RSS

Akcyza – projekt procedowany w sejmie

09 List

Projekt ustawy, w ramach której liquidy mają być objęte akcyzą trafił właśnie na plenarne posiedzenie sejmu. Odbyła się oczywiście dyskusja, nieco kuriozalna. Bardzo dobrze streścił ją niezawodny LogerM – możecie to przeczytać na „trawniku”. Jeśli ktoś chciałby zapoznać się z całością tej dyskusji i wyrobić sobie zdanie o naszych posłach – stenogram tego posiedzenia znajduje się na stronach sejmowych, a dokładnie tutaj. Od razu można przejść do strony 110. Ostrzegam – podnosi ciśnienie i powoduje momentami niekontrolowany potok słów obelżywych. Postarajcie się, aby w pobliżu nie było dzieci.
„Spisane będą czyny i rozmowy” – pisał poeta. Te stenogramy pozostaną w archiwum. Dzięki temu będziemy mogli pamiętać, że rządzącym nie chodzi o nasze zdrowie, a li tylko o kasę. Oczywiście wiedzieliśmy to już dawniej, ale teraz możemy konkretne cytaty z tych tekstów przywoływać, np. na spotkaniach z posłami, gdy będą bredzić o trym, jak to oni bardzo troszczą się o obywateli.
Patrząc gospodarczo – objęcie e-fajek akcyzą można (z zachowaniem wszelkich proporcji) przyrównać do masowej eutanazji. Dzieci – firmy na rynku – zostały poczęte, narodziły się i pomaleńku rozwijały a teraz zostaną zabite, bo wiele z nich nie będzie w stanie udźwignąć wymagań. Przetrwają te najbogatsze, których właścicielami są firmy Big Tobacco. Reszta pójdzie do wiadra i wyląduje na śmietniku. Tysiące ludzi wrócą do palenia tytoniu – ku radości Big Tobacco oraz rządzących.
Kasa, misiu, kasa…

Ceterum censeo Directiva Tobaccorum delendam esse!
(A poza tym uważam, że Dyrektywa Tytoniowa winna być zniszczona!)

Reklamy
 
34 Komentarze

Opublikował/a w dniu 9 listopada 2017 w ogólne

 

Tagi: , ,

34 responses to “Akcyza – projekt procedowany w sejmie

  1. Tomek

    9 listopada 2017 at 13:44

    ZŁODZIEJE Z WIEJSKIEJ

     
  2. Piotr A. Kopczyński

    9 listopada 2017 at 16:30

    Cztery lata temu kiedy wszedłem na forum o e-papierosach – napisałem iz wczesniej czy później rząd się e-p zainteresuje i będzie starał się ograniczyć ich używanie.
    Tym bardziej im większą popularnośc e-palenie zdobędzie – czytaj mniej ludzi zechce płacić akcyzę w postaci zakupu paczki analogów.

    Pieniądze, nie zdrowie.

    Pierwszym do tego krokiem były kuriozalne „opinie naukowców” dotyczące rzekomej szkodliwości papierosów elektronicznych.
    Drugi krok szedł dalej – poszła w społeczeństwo wdrukowana telewizorem informacja – „jeszcze gorsze niż zwykłe papierosy”

    No i teraz przyszedł czas na podatki.

    Dokładnie te same przyczyny leżały u podstaw opodatkowania papierosów klasycznych.
    Działo się to jakieś 50 lat temu. Wtedy najpierw stwierdzono, że szkodzą palącym. To było jednak za mało – bo wtedy jeszcze ludzie bardziej masowo uzywali trzeźwego myślenia i stosowali zasadę „volenti non fit iniuria”

    Więc trzeba było wymyślić bierne palenie. Że palacze smrodzą, trują, powodują śmiertelne choroby nie tylko u siebie ale (przede wszystkim) u tych, którzy nie palą.

    Tym samym droga do opodatkowania papierosów została otwarta. Bo nikt nie miał prawa protestować. W palaczu wywołano poczucie winy, w niepalącym zaś – przekonanie, że palacz wszystkiemu złu jest winien.

    Skłócono więc jednych z drugimi.

    Starożytni Rzymianie zawsze ubierali w piękne, łacińskie słowa tego typu zjawiska.
    W tym wypadku sentencja brzmi – „Divide et impera” – co się wykłada „Dziel i rządź”

    Ten sam schemat powtarza się jak widać w przypadku papierosów elektronicznych.

     
  3. Janek

    9 listopada 2017 at 18:32

    Chemiku, od momentu wejścia w życie dyrektywy tytoniowej każda firma zajmująca się sprzedażą epapierosów jest szarą strefą – poza ChiC który się sprzedał i lobbował za tym badziewiem które teraz mamy. I powiem tak – radzimy sobie i to radzimy sobie doskonale. Akcyza może wejść nawet 20 zł/mililitr. Co z tego? Nie ma najmniejszego problemu by zamiast baz 0 100ml sprzedawać Remixa 100/100 ml Gliceryna/Glikol propylenowy. Nie dość, że akcyzy na to nałożyć nie mogą to jeszcze klient sam sobie odpowiednią dla siebie gęstość zrobi. Kolejna sprawa, zawsze można zarejestrować działalność np w Czechach i prowadzić legalne swoje dotychczasowe stoiska jako czeskie filie. A co do płynów gotowych to ciężko obejść ale ludzie się przyzwyczają jeśli będą musieli zapłacić 5 zł więcej za płyn bo dalej to tanśze niż fajki, problem był z bazami ale pokazałem jak to obejść a sposobów jest jeszcze co najmniej kilka. Branża przetrwała, przetrwa i to. Nasz „kochany” rząd zobaczy, że wpływ z akcyzy będzie na poziomie dna bo ludzie inaczej będą i po swojemu kupowali to co mieli. Do tej pory można bez problemu kupić przez internet, do tej pory można bez problemu nabyć bazę z nikotyną o pojemności większej niż 10 ml, do tej pory można bez problemu kupić fajki takie jakie ludzie chcą wapować. Państwo zawsze gdy w jakąś dziedzinę wkłada swoje brudne łapy dostaje tylko wyciągnięty palec bo ta dziedzina już dawno ma furtkę awaryjną.

     
    • Sean4

      9 listopada 2017 at 19:17

      Brawo za podejście, tak należy z nimi rozmawiać, agresywnych debili obchodzi się drugą stroną ulicy. Jedno zastrzeżenie do tekstu- otwarcie filii niewiele pomoże. Właściwie nic.

       
    • StaryChemik

      9 listopada 2017 at 22:14

      „Nie dość, że akcyzy na to nałożyć nie mogą to jeszcze klient sam sobie odpowiednią dla siebie gęstość zrobi.” – Przepraszam, czytałeś projekt ustawy? Akcyza dotyczy wszystkich produktów, niezależnie od tego czy zawierają nikotynę czy nie.
      ” do tej pory można bez problemu nabyć bazę z nikotyną o pojemności większej niż 10 ml,” – tyle, że nie jest to legalne, prawda?

       
      • Janek

        10 listopada 2017 at 11:32

        Chemiku, tak czytałem. I nie ma tam słowa o akcyzie na glicerynę spożywczą ani na glikol propylenowy, jedynie na produkty zawierające ich mieszankę tzw bazę. Gdyby wprowadzili akcyzę na samą glicerynę spożywczą musieliby ją wprowadzić również na tą kupowaną w aptekach. Kolejna sprawa to bazy z nikotyną >10 ml. Oczywiście, że nie legalne ale nikt się tym praktycznie nie przejmuje a druga sprawa to taka, że na produkty nielegalne akcyzy się nie wprowadza. Trzy – jest zakaz handlu w internecie, gwarantuje wam, że nie trzeba być punktem sprzedaży aby zrobić zakupy w takim EDymie, oni to pięknie obeszli rejestrując działalność w Hong Kongu. Kolejna sprawa, parowniki – jest zakaz sprzedaży parowników po pojemności większej niż 2 ml. A TFV8 czy takiego Baby Beasta mających więcej kupicie legalnie w każdym sklepie bo został wpisany na liste wyjątków. Ludzie znaleźli sposób na dyrektywę tytoniową, znajdują już sposoby na akcyzę. Fakt, że z naginaniem lub łamaniem prawa ale tak działa szara strefa od lat. I pamiętajmy, że do 22 października 2018 roku można wszystko kupić bez problemu. To, że akcyza wchodzi od 1 stycznia tyczy się nowych produktów tworzonych już z banderolą, nadwyżki sklepowe można bez problemu sprzedawać jeszcze 10 miesięcy od momentu wejścia w życie

         
        • StaryChemik

          10 listopada 2017 at 13:12

          @Janek: jednak chyba niedokładnie czytałeś, więc pozwól, że zacytuję procedowaną ustawę:
          „płyn do papierosów elektronicznych − roztwór przeznaczony do
          wykorzystania w papierosach elektronicznych, zarówno z nikotyną, jak i bez
          nikotyny, w tym baza do tego roztworu zawierająca glikol lub glicerynę”
          Określenie „glikol lub glicerynę” oznacza – glikol, glicerynę albo mieszaninę tych dwóch substancji. Według Ciebie jest inaczej? Wielcem ciekaw wyjaśnienia.
          Co do parowników <2 ml – od samego początku zwracałem uwagę, że dotyczy to TYLKO JEDNORAZÓWEK. Kłania się wcześniejsza ustawa z 22.07.16.
          Co do banderoli – chyba jednak też się mylisz – nie będzie banderoli od 1.01., bo PWPW nie zdąży ich wydrukować.

           
          • Janek

            10 listopada 2017 at 14:54

            Nie będzie od 1.01 bo czas sprzedawcy do pełnego przejścia mają do któregoś października, ponad 10 miesięcy. Chemiku nie rozumiemy się – czy buteleczka gliceryny spożywczej z napisem Gliceryna Spożywcza stojąca na sprzedaż w punkcie z efajkami ma być z akcyzą a taka sama buteleczka stojąca w aptece już nie? Na liquidy ok, na bazy OK ale czy na samą Glicerynę? Bo jeśli tak objęte akcyzą powinny zostać buteleczki z Gliceryną idąc tym tokiem rozumowania niezależnie od miejsca ich sprzedawania: stoiska z epapierosami, apteki, sklepy chemiczne itp.

            Do czego ja zmierzam – ano do tego, że wszystko da się obejść, tak samo jak dało się w przypadku dyrektywy. Jak to wszystko będzie dalej zobaczymy, ale trzeba zawsze rozważać różne opcję i myśleć jak przeciwstawić się mówiąc wprost chamstwu koncernów i rządów przez nich sterowanych

             
            • StaryChemik

              10 listopada 2017 at 16:25

              @Janek: oczywiście, że wszystko da się obejść. Piszesz, że dyrektywę obszedłeś – OK, chciałbym zajść do Twojego sklepu i kupić bazę 36 mg/ml w butelce 100 ml. Można? Stoi na półce?
              „Chemiku nie rozumiemy się – czy buteleczka gliceryny spożywczej z napisem Gliceryna Spożywcza stojąca na sprzedaż w punkcie z efajkami ma być z akcyzą a taka sama buteleczka stojąca w aptece już nie?” – a spytaj o to tych, co będą sprawdzać wykonanie ustawy. Ja nie zajmuję się kwestiami karno-skarbowymi. Obawiam się jednak, że nie po to wprowadzają taką ustawę, aby się bawić w kotka i myszkę.Wpadną, zarekwirują do wyjaśnienia cały towar, wdrożą postępowanie karno-skarbowe. A jeśli sprzedawca będzie miał szczęście to po 3 latach mu to oddadzą i odplombują lokal.

               
          • Piotr A. Kopczynski

            10 listopada 2017 at 15:57

            @Stary Chemik
            Zapis ustawowy mówi:
            „płyn do papierosów elektronicznych − roztwór przeznaczony do
            wykorzystania w papierosach elektronicznych, zarówno z nikotyną, jak i bez
            nikotyny, w tym baza do tego roztworu zawierająca glikol lub glicerynę”

            Wynika z tego, że chodzi wyłacznie o produkt, ktory ma być stosowany w papierosach elektronicznych. Bo tak przecież wyraźnie zapisano.
            Co jest logiczne – bo na przykład oakcyzowana musiałaby zostać gliceryna stosowana w farmacji albo w przemyśle spożywczym/ kosmetycznym etc.

            Zatem jesli ktoś postawi butelkę z napisem „Gliceryna” – bez wskazania, że to jest do EP, lub wręcz z przeciwwskazaniem że produkt nie jest przeznaczony do e-papierosów – to pod akcyzę nie podlega.

            Coś mi się wydaje, że niebawem będzie jak ze słynnymi dopalaczami.
            Najpierw było to legalne, potem już nie. No ale natychmiast rozpoczeto sprzedaż dopalaczy jako „produktów kolekcjonerskich”

            A to juz tylko mały krok do tego – by na stoisku pojawił się najzwyklejszy liquid z gliceryny, glikolu oraz nikotyny w buteleczce z napisem „produkt kolekcjonerski”
            Można nawet dodać – „Zanurz się we wspomnieniach czasów, kiedy to takie buteleczki ustawione byly w pięknych rządkach w sklepikach ESW. Stwórz własną kolekcję na swojej własnej półce we własnym pokoju i rozkoszuj się przepięknym widokiem”

            Oczywiście będzie wysoce oczojebny dysklajmer o treści:

            „Niniejszy produkt nie jest przeznaczony do stosowania w papierosach elektronicznych. Jego zastosowanie ma wyłacznie charakter kolekcjonerski”

            BTW:
            Szybki research googlowy i trafiłem na coś takiego:
            [link wycinam – Stary Chemik]

            Okazuje się, że specjaliści od dopalaczy wykombinowali by te specyfiki stosować w formie liquidów do EP.
            Nie wiem co to jest.
            Bo nazwy wskazują na właśnie jakieś substancje że tak powiem „uciechowe”.
            Był wśród dopalaczy klasycznych „Czeszący Grzebień”, była „Cząstka Boga” a teraz jest liquid o ciekawej nazwie „Sztywny Misza” 🙂
            [drugi link też wycinam – SCh]

             
            • StaryChemik

              10 listopada 2017 at 16:27

              @Piotr – pożyjemy, zobaczymy. Obawiam się, że spece od egzekwowania akcyzy mogą nie mieć kolekcjonerskiego poczucia humoru.

               
              • Piotr A. Kopczyński

                10 listopada 2017 at 19:39

                @Stary Chemik
                Możesz mieć sporo racji. Co prawda w Polsce jest akurat tak, że sprawy wysokiej akcyzy obchodzone od zawsze były w ten sam sposób – kombinatoryka na pograniczu legalności albo wręcz na pałę – szarą strefą.
                Niezłym przykładem była kiedyś akcyza samochodowa. 65% za ponad dwa litry i ponad 6 lat.
                No ale jakims cudem w ustawie był dziwaczny zapis:
                „Podstawą opodatkowania jest kwota, którą kupujący obowiązany był zapłacić”
                Czyli – nie wartość rzeczywista pojazdu ale kwota z f-ry. No i był wysyp drogich samochodów, z umowami od Niemca na 100 euro. Urzędy celne się zrzymały ale musiały to akceptować.
                Potem, za czasów – jak to powiadał p. podsłuchany były prezes NBP Marek Belka – „hrabiego von Rostowskiego” – zmieniono zasady i jesli cena odbiegała od wartości rynkowej – to mozna było ją skorygować. Wczesniej też zniesiono 65% i wprowadzono 18.6 co już było mniej dotkliwe.

                Kolejnym przykładem jest wódka. Kiedyś bimbrownictwo kwitło bo gorzałka była droga, na kartki, sprzedawana po 13-tej i w dodatku nawet po 13-tej i z kartkami – nie było prosto wódkę kupić.
                No to chłopaki pędzili 🙂
                Kiedy p. Leszek Miller obniżył akcyzę na wódkę – bimbrownictwo znikło jako nieopłacalne. Budżet wiec sporo zyskał nie tylko na obniżonej akcyzie, ale i na podatku VAT. CIT i PIT bo przecież wzrosło zatrudnienie. Skorzystał także na tym, że mniej było bezrobotnych, ktorym trzeba było wypłacać zasiłki.

                Z papierosami analogowymi jest podobnie. Gdzieś na stronach ministerstwa był swego czasu raport pokazujący jak znaczny jest udział szarej strefy. Okazało się, że województwach tzw „ściany wschodniej” – aż 70% palaczy pali fajki białoruskie, rosyjskie albo ukraińskie bez akcyzy.
                Skoro tak – to znaczy że nie może być kłopotu z ich nabyciem. Bo palaczy analogowych jest obecnie coś okolo 8.5 miliona, wiec te 70% z województw wschodnich może dać spokojnie siedmiocyfrowe wartości. A i w pozostałych województwach całkiem sporo jest ruskich fajek.
                Mniej w zachodnich – bo jak już jeden z drugim jedzie na zachód z fajkami – to zawiezie do Niemiec gdzie dostanie więcej :).

                Bo taka jest natura Polaka. W Polsce za komuny nic nie można było kupić, ale niczego zarazem nie brakowało. Polska, za komuny miała drugie miejsce na świecie w liczbie zarejestrowanych Mercedesów.

                Jesli tylko dana branża jest dostatecznie liczna – to cięzko będzie to objąć rzetelną kontrolą a co za tym idzie – skuteczną walką.
                Skutecznie to urzędnik zawalczy ze sklepem, ktory ma adres, NIP, REGON, kase fiskalną – słowem jest widoczny z poziomu komputera w urzędzie skarbowym na przykład.
                Ale zniszczenie szarostrefowego stoiska na bazarze powoduje, ze za pół godziny powstaje nowe, na tym samym bazarze, ale nieco z boku i troszeczkę dalej.

                Ten sam problem mieli najpierw Rosjanie a potem koledzy Amerykanie w Afganistanie 🙂
                Rozłupali Pasztunowi szałas z drzewa, Pasztun się schował za głazem, nalot się skończył, kurz opadł a Pasztun ponownie szałas odbudował co zajęło mu dwie godziny.

                A jak Amerykanom zniszczyli (podobno) WTC – to do dziś nie tych obiektów nie odbudowano 🙂

                Polak kombinuje. Bo Polak od zawsze dwa razy więcej wydaje niż zarabia, a za resztę utrzymuje rodzinę 🙂

                 
                • StaryChemik

                  10 listopada 2017 at 19:46

                  Owszem, masz 100% racji z tym, że Polak kombinuje. Masz też rację z tym wszystkim dotyczącym akcyzy. Weź tylko pod uwagę obecne nastawienie władz do kwestii VAT i akcyzy – oni będą z dużą radością pokazywać w wiadomościach, jak to zlikwidowali przestępcę, który sprzedawał liquid bez akcyzy. A tym liquidem będzie zwykły glikol czy gliceryna. I formalnie to będzie prawda, bo w tej debilnej ustawie wszystko podlega akcyzie. Moim zdaniem samo wstawienie do sklepu gliceryny, nawet z opisem „nie do e-fajek” stawia sprzedawcę w sytuacji wroga ludu, malwersanta, złodzieja i prawie bandyty. A naród przyklaśnie, bo kapitalistów trzeba tępić.

                   
                  • Piotr A. Kopczyński

                    11 listopada 2017 at 17:41

                    @Stary Chemik.
                    Oczywiście zgoda, tak własnie może się to odbywać.
                    Tyle, że co z tego ?
                    Przecież za komuny, szczególnie w czasach kiedy naszym krajem rządził pewien generał w spawalniczych okularach – takowe nagonki na bimbrowników – nagłasniane w DTV głosem red. Marka Tumanowicza, Andrzeja Racławickiego czy p. red. Ireny Falskiej („droga pani z telewizji”) – były na porządku dziennym.
                    A nabycie bimbru między 19:30 a 20:00 (a wiec w czasie trwania tego dziennika) – nie nastręczało najmniejszych problemów.

                    Dlatego prognozuję szara strefę o skali masowej. Użytkownicy EP zaopatrywać się będa w liquidy w różnych miejscach, ktore powstaną błyskwicznie i internet tu sporo pomoże 🙂

                    To jest tak jak walka z narkomanią. Niby są narzędzia, są przepisy, są siły – a problemów z kupieniem procha nie ma żadnych. Mało tego – dochodzi do takich wypaczeń, że niekiedy narkotyki są wciskane dzieciom przez dilerów.
                    Gdyby były legalne – to właściciel sklepiku z narkotykami miałby zakaz sprzedawania nieletnim. I ryzykowałby sporo – bo własny biznes plus to, że zostanie przestępcą.
                    Gdyż takiego kogoś, kto legalnie biznes prowadzi – łatwo jest skontrolować a on sam wie, że działając zgodnie z prawem – przestępcą nie jest.

                    Tymczasem diler narkotykowy działa nielegalnie od samego początku i przestępcą staje się już w chwili kiedy wsadził do kieszeni ileś działek i idzie tym handlować. Gdy sprzeda działkę dziecku – popełnia kolejne przestępstwo co nie ma już dla niego znaczenia, ponieważ przestępcą jest już przedtem :).

                    Podobnie będzie z akcyzowymi liquidami. Samo niepoddanie oakcyzowaniu wyrobu – już jest przestępstwem, wiec czy sprzeda toto dalej czy nie sprzeda – statusu przestępcy mu nie zmienia.
                    Kobieta bardziej w ciąży być nie może 🙂

                    I dlatego też jesli zlikwidowane zostanie stoisko nielegalne, sprawa nagłośniona – „oto zwalczono spekulanta, przestępcę, malwersanta” i tak dalej – natychmiast powstanie nowe.

                    A handlarzyna do pierdla raczej nie trafi – może dostanie coś w zawiasach, a i to nie takie pewne.
                    W Polsce raczej wsadza się do więzienia LEGALNIE działających przedsiębiorców za podatki niz takich, którzy nigdy ich nie płacili.

                    Ten ostatni bedzie musiał zazwyczaj zapłacić grzywnę. Którą zapłaci – bo skoro prowadził biznes nielegalnie – to choćby z tytułu niepłacenia ZUS’u i podatków – będzie miał wolne środki 🙂

                    Albo jesli to prawdziwy twardziel – to grzywny nie zapłaci – bo formalnie z czego ? Konta nie ma, majątku nie ma, oszczędności brak. Z żoną zniesiona już dawno temu małzeńska majątkowa wspólność ustawowa. A jak żyje z babą na kartę rowerową (kociołapizm) – to w ogóle nie ma punktu zaczepienia 🙂
                    On nic nie ma biedny miś, więc dług wyegzekwowany nie będzie :).

                     
    • k73

      10 listopada 2017 at 11:26

      Wszystko fajnie, ale teraz twoje „radzimy doskonale” to jest tylko zabawa. Że sprzedałeś coś małolatowi, że sprzedajesz premixy, że bazę w 100 ml oferujesz, że mieszasz płyny na miejscu dla klienta? (strzelam oczywiście). Dotąd pozwolono ci na to wszystko, bo nie okradałeś w sposób bezpośredni państwa. Państwo nie miało znaczącego powodu (bezpośredniego zysku), aby ponosić koszty kontrolowania internetu, czy ciebie w sklepie. Coś sobie wymyśliłeś i kombinowałeś, że tak będzie lepiej, ale tak naprawdę nie wiedziałeś z kim się bawisz w tego kotka i myszkę.
      To w jakiej ty szarej strefie jesteś?? Szarą strefę się permanentnie kontroluje, a ciebie kto dotąd kontrolował? Nikt. Zgadza się?

      Ale jak się zaczniesz „bawić” z Urzędem Celnym i Urzędem Kontroli Skarbowej i będziesz sprzedawać płyny objęte ustawowym podatkiem akcyzowym bez naliczonej akcyzy i bez znaków akcyzowych, to już przestanie być takie fajne. I dla ciebie i dla państwa.
      Sprzedawcy samochodów nawet po kilku latach muszą dopłacać akcyzę od zaniżonych pojazdów, bo pani z Urzędu Celnego się czegoś doszukała, CBŚ swobodnie namierza odludne miejsca, w których produkuje się alkohol bez akcyzy lub lewe papierosy, masa urzędników UKS i UC jest zatrudniona tylko po to, aby kontrolować rynek towarów akcyzowych.

      A ty chcesz sobie stanąć za sklepową ladą na oczach ich wszystkich sprzedawać towar objęty akcyzą bez tej akcyzy? Czy może spod lady będziesz sprzedawać stałym klientom?? Brawo.
      Spójrz w ustawę, jakie czekają cię stawki akcyzy do zapłacenia za CAŁY towar, jaki u ciebie znajdą. Bo to wtedy będziesz w szarej strefie: z nielegalnym, nieoznakowanym przez państwo towarem.

      Akcyza to z założenia agresywny podatek (z reguły horrendalnie wysoki), agresywnie się go nakłada (oznakowując produkty i płaci się go od praktycznie razu, przy imporcie, sprzedaży), agresywnie się go egzekwuje (terminy ważności banderol, nadzór celny, permanentne kontrole) i agresywnie się go nadzoruje (deklaracja AKC, skład podatkowy, dokumentacja magazynowania i transportowania).

      Podatek akcyzowy to konkretny zarobek dla państwa i to państwo nie ma litości dla kogoś, kto na tym podatku oszukuje albo się uchyla od jego płacenia.

      A ta akcyza określona w obecnej noweli to wyjątkowo wredny pomysł: wg przeznaczenia objąć nią wszystkie produkty do zalewania e-papierosów, niezależnie od składu.

      Tak to niestety wygląda i nie chce wyglądać inaczej.

      Miejmy nadzieję, że 0,61 zł brutto na 1 ml płynu jeszcze zmiejszą. Wtedy można byłoby już mówić o jakimś rozsądnym kompromisie.

       
      • Janek

        10 listopada 2017 at 12:27

        Zrozum, że wiem jak działa branża od środka bo jestem w niej 8 lat. Nigdy nie sprzedaje gówniakom i zawsze zaopatruje się u tych samych ludzi działających od lat. Był zakaz sprzedaży baz z nikotyną o większej pojemności – wymyślono więc shoty do zerówek. Parowniki powyżej 2 ml miały zniknąć – są dalej legalnie do kupienia. Ba bez żadnego kitrania po szawkach bo są wpisane na liste ministerstwa jako legalny produkt. O ile płacenie 5 zł więcej za liquid to nie jest jakaś tam duża strata bo ludzie się przyzwyczają, problem pojawia się u użytkowników modów, którzy palą na bazach bo się bardziej opłaca. Wątpie żeby się przyzwyczaili, że każdy ich zakup będzie o 50 zł droższy niż był dotychczas więc cały czas zastanawiają się jak to obejść i kilka pomysłów już jest, w dodatku zgodnych z prawem. Co do Gliceryny spożywczej i Glikolu propylenowego. Chemik wie w ilu produktach różnego pochodzenia jest ona stosowana, jeśli przyjąć że te dwie substancje mają zostać opodatkowane to automatycznie cena wszystkich produktów w których są używane musi iść w górę – no nie ma siły. A jeśli opodatkują je w bazach to nic nie stoi na przeszkodzie by sprzedawać sam glikol albo samą glicerynę „nie do użytku w papierosach elektronicznych”. Tak się robi od lat, im większy kaganiec chce nałożyć Państwo w przypadku akurat produktu z którym wszyscy się zgodzimy jest dużo dużo zdrowszy i lepszy niż to co ma zastępować tym więcej furtek powstaje aby można było dalej prowadzić działalność. Pożyjemy zobaczymy co przyniesie październik przyszłego roku a raczej co po nim. Myślę jednak, że branża sobie poradzi, tak jak radzi po dyrektywie, która mnie, osobe prowadzącą normalny legalny biznes praktycznie nawet nie zraniła

         
        • StaryChemik

          10 listopada 2017 at 13:14

          @Janek – nikotyna w spreju i gumach nie będzie objęta akcyzą, jak pewnie wiesz. I to samo dotyczy glikolu i gliceryny we wszystkich innych produktach poza tymi, które są sprzedawane do użycia w e-p.

           
          • Janek

            10 listopada 2017 at 14:55

            No właśnie, do użycia w EP, nic nie stoi na przeszkodzie sprzedawać taką nie do ep skoro to ta sama-a bazę się z niej zrobi bez problemowo

             
        • k73

          10 listopada 2017 at 23:07

          @Janek. Skąd ty wziąłeś ten październik, wyjaw mi? Z tego, że oznakowanie banderolą wtedy zacznie obowiązywać? I do tego czasu będziesz sprzedawać premixy i bazy bez akcyzy? Ustawa i akcyza wg ustawy ma wejść od dnia 01.01.18. Druk AKC i jedziesz co miesiąc do 25 z akcyzą, jak z VAT. Jak wszyscy. Jakoś kiepsko się orientujesz, jak na 8 lat w branży. 3 miesiące mają producenci płynów na założenie składu podatkowego. I życzę powodzenia jak wystawisz płyny w obecnych cenach obok e-fajek i modów. Powodzenia. Handlowałeś kiedyś towarem akcyzowym? Sprawdzał ci kiedyś celnik banderole? Dyrektywa, tanki 2ml? To była zabawa z tym sobie poradzić.

           
          • Janek

            13 listopada 2017 at 13:42

            Do bodajże 22 pażdziernika 2018 roku masz prawo sprzedawać nadwyżki magazynowe, to co Ci zostało na półkach sklepowych. A to, że od 1.1.18 kupisz już banderowane liquidy to inna sprawa. Żaden kontrol nie przychodzi od tak, na wystawkach trzymasz produkty „zgodne z prawem”, co masz po szafkach nikt nie ma prawa Ci grzebać chyba, że ma nakaz sądowy. Miałem 2 kontrole po dyrektywie tytoniowej, przyszli zobaczyli co mam na półkach i raz doczepili się, że na starszym płynie było Nikotyna uzależnia, zamiast Wyrób zawiera nikotynę która powoduje szybkie uzależnienie i tyle. Sami sobie winni, wszyscy tutaj wiedzą że liquidy, gliceryna, glikol propylenowy, nikotyna to wszystko jest nieporównywalnie mniejszym złem niż fajki, że to nie jest żaden dym tylko areozol, że tam nie ma ani grama tytoniu. Ba, nazywanie liquidu czy bazy produktem tytoniowym jest bezczelnością. Trudno, skoro trzeba stałym klientom sprzedawać pod ladą i świecić na wystawce akcyzą niech tak będzie – życie, biznes się kręcił będzie dalej, klient będzie zadowolony a właściciel nie będzie się czuł jak przestępca ale jak ktoś kto nie godzi się na takie agresywne traktowanie towaru, który powstał by ludzie byli zdrowsi. Powtarzam raz jeszcze, już dyrektywa tytoniowa miała być gwoździem do trumny. Rozejrzyjcie się po rynku dalej – jak stał tak stoi, ba wydaje mi się że nawet rozwija się prężniej niż rozwijał

             
    • artur

      10 listopada 2017 at 12:09

      a skąd pewność że Czechy nie nałożą akcyzy np .rok później ?

       
      • Kiszak

        10 listopada 2017 at 12:16

        Czechy to akurat rozsądny kraj, zresztą nawet jeśli to i tak o jeden rok dłużej taniej w polsce.
        Jest duża szansa, że projekt nie przejdzie albo przejdzie z poprawkami. Bo z tego co czytam to tylko PiS jest za. Reszta jak jeden mąż nie. Wystarczyłoby tylko aby nie opodatkowywali beznikotynowych. Bo sory ale jak teraz płacę za 10 zł za bazę 0 100 ml + 12 złoty za 2 shoty aby mieć 120 ml 3ki. To będę musiał zapłacić 60 +22 czyli 82 zł za to samo. To jest skandal. 3.5 krotna podwyżka cen. Fakt że i tak i tak to dalej dużo taniej niż normalne szlugi ale już nie na tyle tanio by rynek przetrwał w takiej formie w jakiej jest teraz. Jest takie stare powiedzenie ” Polak potrafi”, z tego co widze po punktach gdzie się zaopatruje po dyrektywnie tytoniowej jest to powiedzenie dalej aktualne. Zobaczymy czy za rok, bo z tego co czytam dają 10 miesięcy na wprowadzenie zmian od 1 stycznia się coś zmieni czy nie. Znając życie, całe szczęście nie 🙂

         
  4. Kubajaszi

    9 listopada 2017 at 18:48

    Zgadzam się, stoiska z eszlugami do tej pory kwitną jak grzyby po deszczu, w moim mieście są 3 i ani jedno nie spod szyldu EsmokingWorld, zamówią mi co chce przez neta, mają zawsze zapas baz, szotów, aromatów i właściwie nic mi więcej nie potrzeba. Też słyszałem o tym, że bazy będą rozdzielać, przecież akcyzy na samą gliceryną i sam glikol propylenowy nie wprowadzą bo dostałoby się rykoszetem 70% innych branż w których te substancje są stosowane

     
    • StaryChemik

      9 listopada 2017 at 22:16

      „przecież akcyzy na samą gliceryną i sam glikol propylenowy nie wprowadzą” – przeczytaj, proszę, projekt ustawy, to zobaczysz czy nie wprowadzą.
      Ludzie kochani – czy wy żyjecie poza Układem Słonecznym? Nie idźcie tą drogą, którą idą politycy: nie znam się, to się wypowiem.

       
  5. J. M.

    10 listopada 2017 at 07:03

    Trochę rzuciłem okiem i co widzę ??? Platforma naszym przyjacielem jest ? Niesamowite. Cieszy mnie jedynie fakt, że z mównicy sejmowej kilku posłów przyznaje się do badań naukowych o mniejszej szkodliwości e-fajek. Nareszcie !!! To jednak będzie świadczyć przeciwko nim, kiedy na sądzie ostatecznym zapytają się dlaczego sprawiono, że tylu ludzi w Polsce umarło na raka płuc, kiedy „Pon Bucek”dał lepszą alternatywę 🙂 … co wtedy powie pan Radziwił ?
    Swoją drogą na czym oni obliczyli ten literek rocznie, na EGOnach ???

     
  6. Romano Manson

    10 listopada 2017 at 11:09

    My tu z bólem słusznie debatujemy o naszym losie, a dziennikarze i tak reklamują
    w jawny sposób koncerny tytoniowe:

    Widok od 07:00 mówi wszystko!

     
  7. Angela

    10 listopada 2017 at 16:15

    A ja tak z innej beczki, z racji tego, że na różnych forach pojawiły się różne informację proszę o wypowiedzenie się osoby, która ma pojęcie o czym mówi. Pytanie moje brzmi czy 1 stycznia o godz 0:00 wszystkie produkty które stoją na półach zostaną objęte podatkiem akcyzowym i już trzeba je sprzedawać po wyższych cenach, czy jest okres przejściowy na wyprzedanie tychże produktów? Magiczna data 1 listopada 2018 odnosi się tylko do producentów, którzy muszą dostosować swoje produkcje, czy również jest to okres przejściowy dla sklepów detalicznych? Bo ja już się pogubiłam.
    Bardzo proszę o sensowną argumentację.

     
    • StaryChemik

      10 listopada 2017 at 16:28

      Wątpię, aby znalazł się tu ktoś, kto jednoznacznie odpowie na te pytania.

       
    • Marcin

      10 listopada 2017 at 23:35

      Angela, też szukam i nie wiem, pewnie interesuje też to Konsumentów, bo moglibyśmy jako sprzedawcy jeszcze potrzymać „dobre czasy” robiąc konkretne zapasy. Również proszę o info, jak coś nam rozświetlą te …. tą czarną dziurę.

       
  8. magda

    10 listopada 2017 at 16:42

     
  9. Janek

    13 listopada 2017 at 14:06

    Źródło RMF24.pl

    Projekt przewiduje czasowe zwolnienie producentów z obowiązku oznaczania tych towarów znakami akcyzy, bowiem – jak zauważono – dostosowanie linii produkcyjnej do tego jest procesem długotrwałym. Przejściowo, do końca października 2018 r., z obowiązku oznaczania znakami akcyzy ma być zwolniony płyn do papierosów elektronicznych i wyroby nowatorskie. Natomiast do końca grudnia 2018 r. z obowiązku oznaczania znakami akcyzy mają być zwolnione te produkty, które wprowadzono do sprzedaży detalicznej przed 1 listopada 2018 r.

    Rozwiązanie to zapewni producentom płynu do papierosów elektronicznych i wyrobów nowatorskich niezbędny czas na przygotowanie się do obowiązkowego oznaczania ich znakami akcyzy – ocenia rząd.

     
    • Angela

      13 listopada 2017 at 14:24

      No dobrze, projekt przewiduje czasowe zwolnienie PRODUCENTÓW Z OBOWIĄZKU OZNACZANIA TOWARÓW, co nie jest jednoznaczne z tym że zostanie wprowadzony okres przejściowy na wyprzedawanie tego co jest na półce.

       
  10. fryc

    14 listopada 2017 at 08:44

    wg.mnie jeżeli na danym opakowaniu nie będzie naklejonej akcyzy to będzie można sprzedawać bez tej akcyzy przez cały 2018 rok.w roku 2019 będzie to zabronione.wszystkie opakowania będą musiały mieć akcyzę.chyba że coś jeszcze zmienią.
    niestety wprowadzenie te 50groszy nie ma tak dużego znaczenia jak generalnie wprowadzenie akcyzy.to będą wysokie koszty dla małych producentów w zasadzie nie do przejścia.a pozbycie się kapitału lub nawet wzięcie kredytu na rozwój jest bez sensu bo to obecnie branża bez perspektyw.
    a te 0,5zł to dopiero początek.
    tu nie chodzi o wpływy z akcyzy na e-płyny w wysokości marnych 75 milionów tylko o zniszczenie (ograniczenie) tej branży i zyski z papierosów.bo tam jest kasa!

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

 
%d blogerów lubi to: