RSS

Spirytus niejedno ma imię

29 Lip

Zauważyłem, że znowu na forach pojawiają się pytania dotyczące spirytusu w liquidach. Szczególnie chodzi o to, jaki konkretnie ten spirytus ma być.
Ludzie mają różne pomysły – ostatnio znowu przeczytałem z dużym zdziwieniem pytanie jakiegoś świeżaka, czy może to być spirytus salicylowy.
Aby nie było niejasności – jeśli ktoś radzi użycie spirytusu, ma na myśli tylko jeden z nich, a mianowicie typowy spirytus spożywczy, zwany też spirytusem rektyfikowanym. Jest to roztwór zawierający ok. 95% (objętościowych) alkoholu etylowego (etanolu), reszta to praktycznie woda, ułamek procenta stanowią zanieczyszczenia.
Spirytus w liquidzie służy dwóm celom: przede wszystkim powoduje zmniejszenie lepkości, dzięki czemu płyn lepiej penetruje knoty czy inne elementy transportujące ciecz do grzałki. Ponadto sprawia on zwykle, że smak liquidu staje się nieco bardziej wyrazisty – mawia się, że spirytus „podbija smak”.
Do naszych celów nadaje się tylko właśnie spirytus spożywczy – o innych należy zapomnieć. A spirytusy są różne – jest spirytus salicylowy czy też kamforowy. Te dwa, chociaż zawierają etanol, stosuje się wyłącznie do celów medycznych i wyłącznie zewnętrznie. Jest też spirytus drzewny – od tego trzymajcie się z daleka, bo to jest metanol. Istnieje także spirytus skażony, zwany denaturatem – ten zawiera etanol, ale ma też w składzie dodatki, które sprawiają, że już sam zapach powinien odstraszać od eksperymentów spożywczych.
Jest też tzw. alkohol absolutny zwany też spirytusem bezwodnym. Jest to roztwór zawierający ok. 99,8% czystego etanolu. Praktycznie ma tylko zastosowanie laboratoryjne, jest też komponentem biopaliw. Tego też nie należy stosować w naszych płynach – te 0,2% mogą stanowić bardzo niemiłe dla zdrowia zanieczyszczenia, jak np. rakotwórczy benzen.
Czasami padają pytania o to, czy można spirytus zastąpić wódką. W zasadzie tak, ale radziłbym wódkę czystą. Użycie wódek kolorowych może nam zdecydowanie spaprać liquid, a jeśli w tym napoju jest dodatek cukru, dodatkowo negatywnie wpłynie to na grzałkę.
Wódka jednak nie będzie tak efektywna jak spirytus, jeśli chodzi o zmniejszanie lepkości płynu – trzeba będzie dać jej zdecydowanie więcej.
Generalnie nie należy przesadzać z dodatkiem spirytusu – zwykle do znaczącego zmniejszenia lepkości wystarczy niewielka ilość – np. 1% (mniej więcej 2-3 krople na 10 ml).
Na koniec – odradzam eksperymenty z chmurzeniem czystego alkoholu (niezależnie od stężenia). Efekt będzie nędzny, a do tego można się nieźle poparzyć, ponieważ etanol ma dość niską temperaturę wrzenia i wysoką lotność.

 
1 komentarz

Opublikował/a w dniu 29 Lipiec 2013 w ogólne

 

Tagi: , ,

One response to “Spirytus niejedno ma imię

  1. Piotr

    8 Sierpień 2013 at 06:26

    Witam dodatek spirytusu stosuje się przeważnie wtedy gdy liquid jest robiony w przeważającej części na glicerynie. Powoduje on w efekcie, że chmura staje się „bardziej sucha” drapiąca. Co kto lubi. Pozdrawiam.

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: