RSS

Archiwa tagu: SUEP

Pora zamknąć pewien temat

Dwa tygodnie temu rzuciłem tutaj pytanie: co dalej? Była drobna dyskusja na blogu, jakaś też na FB. Nawet parę osób wyraziło ostrożne zainteresowanie tym, aby trochę jednak podziałać. No i tyle. Ja próbowałem się kontaktować z ludźmi z istniejącego (choć tak naprawdę tylko na papierze) SUEP. Z niektórymi zresztą próbowałem się kontaktować już dawno. Słyszałem opowieści o nadchodzących działaniach, zaskarżaniu ustawy do sądu, o ekspansji nawet w kierunku Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Potem wszyscy mogliśmy zobaczyć, jak po cichutku umarła strona stowarzyszenia. Też próbowałem się dowiedzieć, w czym rzecz. Okazało się, że przepływ informacji oraz procesy decyzyjne w stowarzyszeniu są niemal tak skomplikowane jak w NASA czy innym Microsofcie. Ale to miało się wyprostować już, zaraz, niebawem, za tydzień. Sprawdziłem, kiedy to było dokładnie – 26 lipca, czyli niemal 4 miesiące temu. Strony oczywiście nie ma.
Ostatnio podjąłem próby uruchomienia ludzi z SUEP, którzy jeszcze wykazywali jakieś chęci choćby do przekazania informacji tym , którzy są zainteresowani działaniem. Jedna była dwa tygodnie temu – z odpowiedzią: dziś jeszcze zaczynam działać, jutro się odezwę. Jutro nie nadeszło. Druga była 3 dni temu, z dokładnie takim samym efektem. Celowo nie podaję, o kogo chodzi, bo tak naprawdę to nie ma już znaczenia. A gdyby nawet jakimś cudem ktoś z SUEP się teraz po tym wpisie odezwał, to pewnie za chwilę okaże się, że przez następne tygodnie ja będę się szarpał, aby umówić jednych z drugimi, potem dalej popychał, żeby cokolwiek się działo. To nie ma sensu.
Ja w tym czasie świecę oczami przed tymi, którzy chcieli coś tam zrobić. No bo to ja byłem (czas przeszły dokonany) pośrednikiem. Wczoraj wieczorem dokładnie przemyślałem sobie to wszystko i stwierdziłem, że kończę tę ostatnią próbę. Przepraszam tych wszystkich, którzy liczyli na to, że uda się coś wskrzesić i myśleli, że to ja będę tym, któremu się uda dotrzeć do obecnych działaczy stowarzyszenia. Jeśli uznają, że mimo wszystko chcą jakoś działać, muszą się jakoś zjednoczyć i pomyśleć jak to zrobić. Ja już się wycofuję na dobre z wszelkich prób. Po prostu szkoda mi cennego czasu, który mogę poświęcić na pracę (nikt mnie nie finansuje, niestety) czy na inne sprawy – choćby na zabawę z wnukami. Od razu chcę napisać, że moja decyzja jest ostateczna. Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. A idą czasy gorsze, z czego wielu zdaje sobie sprawę.
Ja będę nadal tutaj pisał, skupiając się na swoich tematach i prowadząc pracę u podstaw. Za 3 tygodnie mam spotkanie ze Steering Group INNCO, do której zostałem zaproszony 2 miesiące temu. Wiem już, że mogę im przekazać, iż Polska nie ma swojej formalnej reprezentacji chmurzących. Trudno, niczego się nie da zrobić na siłę.
To tyle, co miałem dziś do powiedzenia. Dziękuję za uwagę.

Ceterum censeo Directiva Tobaccorum delendam esse!
(A poza tym uważam, że Dyrektywa Tytoniowa winna być zniszczona!)

Reklamy
 
16 Komentarzy

Opublikował/a w dniu 18 listopada 2016 w ogólne

 

Tagi: , ,

Najwyższa pora zadać pytanie: co dalej?

Wspominałem niedawno o tym, że powstała sieć stowarzyszeń zrzeszających chmurzących, znana pod skrótem INNCO. Są w niej w tej chwili 22 organizacje krajowe, ale – niestety – nie ma reprezentacji Polski. A przecież z ponad milionem chmurzących jesteśmy dość znaczącym elementem tego krajobrazu. Formalnie od lipca 2014 istnieje Stowarzyszenie Użytkowników E-Papierosów – SUEP Waper, ale… no właśnie. Działalność jego rozpoczęła się jakiś czas temu, miało miejsce kilka akcji, w tym lutowe zbieranie podpisów pod petycją do pani premier, jak też udział w konsultacjach projektu ustawy. Przedstawiciele SUEP brali też udział w kilku audycjach radiowych i jednej telewizyjnej, ale tak naprawdę od wielu miesięcy nic więcej się nie dzieje.
To prawda, że sprawa ustawy jest już na tym etapie zamknięta, ale to naprawdę jeszcze nie jest koniec całej walki. Już za kilka miesięcy wejdą w życie odroczone przepisy o maksymalnej pojemności butelek itp. Co będzie dalej, trudno powiedzieć. Za kilka dni zaczyna się w Indiach posiedzenie FCTC, które zapewne wytyczy pewne kierunki dalszych działań WHO. I chyba nikogo nie muszę przekonywać do tego, że decyzje te nie będą specjalnie pozytywne dla użytkowników. INNCO wysyła tam swoich ludzi, a więc chce aktywnie coś robić. Chwała im za to, bo jest to wyprawa daleka i raczej droga.
Przyszedł czas spytać was wszystkich: czy już na dobre odpuszczamy? Chciałbym to wiedzieć, bo dokładnie za miesiąc jestem na spotkaniu z koordynatorką Steering Group INNCO, panią Judy Gibson. I na pewno padnie tam pytanie o Polskę. Chcę mieć jasność,aby bez problemu przekazać jej informacje. Co robimy? Rewitalizujemy SUEP? Zakładamy nowe stowarzyszenie (to oczywiście wiąże się z przejściem od zera całej drogi rejestracyjnej)? A może odpuszczamy i nie robimy nic?
Chciałbym, abyśmy w najbliższych dniach na ten temat podyskutowali i może nawet doszli do jakichś wniosków.

Ceterum censeo Directiva Tobaccorum delendam esse!
(A poza tym uważam, że Dyrektywa Tytoniowa winna być zniszczona!)

 
15 Komentarzy

Opublikował/a w dniu 5 listopada 2016 w ogólne

 

Tagi: , , ,

INNCO – warto zapamiętać ten skrót

Chmurzący na całym świecie zrzeszają się w krajowych organizacjach, które starają się walczyć o ich prawa. Jedne z nich działają bardzo prężnie, jak francuska AIDUCE, niemiecka IG-ED, brytyjska NNA-UK czy też amerykańska CASAA, w innych państwach niespecjalnie widać ich działalność. Do tych ostatnich należy też niestety Polska, ale o tym za chwilę.
Już jakiś czas temu zaczęła rodzić się idea powołania czegoś w rodzaju ogólnoświatowego zrzeszenia tych organizacji, zgodnie z klasyczną zasadą, iż w jedności siła. Po okresie rozmów wstępnych nastąpił czas na działanie. W czerwcu br. sformułowano konkretne założenia ponadpaństwowej sieci INNCO – International Network of Nicotine Consumer Organisations. Obecnie w jej strukturach działa jak na razie 19 organizacji z Europy, Ameryki Północnej i Południowej, Australii i Nowej Zelandii. Reprezentują oni społeczność ponad 20 milionów chmurzących na całym świecie. To już jest jakaś siła.
Bardzo dobrze, że ta sieć powstała i już zaczęła działać. Dzięki temu można było stworzyć dokument będący odpowiedzią na omawiany tu już na blogu raport na listopadową konferencję FCTC. Można się z nim zapoznać w zakładce „Published Documents”. Tam też znajdziecie kilka innych bieżących dokumentów INNCO. Polecam też szczególnie dokument UK Centre for Tobacco and Alcohol Studies, który bardzo szczegółowo omawia raport WHO – INNCO w pełni popiera to stanowisko.
I jeszcze tylko krótko na temat tego, kto personalnie stoi za tą siecią – szefową jest niezmordowana Judy Gibson, kobieta wielu talentów i wielu zawodów. Przewodzi ona grupie wiodącej, czyli Steering Group. Pełen skład tego zespołu będzie znany niebawem. Wysoce prawdopodobne jest, że będzie tam także polski przedstawiciel.
Trochę tylko głupio, że nasze krajowe stowarzyszenie SUEP Waper zapadło nieco w sen letnio-jesienny. Mam cichą nadzieję, że jednak się obudzi. Cały czas brakuje ludzi, którzy chcieliby choćby trochę czasu poświęcić na działanie dla społeczności chmurzących. Garstka osób nie bardzo poradzi sobie z tym wszystkim, a czasy nie będą łatwiejsze, lecz trudniejsze, zdecydowanie trudniejsze. Może więc ktoś jednak zdecyduje się trochę podziałać?

Ceterum censeo Directiva Tobaccorum delendam esse!
(A poza tym uważam, że Dyrektywa Tytoniowa winna być zniszczona!)

 
8 Komentarzy

Opublikował/a w dniu 27 października 2016 w ogólne

 

Tagi: , , ,

Posiedzenie podkomisji zdrowia – krótki komentarz

Dziś opublikowano zapis wideo wczorajszego posiedzenia podkomisji. Przesłuchałem całość, choć musiałem wielokrotnie zatrzymywać nagranie, bo ciśnienie rosło mi do granic niebezpiecznych. Musiałem wypić melisę, ale i tak używałem słów powszechnie uznawanych za niecenzuralne, za co przepraszam sąsiadów, bo zapewne je słyszeli.
Jeśli kogoś zainteresują tylko fragmenty – o godz. 12:50 i 13:43 wypowiada się Robert Głowacz z SUEP Waper. Bardzo dobra robota, Robert! Chylę czoła – byłeś doskonale przygotowany i świetnie argumentowałeś. Wiem, margaritas ante porcos, ale… niech zostanie w zapisie.
A inni – proszę:

Minister Radziwiłł:
„To jest ewidentnie związane z nikotyną i mam nadzieję, że wszyscy doktorzy na tej sali mnie poprą – oraz z istotnym wzrostem zachorowań na nowotwory”
Konkrety, szanowny Panie! Publikacje pokazujące powiązanie nikotyny z występowaniem nowotworów u ludzi.

e-papieros jako papieros inicjacyjny do sięgania po papierosy zwykłe”
Ponownie – ma Pan jakieś dowody czy ot tak sobie pan chlapnął?

„jest coraz większa ilość danych dramatycznych danych mówiących o szkodliwości stosowania e-papierosów”
Nie wiem, w jakim tabloidzie Pan to przeczytał. Następnym razem sugeruję sięgnięcie do PubMed, raportu PHE czy RCP.

„Ilość prac rośnie w postępie geometrycznym… wystarczy zrobić przegląd piśmiennictwa”
HA! Właśnie! My to robimy, ale Pan nie odrobił lekcji. Wstyd. Poza tym – liczba prac. To jest rzeczownik policzalny.

No i jeszcze pan prof. Jacek Jassem:
„argument, że nikotyna nie powoduje raka jest niepoważny”
I to jest wg Pana dowód naukowy? Bo pan Jassem powiedział. Ma Pan jakieś dowody?

„trzeba udowodnić, że [e-papierosy] nie są szkodliwe”
No teraz to już jest jazda bez trzymanki! Niech Pan łaskawie udowodni, że woda mineralna/świeże powietrze/owoce są nieszkodliwe. Że COKOLWIEK jest nieszkodliwe. Kto Pana uczył metodologii badań naukowych, panie profesorze?

Moja osobista opinia: panowie eksperci nie pierwszy raz skompromitowali się w sposób straszny (wypowiadał się jeszcze „bóg” Zembala, ale litościwie pominę jego słowa. To nie były argumenty, tylko – szczerze mówiąc – bełkot. Niegodny nie tylko profesora, ale przeciętnego wykształconego człowieka.

Ceterum censeo Directiva Tobaccorum delendam esse!
(A poza tym uważam, że Dyrektywa Tytoniowa winna być zniszczona!)

 
11 Komentarzy

Opublikował/a w dniu 12 Maj 2016 w ogólne

 

Tagi: , , , ,

STOP kłamstwom o e-papierosach! Nareszcie wspólna akcja

Tytuł w zasadzie wyjaśnia wszystko. Ale może najpierw kilka słów ode mnie. Z dużą radością przyjąłem pierwszą wspólną akcję trzech podmiotów rynku: eSMOKING Association, stowarzyszenia producentów/dystrybutorów e-papierosów STEP oraz stowarzyszenia użytkowników – SUEP Waper. Mam nadzieję, że ta jaskółka jest zwiastunem wiosny.

STOP kłamstwom
Tytuł akcji jest prosty i jasny, a wspólny list (tu tekst – PDF: 2015_01_26 STOP List otwarty) jest skierowany do wydawców i redaktorów naczelnych pism, TV oraz innych mediów elektronicznych. Z dostępnych mi informacji wynika, że został on rozesłany do bardzo wielu adresatów. Miejmy nadzieję, że zostanie przeczytany, przemyślany, zrozumiany, ale przede wszystkim spowoduje zmianę podejścia mediów do tego istotnego tematu.
Myślę, że czarę goryczy przelała niesławna rozmowa w DD TVN, podczas której niemal non stop wisiała na pasku informacja o tym, jakim straszliwie niebezpiecznym związkiem jest glikol propylenowy. Jeden z waperów przygotował z tej okazji stosowny rysunek, bardzo klarownie pokazujący, jak media zniekształcają prawdę.

DDTVN i e-papierosy

Oba powyższe rysunki można swobodnie udostępniać. Zachęcam do tego – niech media poznają efekt kuli śnieżnej w akcji internautów.
Z całym listem, o którym mowa można zapoznać się tutaj.
I jeszcze jedno – do posiadaczy kont na FB: myślę, że warto choćby na kilka dni zmienić swoje zdjęcie profilowe na logo akcji. Im więcej miejsc, w którym będzie to się rzucać w oczy, tym lepiej.
Oczywiście ja także podpisuję się pod tym apelem. A Wy?

 
16 Komentarzy

Opublikował/a w dniu 26 stycznia 2015 w ogólne

 

Tagi: , ,

Z ostatniej chwili – zarejestrowano Stowarzyszenie Użytkowników Elektronicznych Papierosów

No i stało się! Przyznam, że do momentu zobaczenia dokumentu sądowego nie wierzyłem, że to się uda. Kilkakrotne zwroty dokumentacji, konieczność zmian statutu itd. Ale dzięki wytrwałości grupy ludzi stowarzyszenie stało się bytem realnym. Moi drodzy – gratuluję! Bardzo się cieszę, że Wasza ciężka praca zaowocowała narodzinami czegoś, co sam nieudolnie kiedyś chciałem stworzyć. Mieliście więcej niż ja wiary i wytrwałości – chylę czoła!
Myślę, że użytkownicy e-fajek powinni teraz się skupić wokół stowarzyszenia. Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że przed nami trudny czas – co najmniej dwa zadania już muszą być na liście – EFVI oraz przyglądanie się implementacji dyrektywy tytoniowej. Mam nadzieję, że teraz, gdy wszystko jest już lege artis pojawią się nowi ludzie, którzy włączą się do pracy.
No dobra, moi drodzy. Tyle pochwał i zachwytów wystarczy. Teraz przychodzi czas rzetelnej roboty. Wiem, że to potraficie i nie będziecie się zrażać niepowodzeniami.

 
5 Komentarzy

Opublikował/a w dniu 2 lipca 2014 w ogólne

 

Tagi: , , , ,