza tym jeśli pani ani nie pali, ani nie wapuje to temat epapierosów nie jest dla Pani. Zdrowe płuca nie zareagują dobrze ani na dym z papierosa ani na areozol bez przyzwyczajenia, kaszel jest normalny na początku, potem znika jeśli się wapuje. Paląc papierosy może zniknąć a nie musi, może się też nasilić. Używam epapierosa 10 rok, jestem po 3 badaniach okresowych płuc bo potrzebuje kontrolnych badań w mojej pracy. Gdy badałem się pierwszy raz 12 lat temu miałem typowe płuca palacza. Gdy badałem się ostatnio rok temu mam „płuca jak u nastolatka”. Lubie nikotynę, tak samo jak i kofeinę, ani z jednego ani z drugiego nie zrezygnuje ale cieszę się, że to co najgorsze czyli dym tytoniowy już mnie nie dotyczy. Teraz jeszcze pozbyć się cukru i będę szczęśliwym medycznie człowiekiem 🙂 pozdrawiam

       
      • Tom Asz

        14 listopada 2019 at 17:59

        7 lat wapowania za mną 🙂 W grudniu zamierzam zrobić rtg płuc 🙂

         
      • Tom Asz

        14 listopada 2019 at 18:02

        Jeszcze pytanko….Czy samo RTG wystarczy czy USG może zrobić ? 😉

         
        • kris-basel

          14 listopada 2019 at 21:57

          nie robi się USG narządów upowietrznionych, tj. takich jak płuca – wynika to z praw fizyki i wygaszenia fal ultradźwiękowych na granicy tkanka-powietrze, dlatego m.in. zaleca się picie dużych ilości wody przy USG jamy brzusznej i pęcherza moczowego, aby był wypełniony … no nie wodą oczywiście 😉

           
          • StaryChemik

            14 listopada 2019 at 21:59

            Wyręczyłeś mnie w odpowiedzi. Można zrobić RTG, można i rezonans.

             
  2. Madzia

    13 listopada 2019 at 20:55

    Ważny i pouczający wpis. Trzeba takie rzeczy rozpowszechniać..
    Tylko szkoda, że zniknął link do Salonu Rozchmurzonych z Pana bloga.. A my tak tam zawsze ładnie piszemy o tym wartościowym i potrzebnym blogu 😉

     
  3. Rozchmurzona

    14 listopada 2019 at 16:22

    Mirku niejednokrotnie przekonuję się, że taka podstawowa wiedza jest bardzo potrzebna, czas leci, pojawiają się kolejne pokolenia vaperów, którzy gubią się w natłoku kłamstw i pomówień, którymi bombardują nas rządne sensacji media. Dziękuję Ci za to co robisz. Uściski 🙂

     
  4. Tom Asz

    14 listopada 2019 at 17:55

    Dobry artykuł! Dziękujemy!

     
  5. glitch

    14 listopada 2019 at 19:23

    Pytanie natury technicznej – czy redakcji podającej kłamliwe informacje można wytoczyć proces? Tak jak np. Konfederacja wytoczyła proces TVP i wygrała? Pytam z ciekawości

     
    • StaryChemik

      14 listopada 2019 at 21:58

      Zapewne można, ale obawiam się, że trzeba by poświęcić na to sporo czasu i kasy.

       
  6. Paulus

    15 listopada 2019 at 00:21

    Pasowałoby dopisać o milionach dolarów jakie przeznaczają na tego typu propagandę firmy tytoniowe. Straty finansowe tychże są przeogromne a wszystko przez a-papierosy.

     
    • StaryChemik

      15 listopada 2019 at 12:15

      Niestety, to tylko domniemanie. Jeśli masz jakieś konkretne informacje, podziel się.

       

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

 
%d blogerów lubi to: