RSS

Jak zadbać o trwałość liquidu – kilka rad

19 Paźdź

Co prawda pisywałem już tutaj o trwałości naszych płynów, ale myślę, że warto pewne informacje zebrać w jednym miejscu, aby łatwiej było je znajdować. Może komuś się przyda.
Przede wszystkim warto pamiętać o tym, co potencjalnie może zaszkodzić e-liquidowi. Są to trzy główne czynniki: światło, tlen i wysoka temperatura.
Światło i tlen negatywnie wpływają na zawartą w liquidzie nikotynę, samo światło powoduje też powolny, ale systematyczny rozkład glikolu propylenowego (innych glikoli także). Podwyższona temperatura z kolei  wpływa na wszelkie niekorzystne procesy zachodzące w tej mieszaninie.

Jak z tym walczyć? No cóż – najprościej jest chronić płyny od światła – wystarczy trzymać je w odpowiednim miejscu. Ja swoje cenne buteleczki przechowuję w szufladzie, gdzie raczej światło nie dociera.
Tlen… no, oczywiste jest, że nie należy trzymać liquidów w naczyniach otwartych. Zauważmy jednak, że nawet w zamkniętej butelce nad płynem pozostaje jakaś ilość powietrza (a w nim ok. 21% całkiem reaktywnego tlenu). Jeśli jest to np. spora butelka bazy, to z czasem ta przestrzeń się zwiększa.
Czy można temu przeciwdziałać? Tak naprawdę ja tego jeszcze nie robię, ponieważ nie posiadam aż tak dużych zapasów. Kiedyś jednak namiętnie zajmowałem się pracą w ciemni fotograficznej. Wywoływacze były jeszcze bardziej podatne na reakcje z tlenem z powietrza. Klasycznym sposobem zapobiegania utlenianiu substancji zawartych w wywoływaczach było zmniejszanie tej tzw. wolnej objętości. Jak to się robi? Sprawa jest bardzo prosta – zdobywamy zwykłe szklane kulki i dosypujemy je w miarę pobierania z pojemnika płynu, zmniejszając do minimum wolną objętość. Należy tylko zadbać o to, aby kulki nie były malowane i oczywiście absolutnie nie powinny być plastikowe. Czyste szkło jest w tych warunkach obojętne chemicznie, więc doskonale nadaje się do naszego celu. Dla pewności można je wcześniej przepłukać niewielką ilością glikolu propylenowego.
Jeszcze jedna istotna sprawa – bezpośrednio przed użyciem takich kulek warto je choćby przez chwilę wyparzyć w gorącej wodzie – w ten sposób pozbędziemy się niechcianych żyjątek (bakterie,  riketsje i inne podobne) – czystość bakteriologiczna liquidu ma duże znaczenie.

Teraz kilka słów o temperaturze. Na ten temat narosło wiele wątpliwości i nieporozumień. Spróbuję się do nich teraz odnieść. Przede wszystkim – jedno jest bezsprzeczne – im wyższa temperatura tym mniejsza trwałość liquidu (dotyczy to oczywiście także roztworów bazowych, niezależnie od stężenia nikotyny). No dobrze, powie ktoś, to może utknąć takie butelki do zamrażarki i wtedy będzie to dłużej trwalsze.
Z punktu widzenia czystej kinetyki chemicznej  zdanie to jest prawdziwe. Obniżenie temperatury o 10 stopni spowoduje kilkukrotne (2-4) zmniejszenie szybkości reakcji, w tym tych niepożądanych. Tak więc obniżenie temperatury z +20 C do -20 C powinno przedłużyć nam trwałość średnio 16-256-krotnie. Świetnie, ale…
Ano właśnie jest pewne „ale” – nie mamy żadnej pewności czy w niskich temperaturach nie będą zachodzić inne, niepożądane efekty fizykochemiczne – wytrącanie się pewnych składników czy też rozwarstwienie cieczy.
Dlatego też uważam, że nie warto chować naszych płynów w zamrażarce. Jeśli ktoś chce koniecznie obniżyć temperaturę, może odpowiednio opakowany (i oznaczony!!!), szczelnie zamknięty płyn schować gdzieś w lodówce. To jest w stanie kilkakrotnie przedłużyć jego trwałość bez większego wpływu na stan płynu po ponownym przeniesieniu go do temperatury pokojowej. Pamiętajmy jednak, aby naprawdę dobrze oznaczyć płyn przechowywany w lodówce i poinformować o tym wszystkich, którzy mogą z tej lodówki korzystać. To jest kwestia kluczowa!

Reasumując: aby nasze płyny i roztwory bazowe zachowały trwałość, należy je przechowywać z dala od światła (nie tylko słonecznego, ale każdego), zachowując jak najmniejszą „objętość wolną”. Można je także, przy zachowaniu opisanych powyżej środków ostrożności, przechowywać w obniżonej temperaturze.

Radosnego pykania życzę!

(c) by Mirosław Dworniczak
Jeśli chcesz wykorzystać ten tekst lub jego fragmenty, skontaktuj się z autorem.

 
6 komentarzy

Opublikował/a w dniu 19 Październik 2010 w ogólne

 

Tagi:

6 responses to “Jak zadbać o trwałość liquidu – kilka rad

  1. Pingback: Anonim
  2. Rafik

    13 Październik 2012 at 17:39

    Będę musiał się zastosować do tych rad ponieważ liquidy które mam bardzo szybko tracą oryginalny smak ok 2,5 tygodnia i zaczyna być zmniejszona ilość nikotyny oraz smak jest jak by paliło się olej rybny.

     
  3. adrian

    4 Luty 2013 at 22:52

    morzna palić przeterminowany olejek ?

     
    • StaryChemik

      4 Luty 2013 at 23:24

      Po pierwsze – lepiej jednak nazywać to płynem do e-papierosa albo liquidem.
      Po drugie – po coś wymyślono termin przydatności, prawda?

       
  4. Wysoki

    8 Sierpień 2016 at 14:44

    czy jeśli posiadam bazy nikotynowe ważne do marca2017 i bede przechowywał je w lodówce bądź zamrożę w zamrażarce to wydłuży to ich termin ważności?

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: